INNE - FORUM
Mistrzostwa świata w piłce nożnej - RPA 2010
25 listopada 2007Jest już grupa eliminacyjna, jak wrażenia?
-
Co na to Robert Biedroń? Może nawet kibicował? Burza w szklance wody i kompletnie nieistotne pieprzenie o niczym.
paj (14 lipca 2010) -
http://www.sport.pl/MS2010/1,104120,8138369,MS_2010__Burza_wokol_wypowiedzi_o_homoseksualizmie.html No to już wiadomo dlaczego grali tak ładnie i finezyjnie. Panowie gejowie, co nie od dzisiaj wiadomo, mają zmysł artystyczny, co w tym przypadku przełożyło się na styl gry drużyny :)
gejuś (14 lipca 2010) -
http://www.welurk.com/?p=3948#more-3948
t (14 lipca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=DMhmXBuUkzs bawimy się
v/a (14 lipca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=WrP-C-QjKKs (przed meczem z niemcami) http://www.youtube.com/watch?v=PLsrz9V2N0E http://www.youtube.com/watch?v=oNtoDfsKIwg http://www.youtube.com/watch?v=PpFCO6jWpVU (i sporo innych wersji)
. (13 lipca 2010) -
heinze http://www.youtube.com/watch?v=E5kqOlIYLKw
v/a (13 lipca 2010) -
oprócz Eboue i Ozila (pomijam Loewa) są jakieś ciekawe filmy z tych MŚ ?
piżmak (13 lipca 2010) -
wpadki są mega, mistrzostwa w tvp > euro 2008 w polsacie
jacek gmoch fanculb (13 lipca 2010) -
–paj, 12/7/2010 22:24 Brazylia 94 łapie się do kategorii "mój pierwszy mundial", więc ciężko krytykować, ale chyba rzeczywiście tylko Romario dało się tam oglądać wpadki: Jerzy Engel: „Ja myślę, że Casillas może się nauczyć paru rzeczy od Jurka Dudka” Jacek Gmoch: „Chyba tańczyć, jak wtedy w Konstantynopolu” HAHAHAHHAHAHA !!!
PKS (13 lipca 2010) -
http://mpaprocki.wordpress.com/2010/07/12/meksykance-i-inne-kwiatki-czyli-mundial-na-wesolo/ czyli 'przeżyjmy to jeszcze raz'. niektóre z tych wpadek - 10.0 Dariusz Szpakowski: „AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAlee bramka! Włodek! Pozostawiam ci to do analizy” Włodzimierz Lubański: „Tak, wspaniała bramka”
e (12 lipca 2010) -
–PKS, 12/7/2010 12:43 nie do końca. nie zapominajmy o brazylii z turnieju w usa z 94 roku. to było bardzo bolesne. dobrze, że dunga teraz się jednak przejechał na defensywnej grze.
paj (12 lipca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=oXy-PimJrm8&feature=player_embedded
dorling (12 lipca 2010) -
dla niedzielnego kibica pewnie tak
. (12 lipca 2010) -
Hiszpania najchujowszym mistrzem za naszego życia przecież (Grecja'04 nie liczy się, to ME)
PKS (12 lipca 2010) -
no jakos hiszpania jako mistrz nie przekonuje i było kilka drużyn, które dużo przyjemniej się oglądało niż te ich podania w poprzek. tam przy bramce był spalony przy pierwszym podniu przeciętym przez hiszpanów, ale już sie chyba takich nie gwiżdże. Holendorm chodziło chyba o ten faul na Elia (chyba był) po którym wyprowadzono kontre. No i jeszcze ten rożny który widzieli chyba wszyscy. i jakoś nie wierze, ze forlan miał tylko jedną asystę, chyba więcej.
mrowkaweed (12 lipca 2010) -
ja mecz oglądałem z szalikiem la seleccion, więc to tak na serio
v/a (12 lipca 2010) -
ponadto CAAAAAMPEEEEOOOOOONEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSS! –pppp, 11/7/2010 23:56 ty tak serio? rozumiem, że można się na takim poziomie jarać drużyną ze swojego miasta czy reprezentacją swojego kraju. ale coś takiego kojarzy mi się z czasami głębokiej podstawówki i zbieraniem plakatów z piłkarzami
zwobot (12 lipca 2010) -
Finał do dupy, obie drużyny grały do dupy, w sumie żadna nie zasługiwała na zwycięstwo, ale któraś musiała niestety. Takie samo sędziowanie - Webb za bardzo lubi bawić się w reżysera i ustawiać mecz po swojemu, nie to, żeby faworyzował którąś drużynę, bo raczej tak samo mylił się dla jednych jak i drugich, tylko wprowadza jakieś swoje interpretacje przepisów, żeby mecz sie dziwny nie zrobił. I te ręce De Jonga, "nic nie zrobiłem". 9.7 –k., 11/7/2010 23:39 Jak dla mnie to podniesienie rąk znaczyło mniej więcej "o kurwa, sorki, zjebałem, nie wyrzucajcie mnie z boiska". Jak kogoś kopnę przez przypadek, to też jakoś automatycznie robię podobny gest i wcale nie chodzi mi o to, że wcale kogoś nie dotknąłem.
sas (12 lipca 2010) -
i kto jest lepszym piłkarzem - C. Ronaldo ze swoimi sztuczkami, ale często zawodzący w meczach o stawkę, czy Iniesta, który nie bajeruje techniką, ale walczy dla drużyny i zdobywa decydujące bramki (czy to dla Barcelony w finale LM, czy w finale MŚ dla Hiszpanii), a i podać potrafi jak ma formę.
piżmak (12 lipca 2010) -
a widzieliście ozila żonglującego gumą do żucia? http://www.youtube.com/watch?v=kLi3fMpRFQo niemcy dalej na prowadzeniu w kategorii oblech
. (12 lipca 2010) -
ochłonąłem i już nie jestem taki wkurwiony na oranje. stronniczość sędziego - nie.
e (12 lipca 2010) -
nie porównuj tego chałowatego mundialu do premiership tam nawet kurwa jak gra Hull z Sunderlandem jest więcej emocji i frajdy z oglądania
siur (12 lipca 2010) -
ale moim zdaniem van Marwijk mógł zrobić lepsze zmiany - zdjąć Robbena, który już koło 70-80 minuty oddychał koszulką, nie zdejmować Gio, wpuścić Babela... ale chuj tam. już bardziej będzie mnie emocjonować premiership, byle do sierpnia.
eeee (12 lipca 2010) -
–paj, 12/7/2010 00:09 podobnież pochwały pod adresem Casillasa, a jak Stekelenburg wybronił 1na1 z Fabregasem to było "Fabregas trafił wprost w bramkarza"...
eeee (12 lipca 2010) -
Webb spoko moim zdaniem. Mógł (powinien) ściągnąć de Jonga, ale nie chciał za szybko rozwiązać meczu (to samo później z Robbenem). Spalonego nie było - van der Vaart został. Pod tym względem finał bez przypału. No i najważniejsze: http://sport.onet.pl/pilka-nozna/ms-2010-rpa/ms-wybrano-najlepszego-pilkarza,1,3321116,wiadomosc.html aha, no i zabawnie, że w 11 marzeń według tvp Fucile na środku obrony. Szkoda, że nie z Tevezem.
janek b (12 lipca 2010) -
maricones son campeones
PKS (12 lipca 2010) -
webb sędziował dobrze? przecież bardziej pod hiszpanię nie dało się już sędziować. o ile jeszcze w pierwszej połowie jakoś się angol trzymał i dawał sprawiedliwie żółte kartki obu ekipom, to potem odpierdolił już takie dno, że głowa mała. zdaje się, że hiszpania to teraz będzie nowa brazylia i będą ich holować do sukcesów za wszelką cenę, bo brazylia się już wszystkim przejadła i znudziła więc pora na nowego pupilka. najgorszy był oczywiście stronniczy komentarz szpaka i lubańskiego, który przekraczał momentami wszelkie granice żenady. pierdolenie o brutalnej grze holendrów, jakby hiszpanie w ogóle nie faulowali i nie symulowali. dostawali orgazmu po każdym podaniu xaviego i reszty. niestety to był słaby mundial z katastrofalnym sędziowaniem, fatalnym komentarzem i gośćmi w studio mundialowym. jeden szczęsny coś tam próbował nieszablonowo gadać, ale był otoczony debilami więc musiał polec.
paj (12 lipca 2010) -
Mistrzostwa bardzo dobre, z dobrymi meczami, z niespodziankami, z historiami (ćwierćfinały!) i z zasłużoną wygraną Hiszpanii. Jeśli ktoś zwracał uwagę na wuwuzele na etapie finału to gratuluję uporu. Co do finału, to dla mnie trochę sytuacja jak z półfinału z Niemcami, tylko teraz to Hiszpanie nie mogli by mieć pretensji, jakby przegrali bo nie odważyli się zaatakować poważniej. Straszne były te ataki w dwójke, max. trzech kopaczy. No ale Andres nie wymięka. ponadto CAAAAAMPEEEEOOOOOONEEEEEEEEEEEEESSSSSSSSS!
pppp (11 lipca 2010) -
bo Polski nie było, 2 mundiale z Polską były i to inne emocje od razu się robiły. choć dobrze że nas nie było, bo repre mamy na poziomie najsłabszych drużyn na tych mistrzostwach albo i gorzej (Smuda - zagadka, czy będzie grał otwartą piłkę ze wszystkimi dalej).
piżmak (11 lipca 2010) -
Beznadziejne były to mistrzostwa. Dobrej gry jak na lekarstwo (podobali mi się tylko Niemcy), wuwuzele, skandale, rozróby w szatni, fatalna piłka i sędziowanie.
czarna hańcza (11 lipca 2010)