INNE - FORUM
simon & garfunkel
27 czerwca 2008nie doszukalem sie osobnego watku traktujacego o dorobku tych panow. scarborough fair albo sound of silence dla mnie blisko dziesiatkowe sprawy (jestem swiezo po obejrzeniu absolwenta). hello darkness my old friend... what about?
-
Jackpot!
szcz4r (30 czerwca 2008) -
nazywajmy rzeczy po imieniu : Art Garfunkel (właśc. Arthur Ira Garfunkel) (ur. 5 listopada 1941) - pieśniarz amerykański. Najbardziej znany jako 1/2 duetu Simon and Garfunkel. Urodził się w Forest Hills, części dzielnicy Queens w Nowym Jorku, w rodzinie żydowskich emigrantów z Rumunii.
db (29 czerwca 2008) -
Jazda po Simonie to trochę niebycie, tak myślę.
szcz4r (29 czerwca 2008) -
Nigdy nie byli ulubieńcami krytyków bo nie było za co. taki coldplay lat 60-tych
brian (29 czerwca 2008) -
jestem uczulony na patos w muzyce rozrywkowej i reaguję wysypką poza nielicznymi wyjątkami, ale "bridge over troubled water" ze swoim Patosem przez gigantyczne 'P' po prostu mnie miażdży. nie wiem, może to i jest kiczowate i ckliwe, ale ta końcówka...
yeahnot (29 czerwca 2008) -
mdłe, banalne, przeciętne i mnie się raczej nie podoba, bo z tamtych lat wolę Beach Boys, The Byrds, tuzież Czerwone Gitary i Skaldów - klasa wyżej. Składanka przebojów wystarczy, a z regularnych albumów wybrałbym Bridge Over Troubled Water ze wzgledu na ich cover El Condor Pasa - świetny utwór, prawie tak dobry jak oryginał. Jak by co, mogę odsprzedać na winylu. W sumie Simon & Garfunkel nigdy nie mieli uznania krytyków i raczej nie znajdziesz ich płyt w rankingach wszechczasów.
Andrzej (29 czerwca 2008) -
bookends genialne i najlepsze jak dla mnie z dyskografii s&g poza tym, mrs robinson > sound of silence
Low (27 czerwca 2008) -
no ale w przypadku niektorych zespolow nie da sie bez best ofa...
rageman (27 czerwca 2008) -
o tym mowie! sluchanie the best of jakiegokolwiek artysty (jezeli juz takie posiada) jest dla mnie troche (moze to za duze i troche niewlasciwe slowo) profanacja. nie lubie w ten sposob.
vkasz (27 czerwca 2008) -
nie no, najgorsze co mozesz zrobic to isc w best-of jakies, "boze bron". moja dziewczyna jest totalna fanka s&g, wiec czesto sluchamy i oni nie maja slabej plyty w dyskografii moim zdaniem - wiec kup sobie te piec regularnych plyt, olej skladanke do "absolwenta" i zachwycaj sie.
tomek wasko (27 czerwca 2008) -
to znaczy, ze nie ma co zawracac sobie glowy ich albumami tylko isc w strone the best of?
vkasz (27 czerwca 2008) -
wszystkie dobre, po ok 30 pln mozna dostac w empikach chocby, 'bookends' chyba jedna z moich 10 naj-plyt wogle
krwki (27 czerwca 2008) -
mialem kiedys jakas skladanke na kasecie, przesluchalem mnostwo razy.
em c (27 czerwca 2008) -
bridge over troubled water homeward bound mrs robinson hazy shade of winter scairborough fair the only boy living in new york for emily, whenever i may find her i dużo jeszcze zostało, heh
xx (27 czerwca 2008) -
sound of silence 10 bez dwoch zdan nie tylko za watrosc artystyczna ale i caly kontekst zwiazany wlasnie z absolwentem (zreszta momentami film oglada sie jak teledysk ) reszty dorobku za bardzo nie znam jednakze jak bylem maly to mama mnie katowala ich muzyka
Tomek (27 czerwca 2008) -
the boxer
ff (27 czerwca 2008)