INNE - FORUM

Olimpiada Pekin 2008 od strony politycznej / wojna w Osetii

15 lipca 2008

http://pekin.onet.pl/0,1267642,1789269,wiadomosc.html

igrzyska czas zacząć
  • jako Polacy nie jesteśmy "uprzedzeni", bo: 1) jesteśmy słowianami jak Rosjanie 2) słowo "uprzedzenie" nie istnieje, bo nie ma logicznego znaczenia Komentarze w TV to jak zwykle propaganda agentów. Gdyby zamiast PO-PiS rządził Leszek Miller pewnie byłyby inne.
    Andrzej (9 sierpnia 2008)
  • jednak mieszkańcy osetii uciekają przed bombardowaniami do rosji,czyli do tych którzy są agresorami? o czym my tu rozmawiamy?sakaszwili wykazał się wielką naiwnością licząc na pomoc z zewnątrz i mocno przegiął pałę z tą osetią.a komentarzami w polskiej tivi bym się zanadto nie przejmował,wszak wiadomo,że jesteśmy do rosji uprzedzeni.
    paj (9 sierpnia 2008)
  • bombardują cele cywilne. –??, 9/8/2008 18:27 a jakie cele bombardowali gruzini w osetii? (ja nie wiem)
    17 (9 sierpnia 2008)
  • Amerykański sowietolog powiedział również : http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Richard-Pipes-o-Solzenicynie-mieszane-uczucia,wid,10218540,wiadomosc.html?ticaid=1665a
    db (9 sierpnia 2008)
  • bombardują cele cywilne. o czym my tu rozmawiamy? komentarze są raczej zdecydowane. 'jest to jednoznaczna agresja' Richard Pipes sowietolog, tvn 24 18:25
    ?? (9 sierpnia 2008)
  • ale walka nie toczy się o Gruzję, nie zaatakowano Tbilsi, a Ty zdaje się już masz tak wyrobiony sąd przez to jebane 50 lat niewoli i 120 zaborów, że choćby Sakszwili powiedział, że ma prawo do calego zakaukazia to byś to kupił :> albo się mylę ?
    db (9 sierpnia 2008)
  • ktoś ogłąda w CNN Sakashviliego na żywo? wywiad jest. świetnie mówi.
    ?? (9 sierpnia 2008)
  • http://www.tvn24.pl/-1,1560610,0,1,czy-rosja-upokorzy-zachod,wiadomosc.html
    ?? (9 sierpnia 2008)
  • wyjątkowo zacytuję dżordża dabelju (tak!): "Gruzja jest odrębnym krajem i jej niepodległość musi być respektowana". nic dodać.
    ?? (9 sierpnia 2008)
  • trzeba przyznać, że mętlik informacyjny jest ogromny. nikt nie wie kto pierwszy zaatakował. Szakaszwili jebnął sobie samobója myśląc, że Putin nic nie zrobi. A Ruski pewnie czekały tylko na to i tylko podbijają Abchazję i Osetię aby pokazać Gruzji kto tu rządzi. Gdyby te dwie republiki naprawdę chciały do Rosji, to jakoś by dały radę, a pewnie Ci miejscowi szefowie wolą sytuację na pograniczu, w której coś znaczą i mają się dobrze. W sumie jak można się na ruskich nie wkurwiać, gdy podobno (to trzeba podkreślić) bombardują teren samej Gruzji, jakiś ich port i gazociąg. A świat "prosi o spokój" - gdyby to cholera coś dawało od prawie 100 lat. Ludziom się w dupach już przewraca.
    mtc (9 sierpnia 2008)
  • dlaczego ZAWSZE przy mowieniu o albanczykach pojawia sie ich wiara, jak gdyby miala jakiekolwiek znaczenie?
    zniesmaczony (9 sierpnia 2008)
  • "eurosceptycznych przywódców" :> :)))))))))))))))))))))
    17 (9 sierpnia 2008)
  • też myślę, że wypełnione islamską ludnością napływową Kosowo powinno być co najwyżej autonomią. I szkoda mi Serbii, bo nielegalny Trybunał w Hadze więzi jej eurosceptycznych przywódców, a pomija Chorwację.
    Andrzej (9 sierpnia 2008)
  • borys moj krajaninie pownienes byc szefem MSZ :)
    z nad buga (9 sierpnia 2008)
  • zgadzam się,że trzeba uznać wpływy Rosji w tamtym rejonie,bo kto ma niby trzymać tam porządek?sakaszwili?przecież to typowy kacyk z ambicjami przerastającymi jego możliwości intelektualne.Rosja jest przynajmniej przewidywalna w swoich działaniach.zresztą zwykli obywatele nie chcą wojny i w dupie mają ambicje polityczne polityków.
    paj (9 sierpnia 2008)
  • Paweł Kukiz w wywiadzie kiedyś wspominał, że to babcia go poczęstowała tą mądrością: "pamiętaj wnuczku - Rusin to Rusin!". no zajebiście, ale ja proponowałbym szeroko pojętemu "zachodowi" (do którego niby należymy) jednak uznać wpływy Rosji w tamtym rejonie - dla dobra nas wszystkich. bo jeśli USA użyczy samolotów do transportu wojsk gruzińskich z Iraku, to jest kurwa o kroczek od konfliktu światowego i to wcale niekoniecznie konwencjonalnego. innymi słowy - bye bye. tego chce "zachód"? w ogóle po chuj się wpierdalać w jakieś sięgające stuleci wstecz rozkminy między Rosją, Osetią, a Gruzją. po chuj jakiś "punkt zaczepienia zachodu na Kaukazie". normalnie ideowo jest to poziom instalowania się ZSRR na Kubie. kompletny debilizm. tam Rosja jest potęgą i nic tego nie zmieni. a nie że szabelka i konik. trzeba było Kosowo zostawić jako autonomię w Serbii, a nie teraz jakieś zgrywanie arbitrów.
    borys d (9 sierpnia 2008)
  • tak, glebokie rany sa znacznie wazniejsze niz cokolwiek np w mojej rodzinie wujek z ciotka (rodzenstwo) nie dozywali sie do siebie przez lata, chociaz absolutnie nikt z nimi wlacznie nie pamietal poczatku takiego stanu rzeczy Polak chowa uraze lepiej niz inne znane mi nacje
    realista (9 sierpnia 2008)
  • uwaga! Stalin wcale nie pochodził z Osetii, bo urodził się w gruzińskiej rodzinie w Gori - miasteczku na wschód od Tbilisi. Skąd Jagielski w Gazecie Wyborczej wytrzasnął że z Osetii ?
    Andrzej (9 sierpnia 2008)
  • ale historycznie Osetia zawsze była po stronie Rosji
    Andrzej (9 sierpnia 2008)
  • >ten, który zabrał Polsce niepodległość na pół wieku nazywa się Josif Dżugaszwili i jest Gruzinem "Zresztą sam Stalin wywodził się nie z rodziny gruzińskiej, tylko właśnie osetyjskiej - przypomniał Jagielski." ciekawe w sumie.
    borys d (9 sierpnia 2008)
  • ale jak sobie teraz to Borys wyobrażasz? jeśli Rosjanie nadal będą atakować i zajmą Tbilisi reakcja Nato będzie raczej nieunikniona. czyż nie?
    ?? (9 sierpnia 2008)
  • ej ale trochę paranoja medialna u nas. rozumiem że "głębokie rany" i poczucie dumy są ważniejsze niż bezpieczeństwo? przecież spokój na świecie zawsze polegał na RÓWNOWADZE wpływów. sympatie i subiektywne spojrzenie trzeba jakby na bok odsunąć, bo gdyby Gruzja była w NATO, to byśmy mieli lada dzień World War 3. trzeba się jednak pogodzić z pewnym układem sił. i jakieś pytania prowadzącej w TVP3 do ekspertów: "czy my, Polacy, możemy zrobić w tej sprawie coś spektakularnego?". ktoś ma deficyt bohaterstwa w swoim życiu, czy co? pewni ludzie może myślą że to jest film albo gra komputerowa. super, umierajmy z poczuciem "racji". zwłaszcza, że sytuacja w Osetii z tego co się przyglądam jest baaardzo nieoczywista i próby jej przejrzystego rozwikłania - podobnie jak innych konfliktów "tragicznych" globu - musiałoby sięgać głęboko w historię, a nie tylko do sprawy Kosowa.
    borys d (9 sierpnia 2008)
  • http://wiadomosci.onet.pl/1803910,12,konflikt_gruzinsko_osetyjski_trwa_ponad_200_lat,item.html Andrzeju,tutaj artykuł warty przeczytania (polecam!!!)
    kacperski (9 sierpnia 2008)
  • tak, za wujka Stalina w Gruzji żyło się wspaniale, a wpływy w radzieckiej administracji Fruzini zachowali jeszcze do lat 90. kiedy ministrem spraw zagranicznych ZSRR był Eduard Szewardnadze. Niestety Stalin nie miał oporów by wymordować 50 milionów ludzi (z czego większość stanowili rdzenni Rosjanie).
    Andrzej (9 sierpnia 2008)
  • tak jak mowilem kiedys na forum amerykanskich: w przypadku konfliktu w Estonii o pomnik nie bylo tutaj nikogo, kto nie czulby jednosci z Estonczykami rany sa glebokie
    klik (9 sierpnia 2008)
  • skąd wiesz, że wjechali? ja czytałem, że czołgi rosyjskie i samoloty wlały się tam jako pierwsze.
    ?? (9 sierpnia 2008)
  • dlaczego w mediach dostali amoku antyrosyjskiego?akurat to gruzini wjechali czołgami w domy osetyńców więc może spokojnie z tą krytyką ruskich,co?
    paj (9 sierpnia 2008)
  • yyyyyyy. "wymiótł". żeby nie było
    17 (9 sierpnia 2008)
  • Andrzej wymiotl, nie wymiotl. fakt, ze stalin byl gruzinem, ale to nie gruzja 17 wrzesnia 1939 dokonala inwazji na nasz kraj i to nie gruzja przez pol wieku rozdawala karty po tej stronie kurtyny.
    gordon (9 sierpnia 2008)
  • Twoje teorie Andrzeju sięgają pewnie i twierdzenia, że normalny człowiek ma trzy nogi, a ziemia jest płaska. pozdrawiam.
    ?? (9 sierpnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)