INNE - FORUM
dziesięć najlepszych utworów blur.
3 sierpnia 2008absoluty, perły, muzyczna kokaina.. - jak zwał, tak zwał.
choć niewielu tu pewno prawdziwych fanów blur, to po pierwsze. po drugie, namyśleć to się nad takim rankingiem trza, bo wszystko co blurowe, to w kosmos wyjebane jest. spróbujmy:
1. 'you’re so great'
2. 'death of a party'
3. 'tender'
4. 'caravan'
5. 'end of a century'
6. 'stereotypes'
7. 'caramel'
8. 'out of time'
9. 'trimm trabb'
10. 'swamp song'
uff.
-
dzięki tej dyskusji uświadomiłem sobie jak bardzo dobry był LP Blur z 1997 roku. Co ciekawe, ukazał się parę tygodni przed OK Computer i wzbudzał naprawdę nowatorskie wrażenie, zwłaszcza w porównaniu z Oasis po przegranym komercyjnym starciu, które zmusiło zespół do poszukiwania nowych kierunków poza rockiem. Myślę, że gdyby nie Radiohead, Blur mógłby wygrywać rankingi na płytę roku 1997.
Andrzej (4 sierpnia 2008) -
10. Trouble in the message centre 9. Beetlebum 8. Caravan 7. Clover over dover 6. You're so great 5. Coffee & tv 4. Battery in your leg 3. Universal 2. End of a century 1. Caramel
mailman (4 sierpnia 2008) -
tak czy owak youtube jest jedną z lepszych rzeczy, jakie dał nam internet. –kc, 4/8/2008 19:31 można to odwrócić, bo przecież gdy dostęp do muzyki (teledysków, płyt) był trudniejszy, "doznawało" się bardziej. np. nagrywanie audycji z radia na kasety, albo pożyczanie VHS (właśnie, VHS, nie DVD) z klipami Radiohead od znajomej. dzisiaj wystarcza odpalić youtube i jakiś procent tej dawnej przyjemności umyka. i to nie jest tylko kwestia "starzenia się", nie sądzę.
pv (4 sierpnia 2008) -
tak czy owak youtube jest jedną z lepszych rzeczy, jakie dał nam internet. –kc, 4/8/2008 19:31 ja to sobie życia bez jutuba nie wyobrażam szczerze mówiąc...;D internet bez niego byłby jak wigilia bez pierogów z kapustą i grzybami ;)) a skoro już przy jutubie i teledyskach... moim ulubionym jest "parklife" - taka, taka...uszczypliwie brytyjska, pstrokata, genialna kpina ;)) i "coffee and tv", wiadomo, geniusz istny. i "good song" - śliczny, banalnie mówiąc.
tax + (4 sierpnia 2008) -
ja trochę nie na temat, ale pamiętam jak 10 lat temu szukałem klipu do song 2 (zdarzało się wówczas trafić na niego na vivie zwei, był też w intrze niezapomnianej FIFA 98': RTWC) w necie. miałem słabe łącze i oczywiście nie znalazłem tego klipu, co najwyżej jakieś urywki kilkusekundowe. kumpel miał nagrane na kasecie vhs, ale przecież nie można codziennie chodzić do kumpla, oglądać klip. i tak po tych 10 latach oglądam sobie 'song 2' w niezłej jakosci na tubie i jest dobrze, chociaż wtedy bardziej doznawałem. tak czy owak youtube jest jedną z lepszych rzeczy, jakie dał nam internet.
kc (4 sierpnia 2008) -
–g(o)łąb, 4/8/2008 12:00 Ciężko może nie, ale bałbym się stanąć z przeciętnym forumowiczem z Porcys w konkury :) Ok, było strasznie ciężko wybrać te 10 numerów. Dlaczego tylko 10 ? Nie wiem, nie wiem. (chuja tam ciężko). Ok : 1.Death of a party 2.Sweet song (brzmiący jak kołysanka) 3.Jets (nawiązanie do psychodelii końca lat 60.) 4 Bugman ( mocno zakręcony. przester goni przester, zgrzyt za zgrzytem, a do tego jeszcze transowy rytm i jakieś echo dokonań U2 z czasów Pop) 5 Batlle (coś z Radiohead z okresu OK Computer i Pink Floyd z czasów koncertu w Pompejach) 6 He thought of cars - (udana ballada przygnieciona rozbuchaną aranżacją) 7 Battery in your leg - (przesiąknięta elektroniką bogatsza odmiana New Order) 8 Tender- (przesiąkniety klimatem gospel) 9 Song 2 (kojarzące się z nowofalowym wykrzykiwaniem The Stranglers) 10 Caravan (rozsentymentalizowany jak nigdy Albarn) Zabawne, ale No distance left to run spadło z 1 na 11 od momentu w którym napisałem poprzedniego posta :) Wkładka TR o Blur ***!!!***
db (4 sierpnia 2008) -
tak na szybko co mi przyszlo,dawno ich nie sluchalem 1. black book 2. universal 3. music is my radar 4. out of time 5. trimm trabb 6. caramel 7. death of a party 8. battery in your leg 9. girls & boys 10. he thought of cars
krwki (4 sierpnia 2008) -
10. bang 9. to the end 8. trouble in a message center 7. out of time 6. for tomorrow 5. yuko and hiro 4. the universal 3. look inside america 2. villa rosie 1. chemical world
?? (4 sierpnia 2008) -
10. brothers and sisters 09. trouble in the message centre 08. he thought of cars 07. london loves 06. this is a low 05. song 2 04. girls & boys 03. tracy jacks 02. death of the party 01. entertain me cos w tym jest, rzeczywiscie ciezko wybrac tylko dziesiatke. ogolnie jest bardzo fajnie, ze ten zespol raczej staral sie miec inny pomysl na kazdy kolejny album.
estate agent (4 sierpnia 2008) -
> –db, 4/8/2008 11:54 ciężko u ciebie z myśleniem, głąbie?
g(o)łąb (4 sierpnia 2008) -
dajcie już spokój z tymi dopiskami o tym , że za mało 10, głąby - na tym właśnie polega fajność tej zabawy, wracam tu wieczorem, bo myślę.
db (4 sierpnia 2008) -
na ten moment 10. on your own 09. tender 08. you're so great 07. boys and girls 06. blue jeans 05. caravan 04. to the end 03. coffee & tv 02. beetlebum 01. badhead
Tomek (4 sierpnia 2008) -
1. trimm trabb 2. essex dogs 3. battle 4. beetlebum 5. caramel 6. 1992 7. swamp song 8. strange news from another star 9. he thought of cars 10.this is the low ...bez sensu, że tylko 10...
ślecha (4 sierpnia 2008) -
jakie to były fajne chłopaki, w mordę jeża. http://pl.youtube.com/watch?v=Io6618FQ2s0 http://pl.youtube.com/watch?v=u1mqiojztyU&feature=related (1:05) http://pl.youtube.com/watch?v=6Ppbh2VT5yY&feature=related tacy bezpretensjonalni, naturalni, do których podejść byś się nie bał - w odróżnieniu od nadętych, zadufanych buców - gallagherów, którzy poproszeni o autograf podpisywaliby się jako "the beatles"... kocham "you're so great", "death of a party" i "essex dogs", "tender", "trimm trabb" i "no distance left to run", "out of time", "caravan", "battery in your leg", "stereotypes", "country house" i "best days"... - zresztą, czego ja tam blurowego nie kocham...
tax + (4 sierpnia 2008) -
tak, dlatego nasze wybory mają sens, jeśli są subiektywne i osobiste. Bo jak ułożyć dziesiątkę najlepszych utworów, kiedy aż 2/3 piosenek Blur trzyma wysoki poziom? Inne zespoły bazują na singlach i tam wybór na ogół byłby bardziej oczywisty.
Andrzej (4 sierpnia 2008) -
"13" jest absolutem, i to po stokroć przewyższającym "ok computer". "tender", "swamp song", "battle", "mellow song", "trailerpark", "caramel", "trimm trabb" - damon to tym dźwiękom chyba jaką heroinę wstrzyknął albo rozkruszonym lsd posypał, że tak na człowieka oddziałowują...;D odlot, obłęd i połączenie ze wszechświatem, serio. a "think tank" to już w ogóle... to jest jakiś inny wymiar... "out of time", "good song", "on the way to the club", "brothers and sisters", "caravan", "battery in your leg"... - to człowieka o nowe doświadczenia mistyczno-duchowe wzbogaca po prostu! wszystko rządzi - "parklife", "great escape" - wszystko po prostu, i wymienienie 10 niewykonalne, ale fajnie że ktoś wątek o blurach założył ;)) kurwa "drudzy po bitelsach" jednak –argo, 4/8/2008 00:44 dokładnie...
blur na prezydenta (4 sierpnia 2008) -
to chyba awykonalne
radek (4 sierpnia 2008) -
Tak w zasadzie to trudno wybrać 10 piosenek. Trzeba słuchać całych płyt. Świadczy o tym chociażby genialność Parklife i Think Tank jako całości. A także chujowość the best of - zbiór piosenek z każdej płyty w przypadku Blur może szczególnie zniechecić.
Fanny Aleksander (4 sierpnia 2008) -
ej, ale najlepszą piosenką Blur jest oczywiście Battery in your leg. Te akordy, ten smutek, to genialne "solo", jeden z najbardziej poruszających utworów ever.
rojal (4 sierpnia 2008) -
Mój zestaw jest całkowicie subiektywny, bo do wielu piosenek mam wspomnienia. "Parklife" zawsze kojarzyło mi się z Damonem Albarnem, który podczas koncertu 94 r. w małym lodyńskim klubie zapalił sobie na scenie i powiedział "It's Only Marlboro". Polecam też utwory ze stron B singli. 10.Theme From An Imaginary Film 9.Crazy Beat 8.On Your Own 7.Beetlebum 6.Charmless Man 5.Parklife 4.Song 2 3.The Universal 2.There's No Other Way 1.No Distance Left To Run
Andrzej (4 sierpnia 2008) -
10. End Of The Century 09. Coffee & TV 08. Caramel 07. Girls & Boys 06. The Universal 05. Sing 04. Caravan 03. Out Of Time 02. Battery In Your Leg 01. Ambulance sam się zdziwiłem, że pierwsze cztery miejsca z 'Think Tank', ale to moja ulubiona płyta Blur. nie licząc 'Parklife', z którego jednak wykrojenie (poza "Girls & Boys") czegoś konkretnego jest dosyć trudne. padło na "End of the Century".
pv (4 sierpnia 2008) -
"No Distance Left To Run" nie pojawił się na ani razu na 1 miejscu, stąd moje ogromne zdziwienie, bo to moja ulubiona piosenka BLUR. A "obiektywne" listy w książce "Historia rocka, popu i hip-hopu według krytyków" ustalam po prostu za pomocą algorytmu, bo wśród setek zestawień to najlepszy sposób aby zachować orientację.
Andrzej (4 sierpnia 2008) -
10. Caramel 9. Caravan 8. The Universal 7. To The End 6. Battery in your leg 5. Stereotypes 4. Boys and girls 3. he thought of cars 2. charmless man 1. out of time kurwa "drudzy po bitelsach" jednak
argo (4 sierpnia 2008) -
Poprawka! U mnie jednak Out of time na pierwszym miejscu.
Fanny Aleksander (4 sierpnia 2008) -
hmmm. to się zmieniało, zmienia i będzie zmieniać. na teraz, po bolesnym odrzuceniu wielu ulubionych: 10 "music is my radar" 09 "coffee & tv" 08 "he thought of cars" 07 "good song" 06 "mellow song" 05 "girls & boys" 04 "mr. robinsons' quango" 03 "bugman" 02 "miss america" 01 "out of time"
borys d (4 sierpnia 2008) -
–Andrzej, 3/8/2008 23:44 "no distance left to run" pojawiło się już u trzech osób, złotko. jeśli z taką uwagą studiujesz też listy krytyków, to twoja książeczka musi być naprawdę "obiektywna" i "merytoryczna"
duhh (4 sierpnia 2008) -
>>choć niewielu tu pewno prawdziwych fanów blur mysle jednak ze wielu
Tomek (3 sierpnia 2008) -
ciekawe, że nikt nie wymienił "No Distance Left To Run"
Andrzej (3 sierpnia 2008) -
ech.... coś czuje że gdyby reaktywowali się z Coxonem, nagraliby istny absolut, porównywalny do OK Computer. No żesz...posłuchajcie sobie jeszcze raz Battery In Your Leg. –turas, 3/8/2008 23:26 Mimo, że Blur nie słucham od dłuższego czasu to jednak uważam, że gigantem są. Problem w tym, że boję się, że Think tank to ich absolut i ciężko będzie go przeskoczyć z Coxonem czy bez. Tak swoją drogą to mimo znakomitości zwłaszcza ostatniej płyty mam wielki szacun dla Albarna. Nie często się zdarza w tak doskonały sposób obserwować dorastanie pana na mikrofonie. Zresztą o Blur można pisać wiele. Jeszcze jedno- Blur versus Oasis czyli kolejny wpis do 100 najbardziej wkurwiających rzeczy ...
Fanny Aleksander (3 sierpnia 2008) -
żadnym tam fanem nie jestem, ale po wstępnej selekcji zostało mi ponad 20 utworów. bo to "dobry" zespół jest, ten blur. sztampowo dość. 1. coffee + tv 2. you're so great 3. caramel 4. tender 5. girls & boys 6. out of time 7. battle 8. song 2 9. the universal 10. she's so high ale gdzie, do pioruna, "parklife", gdzie "to the end"... (o "on your own" nie wspominając). stanowczo za mała pojemność listy w stosunku do ilości zajebistych utworów. taak.
pan miyagi (3 sierpnia 2008)