INNE - FORUM
wyrok: dożywocie
2 stycznia 2008dostajesz dożywocie, jednoosobowa cela, pełna izolacja, zero kontaktu z realem, ale pozwolono ci zabrać ze sobą jedną płytę, jedną jedyną do słuchania we dnie, w nocy, aż do śmierci; co wybierasz?
-
osobiście po zastanowieniu wybieram Sketches for my sweetheart the drunk Buckleya
mckatar (3 stycznia 2008) -
ha! ten jeden argument udowadnia wyzszosc mp3! mamy odpowiedź na odwieczne pytanie!
je*ać audiofilów! (2 stycznia 2008) -
ja bym zabrał ipoda i spakował się szybciej niż wy
hola (2 stycznia 2008) -
album, album; na zrobienie składanki nie ma czasu, trzeba się szybko pakować
mckatar (2 stycznia 2008) -
płyte czy album?
JJ (2 stycznia 2008) -
'Korowód' a z niego katować bez ustanku "Dni, których nie znamy".
meical (2 stycznia 2008) -
de mono - stop!
olaf (2 stycznia 2008) -
Oczywiście, że OST do Prison Break –Majkel Skotfild, 2/1/2008 13:32 AAHAHAHhahah dobre a tak serio to noszę zawsze klika w dupie więc miałbym ze sobą: Goldfrapp - Felt Mountain Depeche Mode - Ultra Pezet Noon - Muzyka Poważna Outkast - ATliens Gus Gus - This Is Normal
Pojemny Gej (2 stycznia 2008) -
smooth jazz 8
chopinpederasta (2 stycznia 2008) -
koln concert jarreta lub cztery pory roku.
bgsh (2 stycznia 2008) -
chyba jednak jakiegoś mozarta.
mja (2 stycznia 2008) -
fergie - the dutchesss
esperanza (2 stycznia 2008) -
Oczywiście, że OST do Prison Break
Majkel Skotfild (2 stycznia 2008) -
izolatkę bierzemy pod uwagę
mckatar (2 stycznia 2008) -
http://porcys.com/Forum.aspx?id=382 kerbled! chyba ze bierzemy pod uwage psychologiczny aspekt przebywania w izolatce (ze sprzetem grajacym) a na bazludnej wyspie (z dociagnieta elektrycznoscia)
em c (2 stycznia 2008) -
The Velvet Underground - Velvet Underground & Nico
Dagz (2 stycznia 2008)