INNE - FORUM

recka Brian Jonestown Massacre

26 czerwca 2008

panie Pawle, pan pisze czesciej, ok?

stary porcysiak
  • 10/10 za wyczucie klimatu kapeli DIG!
    bronek (27 czerwca 2008)
  • a co jest nie tak z antonem?
    fu (27 czerwca 2008)
  • czy "hiper-lo-fi-space-out rag" to też wooden shjips i black angels? bo jeśli tak, to nie wiem co jest w takim graniu niegitnego. natomiast recenzja egzaltowana i rzeczywiście brzmiąca licealnie. te dialogi (zwłaszcza na końcu) zawstydzające tak samo jak tytuły piosenek na płycie. i zero o samej muzyce - poza tym, że jest nudna i właściwie cały ten gatunek jest nudny (tak można wywnioskować z tekstu). poza tym jechanie po gościu z bjm? to jest tak proste, że to właściwie marnowanie amunicji.
    aloha (27 czerwca 2008)
  • http://www.pitchforkmedia.com/article/record_review/50422-my-bloody-underground/ http://www.popmatters.com/pm/review/53924/the-brian-jonestown-massacre-my-bloody-underground/
    , (27 czerwca 2008)
  • bjm sa genialni, posluchajcie sobie strung out in heaven albo methodrone. a brzydki nowotar na pewno zadnej oprocz najnowszej nie przesluchal a sie madrzy. pfe
    fu (27 czerwca 2008)
  • No własnie, a tak juz w temacie Brian Jonestown Massacre, co sądzicie o nich wogóle? Bo ta ostatnia płyta to faktycznie chujowa lekko, ale poprzednie nawet dawały rade wg. mnie, zwłaszcza "Give It Back"
    ...(czykropek) (27 czerwca 2008)
  • nie znam plyty, ale ocena jest o 2.9 wyzsza niz sugeruje tytul.
    em c (26 czerwca 2008)
  • już poprawiłem, co ciekawe parę zdań niżej napisane było w porządku. sam nie przestaje siebie zaskakiwać. płyta jest cienka i nic nie wnosząca do szeroko pojętego art-rocka, a do pojechania po postaci newcombe'a zainspirował mnie jakiś wywiad z nim o tej płycie, w którym podniecał się, że nagrał coś niesamowicie bezkompromisowego i świeżego. co do licealności to nie ja nazwałem kawałki "Automatic Faggot for the People" i takie tam... no sorewicz ale to jest słabe.
    tygrysia maska (26 czerwca 2008)
  • kolega nowotarski z pewnością ma łeb na karku, jednak w tym przypadku delikatnym nadużyciem jest deprecjacja postaci niesławnego antybohatera dig! do poziomu napompowanego świeżo odkrytymi mozliwościami swojej potencji licealisty
    hipi (26 czerwca 2008)
  • no ja tez go lubie. no i co z tego? i tak mi nie da.
    drowned in drown rock (26 czerwca 2008)
  • a moze down rocka? insane clown posse np?
    em c (26 czerwca 2008)
  • czy na pewno chodzilo o "drown rocka"? moze o "drone"?
    barbar (26 czerwca 2008)
  • tak tak b dobra recenzja szkoda tylko ze taka krotka
    Tomek (26 czerwca 2008)
  • panie pawle, pan się nie boi!
    waldemar (26 czerwca 2008)
  • Mam pytanie, czy można też się dołączyć?
    Mamoniowa (26 czerwca 2008)
  • Dołączam się do apelu. Panie Pawle, jest pan chlubą tego serwisu.
    szczur (26 czerwca 2008)
  • chodzi mi glownie o takie reczy jak "hiper-lo-fi-space-out rag", bo dokladnie takich rzeczy slucha jedna znajoma
    stary porcysiak (26 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)