INNE - FORUM
koncert Oval 25.01
2 stycznia 2008kulczyk foundation daje rade
25.01.2008, godz.: 20.00
OVAL
Słodownia, Studio+3
Bilety: 15 i 20 zł
Jeden z najsłynniejszych przedstawicieli awangardy nowej elektroniki – Markus Popp, z projektem Oval, wystąpi 25 stycznia 2008 r. w poznańskim Starym Browarze.
Oval – obok Mouse On Mars i Pole – jedno z najistotniejszych zjawisk w nowej elektronice lat 90-tych. Połączenie tradycji muzycznej awangardy i konceptu digital sound design, w przypadku projektu Markusa Poppa zaowocowało zupełnie nowym stylem muzycznej prezentacji. Płyty Oval nagrywane dla legendarnej wytwórni Mille Plateaux zdefiniowały język posttechno i click elektroniki:
Oval to jeden z najwspanialszych prekursorów posttechno.
Formę hipnotycznej minimal music zapełnia on budzącymi zawrót głowy futurystycznymi brzmieniami. Ich psychoaktywna jakość jest efektem użycia własnych akustycznych teorii oraz wykorzystania usterek elektronicznych mediów. – pisał Rafał Księżyk
Brzmienia „uszkodzonych maszyn”: zgrzytliwe sample, trzaski i kilki układające się w karkołomne rytmiczne wzory, w zestawieniu z niebanalna melodyką wniosły świeżą jakość na europejską elektroniczno-awangardową scenę. W Stanach Marcus Popp zyskał uznanie dzięki remiksom dla gigantów post-rocka Tortoise. Płyty Ovala, a także projektu Microstoria (Popp wraz z Janem Wernerem z Mouse On Mars) za Oceanem wyszły nakładem chicagowskiej oficyny Thrill Jockey. Popp ma na swym koncie także projekt So – duet z japońską wokalistką Erico Toyada.
Napięcie pomiędzy człowiekiem a maszyną i krytyczny namysł nad rolą ludzkiej wyobraźni w kontekście dostępnej technologii – to stary topos awangardy. Popp zaktualizował go, uczciwie odkrywając proces nieustannej równoważnej interakcji pomiędzy artystą a software’m. Twórca projektu Ovalprocess sporo czasu poświęcił kształtowanie nowego środowiska twórczego czyli pracę nad nowymi rozwiązaniami w zakresie interaktywnego software’u. W jego filozofii dźwięku muzyka jest bowiem nie tylko czytana i odtwarzana. To otwarty proces rekonstrukcji, dekonstrukcji, bezpośredniej twórczej interwencji w czasie rzeczywistym. Popp działa według filozofii open-source a jedną z jego dźwiękowych instalacji – publiczny process-terminal, można testować choćby w budynku Sony Centre na berlińskim Potzdamer Platz. Dzięki płytom Oval i swoim estetyczno-technologicznym konceptom, Marcus uznawany jest za wizjonera muzyki 2.0.
Unikalny styl projektu Oval i niezwykłą osobowość Markusa, sprawiły, że kultowy status w kręgach awangardy znalazł też swój popkulturowy rezonans. Muzykę Oval wykorzystywano w czołówkach alternatywnych programów Viva 2 czy w filmach Harmony Korine’a. Artysta trafił też na okładkę prestiżowego magazynu The Wire, a fragment kompozycji Ovala „Aero Deck” na swym albumie „Vespertine” wykorzystała Bjork . Paradoksalnie – ovalowy noise-ambient świetnie sprawdził się też w reklamach Armaniego czy Prady.
-
też mnie pod tym względem mile zaskoczył. trzeba przyznać, że nie było kiedy się nudzić. ;]
wywłoka (28 stycznia 2008) -
było doskonale. markus zdecydowanie mnie zaskoczył. zero cliks&cutsowego ciepełka, raczej noize i co najbardziej zaskakujące dla mnie - pojawiały się nawet pełne dźwięki. dużo takich fajnych gitarowych sampli było i z przesterem niezły szugejz wychodził. no i popp niezwykle ekspresyjny był.
m669 (28 stycznia 2008) -
było dobrze.
wywłoka (28 stycznia 2008) -
no i jak to wypadło? ktoś był, czy sa tu tylko więksi ortodoksi, niż na forum rockmetal?
pan owalny (28 stycznia 2008) -
ciekawe, ze porcys patronuje emanuelowi, kapeli, ktora nie wniesie do historii muzyki nawet procenta tego co wniosl oval.
emanuel (24 stycznia 2008) -
a, zaloba.
wywłoka (24 stycznia 2008) -
a dlaczego mieliby odwołać?
wywłoka (24 stycznia 2008) -
current93 powinno być w wątku o muzyce dla gejów.
srurent (24 stycznia 2008) -
current93 bedzie pedaly. stulic pyski
tsts (24 stycznia 2008) -
Mam nadzieję, że nie odwołali.
glootech (24 stycznia 2008) -
wiadomo coś?
xx (24 stycznia 2008) -
to było w poznaniu :>
do plejeru (4 stycznia 2008) -
function bylo za friko z pol roku temu z tego co pamietam ;)
plejeru (4 stycznia 2008) -
ssie na maksa niby takie piekne mamy miasto a dobry koncert to ostatnimi czasy lali puna w 2004 pfffffffffff
elektrohydra (3 stycznia 2008) -
no cóż, niestety nie da się ukryć że wrocław troszeczkę ssie pod względem imprez, koncertów i klubów.
piękna i inteligentna (3 stycznia 2008) -
nie wiem skąd się biorą takie komentarze jak wyjebanego w dupę... a może wiem. bo poznań to przecież najpiękniejsze, najmilsze, z najlepszymi klubami, imprezami, ludźmi, zajebiste, cudowne, urocze, bezpieczne, przyjazne i tak dalej miasto. tylko jakby nie broni się samo, bo widzę, że trzeba je dowartościowywać obelgami.
a. (3 stycznia 2008) -
jak uda sie dobrze (i tanio) pociagi ulozyc to bede, szkodaby przegapic
plejeru (3 stycznia 2008) -
jeszcze kurwa narzeka, w dupach się w tym Wrocławiu poprzewracało.
wyjebany w dupę przez Andrzeja Budę (3 stycznia 2008) -
hehe, graża ma racje, zreszta gdzie we wro sie moze cokolwiek ciekawego wydarzyć?(chybanie w syfiastym firleju ktory wyglada jak budka z knyszą)
elektrohydraulik (2 stycznia 2008) -
we wrocławiu by przyszły same zboki,dżobkarmy i inne lutki.
grażynka kulczyk (2 stycznia 2008) -
szkoda że nie we wrocławiu... mam trzy albumy Oval i bardzo sobie cenię jego podejście do dźwięku. chociaż poznań całkiem niedaleko. kto wie. kto wie...
uniumit (2 stycznia 2008)