INNE - FORUM
Eddie Vedder - Into The Wild
29 grudnia 2007nie chodzi mi o płytkę tylko o to:
http://screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=1376&PHPSESSID=ce9ed58c9778b43de3aeed11d5351630
koleś który pisał recenzję nie zauważył, że płyta jest soundtrackiem do (zajebistego) filmu "Into the wild" i moim zdaniem skompromitował się na całej linii ... Tzn. recenzja jest solowej płytty EV, a poprzez brak kontekstu filmowego to już na pewno nie jest to samo
-
ale przecież wszędzie piszą, ze to pierwsza solówka Eddiego 8 października ukaże się pierwsza solowa płyta lidera formacji Pearl Jam - Eddie'go Veddera. Album jest także ścieżką dźwiękową do filmu 'Into the Wild'
wild man (29 grudnia 2007) -
grossvan-> bo uległ porcysowej modzie na najeżdżanie na screenagers;] poza tym obawia się konfrontacji z autorem, który zapewne spokojnie by się obronił soundtracki bowiem mają to do siebie, iż należy je rozpatrywać nieco abstrahując od tego 'do czego' są, vide Hornerowski 'Titanic' czy japońskie soundtracki do anime [anime budzi wątpliwości-urok większości soundtracków nie] zwłaszcza, że mówimy tu o soundtracku a nie movie score, dlatego nie widzę żadnego błędu w traktowaniu tej płyty jako solowej płyty Veddera, o.
insect (29 grudnia 2007) -
tylko czemu nie założysz tego wątku na formu screenagers?
grossvan (29 grudnia 2007)