INNE - FORUM
"Buraki hip-hopu" czyli Robert Leszczyński nie traci formy
8 lipca 2008http://tiny.pl/k3lj
[treść artykułu usunięta przez moderatora]
-
teraz, tvn24, prędko
tvn24 (11 września 2009) -
łe ja. kazik jest chyba ostro przepity, choć najsensowniej się wypowiada, ale już reszta to ma sprute odbyty.
jajko (28 sierpnia 2009) -
juz zapomnialem jak bardzo nienawidze pospieszalskiego.
em c (28 sierpnia 2009) -
hahah, niezłe towarzystwo http://www.youtube.com/watch?v=iGfJEr8KroQ kora: "najwięcej zbrodni dzieje się w domach, w rodzinach, a, i w takich rodzinach, gdzie wisi bardzo dużo krzyży i obrazów świętych" jasio: "a najwięcej wypadków dzieje się na schodach"
bb (28 sierpnia 2009) -
zresztą kolejne części tego programu w tej obsadzie, jeszcze lepsze. jasio mówiący o subkulturach, robert który atakuje cycki i jakby naiwna kora.
e-smith (28 sierpnia 2009) -
http://www.lastfm.pl/event/908684+Electric+Picnic+2009 było już? 'ja szczerze mówiąc nie wiem, bo nie znam tego artysty' - kazika - mocne 9.0 ale i tak leszczyński miotający się jak czytelnik danikena("tego nie wiemy, tego nie wiemy") i pospieszalski jako sam daniken.
e-smith (28 sierpnia 2009) -
"w muzyce brytyjskiej i/, (?) amerykańskiej... uczestniczymy" "elo, robert, zabiję cię" mógłby go ktoś zastrzelić?
marsh (27 sierpnia 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=V0cRvbTAf_Q link ze wstepniaka do porcysowej listy150 esencjonalnych artystow bez queen, dopiero teraz kliknalem. 'u2 jest dla mnie zespolem country-owym. muzyka country nie ma sensu' 'wydaje mi sie... BEDAC KRYTYKIEM MUZYCZNYM wydaje mi sie...' sluchajcie, moze on sobie po prostu robi jaja, a po godzinach razem ze znajomymi zasmiewa sie z tego, ze moze walnac totalna glupote, a i tak nic nie ruszy jego pozycji chyba najbardziej znanego w kraju krytyka muzyki popularnej.
em c (27 sierpnia 2009) -
zatem mamy jeszcze 1800 powodów do zaśmiania się. dzięki robert.
e-smith (23 sierpnia 2009) -
gdyby ktos zapomnial: leszczynski jest dj'em.
em c (23 sierpnia 2009) -
jakis link do tekstu z gw? http://wp.tv/i,Przy-Piwie-Robert-Leszczynski,mid,123115,klip.html
123 (23 sierpnia 2009) -
Mam nadzieje, że Robert podzieli się ze wszystkimi jak już "pozna język tego szyfru". Myślę, że wszyscy byliby zadowoleni gdyby wysmażył jakiś elaborat w mentorskim tonie.
trupień (23 sierpnia 2009) -
W poniedziałek ukazują się dwa albumy wykonawców, którzy należeli do ścisłej czołówki ubiegłej dekady. Albumy "OK Computer" i "The Bends" zespołu Radiohead oraz "Music For The Jilted Generation" i "The Fat Of The Land" Prodigy znalazły się na szczytach podsumowań lat 90., które przetoczyły się przez światową muzyczną prasę z okazji końca dziesięciolecia, wieku i tysiąclecia zarazem. Aby uzmysłowić sobie presję spoczywającą na wątłych ramionach Thoma Yorke'a - wokalisty, lidera i autora repertuaru Radiohead - wystarczy zacytować wyniki plebiscytu na album wszech czasów, w którym wzięło udział 200 tysięcy Brytyjczyków. Ich albumy znalazły się na 2. i 4. miejscu, pomiędzy trzema historycznymi albumami The Beatles. Stonesi, Dylan czy Pink Floyd znaleźli się daleko dalej. Oczekiwania związane z nowym albumem były więc ogromne. I Thom Yorke postanowił najwyraźniej tych oczekiwań nie spełnić. Na płycie "Kid A" nie ma ani jednego przeboju na miarę "Karma Police" czy "No Surprises". Nie ma też ani jednego utworu tak dynamicznego jak np. fragmenty "Paranoid Android" ani klimatów pinkfloydowskich jak w "Exit Music". Mało jest też muzyki gitarowej, co w przypadku zespołu gitarowego jest co najmniej zaskakujące. Jest sporo elektroniki, obróbki studyjnej i utworów wręcz eksperymentalnych, jak zaskakujący "Fitter, Happier, More Productive". Są też utwory orkiestrowe i klimaty, które stanowiły momenty uspokojenia i oddechu pomiędzy momentami najwyższego napięcia w neurastenicznej suicie, jaką był w istocie album "OK Computer". Czy "Kid A" jest jednak płytą złą? Ton rozczarowania będzie prawdopodobnie dominował w jej ocenach. Jednak zespół tej klasy co Radiohead nie nagrywa słabych płyt. Jestem ostatnią osobą, która namawiałaby do słuchania w kółko, aż się spodoba. W muzyce wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia - jeśli muzyka nie spodoba się od razu, to nie ma się co dalej katować. Jednak po kilkakrotnym przesłuchaniu tej niewiarygodnie trudnej, mrocznej i apokaliptycznej płyty chce się jej słuchać dalej i mam wrażenie, że prędzej czy później poznam język tego szyfru. Jedyne informacje na oficjalnej stronie www.radiohead.com są wezwaniem do antyglobalistycznego protestu przeciwko szczytowi Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Pradze. Robert Leszczyński, GW
leszczu o rh (22 sierpnia 2009) -
janek pospieszalski w sumie też niedużo gorszy od roberta. Ale fakt, Robert didżej poza konkurencją zdecydowanie. W ogóle - didżej i KRYTYK MUZYCZNY, nie zapominajcie o tym.
kb (9 sierpnia 2009) -
ciekawa towarzystwo w tym saloniku. bronek wildstein, janek pospieszalski, ziemkiewicz. na ale pan robert, didzej - to juz creme de la creme.
gordon (9 sierpnia 2009) -
UWAGA ! UWAGA ! http://robertleszczynski.salon24.pl/ !!! Dziwie się że nikt jeszcze tego nie wyczaił. Swoją drogą psychiatryk24 to o ile wiem polityczny portal blogowy dla wszelkiej maści prawaków i tego typu oszołomów a jednak obecność leszczyńskiego na psychiatryku jest w tym kontekście trochę zaskakująca
Taki LAIF, bejbe! (9 sierpnia 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=V0cRvbTAf_Q
miniJoe (1 sierpnia 2009) -
wypowiadał się też na tematy kondycji społeczeństwa jako takiego. poza tym dowiedziałem się że R.L. gra na dyskotekach po całym kraju (???) obok siedział kasa którego kawałek "maczo" (ktoś pamięta, takie mid 90' eremefo-hit) miał by wzorem dla postepowania dresiarzy. TVP jest słaba
łoczmen (31 lipca 2009) -
wczoraj RObert LEszczynski pojawil sie w programie elzbiety jaworowicz sprawa dla reportera, ktorego tematem były matki ktorym zamordowano dzieci. obok siedziala Eleni. Pan Robert wypowiadal sie zas na temat dyskotek i ich wplywu na umieralnosc wsrod mlodziezy. słabo..
radek (31 lipca 2009) -
każdy ma swoich miszczów ;) a Piotr... hmmm, czyżby Rogucki? Teraz łatwo oceniać, ale tam jest relacja z 2004 roku (pisana wówczas dla innego portalu), jeszcze sprzed pierwszej płyty - nikt nie wiedział co z niego wyrośnie :/. a tekst leży w archiwum... niech sobie leży...
tede (5 lipca 2009) -
artykuły na twojej stronie, hehe. Mistrz Roger. Pan Piotr.
numer raz (4 lipca 2009) -
mnie również Leszczyński strasznie zirytował komentarzem w kwestii Jacksona, a irytację swoją przelałem w artykuł -> http://www.rockdigger.pl/publicystyka-wg-wykonawcy/460-leszczynski-leszcz-z-pretensjami-do-tronu dla Was nic nowego, ale dołączam się tym samym do grona zirytowanych Leszczem
tede (4 lipca 2009) -
Na fejsbuku jest test: Face_blog_leszczynski_directory Ktora wypowiedzia Roberta Leszczynskiego jestes? Sprawdz, ktory cytat z naczelnego krytyka muzycznego pasuje do Ciebie najlepiej. Oczywiscie to bzdura ale trzeba cos tu wpisac. Start the Quiz! 1 Twoj ulubiony festiwal to... Przystanek Woodstock Sopot Heineken 2 Jakiej muzyki sluchasz? Muzyka nie istnieje, sa tylko znaczenia. Kazdej do ktorej moge dodac jakis zajebisty efekcik z mojego Pionierka. Jestem otwarty-. Lubie wszystko tworzone przez bialego czlowieka w srednim wieku. 3 Ile masz lat? 40 ale czuje sie na 18 lub na odwrot 39 12 4 Jaka alternatywna, luzacka fryzure preferujesz? Murzynskie dredy ale krejzolsko, ironicznie pofarbowane na blond- zonglerka popkulturowych cytatow, zabawa wlasna tozsamoscia etniczna. Kontrolowany balagan- jestes wolnym duchem ale stac cie na "luksusowe mieszkanie w centrum Warszawy" Nie myslisz o wlosach- zajety jestes podejmowaniem decyzji artystycznych. 5 Jak bardzo chcesz zaistniec w mediach? Opor, moge pojechac kogo chcecie, nie mam nic do stracenia. Im krejzi. Jestem wsiowym didzejem ale chcialbym czasem zobaczyc swoja jape w Lampie albo Tygodniku Powszechnym. Ale spoko, Viva tez styknie. Jestem w stanie powiedziec bzdury jesli czuje ze nikt sie nie zorientuje
zadymiara (3 lipca 2009) -
1. Wiadomo, ze jak mu nie szlo to glosniejsze byly te sepy zerujace na jego nieszczesciu, a w momencie smierci odezwali sie fani (choc nie tylko). Wrzucanie wszystkich do jednegoo wora i nazywanie tego hiprokryzja spoleczenstwa jest naciaganym wnioskiem. 2. Mozna bylo sie usmiechnac z politowaniem czy to rozbawieniem na widok karykaturalnej postaci MJ w ostatniech latach. Co z tego, skoro, kiedy odszedl uswiadamiasz sobie, ze wychowales sie na jego muzyce? 3. Pare ludzi, placze bo wypada, ale lansowanie sie na "jebie mnie to" jak RL jest po stokroc chujowsze.
jaca (1 lipca 2009) -
co jak co, ale ma jednak racje z ta hipokryzja spoleczenstwa. Chociaz to fakt ogolnie znany, ze w wyniku smierci wszyscy sa swieci itd. Bo faktycznie wiadome ze przez ostatnie 10 lat wszyscy sie tylko z niego nabijali, a on sam pograzyl sie totalnie
saski (1 lipca 2009) -
za obejrzenie takiej debaty zapłaciłbym każde pieniądze!
kb (30 czerwca 2009) -
em c szacun człowieku, szacun! Moje marzenie taka debata!
bartkos87 (30 czerwca 2009) -
em c: kocham Cię :D
Buczo (30 czerwca 2009) -
chcialbym zeby ktos urzadzil publiczna debate leszczynskiego i andrzeja. co tam by sie dzialo! L: jackson nie byl wielkim artysta bo gral pop i wiem jak tanczyl a w muzyce nie chodzi o muzyke, co slychac na plytach metalliki i red hot chilli peppers. przynajmniej ja to slysze, bo jestem krytykiem muzycznym i dj'em, czyli muzykiem i zeby to lepiej slyszec scialem sobie dredy. A: to podobnie jak z dylanem (urodzonym jako zimmerman, o czym zdominowane przez politykow PO media nie mowia) ktory przekupil lobby zydowskie zeby te wykupilo rolling stone i umiescilo 'blowin' in the wind' (uk#16), ktory to singiel kupilem na winylu ale sprzedalem bo nie byl godny moich nowych aryjskich kolumn za 8 tys. polskich nie zydowksich zlotych, na liscie piosenek wszechczasow nie informujac czytelnikow ze jest to zydowska lista zydowskich piosenek zydowskich wszechczasow. moze za rok na muzyka a biznes?
em c (30 czerwca 2009) -
"ja nigdy nie lubiłem michaela jacksona w takim znaczeniu ze to jest artysta pop jednak" - to jest wybitne. "w kulturze europejskiej nigdy nie mielismy uwielbienia dla tanca. [..] jak tanczyl mick jagger? nie wiem!" "nie mam zaufania do michaela jacksona, on nie ma u mnie wiarygodnosci" "jestem krytykiem muzycznym, wiec proszę mi pozwolic oceniac muzykę!"
z (30 czerwca 2009)