INNE - FORUM
dobre kawałki usłyszane w RMF bądź Zet
6 stycznia 2008gdzieś w innym wątku przeczytałam jakoś niedawno, że ktoś niedawno słyszał późno w nocy Modest Mouse w RMF właśnie. i myśle sobie że to dobry wątek może być bo w sumie wszyscy jesteśmy skazani na te dwa radia czy to w autobusach, galeriach, sklepach itd itd. więc piszcie gdybyście usłyszeli coś dobrego w jednej z tych dwóch radiostacji ;] ;>
-
a słyszeliście o czymś takim jak oksymoron? jak dla mnie to dobry kawałek w zetce tak brzmi. Bo w rmfie zaznasz np. Aha - take me on.
Abe (20 stycznia 2008) -
last christmas. to dobry numer jest. –mja, 6/1/2008 21:18 kurde...wiadomo, to jedna z moich ulubionych piosenek.
Jedrzejnzlg (7 stycznia 2008) -
"kiedyś byłeś małym chłopcem budowałeś domki z locków, teraz kiedyś jesteś dużym chłopcem to budujesz dom w Domeeexieeeeee"
no co, dobre jest. (7 stycznia 2008) -
w creepa w zetce nie wierze :)
cc (7 stycznia 2008) -
Daaaawnoo temu w radiu RMF (na poczatku lat 90-tych) byla taka audycja Tomasz Słonia "Rok wieczorek" z kawalkiem "Cecilia Ann" Pixies jako jinglem-czołówka. W audycji tej byla prawie sama dobra muzyka :)
Atomowy Korzeń (7 stycznia 2008) -
>a btw czy tylko mnie tak niemożebnie męczy 'apologize'? Kurwa, nic nie mów. Najbardziej wkurwiająca pisoenka od czasu "Big Girls Don't Cry" - jedno z największych tegorocznych 0.0.
Twój Stary (7 stycznia 2008) -
wiele lat temu widzialem teledysk (tak) mike watta (tak) na w srodku dnia (tak) na vivie (tak). jestem pewien ze to byl glitch w matriksie, skutek przelotu ufo lub efekt jakiegos strasznego eksperymentu.
em c (7 stycznia 2008) -
a btw czy tylko mnie tak niemożebnie męczy 'apologize'?
pz (7 stycznia 2008) -
andrzeju! andrzeju! nie wąchaj już kleju!
marek i wacek (7 stycznia 2008) -
ja wczoraj słyszałem "can't get you out of my head" na rmf.
Low (7 stycznia 2008) -
A czy Metz kiedykolwiek odkrył światu jakiś nowy, nieznany zespół? Jeśli nie, to do widzenia. Wolę RMF od Radia Zet, ale obie stacje ustępują Radiu Eska, Radiu Maryja i Jedynce.
Andrzej (7 stycznia 2008) -
kiedyś, gdzieś na wiosnę 2001 (jeszcze przed wydaniem Amnesiaca) "Pyramid Song" był "wieczornym Power Play'em" (!!!), czyli między 20.00 a 0.00 był puszczany co godzinę. nie pamiętam jaka audycja leciała w tym czasie, ale prowadził ją Piotr Metz
kisiel (7 stycznia 2008) -
jeszcze nelly jakoś ratuje sytuację, ale też kurwa ile można.
pz (7 stycznia 2008) -
@g tak jakoś rano, wstawiałam wodę na kawę a tu nagle ojejzis.
m (6 stycznia 2008) -
ile bym dała żeby słyszeć w zetce w pracy takie niewinne kawałki jak creep czy look in anger a nie jakieś upośledzone dance. ale radiohead czy oasis to chyba tylko w nocy.
g (6 stycznia 2008) -
mnie rozczuliło bardzo jak kiedyś w eremefie jakiś pedał powiedział, że przed chwilą był elvis costello, a potem się szybko poprawił, że jednak sara connor, a elvis to tylko u niego na prywatnym odtwarzaczu
lola (6 stycznia 2008) -
ostatnio w zetce słyszałam don't look back in anger a zaraz po tym creep. nie są to dobre utowry, ale w porównaniu do takiego rubika, miki, coś, to wiadomo.
m (6 stycznia 2008) -
Dla użytkowników opery http://widgets.opera.com/widget/7354/
GM (6 stycznia 2008) -
ee oasis chujowe ale wonderwall to raczej zajebisty kawałek
g (6 stycznia 2008) -
U mnie w robocie leci niestety eska, ale ostatnio się wzruszyłem, bo puścili "Wonderwall" Oasis. Tylko pytanie - czy to plus na konto eski (jeden mały w zalewie minusów), czy minus na konto Oasis?
/\ (6 stycznia 2008) -
last christmas. to dobry numer jest.
mja (6 stycznia 2008)