INNE - FORUM
tv on the radio - dear science
20 sierpnia 200823 wrzesnia nowy album tv on the radio. singiel do sprawdzenia tutaj: http://www.tvontheradio.com/
-
Płyta jest momentami świetna, a nawet rewelacyjna, ale mi też się chyba bardziej podobało cookie mountain, w każdym razie napewno dear science swojej poprzedniczki nie kopiuje
bigos (14 października 2008) -
"lisi" to "lisy" w wersji z klawiatura w ktorej jest za duzo okruszkow...
saski (14 października 2008) -
że Fleet Foxes s/t
es (13 października 2008) -
>to lisi zobily switna klasyczna plyta - pieknie napisane rozwijajace sie kawalki, harmonie, produkcja itd. ???
Twój Stary (13 października 2008) -
przesada, płyta znacznie słabsza i powielająca schematy z Cookie Mountain, po co się powtarzać?
Andrzej (13 października 2008) -
ten link to w ramach ciekawostki jak dla mnie mistrzowskie jest staring at the sun i satellite z tych plyt i epek, ktore przesuchalam kiedys tam.
w trakcie wymyslania nicku (13 października 2008) -
http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,92327,5784929,TV_On_The_Radio___Dear_Science__absolutna_miazga.html
w trakcie wymyslania nicku (13 października 2008) -
Dear Science - płyta dekady według Porcys To jakiś niewyobrażalny lol jest. Porcys osiągnął poziom screenagers :] –kurcze, 13/10/2008 08:26 Odpowiedzi: przeczytaj najpierw recenzje ze zrozumieniem a potem pierdol. –kaczka, 13/10/2008 09:16 rok zaczyna sie kończyć, ciekawszych wydawnictw brak (tzn no wg mnie były, ale albo zostały zupełnie zignorowane przez serwisy muzyczne, albo ocenione na 6.5/7). screenagers znalazło sobie Mircocastle, Porcys Dear Science. 8.1 - lekka przesada wg. mnie (ze co niby, lepsze od Strawberry Jam?). płyta ok, ale okolice siódemkowe bardziej. płyta roku na Porcys zapewne. –turas, 13/10/2008 09:21 no właśnie przeczytałem debilizmy w recenzji. po chuj wprowadzać skalę ocen skoro i tak wszystko zależne jest od (zwykle przeciętnego)gustu recenzenta? –kurcze, 13/10/2008 09:50 >po chuj wprowadzać skalę ocen skoro i tak wszystko zależne jest od (zwykle przeciętnego)gustu recenzenta? jak to po chuj? w scenopisie pisze... jest napisane. Człowieku-Kurczaku. A kiedy ocena w recenzji nie jest uzależniona od gustu recenzenta, który się pod tą recenzją podpisuje? –Adaś, 13/10/2008 10:21 Wszyscy ci wielcy krytycy zarówno Porcys jak i Screenagers pewnie prowadzą "opiniotwórcze" blogi. Tanie publicity. –wypierdalać, 13/10/2008 10:22 >>A kiedy ocena w recenzji nie jest uzależniona od gustu recenzenta, który się pod tą recenzją podpisuje? W wielu serwisach jest średnią z ocen wydanych przez recenzenta i pozostałych ludzi w redakcji. Dzięki takiemu zagraniu jest pewną zależność między ocenami, a tak jest rozbieżność, bo 8 Borysa nie równa się 8 Filipa. Dear Science jest potwornie przeciętne. Jak można zaliczyć to do listy dekady to nie wiem? W skali roku, ok! Na bezrybiu i rak ryba. Na przestrzeni 10 lat? Wybaczcie, ale to głuchota. –kurcze, 13/10/2008 10:44 –kurcze, 13/10/2008 10:44 Dlatego wystawianie ocen punktowych (w dodatku z miejscami po przecinku! (?) ) nie ma sensu. Stąd już niedaleko do wyciągania obiektywnej oceny i pisania książek na temat Najlepszych płyt rocka, popu i hiphopu wg krytyków. T-Student 2 the thread! –Adaś, 13/10/2008 11:24 "nuuuuuuuuuuuuuuda" –17, 13/10/2008 13:23 i jeszcze Ci powiedza ze takie dear science jest lepsze od fleet foxes, ktorzy nawet nie maja recnezji na porcys ocknijcie sie, te dear science to typowa nic nie przedstawiajaca muzyka, cos co zabrnelo w slepy zaulek i za kilka lat bedziemy sie tego wstydzic to lisi zobily switna klasyczna plyta - pieknie napisane rozwijajace sie kawalki, harmonie, produkcja itd. –saski, 13/10/2008 16:13 Odnoszę wrażenie, że dzisiaj nawet Remain In Light dostałoby mega zjebę. –es, 13/10/2008 16:51 gdyby wyszedl teraz album, gdzie korzysta sie z rzeczy, ktore juz byly? faktycznie byloby ciezko gdyby wyszedl album, gdzie charyzmatyczny szaleniec ciagnie za soba utalentowanych w jakies niezwykle krainy? wtedy jest zachowawcze 8.0, a ludzie krzycza "za nisko", jak w przypadku plytki Ys –mgr doktorant, 13/10/2008 17:26 No chyba nie sądzicie, że nowe TV on the Radio jest niemal tak dobre jak debiut Much? –Ra, 13/10/2008 17:51
łh (13 października 2008) -
proszę się gonić saski
ojdana (1 października 2008) -
idealny przyklad muzyki ktorej szczerze nienawidze idiotyczna nazwa zespolu idiotyczna okladka idiotyczny tytul albumu idiotyczny image czlonkow zespolu idiotyczne brzmienie idiotyczny brak pomysl na kawalki idiotyczny brak jakiejkolwiek idei idiotyczny brak wszystkiego co dobre w muzyce narzekacie ze dzis muzyka jest taka dupiata - skoro nawet w kregach niezal sie takie gowno hypuje to ja sie dziwie
saski (1 października 2008) -
Pierwsza płyta TVOTR którą łykam w całości
GM (27 września 2008) -
dla mnie DLZ rządzi po pierwszym przesłuchaniu, ale faktycznie bardzo dobra płyta. –kacpr, 17/9/2008 11:23 tak, DLZ faktycznie rzadzi, gdyby nie ten post, to pewnie bym calej plyty nie sciagnal
stary porcysiak (27 września 2008) -
...co oznacza, że zaraz pojawi się stado nienawistników z rozregulowanym ośrodkiem oceniania i zaczną ciskać na ślepo 0.5, bo "co?!? takie gówno tak wysoko!?!???". Choć nie, to jeszcze nie teraz, to dopiero, jak płyta się będzie bardziej liczyła w podsumowaniu dekady (przejrzałem kilka płyt dość znanych i często znaczących, i śmieszna jest ta prawidłowość z seriami 0.5 przy kilku(nastu) ostatnich recenzjach. oczywiście uogólniam i niesprawiedliwie wrzucam tu wszystkie 0.5 do jednego worka).
yeahnot (26 września 2008) -
nowy numer jeden na RYM!
feelolog (26 września 2008) -
dla mnie na daną chwilę jakieś 7.3 http://www.metacritic.com/music/artists/tvontheradio/dearscience średnia 9.6 z 63 głosów użytkowników (90% - z głosów krytyków). chyba ich jednak trochę pojebało
17 (25 września 2008) -
pitchfork rzeczywiście za wysoko troche... dla mnie to tak 6.1 - 6.9
turas (25 września 2008) -
ale dla mnie nie na tyle dobry jak piczfork se mysli. pare rzeczy spoko ale nie ma ze chwytam od zaraz.
andy warhoł (24 września 2008) -
ej, dobry shit to jest, ja pierdole
turas (17 września 2008) -
obama nie kłamie;) co prawda troche brakuje takich 'transowych hipnotyzerów' jak 'staring at the sun', 'dreams' czy 'playhouses' ale ta płyta nie ma słabych punktów! no i Adebimpe rządzi niemiłosiernie... zdecydowany kandydat to płyty roku
darw (17 września 2008) -
dla mnie DLZ rządzi po pierwszym przesłuchaniu, ale faktycznie bardzo dobra płyta.
kacpr (17 września 2008) -
nie lubie tego kawałka. za to Stork and Owl i Family Tree słucham na kolanach.
turas (17 września 2008) -
http://www.youtube.com/watch?v=hCcEg0tok8o klip do "golden age"
tomek wasko (17 września 2008) -
ale ze bitrate slaby czy co?
yep (15 września 2008) -
przesłuchałem 3 razy, na razie jest ciekawie, ale bez rewelacji
piotr (15 września 2008) -
"Dear Science" albumem roku i kropka. KROPKA KURWA! KROPKA!! [thread locked by the administrator]
obama (15 września 2008) -
co po chuj , co po chuj? samżeś po chuj
L (23 sierpnia 2008) -
ooo zajebiscie ;) jeden z albumow na ktory czekalem.
qq (21 sierpnia 2008) -
tylko po chuj??
gbh (21 sierpnia 2008)