INNE - FORUM
nowe hot chip, czyli zajebisty singiel - ready for the floor
16 grudnia 2007Cholera, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z recenzentem, skurba suka?
-
Pozwolę sobie zauważyc, ze audio z linka jest jakości, jak to określamy z kolegami filatelistami, chujowej. Nie wychwyca się wszystkich smaczków produkcji i melodii zresztą też nie, nic się nie wychwyca, cały świat.
hotchipfan89 (16 grudnia 2007) -
to jest tak totalne nie moja bajka, ze bardziej juz chyba nie mozna. slysze blue monday w podkladzie, widze byrne'a z "once in a lifetime" i jokera. poza refrenem nie podoba mi sie nic. a to wysokie "pipupu" powtarzajace sie co 3 sekundy wkurwia niesamowicie. dzieki, mam juz budzik z alarmem. chcecie swietna piosenke z przezajbistycznymi hookami? http://youtube.com/watch?v=ZeuNxMY_5Uo&feature=related oto ona.
em c (16 grudnia 2007) -
hahahaha. touche!
em c (16 grudnia 2007) -
jesli pytasz o link do numeru, to jest w playu. zachecam zeby czasem zagladac nie tylko na forum, ale rowniez na glowna.
tomek wasko nzlg (16 grudnia 2007) -
link?
em c (16 grudnia 2007) -
Nenenenenene.
hotchipfan89 (16 grudnia 2007) -
My tylko perfidnie czekamy jak ta shizofrenicznka polemika sie rozwinie. Dajesz, dajesz.
forumowicze porcys.com (16 grudnia 2007) -
Mam na myśli: cóż za zajebistośc produkcyjna, cóż za brznienie, melodycznośc zabzista! Gitara od 1:50! Jak nie cool, gdy cool?
hotchipfan89 (16 grudnia 2007)