INNE - FORUM
czy Wy wiecie kto to Fink?
26 sierpnia 2008bo ja już tak i jestem z tego zadowolony! przefajne rzeczy zapodaje ten pan, sprawdźcie na http://www.myspace.com/finkmusic
-
distance and time wlasnie slabsze max od biscuit for breakfast biscuit for breakfast byla jedna z plyt ktora tamtego roku byla u mnie najpopularniejsza. odwalil kawal dobrej roboty, mam do niej juz teraz wielki sentyment. oj tak...
saski (29 sierpnia 2008) -
oj bardzo lubię. bym go chciała poznać w realu np.
oj bardzo (29 sierpnia 2008) -
distance and time daje rade, a juz na pewno wyroznia sie wsrod przecietnosci jaka wydaje ostatnio ninja.
kamyque (26 sierpnia 2008) -
*2007
carmody (26 sierpnia 2008) -
Z Finkiem jest tak, że trzeba mu dać czasu. Przynajmniej u mnie tak było. Posłuchałem troszkę: oke, spoko, ale nie kręci jakoś szczególnie. Wróciłem po dwóch miesiącach, tak tam se w tle poleciał. Po trzech miesiącach wlazł pod skórę, wyciągnął pazury i podrapał w DUSZĘ. Ostatnia płyta to ścisła czołówka 2008. I ja nienawidzę rankingów... If Only Blueberry Pancakes My Little Mailbox Miazga.
carmody (26 sierpnia 2008) -
ja tez lubię i słucham, mimo że będąc w harcerstwie pocięto mnie finką
ztvorek (26 sierpnia 2008) -
gdzie niby ta bufonada? to ostatnia rzecz, jaką mu można zarzucić. spokojne i nastrojowe numery oparte na bluesie. mega wkręcają
blev (26 sierpnia 2008) -
Z ostatniej płytki 3 kawałki dobre. Reszta nudzi.
turas (26 sierpnia 2008) -
tylko i wyłącznie Fresh Produce z 2000 roku.Reszta to pretensjonalna bufonada dla licealistek w trampkach.
ssuck (26 sierpnia 2008)