INNE - FORUM

Niezal samochód

14 lipca 2008

tak do 6tyś co polecacie

siur
  • Lada Samara rzadzi.
    Eazy (12 sierpnia 2008)
  • no kupiłem auto!zdecydowałem się w końcu na primere 1.6 w gazie z 95r. w pełnej elektryce i narazie jestem zadowolony
    siur (11 sierpnia 2008)
  • chyba wszystkie ale one maja chujowe to wspomaganie
    tukan (4 sierpnia 2008)
  • volvo = szyk, elegancja, klasa przykład http://otomoto.pl/volvo-740-zadbany-2-4-diesel-C5971836.html
    volvo (3 sierpnia 2008)
  • mam pytanko czy wszystkie primery p-10 maja wspomaganie kierownicy?
    junak (3 sierpnia 2008)
  • wiesz morderca czy złodziej może to samo powiedzieć, no nic trzeba być czujnym!
    siur (19 lipca 2008)
  • Bo z tego żyją
    Sin (19 lipca 2008)
  • wiem że z tym fiatem to bedzie chyba najlepszy pomysł chociaż corse też bym rozważył,tylko że wszędzie mi mówią że fiaty to padaki i nie wiem sam co mam mysleć,to właściwie bedzie mój pierwszy samochód i nie bardzo kumaty jestem ale od czego ma się kumpli jak sie coś posypie!ps. czemu prawie wszyscy ludzie którzy sprzedaja fury to jebani oszusci?
    siur (19 lipca 2008)
  • Współczuję, po 3 miesiącach poszukiwania udało mi się kupić samochód, w przedziale ceny do 16 tys. Corollka ma 8 lat i w takim roczniku szukałem. Obejrzałem nie przesadzam 40 fur, 10 jeździłem i ta jedna nie była bita ani kręcona. O cudach porobionych w książkach serwisowych to można by było książkę napisać. Dlatego od razu nie polecam ściąganych. Liczniki minimum kręcone o 100 tys. Padaki same (a przypominam 8 lat tylko) Więc kupować jakieś Audi z 89 r. To szaleństwo jaka by to marka nie była to samochód jest skarbonką i szrotem przeważnie, w tym wieku. Dlatego też Siurze mogę Ci polecić albo Corse (ale nie każdy chce jeździć taką furą) Mały, mało pali, nie są zajeżdżone i z zagramanicy można bez problemu ściągnąć "normalny egzemplarz" A tak naprawdę to rozważ tego Fiata bo jak (poszukasz 3 miesiące) to znajdziesz perełkę z faktycznym przebiegiem 100 tys albo trochę więcej, książką wbijana do końca od pierwszego właściciela i kupiony w Polsce, nie bitym. To najbardziej realny samochód, będziesz miał na pewno usterki drobne. Ale jak będziesz miał stłuczkę to się nie okaże że samochód był zrobiony z trzech innych. Po za tym furka nadal ładnie wygląda i w żaden sposób nie kojarzy się z dresiarstwem. Pojeździsz nią ze 4 lata na pewno bez większych problemów, a 20 letnią Audicą to już chyba nie za bardzo. Ps. Mam nadzieję, że na jesieni uda mi się kupić dużego fiata. Będę go remontował pucował czyścił tulił doglądał, aż mnie penie kobita rzuci
    Sin (19 lipca 2008)
  • Jurek, zależy co masz na myśli pisząc "łady garbus". Kupisz sprawnego za 5-10 tysięcy złotych który będzie sprawny technicznie i nieźle wyglądający, ale należy zaznaczyć, że w garbusa można włożyć 5 tysięcy funtów, aby doprowadzić go do lepszego stanu niż był w momencie wyjazdu z fabryki. Stan konkursowy garbusa to jest już 20-30 tysięcy funtów lub dużo więcej, a garbus powszechnie uznany za najlepszy egzemplarz na świecie z najdrobniejszymi elementami wykończenie z epoki jest wart 75 tysięcy funtów.
    Kozioł (19 lipca 2008)
  • ma być niezal i po mieście, tak? http://www.youtube.com/watch?v=Vnq9PHyKF-s od 3:29, hehe
    yeahnot (19 lipca 2008)
  • twoja stara jest w kolorze nadwozia
    a, tak mi sie skojarzylo (19 lipca 2008)
  • ile trzeba zapłacić teraz za ładnego garbusa?przecież ten samochód jeśli chodzi o wygląd to istne 10.0
    jurek (19 lipca 2008)
  • Bolid F1 niezal? O nie. Bolidy F1 są cholernie zależne od systemów wspomagających jazdę, ograniczeń mocy i prędkości obrotowych silnika które mają wpływać na bezpieczeństwo kierowców, a przede wszystkim są zależne od FIA. Jeśli już mowa o rzekomo niezal wyścigówkach to na pewno takimi będę niemieckie Autouniony z lat 40. które już wtedy osiągały prędkości powyżej 400km/h, a aby wejść nimi w zakręt należało wprowadzić je w kontrolowany poślizg bez żadnych systemów trakcyjnych co powodowało u kierowców kaleczenie dłoni i krwawienie. To dopiero niezal. Niezal jest również Ford GT40 który został stworzony z wściekłości do Enzo Ferrariego, a projektując go ktoś zapomniał, że ludzie czasami mają więcej niż 180cm i w biegu niektórym egzemplarzom dokładano bąble na dachu, aby głowa kierowcy z kaskiem się zmieściła. To jest niezal, bo pokazuje, że wtedy kierowca był drugorzędnym czynnikiem. Niezal są również inne wyścigówki z epoki GT40 jak Ferrari 250LM czy 330 P4 które oprócz szybkości miały symbolizować również piękno i pasję, a jedyne co często je ograniczało był mały pionowy spojlerek który miał sprawiać jedynie, aby auto się nie oderwało od podłoża. To powoduje, że auto jest niezal. Oczywiście nie tylko wyścigowe potwory są niezal, ale również VW Camper czy garbus które dzisiaj są cholernie stylowe, a kiedyś były tylko autami dla ludu. Niezal może też być Jag E-Type który już od 40 lat obok Fiata 500 jest dla wielu symbolem sexu, niezal jest Merc 300-SL uważany za pierwszy supersamochód z szałowymi drzwiami który cholernie źle prowadzi się na zakrętach, niezal jest Aston DB5 rozsławiony przez Bonda, niezal jest amerykański Mustang GT-500 o którym wszyscy słyszeli, a mało kto widział i ogólnie wszystkie muscle cars wytępione przez rosnące ceny paliw. To są niezal samochody, a nie elektroniczne zabaweczki w stylu bolidów F1.
    Kozioł (19 lipca 2008)
  • najbardziej niezal to chyba bedzie jakis bolid F1. moze byc tylko problem z cena. a tak powaznie w tej cenie to honda civic V gen. coupe lub hatchback.
    gordon (19 lipca 2008)
  • Chyba, że koledze Siurowi nie przeszkadzałby fakt "wożenia powietrza" to takie mondeo Mk1 również jest dobrym pomysłem. Do 5 tysięcy znajdzie nawet w wersji kombi w dieselu, a jak wiadomo ropniaki nie są tak paliwożerne i nawet mimo obecnych wyższych cen ropy i tak majątku na paliwo nie straci. Za 7-8 tysięcy można znaleźć takie Mondeo nawet z 1996, a to już chyba były ostatnie wypusty tej wersji.
    Kozioł (19 lipca 2008)
  • jeśli szukasz czegoś do jeżdżenia najwięcej po mieście, to zdecydowanie nie za bardzo. mniejsze auto pali mniej, łatwiej zaparkować, no i nie masz tak bardzo uczucia, że wozisz powietrze, kiedy jedziesz sam.
    m669 (19 lipca 2008)
  • a właśnie a propo mondeo czy w moim przypadku jest to dobry pomysł?chodzi oczywiście o coś z 94-95r
    siur (19 lipca 2008)
  • aha, no i szczególnie mondeo wydaje się ciekawym wyborem. to auto dostaniesz z naprawde ciekawym wyposażeniem. a jako ciekawostkę napiszę, że mondeo ma chyba nawet ciut większy rozstaw osi, niż audi a6. w każdym bądź razie na tylnej kanapie swobodnie siedzi sobie dorosła, wysoka osoba. tutaj fajna oferta: http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=395336676
    m669 (19 lipca 2008)
  • Ja sam kupiłbym Audi A6 C5 Avant 9-10 letnią do 30tyś, a marzy mi się też taka w wersji All Road, ale to już ze 40tyś –Kozioł, 19/7/2008 11:36 przybij pionę, kozioł, mnie też się to auto marzy. no i propozycje dla redaktora rudaka bardzo w porządku.
    m669 (19 lipca 2008)
  • MatRu, z kombiaków proponowałbym ci: -Mondeo Mk3, 6-7lat 24-25 tyś -Passat B5 przed faceliftingiem 8-10lat 18-22tyś lub po Fl, ale te już dochodzą do 30tyś -Octavię pierwszej generacji 8 letnią 16-22 tyś Ja sam kupiłbym Audi A6 C5 Avant 9-10 letnią do 30tyś, a marzy mi się też taka w wersji All Road, ale to już ze 40tyś Możesz poszukać też jakiegoś Volvo i naprawdę szukaj kombi bo to strasznie fajne auta które obok dużej praktyczności mają dużą prezencję, a przy markach "z wyższej półki" również prestiż.
    Kozioł (19 lipca 2008)
  • to ja mam też dylemat...Żona robi prawko i zostawiam jej naszą Fiestę - a sam myślę o kupnie samochodu dla siebie, ale który też pomieści całą rodzinę 2 + 2 w razie wspólnych podróży. Myślałem o jakimś kombi (ale w sumie sam już nie wiem) w przedziale 20-25 tys. Macie jakieś propozycje?
    MatRu (19 lipca 2008)
  • ja mam b3 i całkiem niezle się sprawuje,poszukaj warto
    rubin (19 lipca 2008)
  • to ja ich kurwa znajde
    siur (18 lipca 2008)
  • >pewnie, ze najlepiej byłoby kupic audice Niemieckie kradną przecież :>
    Twój Stary (18 lipca 2008)
  • poszukaj tej b3
    janek (18 lipca 2008)
  • śmieszne jest takie generalizowanie, ze nie kupuj to jest fiat, ford gówno wort itd... pewnie, ze najlepiej byłoby kupic audice, ale przeciez kazdy samochód ma swoja historie i nieraz lepszym zakupem okaze sie 10 letni fiat bravo niz 18 letnia audica. siur - musisz sam podjąc decyzje, jak juz cos znajdziesz, wez kumpla znajacego sie na samochodach od strony techniczno-blacharskiej i obejrzyj auto razem z nim.
    darw (18 lipca 2008)
  • obecnie samochody, to głównie elektronika, nie da się tego obejść. akurat elektronika i elektryka w samochodach włoskich i francuskich nigdy nie była dopracowana.
    m669 (18 lipca 2008)
  • ja wiem no ale fiata kupie 10 a nawet może 9 letniego, od pierwszego właściciele,z książeczką serwisową itd
    siur (18 lipca 2008)
  • nie kupuj, to jest fiat.
    m669 (17 lipca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)