INNE - FORUM
Ulubiony kawałek The Jam
17 sierpnia 2008Ktoś ich jeszcze pamięta? Zna, lubi, szanuje? W Polsce nigdy nie byli zbyt popularni... Macie jakieś ich ulubione kawałki? Ja najbardziej lubię "Going to underground" i "Down In The Tube Station At Mindnight" - o którym jest m.in. tu http://uchemwslonia.blox.pl/html
Ciekaw jestem co wam wpadło w ucho z ich twórczości... Może "In the City"? Albo "That's entertainment", które coverowalo m.in Oasis...
-
kiedyś była taka akcja Empiku (jakoś rok 1998?), że w pomieszczeniach nie wchodzących w skład oryginalnych E-salonów organizowano wielkie wyprzedaże, głównie płyt, z salonów Empiku z całego kraju. w Łodzi było to na piętrze w budynku po dawnym Orbisie, a potem w bramie obok Empiku przy Pietrynie. mogę cenowo i repertuarowo to porównać (nieco na wyrost oczywiście:) do tego co idzie znaleźć w sklepach sieci Music & Video Exchange w UK - setki świetnych tytułów (głównie pop/rock i alternatywa) i śmieszniutkie ceny. do czego zmierzam? stał tam ten genialny box The Jam 'Direction Reaction Creation'(http://images.amazon.com/images/P/B0000076ET.01._SCLZZZZZZZ_.jpg). oczywiscie za grosze jakieś. ale moja 15-letnia wtedy głowa nie skonstatowała, że WARTO.
?? (19 sierpnia 2008) -
w Trójce w zeszły piątek była pierwsza część biografii Wellera. to jest genialny songwriter oczywiście, ale nie jestem w stanie słuchać jego pierdolenia o plastikowej muzyce lat 80.
PK (19 sierpnia 2008) -
1. private hell 2. that's entertainment 3. a town called malice (i poproszę o dowód tego, że suggs popierał nacjonalistów. NAWET GDYBY, ma to żadne znaczenie dla muzyki, bo chyba tylko andrzeja pasjonują poglądy polityczne grajków. ale zaśpiewanie 'embarrassment' i bycie narodowcem wydaje mi się sprzeczne.)
shitty bicker (19 sierpnia 2008) -
Czemu od razu w czerwone flagi? Albo komuna albo taczeryzm? Kolega nn ma dobry gust co do piosenek, ale wąskie myślenie... Nie mieści mu się w głowie, że można nie kibicować, ani jednym, ani drugim... Paul Weller nie przyjął kilka lat temu tytułu szlacheckiego od królowej. Powiedział, że kłóciłoby się to z jego przekonaniami - konserwatystą raczej nie można go dziś już chyba nazwać:)
canada (19 sierpnia 2008) -
z najlepszych rzeczy The Style Council możnaby zmontować prawdopodobnie drugi, może trzeci najlepszych album The Jam.
?? (19 sierpnia 2008) -
jednakowoż Weller w niektórych piosenkach z tego okresu krytykował materializm thatcherowskiego self made-mana - np. piosenka "Burning Sky" z ich arcydzieła "Setting Sons" (szok, że nagrał tak doskonałą płytę w wieku 21 lat), "Going Underground", "Entertainment" czy "Saturday Kids" też zawierają element krytyczny. poza tym był chyba bardzo chwiejny jeśli chodzi o poglądy bo na pewno przez pewien czas kibicował Torysom, co bardziej radykalni dziłacze lewicy wypominali mu zresztą zamiłowanie do zbytków w postaci luksusowych ubrań.
PK (19 sierpnia 2008) -
to doprawdy straszne, owinmy sie z tej okazji czerwonymi flagami That's Entertainment i Eton Rifles chyba najbardziej
nn (18 sierpnia 2008) -
yup, tak samo jak The Ramones popierali Republikanów w USA.
rojal (18 sierpnia 2008) -
A to luje jednak.... Szkoda:(
canada (18 sierpnia 2008) -
dowód? wywiad dla New Musical Express z 1979 roku, gdzie Paul Weller zdecydowanie poparł brytyjską partię konserwatywną Margaret Thatcher. Polecam też inne źródło - książkę o The Jam "Our Story" Bruce'a Foxtona i Ricka Bucklera - wiadomości z pierwszej ręki, ułożone z pomocą Alexa Ogga z 1993 roku.
Andrzej (18 sierpnia 2008) -
A ktoś ma jakiś dowód, że Weller popierał Torysów czy to takie plotki? Jakiś link, albo coś? Zajrzałem na tego bloga co jest link na początku, uchem w słonia, tam kolo pisze, że lewacy z The Clash tak mówili... A ktoś bardziej wiarygodny?
canada (18 sierpnia 2008) -
Niedoceniony, bo ani Kaczkowski ani inni panowie, którzy w latach 80. kreowali nasze gusta tego bandu zupełnie nie zauważali. Ja po raz pierwszy zetknąłem się z The Jam gdzies na początku lat 90. w audycji (chyba) Mroczka albo Wiernika - była to koncertowa płyta Dig The New Brad, ktorą jakimś psim swędem nagrałem, zupełnie nie mając pojęcia co to jest.
cze67 (18 sierpnia 2008) -
tak, dzięki temu wielu młodych w UK głosowało na prawicę, Margaret Thatcher została premierem, a Paul Weller razem z THE JAM nagrywał najlepsze piosenki w karierze. Podobał mi się też Suggs, wokalista MADNESS, który otwarcie popierał partię narodową. Moja ulubiona piosenka? Prawdopodobnie "Eton Rifles" i dziwię się, że jeszcze nikt jej tu nie wymienił. Polecam.
Andrzej (18 sierpnia 2008) -
weller popierał margaret taczer
lewak (18 sierpnia 2008) -
Paul Weller rządzi! Każdy kawałek to klasyk...Lubię wczesne the jam, ale i to późne, z wpływami soul... To najbardziej niedoceniany angielski band w Polsce!
canada (18 sierpnia 2008) -
Jarmark Św. Dominika - to brzmi dumnie. echhh. na ten moment "The Bitterest Pill", dalej "In The City" i może "Precious".
?? (17 sierpnia 2008) -
Going Underground + It's Too Bad Town Called Malice Start! PS. Kupiłem nie dalej jak dwa dni temu na Jarmarku św. Dominika podwójne DVD z fragmentami koncertów i teledyskami tej grupy. Rewelacja!
cze67 (17 sierpnia 2008) -
"Strange Town"
by The Jam (17 sierpnia 2008) -
Ja najbardziej lubię "Private hell", nie pamiętam płytki...
loko (17 sierpnia 2008) -
Uwielbiam te oczywiste i obowiązkowe numery - Town Called Malice i That's Entertainment. Polecić mogę jeszcze Monday, z płytek Sound Affects i The Gift. Mod revival!
zyk (17 sierpnia 2008) -
"Wasteland"
PK (17 sierpnia 2008)