INNE - FORUM
papa dance - reedycja trzech pierwszych płyt
8 grudnia 2007to znaczy ja sie ucieszylem jak dziecko wlasnie, mam nadzieje ze to nie jest sciema.
ale ale, do rzeczy:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Papa_Dance
i tam czytamy:
"Na początek 2008 roku zapowiadany jest przez MTJ zestaw 3CD z reedycją pierwszych trzech płyt Papa Dance. Albumy Papa Dance i Poniżej Krytyki będą wydane na CD po raz pierwszy."
! ! !
"Poniżej Krytyki" na CD, tak tak tak!
-
tak
borys d (13 stycznia 2008) -
czy tylko ja uważam tę wypowiedź za post miesiąca?
xx (13 stycznia 2008) -
widzę że aż zagrzmiało na porcysie, co jest dobre, a co złe w papa dance, więc jako wielbiciel stylu muzyki, a nie zespołu konretnego jako takiego, to moze niektórych zdziwi, ale jednak jest to jeden z zespołów który w latach '80 - grał muzę tzw. synth-pop/dance, oprócz kombi i kapitana nemo oraz paru innych, o którym się wam nawet nie śniło - do których jest wieki szacunek! bynajmniej w papa dance - nie chodzi mi o słówa, choć to jest ważne, ale muza była w pierwszej płycie dopieszczona, w drugiej było ok, a dalej to już gorzej, mało kto wie, że było EX-DANCE i MIDI-DANCE, jak coś pokręciłem, to neich ktoś mnie poprawi, i choć wydali prawie nic, to jednak te kawałki "czarny smog" i inne, są całkiem niezłe i g. mają wspólnego z disco polo oraz nie należy ich do tego przyrównywać, to nie zmienia faktu że wszystki inne zespoły rockwe i popowe lub metalowe zaraz muszą byc wg. mnie do d.! oczewiście nie ma to nic wspólnego - ALE TO NIC - z teraźniejszą twórczocia tych zespołów z lat 80!
electrohead (13 stycznia 2008) -
>masowy efekt podjarki jakimś papa dance to efekt playlistu borysa sprzed paru lat,jakoś nie pamiętam.... nie bardzo wiem, co ci odpisać, bo poniekąd się zgadzam, ale też nie widze w takiej inspiracji nic złego, a podkreślenie jej było twoją pierwsza reakcją na założenie wątku przez Tomka Waśko. i to w dosć złośliwym tonie. no więc najwyraźniej uważasz, że ludzie którzy zainteresowali się Papa Dance po playliście Borysa powinni mieć z tym jakiś problem. >jakoś nie pamiętam,żeby wcześniej w dyskursie krytycznym obowiązywał nabożny stosunek do ich rzeczy,że czarna brygada,republika,niemen i papa dens powtarZanie że klasyczna jest czarna Brygada jest raczej mało ciekawe. dlatego dobrze, że ktoś napisze od czasu do czasu taki artykulik.
PK (13 stycznia 2008) -
Wycofałbym się właściwie ze słowa "obciach" bo go nie lubię, użyłem jakoś "na szybkości", natomiast o ile słuchałem po wielokroć w/w highlightów (wedle mojej estetyki) o tyle "Kamikadze" mnie zupełnie zniechęca. NIe bardzo mi się chce roztrząsać: czym zniechęca, bo po co? Ale jeśli miałbym coś rzucić: wszystkie zwrotki dołują; niby refren się broni, zakończenie jest ok, ale mnie niestety wystarczy "Ciągle mną telepie febra..." żeby po prostu nie mieć ochoty na więcej Ale to nie działa na zasadzie, że drobizag powoduje uprzedzenie i nie chce mi się do czegoś tam docierać, nie mam takiego poczucia, po prostu gdzie "kamikadze" a gdzie "maxi singiel"...
npht (13 stycznia 2008) -
>debiut też świetny, to tam jest 'królowa fal' i 'te głupie >strachy' ostatecznie). "ordynarny faul" najlepszy "średnio przekonującego mnie kawałka "historyjka..." słyszę w tym echa czegoś znajomego, sprawdzam - i znajduję identyczne zestawienie w playliście BD, zastanawiam się czy to świadomoe nawiązanie, czy teza, której źródła krytyk zapomniał i przyjął jako własną, czy też może niezależna opinia dwóch różnych autorów - oczywiście to ostatnie dawałoby najwięcej do myślenia, szczególnie, że obaj piszący mają mój szacunek" tekst Borysa o Papa Dance oczywiście czytałem. skojarzenie z Junior Boys, konkretnie z intymną atmosferą "High Come Down" to jednak nie efekt inspiracji tym tekstem, tak mi się wydaje przynajmniej. a więc z wymienionych możliwości - opcja 2 lub 3 ;) > a "kamikadze" to się czuję zażenowany bo jednak raczej obciach - i tyle a co w nim jest obciachowego?
PK (13 stycznia 2008) -
noo, a naczelny krytyk nie podziela mojej otwartości na cudze gusta - i spoko, wszytsko jest do przezycia:)
npht (13 stycznia 2008) -
>"kamikadze" to się czuję zażenowany bo jednak raczej obciach chciałbym napisać, że warto było otworzyć ten wątek, ale chyba nie warto było
borys d (13 stycznia 2008) -
papa dance >>> junior boys a kto się nie zgadza ten ma mikropenisa
shitty bicker (13 stycznia 2008) -
db, ale w kontekście powyższych wypowiedzi Tomka Waśki, koncepcja lęku przed wpływem jest nie do obrony, przecież Tomek zgadza się z Borysem więc gdzie tu ten lęk i implikowana przezeń odmienność/ oryginalność?:) dałoby się może walczyć w obronie tezy, że ta nadmierna waloryzacja "Ponizej krytyki" to efekt playlistu Borysa, ale koniec konców "ja tak o tym nie myslę", w końcu pozostają piosenki i osobista weryfikacja fakt, że czytająć wypowiedź Piotra Kowalczyka, w której zestawia on Papa Dance z Junior Boys w kontekście średnio przekonującego mnie kawałka "historyjka..." słyszę w tym echa czegoś znajomego, sprawdzam - i znajduję identyczne zestawienie w playliście BD, zastanawiam się czy to świadomoe nawiązanie, czy teza, której źródła krytyk zapomniał i przyjął jako własną, czy też może niezależna opinia dwóch różnych autorów - oczywiście to ostatnie dawałoby najwięcej do myślenia, szczególnie, że obaj piszący mają mój szacunek tak czy owak, nie chcę myśleć o sobie jako o bezwolnej ofierze krytycznych manipulacji, nie mam pauli deandy ani kate ryan na reapicie, ale słucham tych piosenek papa dance, no i cóż, mój sąd jest identyczny z tym, co napisał 17 - "maxi singiel" zabija mnie troszkę, "naj story" niewiele gorsze, "szary wiruje pył" taaa... a "kamikadze" to się czuję zażenowany bo jednak raczej obciach - i tyle. Pozdro:)
npht (13 stycznia 2008) -
podjarka papa dance to wpływ uszu i niczego więcej. nie wiem, czy jesteś za młody czy jak. czytając rzeczony playlist tylko się ucieszyłem że kolejny człowiek z mózgiem na miejscu dostrzegł geniusz poniżeja (debiut też świetny, to tam jest 'królowa fal' i 'te głupie strachy' ostatecznie). z innej paki. komuś się udało skorzystać z closera poniżeja, czyli z programu pod zx spectrum?
shitty bicker (13 stycznia 2008) -
db, uczynny = tzw. Poland w natarciu, i to w stylu definicyjnym - dissowanie najlepszej polskiej plyty pop wszechczasow tzn nie rozumiesz,czy jak ? ja nie dissuje "polskiej popowej plyty wszechczasow" ( choc mam na ten temat takie zdanie jak bgsh ) ,natomiast jak zapewne wiesz,bloomowski lęk przed wpływem nie jest określeniem deprecjonującym,a wydaje mi się,ze masowy efekt podjarki jakimś papa dance to efekt playlistu borysa sprzed paru lat,jakoś nie pamiętam,żeby wcześniej w dyskursie krytycznym obowiązywał nabożny stosunek do ich rzeczy,że czarna brygada,republika,niemen i papa dens. I JUŻ.
db (12 stycznia 2008) -
ktoś wie kiedy w końcu będą te reedycje?
www.rasiak.pl (12 stycznia 2008) -
ja pierdolę, "maxi singiel" = killer, o ja pierdolę jaki killer i naj story jeszcze i "szary wiruje pył..."
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (12 stycznia 2008) -
obiektywnie
obiektywnie (23 grudnia 2007) -
papa dance obiektywnie jest gównem, nawet jesli nad to gówno zleci się kwiat porcysowych zuchów.
bgsh (23 grudnia 2007) -
Oooch, Porcys! Mocniej!
re ppp (23 grudnia 2007) -
ach, porcys.
ppp (23 grudnia 2007) -
no bo przecież trzeba być fajnym i kochać to na co obecnie większość 'niezależnych' się wypina...
kulka (23 grudnia 2007) -
hehe, marek niedźwiecki w dzisiejszym wywiadzie w duzym formacie: "Zdarzalo sie, ze wygrywaly liste strasznie obciachowe zespoly jak Papa Dance - protoplasci boys bandow i disco polo" ech, panie marku, panie marku.
tomek wasko (10 grudnia 2007) -
"kamikaze" rzeczywiscie przywoluje klimat "klatwy doliny wezy" nieco :) (MatRu, "przytul mnie" od razu przywraca wspomnienie pewnych letnich dni i toczacych sie wtedy rozgrywek w tenisa stolowego hehe)
tomek wasko (9 grudnia 2007) -
papa dance? :) pierwszy koncert na którym byłem w życiu to koncert papa dance. miałem może z 8 lat :) a z reedycji to ja już wolę jednak to: http://www.rockserwis.pl/ProductPresentationForm.php?ProductID=87560 wychodzi 40 złotych za płytę. jest na sali jakiś mikołaj? :)
lukki (9 grudnia 2007) -
lol Skawiński na tym linku - jego ekspresja to jak Fripp w wersji erotyczno-homoseksualnej –mz, 9/12/2007 02:45 no, a czego sie spodziewales?
em c (9 grudnia 2007) -
:>! szary wiruuuuuuuuuuuje pyyyyl
z (9 grudnia 2007) -
Docenianie Papa dance jest trwaniem w alternatywie w stosunku do alternatywy, która stoi w opozycji do popu, który jest coraz mniej mainstreamowy, bo czerpie z indie i indii. Bycie niezależnym wobec środowisk niezależnych tworzy tzw. trzeci filar w strukturze pasm recenzenckich w Polsce, które dzielą się na alternatywę, pseudoalternatywę i niezależny mainstream. Za Maciej Cieślak, kompozytor, gitarzysta, wokalista, absolwent akademii muzycznej: "Kombi bez Lasockiego to nie Kombi".
recenzent omnibus (9 grudnia 2007) -
http://youtube.com/watch?v=Ctu2Yv77tL8&feature=related ciekawe kto reżyserował kamikaze wróć. wygląda mi na dzieło marka piestraka.
mz (9 grudnia 2007) -
lol Skawiński na tym linku - jego ekspresja to jak Fripp w wersji erotyczno-homoseksualnej
mz (9 grudnia 2007) -
Maxi Singiel taaa kurde muszę zapuścić Poniżej bo mam ciary znowu
mz (9 grudnia 2007) -
oooo, Poniżeja mam MCR i winyla, ale debiutu to ja nie posiadam, zajebiście!!
mz (9 grudnia 2007) -
a propos kombi - na youtube W KONCU pojawila sie moja ulubiona ich piosenka "przytul mnie": http://youtube.com/watch?v=Rxw5-XZ2gpI heh...PROSTE!!
MatRu (8 grudnia 2007)