INNE - FORUM
Olimpiada Pekin 2008 od strony politycznej / wojna w Osetii
15 lipca 2008http://pekin.onet.pl/0,1267642,1789269,wiadomosc.html
-
no wiec ja zaryzykuję tezę że zdetronizują. nie zapominajmy o możliwościach materiału ludzkiego tam. a pamiętajmy, że olimpiada to od zawsze pole propagandy politycznej i właśnie tu Chiny nie zmarnują okazji, by udowodnić światu, że absolutnie w każdej kategorii ich rodzaj totalnej "trzeciej drogi" okazał się skuteczniejszy i od ZSRR, i od kapitalizmu. ciekawe ile płacą buki, to może postawię jutro z rana jakąś kasencję na to.
borys d (9 sierpnia 2008) -
abstrahujac od gospodarki - ciekawe czy w klasyfikacji medalowej chiny zdetronizuja USA? jak mocarstwowosc to na kazdym polu.
gordon (9 sierpnia 2008) -
dokładnie, klasyczna strategia z obligacjami. od ruchów Chin zależy wręcz bankructwo Stanów. ale im to nawet nie jest na rękę. wolą umocnić swoją pozycję (oficjalnie już) największego mocarstwa na świecie. i te igrzyska to pokażą.
borys d (9 sierpnia 2008) -
chiny posiadaja obligacje USA warte ponad 900 mld dolarów (!!!). gdyby tylko postanowily je sprzedac kurs dolara automatycznie by spadl - a to moglo by wywolac (poglebic?) kryzys w USA.
gordon (9 sierpnia 2008) -
fakt, to beda specyficzne igrzyska. rosyjskie "sily pokojowe" operujace na granicy gruzji vs. premier putin pozdrawiajacy sportowcow na stadionie olimpijskim. no i obrazek, ktory wyjatkowo uderzyl mnie po oczach - chinscy zolnierze wciagajacy na maszt flage olimpijska. pomieszanie idei.
gordon (9 sierpnia 2008) -
oj już tam "chory pomysł". Chiny mają w kieszeni USA - statystyczny Amerykanin jest zadłużony u Chińczyków na 4 tysiące dolarów czy coś. a z USA związana jest reszta świata, w tym Europa. więc po prostu Chiny powiedziały - ma być Olimpiada - i świat się grzecznie zgodził. a co ma zrobić. było nie konsumować tak zachłannie! zamiast "Free Tibet!" ja bym krzyczał "precz z McDonalds!", hehe (zwłaszcza, że obrzydlistwo). "nie ma sztuki, nie ma Boga, wszystko o kasę się rozchodzi przyjaciele", że zacytuję klasyka. a wojna wiadomo, no kiedyś się musi zacząć finalne rozdanie. szkoda by było tak szybko, though.
borys d (9 sierpnia 2008) -
a ja bojkotuję olimpiadę. żeby se chińczycy nie pomyśleli. to w ogóle jest chory pomysł ta olimpiada w chinach. a w ogóle to pierdolę olimpiadę, dzisiaj wybuchła wojna i sie to rozwija nieprzyjemnie
mz (9 sierpnia 2008) -
Free Tibet!
. (8 sierpnia 2008) -
Seul - kiedy to było... łezka w oku przecież - Matt Biondi, Artur Wojdat, ech. Carl Lewis i Ben Johnson - WIADOMO! a Barcelona to dziś rozmawiam z koleżanką: - Kasiax, ile miałaś lat jak ja doznawałem w Barcelonie srebrny medal piłkarskiej repry Wójcika albo złoto Linforda Christie? - uhmm, niecałe dwa? * * * a ceremonia otwarcia na ile i pół? bo fragmenty które widziałem - synchronizacja, detale, dyscyplina - to troszkę masakra.
borys d (8 sierpnia 2008) -
http://youtube.com/watch?v=597bkZRhM_I heh, tego to nie pamiętam
pan miyagi (19 lipca 2008) -
http://www.sport.pl/sport/1,65025,5471926,48_letnia_sprinterka_walczy_o_swoje_osme_igrzyska_.html :) 48 ! (Aha, ale w lekkoatletyce można zdobyć 5 medali jako reprezentantka Jamajki i 3 medale jako Słowenka ?)
db (19 lipca 2008) -
w ogóle wieloboje, zarówno kobiecy, jak i męski, doczekały się w ostatnich latach dwojga absolutnych bossów: mowa oczywiście o kluft, a także o romanie sebrle (clay się do niego nie umywa). w ogóle, fajna dyscyplina.
pan miyagi (17 lipca 2008) -
dla mnie miazgą największą był jednak Michael Johnson i 19.32 na 200m. poza tym, jako że najwięcej lekko oglądałem, więc Żelezny, Sotomayor, Afrykańczycy od El Gerusza zacząwszy... poza tym mi się pieprzą olimpiady i MŚ i nie pamiętam już teraz ,co gdzie było. dlatego - co uzmysłowiło mi, jak zarzuciłem oglądanie - zdziwiło mnie to, co powyżej o Kipketerze. jak to możliwe? Caroline Kluft nie ma? Łeeeeeeeeeeeeeeeeee. a tak w ogóle to powiem po cichu ,że ja - jak przez mgłę, ale zawsze - pamiętam wyścig Bena Johnsona i Carla Lewisa i skandal z tym związany (później) ciekawe ile Chińczyków i Chinek na dopingu złapią w tym roku? pamiętacie te mysterious dziewczęta z pierwszej połowy lat 90. chyba biegające na jakichś nie-wiadomo-jakich ziołach z Himalajów czy coś, co to ich rekordy są jeszcze w tabelach? chociaż nie pamiętam, czy te medale to z olimpiady, muszę sprawdzić. acha, i rywalizacja ekipy amerykańskiej i australijskiej w pływaniu, jak i sama dyscyplina na IO - bardzo ok.
yeahnot (17 lipca 2008) -
http://pekin.onet.pl/0,1267676,1790321,wiadomosc.html
a paraolimpiada? (17 lipca 2008) -
jutro
ender (17 lipca 2008) -
kiedy olimpiada w Korei Północnej?
hater (17 lipca 2008) -
kojarzy ktoś bossów takich jak el guerrouj, bekele czy gebrselassie? –pan miyagi, 16/7/2008 20:36 oczywiscie, zwłaszcza droga tego pierwszego do złota na olimpiadzie...no i wilson kipketer chyba najlepszy biegacz w historii bez olimpijskiego zlota
Pap (17 lipca 2008) -
tradycyjnie kibicuję szwedzkim lekkoatletom (należałoby raczej powiedzieć lekkoatletkom), ale bez caroliny kluft to już nie to samo. kiedyś doznawałem rzut oszczepem (żelezny!) i trójskok (edwards), ale teraz to nie to samo już. heh, no i lubię biegi długodystansowe. miło popatrzeć na chwile radości bidnej afryki. kojarzy ktoś bossów takich jak el guerrouj, bekele czy gebrselassie?
pan miyagi (16 lipca 2008) -
Olimpiada w Atlancie kojarzy mi się jeszcze z epickimi biegami na 100 i 200 m oraz konkurs skoku wzwyż. Rekordy świata Baileya i Michaela Johnsona (tego nikt nie pobije przez jakieś 50 lat przynajmniej, 19.32, ja jebie), porażka Partyki z Austinem w ostatnim skoku i niemal udany skok Artura na 2.41. Kiedyś każdy konkurs skoku wzwyż na ważnej imprezie to było doznanie !
PKS (16 lipca 2008) -
hehe Renata Mauer w strzelaniu jakistam
Tomek (16 lipca 2008) -
Renata Mauer to była, ta od strzelania w Atlancie!!!
kacperski (16 lipca 2008) -
o tak, atlante pamietam, pierwszego dnia strzelala ta pani, ktorej nazwiska nie pamietam i mielismy jako pierwsi zloto. i rzeczywiscie walka nastuli, co go po wszystkim kwasniewski utulil - sie pamieta. oj, atlante to sie prezywalo jednak. no i w sumie imprezy otwarcia tez sa fajne. cztery lata temu - bjork z oceania - to byla moc.
rageman (16 lipca 2008) -
jak od dawna wiadomo, piłka nozna jest traktowana 'z przymrużeniem oka' na olimpiadzie (no chyba, ze garja nasi i dochodza do finału;), ale na tych igrzyskach moze być całkiem nieźle. całą zabawe psuje przepis o ograniczeniu wiekowym zawodników, który mówi, że w każdej drużynie może być tylko trzech zawodników liczących więcej niż 23 lata. co jednak nie zmienia faktu, ze na olimpiadzie zagrają takie zespoły jak: Brazylia z m.in. Ronaldinho, Robinho, Pato i Andersonem w składzie Argentyna (Messi, Mascherano, Riquelme) Holandia, Włochy - niestety nie znalazłem jeszcze info o powołanych piłkarzach do tego dochodzą Wybrzeże Kości Słoniowej, Nigeria, Kamerun, Serbia oraz Chiny i moze sie nam zrobic całkiem ciekawy piłkarko turniej.
darw (16 lipca 2008) -
Kto pamięta jak drugiego dnia olimpiady w Atlancie byliśmy na pierwszym miejscu w klasyfikacji medalowej? 17 sam widzisz, to jest przeżycie pokoleniowe !
db (16 lipca 2008) -
jeszcze był włodzimierz zawadzki , z judo to w.legień barcelona 92 obecnie najbardziej czekam na to co pokażą piłkarze ręczni poza tym pływanie, trochę lekkej również można obejrzeć
Pap (16 lipca 2008) -
Kto pamięta jak drugiego dnia olimpiady w Atlancie byliśmy na pierwszym miejscu w klasyfikacji medalowej? Wspomniana walka Nastuli, Andrzej Wroński i Ryszard Wolny - klasyk !
PKS (16 lipca 2008) -
e tam narzekacie olimpiade mozna poogladac jesli robi sie to z glowa. najlepiej nastawic sie na jakies bardziej finalowe starty, zreszta raz na 4 lata to moge troche poogladac nawet judo, szczegolnie jak startuja nasi pamietacie finalowa walke Nastuli - to bylo cos
Tomek (16 lipca 2008) -
już zdążył nawet wyjechać z pierenejów i będzie przymierzał się do alp. jacyś kibice kolarstwa tutaj?
argo (15 lipca 2008) -
no bo ogladanie rowerzystow, jak juz ktos wspominal, to masakra. TdF wjechał w Pireneje, a nie masakra.
db (15 lipca 2008) -
o tak, ten numer z markowska to bylo 0.0, jakiego w sumie dawno nie slyszalem. ej, sceptic, ale Ciebie przeciez nie ma z tego co czytalem? szkoda, bo fajna dupa na wokalu byla.
rageman (15 lipca 2008)