INNE - FORUM

Strach się bać

1 sierpnia 2008

Jaka jest najbardziej straszna postać z bajek, filmów animowanych, seriali, filmów itp.. jaką znacie?
Już widze jak się Buki posypia xD

Król wilkołaków z "Pana Kleksa" jak byłem mamy o mało sie nie posikałem ze strachu jak go zobaczyłem.

Buka-Klasyk. Po przeczytaniu sagi Muminków, cały strach do tej postaci zamienił sie we współczucie.

Albo Wirus komputerowy z "czy boisz się ciemności". Ten to miał łeb >.<

Ten który już sie buki nie boi
  • czarownica z Robin Hood'a (tego z Kevinem Costnerem)... teraz się z tego śmieję, ale kilkanaście lat temu...
    pablo (4 sierpnia 2008)
  • z archiwum x dobry był jeszcze niejaki flukeman: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/c/cf/Flukeman.jpg –pan miyagi, 3/8/2008 14:26 To jest chyba właśnie ten z kanałów!
    jęczybuła (3 sierpnia 2008)
  • Jeszcze Szczęki nie wiem, która cześć - scena w której wypływa pod wodą odgryziona głowa nurkowi. Długo mi się to śniło. AAA i płakałem po obejrzeniu filmu 300 mil do nieba, tyle,że tu nie bałem się a było mi szkoda chłopców.
    Fanny Aleksander (3 sierpnia 2008)
  • z archiwum x dobry był jeszcze niejaki flukeman: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/c/cf/Flukeman.jpg
    pan miyagi (3 sierpnia 2008)
  • Ja się bałem Jaruzelskiego ogłaszającego wprowadzenie stanu wojennego. Zawsze mnie straszył gdy pokazywali to w tv.
    Fanny Aleksander (3 sierpnia 2008)
  • jezu....jedyne co pamiętam z archiwum x to te koszmarne robaki...potem muiałam zwalczać w sobie potrzebę szczelnego zasuwania okien w samochodzie gdy jechałam przez las:> –szsz, 3/8/2008 00:02 Był jeszcze taki odcinek z człekokształtnym potworem żyjącym w rurach kanalizacyjnych i wychodzącym z muszli chyba.. Co do Buki vs. Hatifnatowie - grzybowate stworki budziły u mnie większy strach. Buka była zagadkowa i posępna.
    jęczybuła (3 sierpnia 2008)
  • chyba w "szczęki 2" jest scena, gdzie rekin wciąga kolejne dzieciaki dryfujące na zniszczonej łódce...
    pablo (3 sierpnia 2008)
  • >"Zly" –iwan, 1/8/2008 23:57 brrr... aż się wzdrygnąłem jak sobie przypomniałem a co z takim polskim programem młodzieżowym w którym z pomocą 'Głosu' z komputera grupa dzieciaków cofała się w przeszłość i brała udział w wydarzeniach z Chrobrym, Kopernikiem itp...? I ten Głos z kompa był pokazywany na ekranie jako takie kontrastowe w chuj usta. ałć.
    JJ (3 sierpnia 2008)
  • Ha, to też nie jest żadna postać, ale mnie w dzieciństwie zawsze przerażały w TV takie ekrany z napisem 'Przepraszamy za usterki" czy "Za chwilę dalszy ciąg programu". Sporo tego było tak w pierwszej połowie lat 90-tych, a często dobierano w nich jakąś "przykuwającą uwagę" kolorystykę typu fioletowe litery na jasnozielonym tle, która jeszcze bardziej mnie straszyła. A dzisiaj to już nie taki hardkor jak kiedyś, tylko viewer-friendly CGI ... –VoSS1979, 2/8/2008 01:08 miałam dokładnie tak samo, też się tego bałam. taki hardkor kolorystyczny, który się tam dział na tych planszach to w ogóle bez komentarza jest.
    msilvs (3 sierpnia 2008)
  • Ej wiecie co, ja się Buki nigdy nie bałem, o wiele bardziej bałem się Hatifnatów (to te grzbyowate stwory z wyspy, nie?).
    Twój Stary (3 sierpnia 2008)
  • Może nie nazwałabym tego strachem, to raczej był silny dyskomfort psychiczny, taki w którym robi się zimno i sztywno, w którym wydaje ci się, że wszystko dookoła jest z betonu i nie masz rodziców, a masz przecież cztery lata. No więc w taki stan niezmiennie wprowadzała mnie radziecka kreskówka Wilk i zając. Coś strasznego. Tak jakby po raz pierwszy zdać sobie sprawę z tego, że bóg nie istnieje.
    Mroczny Mściciel (3 sierpnia 2008)
  • tez sie balem Freddy'ego Krugera, ale na szczescie ogladalem jak bylem juz starszy i mialem tylko straszne sny, tak samo po Omenie, po Alienie (jedynce) balem sie ciemnosci tydzien albo i wiecej i ciagle mi sie wydawalo, ze sie czai w drugim pokoju albo za oknem w nocy. Buka byla straszna, ale jakos sie jej bardzo nie balem, smutno mi bylo ze taka samotna. a i jeszcze troche po takich starych czarno-bialych filmach o roznych przybyszach z kosmosu, takich wielkich glutach np. ale nic nie przebije potwora z Alicji w Krainie Czarow (kurde jak on sie nazywal), jako dziecko nigdy nie ogladnalem calej sceny z nim, jak tylko mi mignela wylaczalem, bo nawet odglosy mnie przerazaly, a te kilka sekund i tak wplynelo na to ze kilka ladnych lat balem sie ciemnosci. po latach ta scena mnie tylko rozsmieszyla.
    saludziebeznog (3 sierpnia 2008)
  • jezu....jedyne co pamiętam z archiwum x to te koszmarne robaki...potem muiałam zwalczać w sobie potrzebę szczelnego zasuwania okien w samochodzie gdy jechałam przez las:>
    szsz (3 sierpnia 2008)
  • Bałam się po większości odcinków Z Archiwum X. Pamiętam np. taki ze świecącymi na zielono insektami pojawiającymi się w ciemności i pożerającymi ludzi.
    jęczybuła (2 sierpnia 2008)
  • wessie
    stolarz (2 sierpnia 2008)
  • A ja się bałem Cell'a (Komórczaka) i Frezera z Dragon Ball. Zawsze jak kładłem się spać to myślałem, że mnie Cell ogonem.
    stolarz (2 sierpnia 2008)
  • O, proszę: http://www.youtube.com/watch?v=Jv1GqFZgHVA
    Twój Stary (2 sierpnia 2008)
  • Ja się zajebiście bałem "Przybyszów z matplanety". Jak rodzice chcieli mnie zmusić do posłuszeństwa to mi to włączali albo mnie tym straszyli. Jak już byłem trochę starszy i zobaczyłem to znowu to wcale się sobie nie dziwiłem - muzyka, efekty dźwiękowe, głosy aktorów (to było najgorsze) to jakaś psychodelia. No i te efekty specjalne. Niezły brainfuck dla trzylatka.
    Twój Stary (2 sierpnia 2008)
  • >ej powiedzcie mi czy są dwie wersje pierwszego sezonu twin peaks? bo ja oglądałem taką w której laure zabił Leo Johnson i też Jacques Reno maczał w tym palce a postać Boba pojawia się w 3 odcinkach przez 5 minut. ogladalem tylko pierwszy sezon czyli tam chyba 9 odcinkow. /wynurzenia maniaka TP mode on/ bzdura. leo johnson i reno byli podejrzewani tylko, bo byli z laura ostatniej jej nocy. ponoc lynch jedna rozwazal, czy morderca nie uczynic bena horne'a i nawet nakrecono alternatywna scene, gdzie maddy jest zabijana nie przez lelanda a przez bena wlasnie (chociaz w sumie wciaz chodzilo o BOBa). ponoc jest to w dodatkach na twin peaks box dvd, wciaz odkladam hajs. /mode off/ no a co do watku no to przeciez Cruella De Mon, dla przypomnienia: http://images2.wikia.nocookie.net/disney/images/thumb/7/75/Cruella_de_vil.jpg/300px-Cruella_de_vil.jpg
    rageman (2 sierpnia 2008)
  • wilkołaki z kleksa to wręcz sztandarowy przykład. niech się znajdzie jakiś kozak, który w wieku 5-6 lat się ich nie bał. a ostatnio to mystery man z "lost highway", przy pierwszym pojawieniu się
    pan miyagi (2 sierpnia 2008)
  • diabeł jest tylko jeden: http://tnij.org/bli6 moje największe traumy związane były z kosmicznym robalem na antarktydzie w "Z archiwum X" (i w ogóle wszystkie robale stamtąd zawsze były fajniejsze od wielkookich obcych) najbardziej demoniczna postać kobieca w historii tv - http://tnij.org/bli7 (i skoro wspomniano Boba, to warto przypomnieć, kto najbardziej przykuwał do ekranu w twin peaks: http://tnij.org/bli8 )
    c-u (2 sierpnia 2008)
  • diabeł piszczałka zdecydowanie http://www.filmpolski.pl/z1/60z/2960_1.jpg nr 2 to humanoid z akademii pana kleksa
    stiff (2 sierpnia 2008)
  • jak mialem z cztery lata, to na polsacie lecial jakis program o ufo, stylizowany na "to bylo naprawde". odebralem go smiertelnie serio i przez dwa lata zylem w strachu przed tym, ze nagle zjawia sie futrzate potwory i zjedza wszystkich, jak to bylo w tym tiwi szoł. nie cierpie polsatu do dzis, zreszta
    mt (2 sierpnia 2008)
  • wilkolaki z pana kleksa; topielec ze szczek, ktory wyplywa przez dziure zatopionej lodzi; kojarze jeszcze fragmet z ulicy wiazow, gdzie dzieciak lezy w lozku po czym cos wciaga go do srodka i wyplywa wulkan krwi
    gloria (2 sierpnia 2008)
  • I Freddy'ego Krugera się straszliwie bałem, choć pamiętam go tylko z zapowiedzi na polsacie, a żadnego z koszmarów nie widziałem.
    łh nzlg (2 sierpnia 2008)
  • a ja sie balem candymena. kiedys, jak bylem maly, to powiedzialem przed lustrem 2 razy jego imie ale stchorzylem i 3 raz sie nie odwazylem.po latach jak obejrzalem ten filmik, candyman wciaz wydaje sie calkiem straszny.
    Tomek (2 sierpnia 2008)
  • ja się zawsze bałem hitlera.
    ae (2 sierpnia 2008)
  • U mnie wszystko przyćmiły dwa horrory obejrzane jakoś na początku lat 90tych zaraz po tym jak rodzice kupili pierwsze video. "Blob" - galaretowate monstrum, które potrafi dostać się do domu chociażby przez zlew. "Wstrząsy" - ogromne robale, pełzające pod ziemią i z daleka wyczuwające obecność żywych istot. Po takim czymś buka i gargamel strasznie słabi byli.
    float on (2 sierpnia 2008)
  • Ha, to też nie jest żadna postać, ale mnie w dzieciństwie zawsze przerażały w TV takie ekrany z napisem 'Przepraszamy za usterki" czy "Za chwilę dalszy ciąg programu". Sporo tego było tak w pierwszej połowie lat 90-tych, a często dobierano w nich jakąś "przykuwającą uwagę" kolorystykę typu fioletowe litery na jasnozielonym tle, która jeszcze bardziej mnie straszyła. A dzisiaj to już nie taki hardkor jak kiedyś, tylko viewer-friendly CGI ...
    VoSS1979 (2 sierpnia 2008)
  • Mnie najbardziej z postaci tv przerażali (i przerażają po dzień dzisiejszy) Maciej Trojanowski ze strefy 11 ze swoimi muchami od Andrzeja Rosiewicza i Michał Fajbusiewicz, prawdopodobnie pierwszy człowiek na planecie, który postanowił bez obciachu zaprezentować marynarkę z krótkim rękawem, albo marynarkę a'la sutanna. I nie chodzi mi bynajmniej o kwestie stylu, dopiero teraz sobie uświadomiłem ten aspekt, natomiast do dziś oglądając powtórki nie do wiary zapalam światła w domu. I jeszcze melodyjka z "Ktokolwiek widział ktokolwiek wie". To niby nie postać, ale z drugiej strony jej postać + głos lektora.
    db (2 sierpnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)