INNE - FORUM
Olimpiada Pekin 2008 od strony sportowej
11 sierpnia 2008zakładam nowy temat
tamten wątek poświęćmy kwestiom politycznym
tymczasem dzisiejsza sztafeta 4x100 ze zwycięstwem amerykanów. cały dzień tego doznaję.
chyba pięć drużyn poniżej ustanowionego kilkanaście godzin wcześniej rekordu świata. ileś tam indywidualnych najlepszych wyników w historii na 100 m i genialny pościg amerykanina lezaka w ostatniej części za liderem francuskiego teamu - dotychczasowym rekordzistą świata! kiedy amerykańscy komentatorzy na kilkadziesiąt metrów przed metą zrezygnowani, zdążyli przyznać złoto żabojadom
pływanie rządzi.
i cytat na koniec:
"in his remaining events, Phelps is either the world record holder or owns the fastest time this year. "
-
ten mecz w siatke; kapitalne widowisko, chujowy poziom sportowy. wlosi byli tak bardzo do ogrania ze nawet z podworkowym stylem gry bylismy na styku. byly momenty w tym meczu ze nie moglem uwierzyc ze my jeszcze gramy dalej, nawet gdybysmy zagrali tak slabo jak z brazylia ten mecz bysmy wygrali pewnie...
mrowkaweed (20 sierpnia 2008) -
te ćwierćfinały w siatkę i ręczną... kurwa zawsze kończy się tak samo
lukki (20 sierpnia 2008) -
ej ale co... jakie waterpolo.. podstawówka mi się kojarzy. ostatnio bylem w chorwacji i tam ogladaja w knajpach to waterpolo tak jak u nas pilke kopana. jakas mocna ekipe maja?
waterpollock (20 sierpnia 2008) -
a co, wegry graja z rosja?
gientki_roman (20 sierpnia 2008) -
ktoś jeszcze czeka na finał w waterpolo?
borys d (20 sierpnia 2008) -
no, i proszę, historyczne złoto w gimnastyce. nie ma co pierdolić, że mało medali, olimpiada trwa, gramy do końca, bo - jak dzisiaj - i rywale mogą słabo wypaść.
jajko (18 sierpnia 2008) -
Można powiedzieć: taki zawodnik jak Semen Połtawski to skarb. Dla drużyny przeciwnej. Po pierwszym secie oczywiście uśmieszki itp. wystarczyło go tylko parę razy zatrzymać i zmiękła rura. Szczególnie zabawne były dwa zdarzenia. Jedno kiedy Werbow biegł do obrony dalekiej piłki, a Semenek stał sobie w najlepsze blokując drogę swojemu libero. Drugie kiedy z całej siły uderzył, Polacy zablokowali i piłka po bloku uderzyła w Biereżkę , który za chwilę zamroczony musiał zejść z boiska... Ja bym takiego zawodnika trzymał z daleka od szóstki choć niewątpliwie umiejętności posiada ogromne.
Rudestus (18 sierpnia 2008) -
no i z rosją wygrywamy tradycyjnie - po tie-breaku i zmiennikami
metys (18 sierpnia 2008) -
kolecki powinien miec zloto bo ten kazach nie powinien miec zaliczonej jednej proby w rwaniu
szpakowski (17 sierpnia 2008) -
terminatorzy, dominatorzy (choir); lyrics: dariusz szpakowski;
main (17 sierpnia 2008) -
–main, 17/8/2008 09:01 właśnie wioślarze zdobyli złoto. chwilę wcześniej srebro. czyją matką jest nadzieja?
Józef K. (17 sierpnia 2008) -
glos kolejny a propos wypowiedzi gruchaly & co: http://www.sport.pl/sport/1,92419,5597163,Krzesinski__dramatem_polskiej_szermierki_jest_alkoholizm.html jak widac, wiekszosc polskich zwiazkow sportowych nadaje sie prawdopodobnie do gruntownego zmiecenia z powierzchni ziemi; mam nadzieje, ze nie zdobedziemy juz zadnego medalu, rzad sie w tym temacie ogarnie i zrobi masakre; tylko czemu w to nie wierze?
main (17 sierpnia 2008) -
A Wika to co zrobił z piłką setową którą miał na tacy, hę? Dwa błędy Swidera przy tym to nic, imo Lozano niepotrzebnie spanikował. Gruszka to powinien sobie zagrać z Egiptem, a nie wchodzic w decydujących momentach drugiego seta. Dla mnie to było prawie równoznacznie z oddaniem meczu, no bo w jakiej formie jest gruszka, no kaman. Nie zmienia się kluczowych ludzi na niedoswiadczonych w decydujących momentach pierwszego seta. Ustawien i nowych wariantów nie sprawdza się w meczu z Brazylią, tylko np. z Egiptem. 9,89 jest smiesznym czasem w kontekscie zapowiadanej 'walki mocarzy' z BOltem, Powellem i Gayem na czele. Nie powiesz mi ze od kazdego z nich nie spodziewano się wyniku 'trochę lepszego niż 9,89', a którego dwóch z nich i tak nie było w stanie wykręcić. Bolt wyżarł, to fakt, ale finał mnie trochę rozczarował (nie w kontekscie wyniku, tylko braku walki)
kacpr (17 sierpnia 2008) -
kacpr - trochę LOL Po pierwsze primo - zapewne dlatego, że Świderski miał dwie wpadki w przyjęciu (dwie przechodzące na druga stronę, w tym decydująca o secie piłka), to, że Gruszka wszedł to dla ciebie dobrze czy źle, bo nie kminię, ten mecz aż taki ważny był, a trzeba chyba wypróbować wszystkie ustawienia, c'nie Po drugie primo - nie wydaje mi się, żeby 9.89 było śmiesznym czasem
PKS (16 sierpnia 2008) -
@ –17, 13/8/2008 18:54 http://pl.youtube.com/watch?v=ZPHzxBqlUy4 Niemczyk ponoc byl widziany w TV takze po zabójczym kawale.
figlarz (16 sierpnia 2008) -
eee bolt biegał na 200m 20,13 zdaje się w wieku 16 lat (słownie szesnastu). nie ma co podejrzewać każdego kto bije rekord i jest zajebisty o doping
ricky rubio sucks (16 sierpnia 2008) -
A z Brazylią zagraliśmy dziś swietny pierwszy set a potem... Szkoda ze nie udało się go wygrać, ja nie wiem co podkusiło Lozano żeby na najwazniejsze piłki pierwszego seta wpuścić Wikę za Swiderskiego :| I nie łapię czemu Gruszka musiał zaliczyć olimpijski debiut w meczu z Brazylią, no nie czajęęę. Szkoda, z Ruskimi może być różnie, raczej zagramy z kimś z dwójki Włochy/Bułgaria, grunt że nie z USA. Ręczni brawo, chociaż Chorwaci osłabieni, ale wynik i obrony Wicharego zostaną w pamięci. Finał na 100 metrów w ogole zaskoczył, do srebra wystarczył jakiś śmieszny czas, gdzie był Powell itd. Ale Bolt ostry, to fakt, ale poczekajmy :>
kacpr (16 sierpnia 2008) -
Meczu nie widziałem, bo nie mogłem, ale po tym wyniku to trzeba powiedzieć, ze Amerykanie nie mają sobie równych w tym turnieju i żadna ich tam obrona nie powstrzyma... Mam nadzieję, że jeszcze z Litwą będzie jakiś ciekawy mecz jak na siebie trafią, reszta odstaje baaaardzo. A że Krzyżewski umie powiedzieć "kocham cje"(czy coś w tym stylu) wiadomo medal więcej :-)
Rudestus (16 sierpnia 2008) -
http://www.fiba.com/pages/eng/fe/08/olym/men/scheResu/p/eventid//gamename/12/groupname/B/langlc//roundid/6450/fe_scheStat_boxScor.html bez dyskusji pozamiatali. 24 asysty, 16 przechwytow - kurcze naprawde mocna, obezwladniajaca obrona. wogle statystki jamesa - 18p/8a/5z/4p. wade znowu pokazal, kurde smiac mi sie zachcialo jak ten komentator cos ze rubio jest nieziemsko szybki.. to przy nim wade jest niegalaktycznie szybki :P aha, jeszcze jedno - sztab trenerski jest ich kolejnym wielkim atutem.
gr-ek (16 sierpnia 2008) -
http://2008pekin.blox.pl/2008/08/Top-10-polskich-wymowek-olimpijskich-Notowanie-1.html
lola (16 sierpnia 2008) -
Wszystko by było zajebiście gdyby nie ta wieczna niepewność, że za kilka lat się może okazać, że ten pan używał jakiegoś kosmicznego dopingu(chociaż mało prawdopodobne, żeby amerykanie mieli gorszy...). Póki co wieeelki szacunek - ostatnie 10 metrów mógłbym przebiec za niego a i tak bym wygrał.
sas (16 sierpnia 2008) -
Usain Bolt...
yeahnot (16 sierpnia 2008) -
A wszystko przeze mnie: bo postawiłem kupon Chorwacja plus jeden z pierwszych setów dla Polaków. Jak było, widzieliśmy... Szkoda pierwszego seta, błędy w wystawie i pech w jednej akcji kiedy nie było rozgrywającego zadecydował chyba o porażce. Później Brazylia była już zdecydowanie lepsza. Mierzi słaba zagrywka i błędy w decydujących momentach. IMO ze zmobilizowanymi Ruskami nie ma szans. Ale półfinał jak najbardziej realny, chyba z Włochami w ćwierćfinale zagramy...
Rudestus (16 sierpnia 2008) -
pomimo tego co bylo wczoraj jest fatalnie w sporcie polskim: http://pekin.onet.pl/0,1267685,1808400,wiadomosc.html "Pytanie, jak przyjmuje informację, że w przypadku braku zmian dwukrotna medalistka olimpijska może zakończyć karierę, skwitował krótko - "niech zakończy"." -pomijajac fakt, ze to wzajemne wylewanie pomyj za to stwierdzenie nalezalaby sie dymisja.
mrowkaweed (16 sierpnia 2008) -
Jan Wiederek - hahahaha, przecież nie sposób zrozumieć, co mówi ten koleś, jak coś powie, to pierdzi pod nosem jakieś oczywistości - kto to jest w ogóle
PKS (16 sierpnia 2008) -
chyba nie zdobył minimum olimpijskiego więc nie wystartuje. na 400m
argo (16 sierpnia 2008) -
Nie wiecie kiedy i w jakiej konkurencji startuje ten koleś z protezami nóg? Strasznie chciałbym go zobaczyć.
sas (16 sierpnia 2008) -
pt, lesne dziadki sa wszedzie: http://pekin.onet.pl/0,1267685,1808296,wiadomosc.html
main (16 sierpnia 2008) -
Pamiętać- tak, płakać- nie. To duża różnica, bo ja wolę jak komentator zna się na tym o czym mówi. Emocjonowanie się czy nie to IMO sprawa drugorzędna. Ale zgoda, że trudno jest znaleźć niesportowej w końcu stacji tylu ekspertów, a kilku przecież jest. Heflich, Pindera, Łabędź przecież bardzo fajni i trudno się przyczepić(inna sprawa, ze prócz boksu komentują sporty dla mnie zupełnie nieznane). Inna sprawa, ze Ci "rzuceni" mogliby trochę nad sobą popracować...
Rudestus (16 sierpnia 2008) -
–Twój Stary, 15/8/2008 23:19 nie, dlatego ja piszę, że to drobiazg w sumie. po prostu jak go pierwszy raz usłyszałem, to dość szybko się zmęczyłem, kiedy on się co chwila zachwycał, to traciłem koncentrację (no nie można przeżywać co drugiej odbitej piłki; tzn. można, ale wtedy zachwyt szybko powszednieje i wizualizuje się sytuacja, że gość pierwszy raz widzi profesjonalną grę na szczycie). instynktownie szukałem gdzieś opcji, żeby słyszeć reakcję publiczności i "DAWAJ!" Dinary Safiny, a nie słyszeć jego. potem wyłączyłem fonię, za chwilę z powrotem włączyłem i takie tam. idzie przeżyć, i tak się cieszę, że mogę to oglądać na fantastycznej jakości obrazie w necie. dla równowagi, żebym nie wyszedł na dziadka z Muppetów: bardzo fajne komentowanie Babiarza z Wiederkiem pływania, świetne przygotowanie, czasy, rekordy, anegdoty zza kulis, quasi-żarciki, przy których czasem można się było uśmiechnąć, oldskulowe wspomnienia, "a co ci to ustawienie medalowe przypomina? - nie wiem, nie wiem, o czym myślisz; - no przecież jak Wojdat w Seulu na podium...; -AAAA!" - i tym podobne, i od razu lepiej. a nie "zawodniczka zawiązuje sznurówkę", "wyciera pot z czoła", "poprawia naciąg w rakiecie", aaa! no i ten komentarz na meczu ręcznej Pol-Bra. ja nie wiem, gość brzmiał jak trener, były zawodnik czy coś. wiadomo, słabo zagrali, ja się tam zresztą słabo tu znam. rozwalił mnie ton komentatora. miało się wrażenie, że w czasie przerwy zszedł tam do nich i krzyknął "no co wy tu odpierdalacie? jak was kurwa uczyłem!?".
yeahnot (16 sierpnia 2008)