INNE - FORUM
psychocukier - no more work
19 września 2008sory Tomek ale to zasługuje na osobny wątek:
http://www.nomorework.biz/
o kurde tak żałosnego gówna dawno nie widziałem, wstrząsająca wręcz próba rozliczenia się z polską muzyka alternatywną połączona z frustrowaniem chłopców bo polskie radio nie chciało ich wydać polana sosem 'nienawidzimy was i wy nas też nienawidźcie' żeby nie było że ruszy ich po tym czymś jakakolwiek krytyka
smutne słabe nieśmieszne głupie głupi zespół nie tykam
-
(słabe jak chuj jest promowanie w ten sposób swojej płyty, była o tym mowa wiele postów temu, nie będę tłumaczył od nowa) –elliot crane, 1/10/2008 19:07 slabe. to oczywiste. slabe jest jeszcze to, ze w ten sposob zamykaja sobie wiele drzwi nazwijmy to "promocji", ktora dotrze do wiekszej grupy odbiorcow. Nie tylko do forum porcysia i podobnych.
w trakcie wymyslania nicku (1 października 2008) -
> elliot crane na forum bez rejestracji, gdzie nie widac nawet ip przy nicku jak dziecko dajesz sie prowokowac anonimowym wpisom, ktore wrecz zalatuja prowokacja (vide: –Olaf, 1/10/2008 14:51 - litosci!). dla wlasnego dobra przestan sie tlumaczyc z reakcji na wypowiedzi kolesia, ktory wydaje sie na maksa dziecinny. nawet musial sie poskarzyc na forum, ze wyslales mu maila, nie mowiac juz o tym, ze szczytem hipokryzji jest gadanie w wywiadzie o sympatii do stelmacha i dawania koncertu w polskim radiu po wczesniejszym publicznym obsikaniu na blogu tej mekki mialkosci. tego 'porozumienia ponad podzialami' jakos prawilni obroncy psychocukru nie komentuja. natomiast nigdy nie podaruja, ze popowy zespol muchy piosenka o biszkoptowym sercu doprowadzil do upadku krajowego niezal rynku muzycznego i do tego, ze rh i mbv nie chcieli zagrac w polsce.
sc (1 października 2008) -
(z tego wniosek, że gdyby zrobili to anonimowo na stronie chujowepolskiezespoly.biz i nie opowiadali o tym w wywiadach z zespołem psychocukier, to pewnie nie byłoby problemu. jasne?)
elliot crane (1 października 2008) -
(słabe jak chuj jest promowanie w ten sposób swojej płyty, była o tym mowa wiele postów temu, nie będę tłumaczył od nowa)
elliot crane (1 października 2008) -
sadze, ze prawdy nie dowiemy sie nigdy, co kieruje panami z psycho. dla mnie to nasmiewanie sie z innego zespolu jest podszyte zalem, ze muchom sie udalo, a nam kurwa nie. ale my jestesmy ponad to, bedziemy grac muzyke i obce beda nam wszystkie uklady. niech Wam beda obce uklady i w ogole wszystkie drogi do szerszej publicznosci. ale czy aby na pewno do tego dazycie? zal i smutek jaki wydobywa sie spod steku bzdur na tym blogu jest doprawdy zatrwazajacy.
w trakcie wymyslania nicku (1 października 2008) -
elliocie, nie pogrążaj się już
glosniejodbomb (1 października 2008) -
elliot crane, ale w jaki sposób psychocukier się przypierdolił, to ja nie rozumiem. Robiąc sobie jaja z kawałka? Rozumiem, że parodiować was może jedynie Wired Al Yankovic, wtedy full szacun i okazujemy dystans do samych siebie uśmiechając sie do kamery w TVN, gdy mołek pyta "co wy na to". No bo kręcił bekę z Nirvany i w ogóle celebryta, wiadomo. Natomiast nielicencjonowana beka nie na poziomie światowym przez jakiś kolesi z podwórka obok = obraza z automatu, bo tego wasz dystans nie obejmuje. Dystans - srystans. Traktowanie siebie i tego, co się robi zbyt poważnie jest słabe jak chuj.
b52 (1 października 2008) -
tak, do zobaczenia w drugiej Japonii!
?? (1 października 2008) -
–??, 1/10/2008 18:32 Swoje słabe strony to niestety punktuje sajko, ujawniając że ma jakiś problem z muchami. Na ziemię to w normalnym kraju ktoś powinien sprowadzić ciebie, ale na to już nie liczę. Nie pojmuję dlaczego ktoś, kto przypierdala się do mnie najpierw na blogu, a potem w gazecie, może być ok, podczas gdy ja rzekomo psuję swój wizerunek, bo cierpliwie próbuję uświadomić paru ludziom, że to wcale nie jest ok. I już tego widocznie nie pojmę, skoro nikt mi nie potrafił wytłumaczyć do tej pory. Nie odpowiadaj, nie chce mi się już tego czytać. Do usłyszenia przy premierze drivealone, może też sobie bloga założę.
elliot crane (1 października 2008) -
molek to taka kobieta ktora prowadzila jeden z festiwali ostatnio, wiec pewnie pracuje dla tvn i prowadzi tam inne programy. ja tam moglbym szczerzyc sie do niej, niemaproblema.
em c (1 października 2008) -
btw wydawca nie jest zgorzkniały lecz szczęśliwy, a temat sprzedaży 1000 sztuk nie dotyczy akurat Psycholi jako jedynych ale dziesiątek innych bandów , przez wpojone zasady nie bede ich wymieniał,nie zamierzam tez informować o realnej sprzedaży owadziego albumu...chcę skłonić do refeksji nad stanem rzeczy, ot co!
Werk (1 października 2008) -
Kurde, no Jożin 1/10/2008 18:21 w sedno trafił przecież. >(a jak sasza będzie grzeczny, to może uruchomię te swoje "koneksje i układy" i też mu załatwię taki wywiad z mołek. jak odpowiednio poszczerzy zęby, to może sprzeda 2000 i wydawca nie będzie musiał tak utyskiwać) Ten nawias to, jak rozumiem, oznacza, że tak naprawdę autor nie bierze udziału w dyskusji, jedynie tak w drzwiach stojąc w palcie dogaduje, już wychodić mając? :) A w ogóle, kto to jest, kuśka, ten mołek?
b52 (1 października 2008) -
klasyk mawiał: uderz w stół, a nożyce... wystarczyło kilka haseł kontrolnych by zespół Muchy zaczął wojować z cieniem zespołu Psychocukier i sam zaczął punktować swoje słabe strony. cieszcie się Panowie, że żyjemy w nienormalnym kraju. bo w normalnym dawno już byście zostali sprowadzeni na ziemię. i ode mnie coś: drivealone przecież ok, pan wiraszko zrobił pozytywne wrażenie na mnie przy okazji organizacji Jarocina i występów w mediach z tym tematem związanych. nie wiem w sumie czemu tak bardzo się staracie, żeby ten Wasz zespół kojarzył się gorzej niż się kojarzy. po koncercie w Łodzi nie zapłacę już za bilet na żaden Wasz koncert, ale, co gorsza, powoli stawiacie się w tej roli, w której myśleliście, że jesteście 'w oczach haterów'. reagujecie jakby ktoś w Was wjechał z kosą, a piana z jego ust się lała. tragikomedia. samospełniająca się miałkość.
?? (1 października 2008) -
>na koniec śmiesznym głosem sparodiuję któryś ich numer. nikt sie nie obrazi, jak sadze >(tu się zresztą ujawnia podstawowy problem wielu zgorzkniałych frajerów - że opowiedzenie w trzech zdaniach o nowym singlu w telewizji jest kurwa jakimś totalnym, niesmacznym poniżeniem, którego należy się wstydzić. sorry, nie zamierzam) każdy sobie rzepkę skrobie. nie wartościuję tego. Twoja muzyka - możesz z nią zrobić co chcesz. dla jednych to jest obciach, dla innych nie. zwróc tylko uwagę, ze Psychocukier zanucił tylko Waszą piosenkę do kamery zmieniając nieco tekst i wrzucił ją na bloga(czy to śmieszne - kwestia gustu), a Ty nazywasz ludzi frajerami i im grozisz. jane jane pisze o Saszy: "nie do konca bystry " i o Psychocukrze: "zgorzkniali frajerzy 30+, ktorzy wiedza, ze juz nie przezyja zycia tak jakby chciali"(skad mozesz wiedziec jak chcieli? może przeżywaja je tak jak chcą - bezkompromisowo). teraz zastanów się kto kogo obraził.
Jożin (1 października 2008) -
no nie no na bank psychocukier zaplacil gruba kase muchom nie wierze ze robia z siebie glupkow z czystej przyjazni
tak? (1 października 2008) -
(a jak sasza będzie grzeczny, to może uruchomię te swoje "koneksje i układy" i też mu załatwię taki wywiad z mołek. jak odpowiednio poszczerzy zęby, to może sprzeda 2000 i wydawca nie będzie musiał tak utyskiwać)
elliot crane (1 października 2008) -
jesli polac lukru dla psychocukru to tylko spod nazwiska Słodkowski –spieprzenie ironii, 1/10/2008 01:09 jest!, nareszcie jakiś śmieszny żart w tej fascynującej dyspucie. howgh dżołkerowi!
słodkowski jędrzej. (1 października 2008) -
(tu się zresztą ujawnia podstawowy problem wielu zgorzkniałych frajerów - że opowiedzenie w trzech zdaniach o nowym singlu w telewizji jest kurwa jakimś totalnym, niesmacznym poniżeniem, którego należy się wstydzić. sorry, nie zamierzam)
elliot crane (1 października 2008) -
Toś zajebał teraz, jożin. Ścięło mnie z nóg. Spoko, jak następnym razem będę "szczerzył zęby" w tvn, to wspomnę może parę miłych rzeczy o różnych zespołach. Np. że w przeciwieństwie do nieudaczników z psychocukra sprzedaliśmy trochę więcej niż 1000 sztuk płyty i zagraliśmy trochę więcej koncertów. I na koniec śmiesznym głosem sparodiuję któryś ich numer. Wtedy może będziesz mógł sobie te dwie rzeczy porównywać.
elliot crane (1 października 2008) -
i druga rzecz - jedni się promuja szczerząc zęby w Dzień dobry TVN, inni zakładają videobloga. Co jest bardziej niesmaczne?
Jożin (1 października 2008) -
ej zycze wam chociaż 1 tys. sprzedanych egzemplarzy –majk, 1/10/2008 17:11 dzieki Majk...to jest własnie temat, nad którym powinno się toczyć debaty, fakt, że w 30 kilku milionowym kraju zespoły tzw.niezależne nie moga sprzedać wiecej niz 1000 sztuk płyty.
Werk (1 października 2008) -
Chłopaki z Much. Zapalcie czasem skręta albo "skoczcie z dachu"/znajdzcie sobie dziewczynę\życie poza internetem, bo z powodu jednego videobloga i drobnego żartu psujecie sobie żoładki. Psychocukier to nie konkurencja dla Was, ani Wy nie jesteście dla nich konkurencją. Gracie inną muzykę. Oni czadowy rock&roll(no-indie!), Wy-indierocka dla indie-młodziezy z koszulkami w paskach i trampkach.
Jożin (1 października 2008) -
abstrahujac od tego czy rzeczy na blogu mnie smiesza (nie smiesza) i od tego czy podzielam zdanie typkow z Psychocukra nt. much oot etc(podzielam) to mistrzostwem swiata wgm. jest nie czuc z czyms zwiazku i zrobic o tym calego bloga congrats
mc chuj (1 października 2008) -
ej zycze wam chociaz 1 tys. sprzedanych egzemplarzy
majk (1 października 2008) -
kto to pisze;/
agn (1 października 2008) -
Za słownikiem języka polskiego pwn: groźba - zapowiedź niebezpieczeństwa, kary, zemsty itp Nie wiem gdzie widzicie tą zapowiedź w moim mailu (zacytowany został w całości). Ale chuj z tym, nie na moją głowę poziom absurdu w tym zarzucie. Najbardziej mnie nieustannie bawi, że zdaniem niektórych sajko pokazali jacy są wyluzowani i zdystansowani, podczas gdy z każdym kolejnym ruchem przybliżają się właśnie do "zgorzkniałych frajerów 30+". Powtarzam: wyluzowani kolesie nie opowiadają w wywiadach jak bardzo są wyluzowani i jak celnie zdemaskowali brak poczucia humoru u kilku "napompowanych zeppelinów", którzy nie poznali się na ich przezajebistych żartach. Zwłaszcza jeśli wskazują których konkretnie zeppelinów mają na myśli i robią to w dużych mediach w trakcie rozmowy o SWOJEJ nowej płycie. Dla mnie to jest świadomy kurs na konfrontację, nadal zupełnie nie rozumiem po co. I nie ma w tym żadnej groźby z mojej strony.
elliot crane (1 października 2008) -
wow! http://www.042magazine.pl/index.php?akcja=skomentuj&iMiastoId=1&iId=15549
ryko (1 października 2008) -
"Przypominam tylko, że to nie Psychocukier wkleił tu link do bloga, rozpoczynając ten magiel" gdzie muchy i psychocukier sie bija, tam george dorn screams korzystaja. to potwierdza teze foxa, to wszystko jest ustawione i zaplanowane w najdrobniejszych detalach.
em c (1 października 2008) -
Przypominam tylko, że to nie Psychocukier wkleił tu link do bloga, rozpoczynając ten magiel. Poza tym reakcja Elliota Crane przerosła tysiąc razy wszystko to co Sajko uczynili swoim blogiem. Zdaje się, że po prostu Sajko trafili w czuły punkt.
Bad Santa (1 października 2008) -
>Ale jak koleś leży i z przyłożoną do poduszki głową nuci papieteria, to jest zabawne. true, akurat ten fragment mnie rozbawił, pamiętam
17 (1 października 2008)