INNE - FORUM

Czym się interesujesz ?

23 czerwca 2008

To pytanie doprowadzało mnie w ogólniaku do załamki ze względu na silne wewnętrzne przekonanie, że nie interesuję się niczym.

Proponuję aby dowiedzieć się czegoś o sobie nawzajem i niekoniecznie w tonie poeta niezal. oraz ulubiony malarz .

Więc czym się interesujesz ?


Ja sterowcami.

Mroczny Mściciel
  • - to ja przybijam 5 mainowi i łh (ok?), plackarta w dechę zwłaszcza jak ni stąd ni zowąd spotykasz tam znajomych, za 2 tygodnie wychodzę z domu i łapie stopa - kierunek Macedonia (był ktoś ostatnio tam?) - muzyka - media (radio zwłaszcza) - Czechy! literatura, alkohol, MENTALNOŚĆ!
    janek b (24 czerwca 2008)
  • interesuje mnie dobro na swiecie, zbieram dobre uczynki
    std ntk (24 czerwca 2008)
  • no, ogłoszeń nie zbieram, ale shot glass'y owszem. mam już ich trochę tylko, że ograniczyłem picie i jakoś wraz z tym zmalał mój kolekcjonerski zapał.
    jajko (24 czerwca 2008)
  • wracając do tematu, bo wyspałem się i wytrzeźwiałem, interesuję się jeszcze bronią (palną), jednostkami specjalnymi (policyjnymi i wojskowymi) różnych państw, ich historią, wyposażeniem, metodami i zakresem działania. piłką nożną jako tako, ale bardziej od strony praktycznej - co zrobić żeby być skuteczniejszym w polu oraz jak zrobić, aby drużyna, w której jestem wygrała, wiecie, synergia. fascynuje mnie w tym, jak niektórzy kolesie potrafią dobrze zagrać, gdzie normalnie nie grają nic. mówię oczywiście o meczach towarzyskich z kolegami. no, i sztuką ogólnie, ale nie tyle, że się jakoś bardzo interesuję, co po prostu lubię różnego rodzaju środki wyrazu. przy czym zwracam już uwagę na rzeczy niespotykane, rzadkie, nietypowe, a mówiąc dokładniej rzeczy w sposób rzadki, nietypowy dotykające moich emocji, czy też w zdumiewający sposób coś ukazujące, ale i po prostu dziwne (coś na zasadzie "weird", "bizarre", nie wiem jak to dokładnie ująć). a ostatnio niestety zmuszony jestem interesować się sprawami typu "pierwsza poważna praca", a zamiłowania zeszły na dalszy plan. > –main, 24/6/2008 11:09 o tak, wyhaczanie pięknych kobiet jest zabójcze. czasem nie jestem w stanie nawet niczego pomyśleć, następuje kilkusekundowy zachwyt i nie wiem, co dookoła się dzieje. hehe, słuchawki na szczęście mi przeszły.
    jajko (24 czerwca 2008)
  • doz>jakies takie calkiem najstarsze to chyba sprzed 10 lat tylko
    z (24 czerwca 2008)
  • niektorzy mowia o zbierabniu plyt, ale ich nie zbieram, bo ich uzywam zgodnie z zaleceniami producenta. zbierac mozna znaczki albo kapsle po piwie. co jakis czas powraca mysl o wycinaniu roznych artykolow z gazet, opisujacych cos wybitnie niesamowitego, wrednego, glupiego, wspanialego etc. ale nigdy nie zaczalem, wiec nie sadze zebym zaczal, czytam o wiele mniej gazet niz poprzednio.
    em c (24 czerwca 2008)
  • a z ktorego roku masz najstarsze ogłoszenia? mam stare Non Stopy. tam byly smieszne ogloszenia bo to czasy PRL
    doz (24 czerwca 2008)
  • - muzyka i kupowanie płyt, wizyty w sklepach z płytami również uwielbiam. pisanie tutaj też chyba można za zainteresowanie uznać. - film niby, ale jakoś tak to tylko amatorsko, nieśmiało ogarniam sobie historie kina. - podróże ostatnio również. i przybijam tutaj pione mainowi, bo 30h w plackarcie w której nie otwierają się okna, na zewnątrz jest ponad 30 stopni i jeszcze wszyscy wokół wsuwają śmierdzące kurczaki z rożna to bez wątpienia niezapomniane wrażenia. chociaż 17h w pociągu do Moskwy z chrapiącą jak świnia ruską na za małym łóżku usytuowanym w przejściu, nie mniej ekscytujące. - i jakkolwiek dziwnie to brzmi to się Internetem interesuję, technicznie trochę i nie tylko.
    łh nzlg (24 czerwca 2008)
  • a czy cos zbieracie? bo ja zbieram ogloszenia;> takie z gazet, wycinam prostokaciki z nimi i jak sie nazbiera naklejam na plachty papieru zeby sie nie pogubily. mam juz kilka tysiecy spokojnie.. nie mysle moze o tym co 5 minut wiec np kolega serwisowy sie zdziwil ze dopiero teraz mu o tym mowie ale od jakichs 7 moze lat czytam wszystkie dzialy ogloszen jakie znajde i wycinam te fajne, smieszne, dziwne itp. przy okazji tez kroniki kryminalne i horoskopy jak sa jakies smieszne. nawet trudno przekazac czasem ich fajnosc, trzeba to zobaczyc w gazecie na papierze wlasciwie. teraz juz oczywiscie bez takiego zapalu jak na poczatku kiedy mialam jakies perelki z gazet lokalnych, juz od jakiegos czasu ograniczam sie wlasciwie do 'zoltych stron'. nie znalazlam nic w necie o czyms takim i nie znam nikogo kto by cos takiego robil, moze ktos by mi cos polecil.
    z (24 czerwca 2008)
  • –Zły Człowiek, 24/6/2008 12:34 Znam, znam :). Fajna rzecz, ale jednak nie lubię manifestować swoich zainteresowań w każdej dziedzinie życia.
    fritz (24 czerwca 2008)
  • interesują mnie odwieczne problemy ludzkości : dlaczego fajne dupy mają chujowych facetów, dlaczego głupie dziewczyny są seksi, czy zmęczony Ludwik Dorn na Dworcu Śródmieście jest wyżej na skali znięchecenia ode mnie, a przed chwilą : czy pisanie zajebistych piosenek implikuje wybitność, jak w przypadku Elliotta Smitha - czy jest tylko zajebistym songwiterem ? A dopiero dochodzi 13.
    db (24 czerwca 2008)
  • –ryba, 24/6/2008 10:34 Masz sporo racji, ale ja skłaniam się raczej ku poglądom Fromma, który uważa, że ludzie są zbyt zorientowani na posiadanie (nie tylko przedmiotów, w ogóle posiadanie - informacji, innych ludzi itd.)
    ... (24 czerwca 2008)
  • To Ci się fritz powinien spodobać ten t-shirt: http://www.collapse-design.co.uk/product_images/tshirt01.jpg
    Zły Człowiek (24 czerwca 2008)
  • przyroda, uroda, moda, wygoda, kuba, snowboard, tao, kino, i'ching, feng shui, sushi, jing jiang, drum'n'bass, buena vista social club
    krwki (24 czerwca 2008)
  • A ja się interesuję pismem. Serio. Kroje czcionek, układy liternicze, rozwój pisma i druku na przestrzeni dziejów, rodzaje pisma. Siedzę sobie obładowany zdjęciami kamieni runicznych, reprodukcjami starych manuskryptów i sobie rozkminiam (oczywiście wsparty stosem książek). Przy czym jest to hobby, bo z wykształcenia jestem informatykiem. Poza tym muzyka, film, ale raczej niezobowiązująco. Nie czytam prasy ani literatury, a czasami jedynie wspieram się paroma portalami internetowymi ;)
    fritz (24 czerwca 2008)
  • opowiadanie o tym jak tragiczna w skutkach jest niemoznosc komunikacji napisal juz kilgore trout. idzie ono tak: "Niejaki Zog przybywa na Ziemię latającym talerzem, by powiedzieć, jak zapobiegać wojnom i leczyć raka. Przywozi te wiadomości z planety Margo, której mieszkańcy porozumiewają się za pomocą pierdnięć i stepowania. Zog wylądował nocą w stanie Connecticut i zobaczył dom w płomieniach. Wpadł do domu popierdując i przytupując, żeby ostrzec ludzi o straszliwym niebezpieczeństwie. Pan domu roztrzaskał mu głowę kijem golfowym. " lepiej sie chyba nie da tego ujac.
    em c (24 czerwca 2008)
  • glupio to zabrzmi, ale interesuje sie marketingiem. it's a really fascinating thing, wiecie. no a poza tym to muzyka muzyka muzyka. sluchanie, granie prezentowanie, pisanie o. reszta typu pilka nozna, libacje, film to w sumie drobnica przy tym. i jakos w sumie dobrze mi z tym.
    rageman (24 czerwca 2008)
  • mnie interesuje wszystko. skutek jest taki ze na niczym sie nie znam
    ziewam juz po 2h (24 czerwca 2008)
  • Ciekawe. Jak bylem maly to umialem sie komunikowac, a jak jestem duzy to juz nie. moze tym sie ryba zajmiesz?
    toffik (24 czerwca 2008)
  • Ryba, masz rację.
    Mroczny Mściciel (24 czerwca 2008)
  • troche to podpada pod uzewnetrznianie sie publiczne, czego po prostu nie robie, ale nuz sie komus przyda, choc zbyt wiele oryginalnych rzeczy tu nie napisze; mysle sobie, ze jak sie ma 20 lat, to sie nie ma co martwic, ze sie czlowiek niczym nie interesuje; po to sie jest mlodym, zeby zdobywac doswiadczenie i dowiedziec sie takich rzeczy w trakcie dojrzewania; a 5 lat pozniej wyglada to np. tak: - sluchanie muzyki, w bardzo duzych ilosciach, co bezposrednio wiaze sie w moim przypadku z kupowaniem plyt i ich wymiana; mozna powiedziec, ze jestem kolekcjonerem i malo rzeczy sprawia mi taka przyjemnosc, jak kupienie dobrej muzyki w dobrej cenie - pilka nozna, z naciskiem na jej uprawianie; z jej wadami i zaletami; - podziwianie piekna kobiet; co jest troche powiazane z tym, ze lubie obserwowac ludzi; to jest troche tak jak z wyhaczeniem plyty w dobrej cenie - idziesz sobie ulica, a jaka pieknosc cie olsni; bardzo polecam; - podrozowanie, ze szczegolnym uwzglednieniem wszystkiego co na wschod i poludniowy-wschod od polski; typowy low-cost z maksymalnym wtopieniem sie w miejsce, w ktorym aktualnie sie przebywa; z tym sie wiaze zainteresowanie pociagami - polecam plackarty na ukrainie! - gielda, a scislej forex; - poszukiwaniem religii/filozofii, z ktora bym sie zgadzal; ale trzeba lubic czytac; co sie wiaze bezposrednio z tym, ze czytam sporo ksiazek, szczegolnie w podrozy; i w zwiazku z tym, nie rozumiem qrwa ludzi, ktorzy rozwiazuja krzyzowki; - serial 'chirurdzy'; i 'moda na sukces', ale to drugie to raczej tylko z siostra, ale naprawde, magia slow 'odcinek 3391' robi swoje, i zeby nie bylo - traktuje go glownie jako dramat komediowy - z tego miejsca pozdrawiam scenografow 'mody'; - lubie jezdzic na snowboardzie, a raczej, lubie robic to coraz lepiej; w zwiazku z tym zapominam, ze w tym roku bylem zima na slowacji; - sluchawki; wciaz poszukuje lepszego oddania tego, czego slucham; mozna sie wkrecic i stracic troche kasy, choroba trwa od jakiegos roku; - i na koniec, bardzo lubie rozwiazywac cudze problemy; todo: - wedkowanie - gotowanie - mountainboarding naprawde, cierpliwosci, a niedlugo odkryjecie, ze spicie zbyt dlugo i ze zycie jest zbyt krotkie;
    main (24 czerwca 2008)
  • wieloma dziedzinami, ale w żadną jakoś specjalnie nie angażuję się - konstruuję, jak to się zwykło mówić, ogólną teorię wszystkiego, co pociąga za sobą często stawianie sobie pytań fundamentalnych. ostatnio jestem na etapie przeświadczenia, że WSZYSTKO co niedobre na tym padole bierze się z nieumiejętności komunikowania się. może kiedyś napisze o tym książkę. natomiast z całą mocą moge powiedzieć, że na pewno nie interesuje sie motoryzacją. rozmawiaj przy mnie o pojemnościach, ilości cylindrów i innych takich bzdurach a na bank dostane drgawek i być może nawet zasnę. nie, z tą książką to zły pomysł.
    ryba (24 czerwca 2008)
  • ja się interesuję samobójstwem.
    mówi się "imoł" (24 czerwca 2008)
  • A temat w ogóle jest bardzo ciekawy, bo można go naciągnąć do rozważań na temat rzekomo lepszej jakości życia osób z tzw. "pasją". U mnie z tym ubogo - syndrom maksymalnie dwutygodniowego hurraoptymizmu.
    Zły Człowiek (24 czerwca 2008)
  • Ja lubie nowinki techniczne i karaoke.
    Zły Człowiek (24 czerwca 2008)
  • jak moglam zapomniec o tych okularach! setki godzin wpatrywania sie w te obrazki... aaa, jeszcze przyznam sie, ze za malolata interesowalam sie, o jezuniemozebyc, samochodami! bo tata prenumerowal jakies pisma, auto sukces, auto moto i ja to czytalam i tata mi duzo tlumaczyl. ja nie wiem jak to jest, ale dzisiaj nie jestem w stanie rozroznic zadnej marki nie mowiac juz o poszczegolnych modelach (tak samo z dinozaurami). matka kupowala burde i szyla sobie zawsze najmodniejsze garsonki, ale autorytet ojca jednak silniejszy byl, burde tylko przegladalam ze wzgledu na ladne obrazki, za igle nie chwycilam nigdy.
    std ntk (24 czerwca 2008)
  • >,od pewnego czasu Hattrickiem a w sokkera ktoś gra? można na nim oglądać mecze, a nie czytać o nich.
    bulwa (24 czerwca 2008)
  • >poza tym dodatkowa zajawka bylo skladanie fluorescyncyjnego tyranosaurusa rexa, ktorego poszczegolne elementy dorzucali gratis do gazetki. mam. go. do. dzisiaj. genialne to było. i te okulary 3D. szał. ale tak ogółem, to niczym się nie interesuję.
    Low (24 czerwca 2008)
  • >>jakos na poczatku lat 90. wychodzilo takie pismo 'dinozaury'. bylo to jakos tuz po tym, jak nauczylam sie czytac. pamietam, ze bardzo sie w to zaangazowalam, wiedzialam wszystko o kazdym jednym potworze- bohaterze kolejnego numeru, lacznie z ich nazwami lacinskimi. poza tym dodatkowa zajawka bylo skladanie fluorescyncyjnego tyranosaurusa rexa, ktorego poszczegolne elementy dorzucali gratis do gazetki oooo,ja też to zbierałem,w środku tej gazetki były zawsze plakaty dinozaurów,co można je było obejrzec dopiero po założeniu takich dziwnych okularów czym ja się interesuję?trochę piłką nożną (choc zdecydowanie mniej,jak w ogólniaku),na pewno muzyką,od pewnego czasu Hattrickiem (kacpr - pozdrawiam i życzę sukcesów w nadchodzącym sezonie),dużo czasu tracę na grę w Heroes 3,uwielbiam chodzic na grzyby (wogóle kocham chodzenie,najlepiej się wtedy myśli jak dla mnie,btw) ja mam generalnie do wszystkiego słomiany zapał,chciałem zgłębiac historię starożytną,to mi się szybko znudziło;zainteresowałem się filozofią,książka leży na półce i kurz się na niej zbiera;wydawało mi się,że geologią,ale na 3 roku studiów na tym kierunku mam serdecznie tego dośc
    kacperski (24 czerwca 2008)
  • najbardziej interesuję się seksem, zdrowiem i psychologią. czytam różne doniesienia, ciekawostki, artykuły popularnonaukowe, jaki i typowo naukowe, rozkminiam te tematy i szukam ciekawostek. o teatr trochę zahaczam, ale ostatnio dużo mniej, dużo. interpunkcją i językiem polskim też; zasady, itp. no, i euro 2008 aktualnie. później dopiszę więcej, bo słabą głowę mam ostatnio, a na dodatek wcześnie śpiący się robię.
    jajko (24 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)