INNE - FORUM

psychocukier - no more work

19 września 2008

sory Tomek ale to zasługuje na osobny wątek:

http://www.nomorework.biz/

o kurde tak żałosnego gówna dawno nie widziałem, wstrząsająca wręcz próba rozliczenia się z polską muzyka alternatywną połączona z frustrowaniem chłopców bo polskie radio nie chciało ich wydać polana sosem 'nienawidzimy was i wy nas też nienawidźcie' żeby nie było że ruszy ich po tym czymś jakakolwiek krytyka

smutne słabe nieśmieszne głupie głupi zespół nie tykam

stiff
  • jak dla mnie: 1.blog & filmy - kupa 2."ferment" - rozumiem chyba co elliot miał na myśli, ale szybko spłynie ta psycho_kupa i nikt o tym nie będzie pamiętał, a sasza i deuce będą bardzo zadowoleni z tego jacy to są "poza" - szkoda tylko, że ch... z tego wynika. 3.psychocukier - podobało mi się to koncertowo, mam jakąś epkę (pewnie tą samą co michał), ba mam jakieś 2 następne epki, załatwiłem im 2 koncerty w mojej rodzinnej mieścinie, z tego co pamiętam puszczałem jakieś numery w radiu z 2/3 lata przed wydaniem płyty - którą to kupiłem i słabo to wypadło jakoś...gdzieś to się nie obroniło i tyle. 4.jutro - za dużo chyba uleciało powietrza z chłopaków i teraz już tylko potrafią wpierdalać własny ogon. 5.nowy materiał - ?
    MatRu (20 września 2008)
  • "Czy mają dystans? zdaje się w pierwszej odsłonie bloga czytają krytyczne uwagi na swój temat, może to nie świadczy o niczym ale pokażcie mi taki drugi zespół." akurat czytanie krytycznych opinii z internetu na swój temat i wyśmiewanie ich z piwem w łapie jest raczej oznaką totalnego braku dystansu, przy czym niekoniecznie jest z nią jednoznaczne. nie wiem widziałem może jeden/dwa filmiki i o ile pozostałe się bardzo nie różnią, to strasznie śmieszą mnie wypowiedzi niektórych forumowiczów, że coś zostało na tych clipach ukazane. ale o tym już była mowa
    17 szukam lokatora. mokotów. gg 3147617 (20 września 2008)
  • Czy mają dystans? zdaje się w pierwszej odsłonie bloga czytają krytyczne uwagi na swój temat, może to nie świadczy o niczym ale pokażcie mi taki drugi zespół. A czysto muzycznie-kładą na łopaty większość z pokolenia "Offsesja". Kluczowe słowo "charakter". Muzyka Sajko ma charakter, jest jakaś, niestety nie da się tego z czystym sumieniem powiedzieć o zespołach, których nazwy odmienia się tu przez przypadki. Ktoś napisał "fala miałkości"- zgadzam się miałkość to cecha dominująca dziś nie tylko w muzyce"indie". W mainstreamie też mogą być takie rzeczy jak Edyta Bartosiewicz czy Kayah z czasów wiadomych jak i Feel czy Doda dzisiaj. To tendencja, która dotyka także scenę off, także kino i literaturę. Są oczywiście wyjątki ale one potwierdzają regułę a regułą jest dziś to że skoro standardy rozrywki wyznaczają rzeczy pokroju Hitów na czasie czy festiwalu Sopot to właśnie zalewa nas fala miałkości. Sajko może głupio, może niezgrabnie ale uderzyli w czuły punkt i pokazali, że tu (na scenie off) też nikomu nie chodzi o dobrą muzykę.
    ryko (20 września 2008)
  • jej (woda, ogniem, burza, perla na dnie). nie mialam z tym nigdy problemu, naprawde;) a ty em c nie marnuj tu juz minut zycia, bo zaraz przegapisz chylinska w tivi, heh
    sc (20 września 2008)
  • >Akurat kto jak kto , ale Psychocukier ma mega dystans do siebie i jest jednym z najbardziej oryginalnych bandów w naszym kraju –loverman, 20/9/2008 20:01 nie znam ich, mozliwe ze sa dobrym zespolem. ale 'dystans do siebie' to chyba przykrywa morze niespelnionych nadzieji i frustracji. jezeli nie, to skad wzial sie ten blog?
    em c (20 września 2008)
  • Akurat kto jak kto , ale Psychocukier ma mega dystans do siebie i jest jednym z najbardziej oryginalnych bandów w naszym kraju, nie silącym się na sztuczne zabawy i kopiowanie...blog jest czasem zabawny,czasem bardzo słaby na pewno jest jakiś w przeciwieństwie do innych zadufanych i napompowanych blogów, bandów, trendów...
    loverman (20 września 2008)
  • "A my takim ludziom jak Stelmach i Gackowa dajemy przyzwolenie aby zostali naszymi mentorami." –Taxi Furth, 20/9/2008 14:32 patrzajcie i sluchajcie, oto glos pokolenia naszego. dyskusja zrobila sie lekko zenujaca. nie bardzo czuje sie kompetenty zeby w ogole polemizowac ze zdaniem ze "scena indie rzadza niewlasicwi ludzie", chocby dlatego ze chybiona wydaje mi sie sie sytuacja w ktorej ktos jakakolwiek scena rzadzi. jezeli panowie z psychocukru faktycznie zabrac glos przeciwko scenie/mechanizmom/grupie trzymajacej wladze (a na to zdaje sie wskazuja osoby broniace tego bloga) to wybrali sobie calkowicie zenujacy sposob zeby to zrobic. kontrowersyjne to by to bylo gdyby w jakikolwiek spo sob dawalo do myslenia, smieszylo, cokolwiek. a co mamy? - koles w masce krolika (jeszcze z podpisem "krolikowski", zeby wszyscy na bank skumali do kogo pija) mowi ze taka muzyka powinna byc zakazana. BUAAHHAAHHAHA. -panowie puszczaja out of tune i muchy i rechocza z muzyka w tle. HAHAHA ZAJEBISTE, O RANY! - koles sika w studio polskiego radia. LOOOOL!!!!11 OBRAZOBURCZE! ODWAZNE! HAHA, PRZESTNCIE, BO SAM SIE ZSIKAM! LOLLAPALOOZA!!! zenadnosc tych filmikow zabija. jezeli w ten sposob panowie wylewaja swoja frustracje z powodu krzywd ktore spotkaly ich zespol, no to heh, czego mozna sie spodziewac kiedy jest sie banda bucow?
    em c (20 września 2008)
  • mu albo jej.
    ?? (20 września 2008)
  • –sc, 20/9/2008 17:51 dobrze gada polac mu
    lubie czasem sobie wypic (20 września 2008)
  • zabawne, jak bardzo punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. a tak ogolnie, wszyscy jestesmy chrystusami. psychocukier cierpi, bo tresciowo i wizerunkowo nie spelnia wymogow indi.pl, ktore stawia szatanskie polskie radio. hatifnats cierpi, bo spelnia wymogi indi.pl, natomiast nie ma popowej sily przebicia. muchy cierpia, bo spelniaja wymogi indi.pl, maja popowa sile przebicia, natomiast sa za malo mialkie, by wybic sie na 'fali mialkosci, jaka dojebala w ostatnich latach', na ktorej w wielkim platynowym jachcie plynie feel, a w zagle dmuchaja im zetka, eska, eremef, polsat, tvn, tvp i cala reszta zepsutego ziemskiego padolu. takze sytuacja i tak dla kazdego z osobna jest patowa i nie polepszy jej zaden blog i tysiac forumowych dyskusji. pozostaje wiec zjednoczyc sie w tym sromotnym cierpieniu i oddac grupowemu spadaniu z dachu (nie w sensie genialnego eufenizmu na orgazm, tylko najpowszechniejszego sposobu na samobojstwo). ps. elliot crane, ?? - mimo wszystko obu szacunkiem place, fifti fifti;)
    sc (20 września 2008)
  • Wiecie co, właściwie to najlepiej by było gdyby moderator tomasz waśko skasował wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku i zastąpił je jedną: "Jak dla mnie to za takie akcje należy się wpierdol, taki już ze mnie spięty koleżka i chuj. No źle trafiliście chłopaki po prostu." Poważnie, to jest dokładnie równoważne temu całemu bełkotowi, z którego gówno wynikło. I oszczędziłoby mi dalszego wstydu i kompromitacji przed milionami czytelników :D
    elliot crane (20 września 2008)
  • ech, a gdzie muzyka w tym wszystkim? :>
    w trakcie wymyslania nicku (20 września 2008)
  • http://www.dotcomgiftshop.com/Images/Products/82600.jpg
    ?? (20 września 2008)
  • chwdtobie
    ryba (20 września 2008)
  • "Weźmy takie „Miasto doznań”- fantastyczna gra słów i jaka metafora, aż się chce rzucić wszystko i wyjechać do Gniezna." (mhahahah - przyp red.) –Wydawca Psychocukru, 20/9/2008 01:58 "Jeśli to nie żart, to dzięki za tą wypowiedź maćku, nie spodziewałem się w sumie. I raczej nie widzę powodu do przeprosin akurat z twojej strony." –elliot crane, 20/9/2008 02:23 "a teraz wracam do niewypowiadania się w tym wątku, tym samym pokazując wam, o podli zawistnicy, jak bardzo jestem ponad tym :D" –elliot crane, 20/9/2008 00:29 TAK, MYŚLĘ, ŻE NAJLEPIEJ BY BYŁO 7. jeśli więc ktoś daje mi wyraźnie do zrozumienia, że jestem dla niego śmieszny i chujowy, to raczej tracę ochotę na tego browara i koncert. –elliot crane, 20/9/2008 15:07 A TO TY JESZCZE TEGO NIE WIESZ? NOSZ KURWA, JAKIEŚ SZCZYTY BEZCZELNEJ GŁUPOTY WYSTĘPUJĄ CHYBA.
    niesprawiedliwy (20 września 2008)
  • hipotetyczna scena indie?
    spermi (20 września 2008)
  • czy sa dwulicowi to nie wiem, ale na pewno sa w chuj glupi.
    jezus (20 września 2008)
  • o szjet. wy naprawde sie tym blogiem przejeliscie. naprawde nie mozna tego bloga potraktowac tylko i wylacznie jako przejaw bardzo-dziwnego-poczucia-humoru? nie poznalem za dobrze kolesi z psychocukra ale nie sadze, by byli na tyle dwulicowi, by atakowac kolesi, z ktorymi niedawno pili piwo, posylali demowki... dzizys, wciaz nie ogarniam jak mozna mowic o czyms takim jak "polska scena indie". i jeszcze "polski showbiznes". przeciez u nas takich zjawisk NIE MA. to nawet nie scenka, nawet nie szoubiznesik. milej soboty ludzie, cieszcie sie zyciem i tym, ze Wielki Zderzacz Hadronow nie szwankuje, a plyyta Hipotetycznych wychodzi juz na dniach.
    rageman (20 września 2008)
  • lejta sie
    andrzej golota (20 września 2008)
  • I po raz kolejny okazuje sie, ze w gruncie rzeczy sie zgadzamy. Tyle po raz kolejny okazuje sie tez, ze zyjesz myslami w jakims fikcyjnym swiecie, w ktorym nie rzadza zwykle prawa rynku, media sa obiektywne, kompetentne i nieomylne, geniusze rodza sie raz na tydzien i maja idealne warunki do swietlistej kariery, a wszystkie beztalencia sa powszechnie dissowane i skazane na niebyt. A to z kolei powoduje, ze przerasta mnie chyba dalsze dyskutowanie z toba. Mimo ze, podkreslam, nasze poglady teoretycznie wydaja sie zbiezne. Pzdr, spelnienia marzen.
    elliot crane (20 września 2008)
  • bzdury złociutki. z takim samym gadaniem poszedłbyś na pistolsów w 1977? albo przeciw sonic youth w 1986? jak świat stał jest ciągłość - przcyzyna rodzi skutek. nie twierdzę, że ta 'klika' blokuje powstawanie zespołów, twierdzę natomiast, że zrujnowany został całkiem system promocji muzyki, dyskutowania o niej, oceniania jej. ja nie mówię przecież, że radaktor Stelmach, Ty, Ania Gacek, Łukasz Dolata czy ktoś tam świadomie robi krecią robotę. ja podważam po prostu kompetencje niektórych. aż i tylko. czas na zmiany może? no cóż, musisz się pogodzić z tym, że poza redaktorem i nastolatkami zostało jeszcze pare osób, które czekają na coś więcej. i szczerze mają już dosć tej fali miałkości jaka dojebała w ostatnich latach. no offence, though.
    ?? (20 września 2008)
  • napisz stary jeszcze ze 20 postow na temat dystansu jaki masz do siebie raczej nikt nie ma do Ciebie pretensji o to, ze muchy robia slaba muzyke. chyba bardziej do roznych spermich i wackow...
    tak? (20 września 2008)
  • a ja sie zgadzam z ??. filmiki sa zenujaco slabe, ale hasla, ktore chciano nimi, tymi filmikami, zilustrowac, sa potrzebne, by wreszcie muzyka w Polsce wyrwala sie z ukladow i ukladzikow. yo!
    w trakcie wymyslania nicku (20 września 2008)
  • >> ?? Nie wiem jak mam cie przekonywac ze jestem bardzo daleki od "mazania" i przewrazliwienia na swoim punkcie. Nie mam juz do tego sily ani determinacji. Potwierdzasz tylko ze mimo tylu wklepanych znakow bardzo niewiele do ciebie dotarlo. Jest tez drugi problem, ktory kaze mi stad wypierdalac co najmniej na kolejne kilka miesiecy. Otoz z przykroscia stwierdzam (nie po raz pierwszy), ze twoje pretensje wkurwiaja mnie znacznie bardziej niz ten marny blogasek. I wbrew temu co mozesz podejrzewac, nie ma to zwiazku z tym ze nie uwazasz much za "zjawisko" - ja tez nie uwazam. Problem polega bowiem na tym, ze dopoki nie przedstawisz konkretnych, jasnych i niepodwazalnych przykladow/dowodow na to, w jaki sposob ta "klika", do ktorej miedzy innymi naleze (czyli de facto pewne zespoly plus wszyscy przychylni im ludzie - w tym dziennikarze, organizatorzy koncertow i fani) swoimi roznego rodzaju dzialaniami na rzecz danego zespolu SZKODZI polskiej scenie, robi KRECIA ROBOTE, w jakikolwiek sposob UTRUDNIA zaistnienie innym, JEDYNYM PRAWDZIWIE WARTOSCIOWYM zespolom, blokuje miejsce, sabotuje, niszczy kariery i tak kurwa dalej - pozostajesz dla mnie niepoczytalnym paranoikiem w typie bylego premiera. Bo czymze kurwa innym to jest, jesli nie klonem bredni o szarej sieci, ktora uniemozliwia JEDYNYM PRAWDZIWIE UCZCIWYM obywatelom godne zycie i korzystanie z przywilejow. W tej sytuacji andrzej buda jawi sie przy tobie budzacym sympatie, wesolym i niegroznym ekscentrykiem, bo jego nawet przez chwile nikt nie sprobuje potraktowac powaznie. Tylko nie traktuj tego jako rzucenia rekawicy - nie musisz mi wykladac swojej swiatlej teorii, jesli nie masz takiej potrzeby. Mnie juz od dawna mecza takie do chuja prowadzace dyskusje i trzyma mnie tu jeszcze tylko pewna uciazliwa cecha - nie lubie miec poczucia ze nie wyrazilem sie wystarczajaco jasno. Ale juz dlugo mnie nie potrzyma.
    elliot crane (20 września 2008)
  • "mażesz". klękam na grochu właśnie.
    ?? (20 września 2008)
  • Taxi o audycjach Stelmacha masz blade pojęcie. Stelmach był w dodatku bodajże pierwszym dziennikarzem w Polandzie, który promował Psychocukier i wydawał ich na swoich składankach btw i chwala mu za to, szkoda, ze dziś brakuje na Myśliwieckiej konsekwencji w promowaniu rzeczy intrygujacych. Nie chcę posługiwać się nazwami bendów bo widzę,że stopień uwrażliwienia niektórych na własny temat jest ogromny ale spójrzmy trzeźwo, która z "tych" 3-4 płyt ma szanse mieć jakiekolwiek znaczenie za 10-15 lat.
    #@!% (20 września 2008)
  • marzesz się Panie jak panna jakaś. nie pierwszy raz. nie reprezentujesz czasami zespołu Boyzone? dla mnie to oczywiste na przykład, że zespół Muchy został znacznie przehajpowany i (anyway, regardlessly of) wystąpiło poważne niebezpieczeństwo całkowitego zatracenia zmysłu krytycznego w tzw. głównych ośrodkach hajpowania w Polandzie, w ostatnich czasach. Muchy, Renton, Dick 4 Dick, Rotofobia, Out of Tune i jeszcze kilka nazw - robi się z tego święte krowy, pliz tell me łaj. nie mam nic do ludzi z tych zespołów, mam pretensję do osób, które mówią o tych składach jak o prawdziwych zjawiskach. gdzieś jest niebo, gdzieś jest piełko. pomiędzy jeszcze 600 poziomów pośrednich. kuma ktoś?
    ?? (20 września 2008)
  • >W końcu Van Gogh też nie sprzedał nawet jednego obrazka za życia, a dziś proszę bardzo-jego Słoneczniki dumnie patrzą ze ścian salonów fryzjerskich czy komisariatów. Zbulwersowany.
    Może być inaczej? (20 września 2008)
  • W sumie śmieszne, bo całe to moje nocne pierdolenie można sprowadzić do kilku prostych punktów, których niektórzy jak widze i tak nie będą w stanie skumać. Podsumujmy zatem (lol): 1. nie mieszajmy do tego dystansu i humoru, bo tam po prostu NIE MA humoru. są tylko nudni, ociężali umysłowo, przećpani kolesie. 2. ci kolesie to nie anonimowi haterzy z gimnazjum (chociaż styl i poziom na to wskazuje), ale dorośli faceci i członkowie relatywnie popularnego zespołu. 3. niefortunnie, facetom tym kibicuję od wielu lat, często pochlebnie się o nich wypowiadałem i chyba miałem ich za ludzi nieco innego pokroju. 4. PUBLICZNE szydzenie z zespołów będących "konkurencją" (a nie np. kupichy i luberta) MUSI rodzić przekonanie, że służy to podniesieniu samooceny i odreagowaniu porażek. 5. robienie tego POD SZYLDEM swojej nowej płyty MUSI rodzić przekonanie, że służy to również dość bezczelnej formie autopromocji. 6. słowa "wojna" użyłem metaforycznie, ale jeśli takie rzeczy wychodzą poza prywatny komputer, to chyba kurwa NIE PO TO żeby wyrazić sympatię i zaprosić na wspólny koncert i browara. 7. jeśli więc ktoś daje mi wyraźnie do zrozumienia, że jestem dla niego śmieszny i chujowy, to raczej tracę ochotę na tego browara i koncert. a to NIE JEST tożsame z obrażaniem się. 8. jeżeli ktoś dodatkowo utrzymuje że to jest korzystny ferment dla sceny, to dla mnie niestety zaczyna się GROTESKA i opadanie rąk. 9. wszystko to łącznie wydaje mi się tak słabe, że jestem pełen podziwu dla swojej cierpliwosci w tym watku. nie wiem wrecz po chuj to w ogole robie. 10. jeśli ktoś po powyższych punktach nadal nie rozumie dlaczego się wkurwiłem i twierdzi że to objaw braku dystansu, to niestety musze sie poddac.
    elliot crane (20 września 2008)
  • Taxi o audycjach Stelmacha masz blade pojęcie. Stelmach był w dodatku bodajże pierwszym dziennikarzem w Polandzie, który promował Psychocukier i wydawał ich na swoich składankach btw
    freak (20 września 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)