INNE - FORUM
The Animals
14 lipca 2008oni są tu jakoś zajebiście niedoceniani, czy mam tylko takie wrażenie? ;]
-
Absolutnie jeden z najbardziej niedocenianych u nas bandów. Jak dla mnie jedna z najfajniejszych kapel do słuchania w ogóle. Polecam zwłaszcza takie kawąłki jak We gotta get out of this place czy It's my life w których czuć ten ogień i power, który powoduje, że się ma ciary na plecach. dla zazynajacych polecam zwłaszcza taką płytę 'The singles plus"na którym znajdziemy najbarzdiej charaterystyczne kawałlki z pierwzego etapu kariery zwierzaków z rzeczy mniej znanych polecam świetny póżny album 'Before we were so rudely interrupted' na którytm animalsi grają bluesrockowo z niesamowitym feelingiem, to zupełnie inny zespół niż w klasycznych numerach. nie tak młodzieńczy, za to silny i pewny, grający z porywajacym feelingiem i bluesową siła wspartą niskim brzmieniem instrumentów, oczywisćie , ze grali często kowery - ale jak oni je grali. najlepszy przykłąd tradycyjny house of the rising sun - nagrał przecież też dylan. o jego wersji nikt nie pamieta no i na koniec trzeba powiedzieć, że Eric Burdon to jak dla mnie jeden z najlepszych woakli w muzyce rockowej i bluesowej. taka charyzma jaką ma ten facet to się prosze porcysa nie trafia często
Człowiek z Gór albo Dolin (14 lipca 2008) -
Niestety kojarzy mi sie z nimi tylko jeden kawałek na dźwięk którego dostaje odruch wymiotny
edvard (14 lipca 2008) -
a czy nie jest tak ze wiekszosc z tego co grali to jednak byly covery? ze ich aranze genialne wiadomo but still
ja ich doceniam (14 lipca 2008)