INNE - FORUM

psychocukier - no more work

19 września 2008

sory Tomek ale to zasługuje na osobny wątek:

http://www.nomorework.biz/

o kurde tak żałosnego gówna dawno nie widziałem, wstrząsająca wręcz próba rozliczenia się z polską muzyka alternatywną połączona z frustrowaniem chłopców bo polskie radio nie chciało ich wydać polana sosem 'nienawidzimy was i wy nas też nienawidźcie' żeby nie było że ruszy ich po tym czymś jakakolwiek krytyka

smutne słabe nieśmieszne głupie głupi zespół nie tykam

stiff
  • sorry kurwa,ale ktoś tu musi powiedzieć kilka słów ewangelii. to jest żenujące. w tym nie ma treści. zapis porytych, udających śmieszne i ironiczne dailogów, opartych na przywoływaniu jakichś nazw, etykietek, słów-kluczy zapodanych w taki sposób, że niby wszyscy wiedzą o co chodzi, a ja nie wiem i to jeszcze wszystko to bez ładu i składu. poziom trzeciorzędnego filmiku na youtube o tym, jak na imprezie w akademiku dwóch studenciaków wkłada sobie głowy do kibli. bo ja wiem, to sie wtedy mówi chyba, że ktoś ma śmietnik w głowie i nie wie co z nim zrobić. bo inteligentny człowiek wie. aha,dałem rade tylko z jednym filmikiem i pół, które ktoś powyżej polecił jako najlepsze i nie mam ochoty na więcej i zgadzam się ze zdaniem em c o peirdoleniu, że trzeba ich znać, żeby zatrybić. że niby oni są ponad tym wszystkim, jaaaaasne. jak to wywoła skandal, to bedzie to swiadczyło tylko o tym, że nasz rynek (około)muzyczny jest w takiej zapaści, że przechodzą nawet totalnie nieudolne atrapy skandalu.
    ryba (19 września 2008)
  • hahaha, bo jebne.. no to sobie chlopcy zapewnili szyldy artykułów zapowiadających lp.. http://pl.spinner.com/2008/09/05/psychocukier-parodiuja-galanterie-much/
    jane jane (19 września 2008)
  • w ramach akcji 'zacznij weekend od czegos wartosciowego' obejrzalem odcinki 1-3.
    em c (19 września 2008)
  • "Żałosne jest to, jak niektórzy z was nie zdają sobie sprawy z podstawowych mechanizmów jakimi rządzi się organizowanie małego skandalu" 'zalosne', dobre sobie. 'mamy' centralnie gdzies podstawowe (i bardziej zaawansowane tez) mechanizmy jakinu rzadzi sie wywolywanie malych skandali. podejrzewam ze znaczna czesc osob wpisujacych sie tutaj ma dosc mgliste pojecie o zespole psychocukier (ja na pewno) etc. "jesli ktos ich zna.. blah blah'. otoz dla osoby ktorej ich nie zna (mnie) jest to kilka zupelnie nie smiesznych filmikow, i nie potrafie sobie wyobrazic jakie motywacje staly za wrzuceniem tego do sieci. nie moga byc takimi zjebami zeby wyobrazac sobie ze jest to super fajne, skandalu to nie wywola bo niby dlaczego by mialo, malo jest rownie 'blyskotliwych' wypowiedzi w sieci? ciekawe tez to nie jest.. no i nie wiem, jaki konkretnie skandal wywola film z sikania do pisaura w radiowym studio? a jezeli jest to sposob na robienie szumu, to w jakis sposob sie udalo, gratulacje. ale syf syfem pozostanie.
    em c (19 września 2008)
  • oj tomasz tomasz. myślisz serio, że wszyscy się dają nabierać na te twoje retoryczne tricki spod jednej i tej samej matrycy? ciągle jest to tsamo 'to oni sie spinają - nie ja, ja tomasz waśko mam zawsze luzu po kieszeniach nawet, mogę rozdawać aż!'. jakby to było takie łatwe - każdy by używał tego triczku. 'spinasz sie, spusc powietrze czlowieku!' (już wygrałem!). napisałem, nie wszystko na tym blogu mi się podoba, są momenty bardzo śmieszne, są i mierne autoplagiaty albo jakieś niesmaczne wycieczki w kierunku sedesu. niemniej jednak jestem za i absolutnie rozumiem cały kontekst. nikt tu na nikogo z imienia i nazwiska, z zaciśniętymi zębami nie pluje (śmiesznie by to wyglądało, przyznacie). chodzi o rozrywkę po godzinach i zakodowany antypoliszindie message fajnie zakodowany.
    ?? (19 września 2008)
  • hehe, jakze zabawne jest w kontekscie tego co napisales to, ze najbardziej zywiolowo reagowali ci, ktorzy "bronili" psychocukrowego "konceptu". pozdrowienia
    tomek wasko (19 września 2008)
  • Śledze troche wątków na temat tej płyty i tutaj to już pojechaliście. Żałosne jest to, jak niektórzy z was nie zdają sobie sprawy z podstawowych mechanizmów jakimi rządzi się organizowanie małego skandalu. Niewielu zdaje sobie sprawę, jak bardzo twórcy tego nonsensownego bloga mają w d**ie i was i to co o tym myślicie. I dopiero to nadaje temu wszystkiemu (blogowi, pomyslowi na płytę) sens, wasza interakcja. To, że kupa ludzi jak stado baranów daje się wmanipuować. Jeśli ktoś ich zna i w pewien szerszy sposób stara się pojąć to co robią, szybko się zorientuje, że wszelkie osądy n/t frustracji i niechęci do innych zespołów są poprostu bezpodstawne. Owszem, jest to krytyka ciasnoty polskiego rynku muzycznego, ale wszelkie wątki dotykające spraw osobowych są po prostu czystą prowokacją. A wielu z was reaguje wyjątkowo żywiołowo :) I to jest piękne!! Pozdrawiam Psychocukier.
    fan zespołu coma (19 września 2008)
  • psychocukier w przeciwieństwie do much .czy out of tune ma pomysł na muzykę, image, texty .. słychać że to inteligentni kolesie z frikowym poczuciem humoru... o smętach polskiej indie sceny nie da się tego powiedziec... ckod, psychocukier z łodzi wygrywają z wszawską indiescenką zapatrzoną w nme i mtv2
    ax (19 września 2008)
  • zapominajac o tomku, romku i atomku, ?? ciebie te 'skecze' naprawde smiesza? bo abstrahujac od idei, jaka temu przyswieca, czy jej braku (nieczytelne strasznie), to ma to niski poziom blyskotliwosci, wysoki prostactwa. a najgorsze, ze czesc grypsow jakby zywcem wyjeta z tego forum. plagiat, autoplagiat? dobra szydera nie jest zla, zla szydera jest kompromitujaca. bez wzgledu na adresatow, nadawcow, dzien cyklu. always!
    sc (19 września 2008)
  • –17 rooooooower, 19/9/2008 15:29 ej no.. pozwolilem sobie odpowiedziec jak w wielu innych watkach na tym forum.. po prostu. ani sie nie czuje urazony ani nic.. kazdy moze wyrazac swoje zdanie na jakikolwiek temat, musi sie tez liczyc z reakcja innych, co widac chocby powyzej.. samemu zdarza mi sie szydzic z zespolow, bo jest to nieuniknione.. natomiast nigdy nie zrobie tego publicznie, tudziez nie ubiore tego w tak "wyrafinowana" forme tresciowo-techniczna jak pschckr, poniewaz jest to frajerskie z gruntu.. a sam tenze bend znam koncertowo jakos od roku 2002, dostalem nawet od saszy dawno, dawno temu cdra psychocukra pierwszego po koncercie.. szanuje ich wciaz bardzo i jedyne co moge zarzucic, to ze plyta, na ktora czekalem nie spelnila moich oczekiwan.. heh, zreszta w lodzi jakis czas temu, tez sie znam zdarzylo z chlopcami widziec, rozmawiac i podac reke etc.. niewazne! maja taka bajke, niech sobie robia.. dopoki personalnych polotow nie ma, nikt sie nie bedzie o nic bil.. ja hatebloga robil nie bede. make gymnastics not war
    jane jane (19 września 2008)
  • chłopackie żarty na tej stronie same, czasem nawet zabawne, ale proponuję nie traktować tego zbyt poważnie
    a psik! (19 września 2008)
  • uzupełnię swoją dość już wyczerpującą temat wcześniejszą wypowiedź następującymi spostrzeżeniami: - bez sensu, że miała miejsce reakcja wokalisty wiraszki w tym wątku na jakieś cośtam - oczywiście również bez sensu było powierzanie recenzji much tomkowi w., ale jest to jednocześnie pozbawione specjalnego znaczenia. po pierwsze chyba nikt nie uważa, że fakt iż napisał ją tomek a nie ktoś inny w stopniu jakimkolwiek przyczynił się do hype'u na muchy. choćby temu, że wystarzy spojrzeć na wyniki podsumowania 2007, aby stwierdzić, że nie tylko on się tym krążkiem zajarał. w powyższym kontekście wszelkie frustracje z tym faktem związane są nieogarnialne dla mnie. i śmieszne. i że jakieś odpyski jeszcze pół roku później na forum = JWDLOL - jebany w dupę lol.
    17 rooooooower (19 września 2008)
  • nie żartujmy w taki sposób. ani videoblog psycho nie jest póki co na 10.0, ani nie polega to na tym, że się ktoś spina, łączy w bandy i realizuje plan zniszczenia centrali. to naturalnie wychodzi. i wątpię też żeby panowie robili blog pod promocję płyty wyłącznie. tak jakby to miało im sprzedać cokolwiek więcej - no nie sądzę. to nie są aż takie nakłady. nie ten trop. a kolesiostwo akurat w tamtym przypadku wystąpiło - jak ktoś tego nie dostrzega, to dziwne aż. nawet jeśli dla Tomka jest to płyta na osiem z kawałkiem (przemilczę), wygląda to jak przedłużenie ręki zespołu. jak się z kimś chodzi pić - nie pisze się recenzji jego płyt. prościutkie.
    ?? (19 września 2008)
  • znaku zapytania, nie zapomnij przekleic kumplom od blogaska linka do tego watku, zeby zobaczyli jak ladnie "nam pojechales". moze w nagrode dostaniesz mala rolke w kolejnym wybitnym dziele filmowym, kto to wie.
    tomek wasko (19 września 2008)
  • ??, jakie argumenty (kolesiostwo) - taka i odpowiedź Tomka W. poza tym moim zdaniem nie chodzi wcale o drwinę z towarzystwa wzajemnej adoracji, bo to za wielkie słowo jednak, tylko co najwyżej o zrobienie mikro-szumu wokół siebie. w ogóle popieram robienie przez polskie zespoły wideoblogów i nietypowe pomysły na zaistnienie. tutaj na szczęście moim zdaniem nie miał miejsca jeszcze skok przez rekina, choć chwilami niewiele brakowało a poza tym sądzę, że Psychocukier mógłby naprawdę bardziej punktualnie rozpoczynać koncerty, prawie 2-godzinna obsuwa to wcale nie jest robienie klimatu rockandrollowej olewki, tylko wieśniactwo - Dobra Karma listopad 2007, pamiętamy [*]
    PK, nie szukam lokatora (19 września 2008)
  • Nienie, no. Prawda jest taka, że słabe jest zarówno pisanie recenzji kumplom jak i blog Psychocukra. A jedynym sprawiedliwym jestem ja.
    Ra (19 września 2008)
  • (wow, siedemnastka, marnujesz się w tej warszawie.)
    ?? (19 września 2008)
  • odstaw, kurwa, płatki
    17 (19 września 2008)
  • tak tak. 'spuszczanie powietrza' rzeczywiście oręż klasy S. jeszcze napisz, że 'ideały sierpnia' itd. dziwnie jakoś nie wrzuciłeś tego podwątku do wątku o zespole. a przecież tak zazwyczaj robisz. uważajcie, tomek waśko ma wiecznie spuszczone powietrze i jest chłodniejszy niż powietrze syberyjskie. taka magia! nie idzie mu podskoczyć. ja się poddaję. wejdę do szafy może.
    ?? (19 września 2008)
  • oj marcin, marcin, spusc troche powietrza z siebie, bo sie nie miescisz w tym watku :)
    tomek wasko (19 września 2008)
  • toś koleś napisał teraz. owszem - za często wrzucają nowe odcinki, kilka momentów mogli sobie śmiało darować (odcinek w toalecie PR, no nie było to błyskotliwe szczególnie). najlepsze do tej pory - pierwszy, papieteria, out of bazin.. jakby ktoś jednak nie zauważył - chodzi o drwinę z zaklętego koła wzajemnej adoracji, które, moim również zdaniem, robi krecią robotę ewentualnej scenie. temat Trójki pomińmy, bo zostało wszystko powiedziane. natomiast panowie na 'W' obaj - miło Was w tym wątku widzieć obu. kolesiowska recenzja na osiem z kawałekiem wiadomej płyty na tym portalu, Twojego szacownego autorstwa Tomku - ja bym na miejscu Sajko i o tym zrobił jakiś fajny filmik. dobrze, ja też pisuję od czasu do czasu w różne miejsca o Sajko, ale ostatnia rzecz jaką zrobię to recenzja. jakbyś nie wiedział czemu, służę.
    ?? (19 września 2008)
  • no wlasnie dla nie to troche taki poziom grupy operacyjnej smiejacej/smiejacych sie z dody i ich troje i wojewodzkiego
    stiff (19 września 2008)
  • gorzej ze nikt mi teraz nie odda tych straconych cennych minut mojego zycia, po co mi to bylo :) –tomek wasko, 19/9/2008 12:52 luz, przynajmniej nie spedziles ich na rozwazaniu na temat ex wokalistki o.n.a.
    em c (19 września 2008)
  • no boli chłopaków, boli.. boli chlopaki? nawet mi sie geba usmiala podczas ogladu.. ale chlopaki wezcie uwazajcie, bo jak dojdziecie do 30 odcinka, to 80% branzy bedziecie mieli poobrazane.. a jeszcze jak grupie operacyjnej pojedziecie, to oni was zlapia w windzie i wam zrobia penis do pepka zszywaczem.. buzi
    jane jane (19 września 2008)
  • to po co z tego robią bloga i nieśmieszne filmiki skoro nikt oprócz ciebie i kilku wtajemniczonych nie skuma ?
    stiff (19 września 2008)
  • coma przeprasza za psychocukier, out of bazin i papieteria mega zabawne. fakt ze znać trzeba nieco kontekst. ale Wy orędownicy much, zapętlonych ironii i nostradamusa mozecie miec klopoty z percepcja ow materialu.
    zigzag (19 września 2008)
  • zachecony wpisem kowala probowalem obejrzec odcinek "out of bazin". poddalem sie po czterech minutach, troche slabe jednak. gorzej ze nikt mi teraz nie odda tych straconych cennych minut mojego zycia, po co mi to bylo :)
    tomek wasko (19 września 2008)
  • coś jest w tym ich haśle nowym, bo mi ta strona w robocie nie działa:) Ja bym chciał, żeby Deuce rzucił tą basię w cholerę i usiadł znów do samplerów i klawiszów i maszynek robiących ping.
    carmody (19 września 2008)
  • >sory Tomek ale to zasługuje na osobny wątek spoko, moze racja. tam mogloby zniknac. mi sie tez nie podoba jakby co, pisalem o tym w jednym z najlepszych watkow na tym forum, w tym o niezwracaniu kasy za opoznione gigi.
    tomek wasko (19 września 2008)
  • em c idź posłuchaj rem i pearl jam
    stiff (19 września 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)