INNE - FORUM

Ranking forum Porcys - płyty 2007

30 grudnia 2007

Wzorem zeszłego roku. 10 typów - 1 miejsce - 10 punktów ... 10 - 1. Głosujemy do północy 31.12.

Zaczynam:

1. Sally Shapiro - Disco Romance
2. Modest Mouse - We Were Dead Before the Ship Even Sank
3. of Montreal - Hissing Fauna, Are You the Destroyer?
4. Roisin Murphy - Overpowered
5. Akron/Family - Love Is All
6. Blonde Redhead - 23
7. The Tough Alliance - A New Chance
8. Tigercity - Pretend Not to Love
9. Muchy - Terroromans
10. Field Music - Tones of Town

Dajecie!

af
  • oczywiscie w wikipedii haslo plyta 'absurd i nonsens' uznana jest plyta slaba 'wedle krytykow' (oczywiscie odnosnik do recki Andrzeja no i porcysia jedynie). podejrzewam, ze wlasnie Andrzej-wikipedysta edytowal to haslo. mysle ze sie andrzej uwzial na tego lone, lecz jesli moja hipoteza z wikipedia jest prawda to czasem podchodzi to pod zwykle chamstwo
    jf (31 grudnia 2007)
  • to i ja sobie pozwole. 1. Radiohead - In Rainbows 2. Panda Bear - Personal Pitch 3. Burial - Untrue 4. Animal Collective - Strawberry Jam 5. Kryptic Minds & Leon Switch - Lost All Faith 6. Modest Mouse - We Were Dead Before Ship Even Sank 7. Muchy - Terroromans 8. Dalek - Abandoned Language 9. Amon Tobin - Foley Room 10. Chromatics - Night Drive
    qq (31 grudnia 2007)
  • niewiele w tym roku słuchałem z nowości więc wymieniam tylko to : 1. PJ Harvey - White chalk 2. Tigercity - Pretend not to love 3. Modest mouse - We were dead... 4. Radiohead - In rainbows 5. M.I.A. - Kala 6. Roisin Murphy - Overpowered
    mailman (31 grudnia 2007)
  • –meical, 31/12/2007 12:43 Tu jest "merytoryczne" wyjaśnienie. http://www.hip-hop.pl/albumy/projector.php?id=1188303288
    fan Endrju (31 grudnia 2007)
  • 1.Panda Bear 2. Animal Collective 3. Tigercity 4. Burial 5. Devendra Banhart. 6. Caribou 7. !!! 8. Menomena 9. Akron/Family 10. DEERHUNTER
    Ooo (31 grudnia 2007)
  • Stan na 12:45 Wyklarowała się czwórka liderów : Animale, Panda, RH i Tigercity. Różnice między nimi są niewielkie, więc wszystko się może zdarzyć. Liczą się jeszcze Muchy, Sally, Modest i Thief.
    af (31 grudnia 2007)
  • 1. field 2. tigercity 3. lcd soundsystem 4. battles 5. burial 6. modest mouse 7. talib & madlib - liberation (niech już kurwa wyjdzie madvillainy 2) 8. panda bear 9. m.i.a. 10. spoon
    bardamu (31 grudnia 2007)
  • –DB, 31/12/2007 12:07 Nie będę się bawił w rankingi i numerowanie, wyróżniłbym szczególnie 15 płyt w tym roku z czego 14 z nich słyszałeś lub była recenzowana tu czy (tak się przypadkowo składa) na pitchforku. I tak nikogo nie obchodzą listy z tego tematu (anonimowe i bez uzasadnienia). (chcę jeszcze zaznaczyć, że na swojej liście singli umieściłbym Paper Planes M.I.A i Overpowered Roisin).
    I (31 grudnia 2007)
  • Andrzeju, możesz mi wytłumaczyć dlaczego na swoim blogasku napisałeś, że jedną z najgorszych płyt roku jest duet Łony z Webberem, a hołdujesz jakimś półtroglodyckim przyśpiewkom o życiu ulicy i marihuanie Magier i Sokołów? Wiadomo, że de gustibus.. ale chce, żebyś napisał o tym od strony merytorycznej, co takiego tragicznego u Łony i chwalebnego u innych ze sceny rodzimej.
    meical (31 grudnia 2007)
  • 15.pantha du prince - this bliss 14.chromatics - night drive 13.a sunny day in glasgow - scribble mural comic journal 12.el-p - i'll sleep when you're dead 11.glass candy - beat box 10.the tough alliance - new chance 9.muchy - terroromans 8.studio - yearbook 1 7.andrea sartori - il tagliacode 6.animal collective - strawberry jam 5.thief - sunchild 4.efdemin - efdemin 3.panda bear - person pitch 2.sally shapiro - disco romance 1.tigercity - pretend not to love
    bloody bastard (31 grudnia 2007)
  • ja poproszę tylko 10pkt dla clientele, bo dalej to sam nie wiem
    okalecz pana cebule (31 grudnia 2007)
  • moja siódemka i tak nie zmieni za wiele w podsumowaniach 1. Nosowska - UniSexBlues 2. Muchy - Terroromans 3. Hey - MTV Unplugged 4. Maleńczuk & Waglewski - Koledzy 5. Various Artists - Offensywa_1 6. Editors - An end has a start 7. Łona - Absurd i Nonsens plus nieprzesłuchane dokładnie 'za morzami' i ' in rainbows' - niech będzie, że po 4 pkt.
    camel (31 grudnia 2007)
  • nigdy nie miałem do czynienia ze sceną madchesterską, nawet mad-maxa nie lubiłem...
    darw (31 grudnia 2007)
  • Brown wyraża po prostu zwykłą ludzką empatię. Tak jak i Andrzej w przypadku narodu żydowskiego. howgh
    penisław (31 grudnia 2007)
  • >i albo nie znasz jego wczesniejszych jego dokonań, albo po prostu za późno się na niego załapałeś... ale czego można się spodziewać od experta hip-hopu. Mówisz, jak byś uważał, że "expert od hip-hopu" nie może znać dokonań TSR. Ale ja akurat znam, bo pod koniec podstawówki załapałem się jeszcze na scenę madchesterską i z napięciem czekałem na ich 2 album. Zresztą cała ta scena muzycznie inspirowała się hip-hopem i muzyką house. Działało to też w drugą stronę - pionierzy rapu RUN DMC samplowali przecież Fools's Gold w piosence What It's All About. Solowy Brown rozczarował mnie płytą Unfinished Monkey Business, ale Golden Greats polubiłem tak samo jak Ty. The World Is Yours ma mniej rockowe, bardziej ascetyczne, orkiestrowe aranżacje, ale też melodie w stylu Second Coming. Podoba mi się najbardziej z powodu tekstów bo Brown wyraża po prostu zwykłą ludzką empatię.
    Andrzej (31 grudnia 2007)
  • w dzisiejszych czasach epki liczą się nawet bardziej. >> –I, 31/12/2007 11:49 jasne,lepiej wpierdolić coś,czego nie ma na żadnej liście świata.śmierć etosu,man.pokaż lepiej swoją listę,z tym że przepychanki w takich rankingach NIE MAJĄ SENSU
    DB (31 grudnia 2007)
  • 1. From Here We Go Sublime - The Field 2. Strawberry Jam - Animal Collective 3. Pretend Not to Love EP - Tigercity 4. Night Falls Over Kortedala - Jens Lekman 5. For Emma, Forever Ago - Bon Iver 6. Beyond - Dinosaur Jr. 7. All Hour Cymbals - Yeasayer 8. Terroromans - Muchy 9. We Were Dead Before the Ship Even Sank - Modest Mouse 10. Andorra - Caribou jeśli epki się nie liczą, to całość od lekmana idzie o jedno w górę, a na 10. wskakuje Clientele.
    pan miyagi (31 grudnia 2007)
  • ********************POST WSZECHCZASÓW***************** Najbardziej żenujące, że w "dziesiątkach" widzę Sally Shapiro, Animal Collective, Roisin Murphy - czyli płyty o niczym 1.Modest Mouse-We were dead before the ship ever sank 2.Animal Collective-Strawberry Jam 3.William Basinski-El Camino Real 4.Panda Bear-Person Pitch 5.Dj Vadim-Soundcatcher 6.Tigercity 7.Gui Boratto-Chromophobia 8.Elliott Smith-New Moon 9.Burial-Untrue 10.Drivealone-Leitout EP
    db (31 grudnia 2007)
  • Dissuje każdą listę z Burialem, M.I.A., Interpolem, Roisin Murphy w top 10.
    I (31 grudnia 2007)
  • >> Jak bym czytał Tylko Rock, który w 2000 roku recenzując jedną z lepszych płyt hiphopowych "Like Water For Chocolate" napisał: "płyta zespołu Common jest zbyt monotonna" i dał 3 gwiazdki. No cóż, u Iana Browna zamiast rocka i solówek znajdziesz orkiestrowe aranżacje, a recenzenci naprawdę nie czepiali się brzmienia, tylko "niepoprawnych politycznie" tekstów. Na szczęście fani docenili tę płytę:-) –Andrzej, 31/12/2007 06:58 grzeje mnie co mówili i czego nie czepiali się recenzenci oraz co nabazgrał Tylko Rock - byłem fanem TSR kiedy byli na szczycie, uwielbiam solowego Browna na czele z 'Golden Greats' i powiadam Ci Endriu, że tegorocze "The World is Yours" to zdecydowanie najsłabszy materiał w jego karierze i albo nie znasz jego wczesniejszych jego dokonań, albo po prostu za późno się na niego załapałeś... ale czego można się spodziewać od experta hip-hopu... co do Sally to tez jestem zaskoczony popularnościa tego krażka, bardzo przyjemny i subtelny wokal, ale muza jakby podrasowane dicho z lat 80', fajne, ale żeby nr1?
    darw (31 grudnia 2007)
  • 01 clientelle 02 thief sunchild 03 spoon 04 radiohead in rainbows 05 justice 06 menomena friend or foe 07 tigercity 08 super furry hey venus 09 chk chk chk 10 modest mouse
    Maya (31 grudnia 2007)
  • 1. Panda Bear - Peerson Pitch 2. Animal Collective - Strawberry Jam 3. Radiohead - In Rainbows 4. The Field - From Here We Go Sublime 5. of Montreal - Hissing Fauna, Are You a Destroyer? 6. Thief - Sunchild 7. Avey Tare & Kria Brekken - Pullhair Rubeye 8. eeeem (Joanna Newsom & the YS Street Band ??) 9. ermm (??) 10. hmmm (??)
    szczur (31 grudnia 2007)
  • nie zapodam dziesiątki, będą tylko trzy 1. Thief - Sunchild 2. Shofar - Shofar 3. Radiohead - In Rainbows
    Robinson (31 grudnia 2007)
  • 1. new york crasnals - faces and noises we can make 2. modest mouse - we were dead before... 3. radiohead - in rainbows
    ferenc (31 grudnia 2007)
  • samo przeswiadczenie, ze plyta w ogole powinna byc o czyms, to jest jakis mega lol
    jackhammer (31 grudnia 2007)
  • Najbardziej żenujące, że w "dziesiątkach" widzę Sally Shapiro, Animal Collective, Roisin Murphy - czyli płyty o niczym –Andrzej, 31/12/2007 06:58 Gdzie tam AC do ostatniego Browna. Avey, dojeb w Żyda, docenią krytycy
    buda (31 grudnia 2007)
  • 1. Laura Veirs - Saltbreakers 2. Chris & Carla - Fly High Brave Dreamers 3. Nosowska - UniSexBlues 4. Roisin Murphy - Overpowered 5. Iron & Wine - The Shepherd's Dog 6. Devendra Banhart - Smokey Rolls Down Thunder Canyon 7. Muchy - Terroromans 9. Justice - + 10.Arcade Fire - Neon Bible
    olaola (31 grudnia 2007)
  • 2. Circle – Panic 8. Shape of broad mind - Craft of Lost Art 5. Deerhunter – Cryptogrames 6. Panda Bear - Person Pitch 7. Animal Collective - Strawberry Jam 3. Woods – At rear house 4. Black Dice – Load blown 1. Skull Disco- Soundboy Punishments 9. Radiohead – In Rainbows 10. Supersilent: 8
    intoeyes2001 (31 grudnia 2007)
  • >Przesłuchałem ją duzo wczesniej przed pierwszymi recenzjami i juz na samym poczatku byłem totalnie rozczarowany, pomijając fakt odnośnie zaangażowanych tekstów, to muzycznie jest to krok wstecz Browna i to milowy! Zdecydowanie najsłabszy i wtórny album z całej solowej dyskografii. Jak bym czytał Tylko Rock, który w 2000 roku recenzując jedną z lepszych płyt hiphopowych "Like Water For Chocolate" napisał: "płyta zespołu Common jest zbyt monotonna" i dał 3 gwiazdki. No cóż, u Iana Browna zamiast rocka i solówek znajdziesz orkiestrowe aranżacje, a recenzenci naprawdę nie czepiali się brzmienia, tylko "niepoprawnych politycznie" tekstów. Na szczęście fani docenili tę płytę:-) >muchy lepsze od radiohead. smiech na sali. Najbardziej żenujące, że w "dziesiątkach" widzę Sally Shapiro, Animal Collective, Roisin Murphy - czyli płyty o niczym
    Andrzej (31 grudnia 2007)
  • 1.Animal Collective - Strawberry Jam 2.LCD Soundsystem - Sound Of Silver 3.Modest Mouse - We Where Dead Before The Ship Even Sank 4.Radiohead - In Rainbows 5.Jens Lekman - Night Falls Over Kortedala 6.Muchy - Terroromans 7.Caribou - Andorra 8.Kobiety - Amnestia 9.Super Furry Animals - Hey Venus 10.Gruff Rhys - Candylion 11.The Aliens - Astronomy For Dogs
    Kapa (31 grudnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)