INNE - FORUM
mike patton - bóg wokalistyki czy złamas?
18 grudnia 2007wasze opinie
-
a po ile,ktoś pamięta,bilety chodziły z rahzelem? nie chcę się czepiać bez powodu...
kacperski (6 stycznia 2008) -
słuchanie pattona to jak słuchanie kultu:wieś totalna. –ghb, 19/12/2007 18:47 oh yeah!!!!!!!
copying (6 stycznia 2008) -
no srubuje. 85/95 to rozboj w bialy dzien :<
plejeru (6 stycznia 2008) -
jednak złamas,bo pewnie cenny biletów na fennesza bedzie srubowal.
db (5 stycznia 2008) -
za to gadanie głupot to powszechnie powazane zajecie, prawda, ghb?
mikey (19 grudnia 2007) -
słuchanie pattona to jak słuchanie kultu:wieś totalna.
ghb (19 grudnia 2007) -
nigdy nie przepadałem, może kilka singli
lukki (19 grudnia 2007) -
prawdziwym bossem jest na Six Litanies For Heliogabalus
john (19 grudnia 2007) -
dzisiaj słuchałem peeping tom i fajne, aczkolwiek muzyka jako tło do śniadania albo seksu niż coś do faktycznego *słuchania*. no ale norah śpiewa fucker, więc nawet ok.
Low (18 grudnia 2007) -
mike patton - bóg złamanej wokalistyki
RWPC (18 grudnia 2007) -
mi si pofobaja wszystkie projekty z mikiem ale ja najbardziej jestem fanem tzw ugrzecznionych projektow tj LOVEAGE czy PEEPING TOM
bugman (18 grudnia 2007) -
bungle to pikus przy tym co robił z johnem zornem.
bgsh (18 grudnia 2007) -
no fakt, w mr bungle najbardziej zaszalał i kombinował z wokalem, który istotnie ma świetny. a fnm..zapewne [bo nie znam ani peeping tom ani tomahawku] najspokojniejszy skład w jakim się udzielał, ale świetny still. KFAD,FFAL-mistrzostwo:D
insect (18 grudnia 2007) -
dwa słowa: disco volante
uczynny (18 grudnia 2007) -
złamasem to bono jest, a patton luzny koles, wszystko w dupie.
bgsh (18 grudnia 2007) -
w sporej ilości piosenek z pierwszych dwóch tomahawków np.
Low (18 grudnia 2007) -
w takim razie - jaki repertuar plus głos MP daje nam Dzieło?
mckatar (18 grudnia 2007) -
trzeba rozgraniczyć dwie kwestie jeśli chodzi o warunki wokalne - absolutnie rewelacja jeśli chodzi o to, co z nimi robi, tj. repertuar - tutaj już nie zawsze było różowo. ale parę niezłych albumów nagrał.
anglista (18 grudnia 2007)