INNE - FORUM
A Wałęsa?!
20 czerwca 2008Ej angyole z Porcysa, śledzicie może sprawę Bolka?
Co kto myśli , i dlaczego? i czy w ogółe coś myśli.
Ja jestem za Wałęsą a Wy?
-
"Nawet seks nie daje tyle radości, co publiczne ujebanie wielkiego człowieka. To nasza narodowa specjalność". Janusz Głowacki "Jesteśmy plugawymi dziadami. Takiego koszmaru się nie spodziewałem. To jest przerażające. My ani krztyny honoru nie mamy". Henryk Mikołaj Górecki. *** Obaj o takich idiotach jak np. MZ i innych mniej rozgarniętych kolegach z forum.
J****Endeków (28 czerwca 2008) -
Pogrąża się Lechu, jednak brak logiki w piękny sposób obnaża jego kłamstwa... Powtarza: "spalić archiwa!", a za chwile fajnie się denerwuje, gdy zaczęli dyskutować o filmie Trzech kumpli i współpracy Maleszki z SB. o swojej prezydenturze: "ja musiałem udawać głupiego, żeby się nie pokapowali o co mi chodzi" dlatego po tej rozmowie tak ważna wydaje mi się instrukcja SB z książki Centkiewicza i Gontarskiego, bo dowodzi, że nawet w latach 80-tych SB miała rozpracowany scenariusz na wypadek odsunięcia Wałęsy od władzy w Solidarności: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID325045277,index.html co ciekawe, sprawdził się on w latach 90-tych, gdy oficjalnie nie było już SB, ale jej ludzie zablokowali lustrację "Nocną zmianą".
Andrzej (27 czerwca 2008) -
A na Borusewicza zwróciliście uwagę? Joanna i Andrzej Gwiazda w liście do Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej: http://cogito62.salon24.pl/81268,index.html
tomeck (27 czerwca 2008) -
juz jest podcast, slyszalem koncowke, lechu bardzo wzburzony istotnie; http://www.polskieradio.pl/_files/20061104132927/2008062709062361.mp3
main (27 czerwca 2008) -
przed chwilą Lechu byl w Trojce. Żenada
błeee (27 czerwca 2008) -
> grossvan z powodu innej oceny rzeczywistości > gej pije nigdzie nie napisałem, że czuję się lepszy z zasady od robotników. po prosto uważam wałęse za idiotę i nie lubię go.
mz (27 czerwca 2008) -
Każdy dzień przynosi nowy absurd: http://www.dziennik.pl/polityka/article199075/Rolling_Stones_i_Dalajlama_na_urodzinach_Walesy.html Ten gig to pewnie pocieszenie dla przyszłych, bezrobotnych stoczniowców.
tomeck (27 czerwca 2008) -
czy ktoś się zastanawiał jaki cel miałaby bezpieka w robieniu z Wałęsy agenta?bo jeśli chcieli zniszczyć od środka solidarność,to coś im nie wyszło.po co,pytam? –paj, 26/6/2008 23:10 "doskonale pytanie..."
gr-ek (26 czerwca 2008) -
wikipedia: agent wywiadu - osoba zwerbowana przez służby specjalne swojego lub obcego państwa ze względu na jej wiedzę bądź kontakty osobiste z osobami mającymi dostęp do ważnych informacji o charakterze szpiegowskim.
bulwa (26 czerwca 2008) -
czy ktoś się zastanawiał jaki cel miałaby bezpieka w robieniu z Wałęsy agenta?bo jeśli chcieli zniszczyć od środka solidarność,to coś im nie wyszło.po co,pytam?
paj (26 czerwca 2008) -
Oto jak SB broniła Lecha Wałęsy: http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID325045277,index.html
Andrzej (26 czerwca 2008) -
o kurwa.. "Przeczytałem już 100 stron i muszę powiedzieć, że donosy pisane przez oficera i podpisane Bolek są bardzo mądre" - mówi Lech Wałęsa w TVN24. Twierdzi, że oficer SB wpisał w nich wiele dobrych rad dla "Solidarności". "Nie wiem, czy nie należałoby się szybko do nich przyznać" - ironizuje były prezydent." Teraz już wiemy,że Bolek był podwójnym agentem. Wręcz zbawieniem Solidarności. Zatem zgodnie z obietnicami Lechu, wskaż go nam. A ciebie nieudolny prezydencie rozliczymy za okres twej prezydentury, za przejęcie majątku państwowego przez nomenklaturę, oraz za oddanie kraju w ręce służb specjalnych.
tomeck (26 czerwca 2008) -
jesteś odwrotnością adolfa hitlera - oczywiście w negatywnym znaczeniu.
obserwator (26 czerwca 2008) -
bo 30% noblistów to żydzi ; zydzi maja lepszy seks, lepsze płace; są bardziej kreatywni; zdominowali sektor bankowy, przemysł muzyczny i filmowy; pewne osady zydostwa próbują po wojennej zawierusze zakwtinąć (UW , GW, PO :))jednak to własnie drwale twojego pokroju chcą temu wszystkiemu podciąć nogi, grzebiąc w cih biografiach; powiedz mi jaki spełniony człowiek nie ma na sowim koncie skazy? zaden , dlatego własnie ludzie niespełnieni próbują sie tak kontorlowac żeby być czystym, choc jest to nieosiagalne.
donaldu (26 czerwca 2008) -
"Ta teza Wałęsy jest prześmieszna." Tak samo jak to, że ciesząca się 4% poparciem liberalna KLD będzie mieć ponad 50% w społeczno-katolickiej Polsce? Czy jeszcze bardziej prześmieszna?
Dodatkowe pytanie! (26 czerwca 2008) -
mysałem ze to sarkazm ; w takim razie pardą ;)
donaldu (26 czerwca 2008) -
to jest jedna z pierwszych tez NATO; po upadku muru berlińskiego ; a Rosja boi sie Chin bardziej niż Ameryka czy UE; zasłuzenie ogromne , puste terytoria Syberii sasiaduja z przeludnionymi Chinami; może zbliża ich retoryka ale ta sama retoryka każe tym krajom nie ufac sobie nawzajem ; dla Rosji jedyną laternatywa rozwoju jest pełna demokratyzacja i wejsie w struktury pn-atlanytckie jako partner, ze wzgeldu na swoje gabaryty, a nie jako członek; ale chodzi tu o przyszłą rosję jeśli taka bedzie; za 50 lat ropa się skończy i rosja sie tez skonczy jeśli bedzie administrowana w taki sposób jak teraz.
donaldu (26 czerwca 2008) -
Donaldu, nie bądź głupi- ja Wałęsy bronię :) To jest raczej jego teza i naprawdę błyskotliwa!
Dodatkowe pytanie! (26 czerwca 2008) -
Ta teza Wałęsy jest prześmieszna. Rosja i UE? i NATO? Jeżeli Rassija w jakąś unię gospodarczo-militarną wejdzie to tylko i wyłącznie z Chinami. Wałęsa może za to wejść ponownie w unię uściskową z mnitkiem. o!
z unii europejskiej (26 czerwca 2008) -
Najlepsza teza Wałęsy z 2007 roku. "Zwieńczeniem NATO i UE będzie przyjęcie do niej Rosji". G E N I A L N E ! może Wałęsa patrzy troche dalej niż Ty; w całym swoim Warchostwie; to nie jest teoria wymyślona przez niego ; mógł to usłyszeć gdzieś w USA; oczywiście nie chodzi o Rosję putina;
donaldu (26 czerwca 2008) -
Mam jeszcze jedno pytanie do fanów tezy o 10 milionach bohaterów? A gdzie oni byli gdy w grudniu kacapy z PZPR internowały ich przywodców? A czy to te same które gremialnie chwalą teraz w sondażach stan wojenny? I czy to są Ci sami bohaterowie co wybrali dwukrotnie debili i złodziei z SLD na swoich przywódców? Śmiem wątpić...
Dodatkowe pytanie! (26 czerwca 2008) -
Do MZ, Chłopie nie rób z siebie półinteligenta, bo generalnie tylko tacy czują się lepsi od chłopów czy robotników z zasady. W przeciwieństwie może do Ciebie ja nie słucham często co politycy mówią, a co robią. A w latach 90-tych w kwestiach międzynarodowych, kwestii NBP i jego niezalezności, w kwestii działania rozporządzeniami zamiast ustawami bandy idiotów z Wiejskiej (genialne, niestety SLD, PC czy PSL było zawsze przeciw), w kwestii wejścia do NATO/UE, wyprowadzenia wojsk rosyjskich, restrukturyzacji naszego zadłużenia zagranicznego, dywersyfikacji inwestycji zagranicznych, roli Ukrainy w Europie i pewnie setkach innych WAŁĘSA STAŁ PO DOBREJ STRONIE. On tego w jakiś tam sposób pilnował. A czy mówił to prostacko czy w zdaniach podrzędnie złożonych? Tylko półgłowek ma to na uwadze. Zresztą dwie partie związane z Wałęsą - PC założone przez jego byłych współpracowników, i KLD z nominowanym przez Wałęsę J.K. Bieleckim na premiera ku udręcę SLD/UW czy ekipy katolicko-społecznej WZZ - tworzą teraz dwie główne siły w tym kraju! A gdyby już słuchać, to wystarczyłoby chociaż zebrać to, co Wałęsa chciał zrobić mając rozporządzenia. To często są pomysły które dopiero teraz są realizowane. Rozumiem, że podczas wyborów Wałęsa-Kwaśniewski, MZ przymuszony - bo nie pójście do wyborów jest głupie samo w sobie - wybrałby drugiego? Czy się mylę? Tam wbrew wszelkim pozorom wybór także był OCZYWISTY. Obawiam się niestety, iż czytanie GW pomieszało Ci za młodu kompletnie w głowie i jeśli przez jej pryzmat patrzysz na Wałęsę (czyli m.in. przez pryzmat pana Maleszki!) - współczuję. A czy Wałęsa jst bufonem? Oczywiście, że jest. I to nie małym. A czy politycznie coś z tego wynika dla Polski? Gówno. Podobnie jak z tego, że Jerzy Urban jest bardzo inteligentny. Najlepsza teza Wałęsy z 2007 roku. "Zwieńczeniem NATO i UE będzie przyjęcie do niej Rosji". G E N I A L N E !
Gej pije dotowane wino. (26 czerwca 2008) -
brednie żyda-lewaka jako trafna anegdota? rany, nie.
z unii europejskiej (26 czerwca 2008) -
a co jest złego w Unii wolności? bo moim zdaniem to dziecinne są własne wasze oczekiwania w stosunku do polityki i polityków w ogóle; jestem przekonany o tym że wiekszość z was, niezaleznie za walęsą i przeciwko niemu nie popiera żadnej opcji politycznej bo każda jest zła; to niesamowicie dzicinne własnie ; życie jest sztuką kompormisu, czym więc mogłaby być dziedzina życia w której wielka grupa ludzi próbuje się dogadać, ustalić wspólną linie róznych interesów ; jest to kompromis; często równiez i moralny; to jest właśnie polityka której realność przypomina wam o świecie w ogóle w jakim żyjemy przez co wyrzucacie swoją aktywność pol-społ do smietnika bawiąc się w destruktywizm właśnie, w słuchanie kapel o których nikt poza wami nie słyszał (i słusznie), krytykowanie Wałęsy, GW, PO, TVN, Pisu ,IPN (dwa ostatnie również słuszne). nie rozumiem Was panowie i panie czego takiego oczekujecie od świata skoro przyjmujecie postawę wyczekujaco- wkurwioną i czemu w swoim krytycyzmie jesteście gotów zaufać dwóm ewidentnym niedorozwojom, piszącym z tezą, uprzedzonym, twardogłowym pisamkom którym destabilizacja spol-pol w naszym kraju pozwoliła dorwać się do nobilitującej fuchy jaka jest praca w IPN, i stamtad razić swoją wizją świata; skoro wszyscy rozsądni ludzie jakich kojarzę w polskiej polityce oraz przede wszystkim autorytety naukowe mówią o tym że ta książka o Wałęsie jest na wyrost , jest przekłamana i wybiórcza skad u Was potrzeba nie zgadzania się z tym ;innymi słowy skąd macie takie poglądy? bo wg mnie nie z oparcia o rzeczywisotśc; raczej z waszego chciejstwa do tego żeby byc bliżej nie określonym "innym" ; no chyba że jesteście po prostu prawicowi - jeśli tak to mam dla was dzieciaczki anegdotę z filmu "wszyscy mówią kocham cię" wiadomo kogo; głownym bohaterem jest rodzina; ojciec jest liberalny; matka ma lekkiego mesjanistycznego bzika wiec uprawia socjalizm ; synalek natomiast jest ultraprawicowcem. fabuła wypełniona jest scenami kłótni na tym tle. w końcu, synek idzie do lekarza, z powodu jakieś tam kontuzji. oprócz tej kontuzji właśnie , lekarz okrywa że mózg chłopca był niedotleniony; lekarz zajmuję się równiez i ta przpadłością i kiedy wszystko z dzieciakiem jest OK, chłopak robi się liberalny; innymi słowy , wyjdzie z domu:)
donaldu (26 czerwca 2008) -
mz, z jakiego powodu straciles swoja dziecieco-mlodziencza sympatie do UW/GW. serio pytam.
grossvan (26 czerwca 2008) -
ale jeśli razi cię protekcjonalny ton wobec Wałęsy to raczej jest on pozostałością po czasach mojej dziecięco-młodzieńczej sympatii do UW/GW, a nie Kaczyńskich. Kaczyńskich nigdy nie charakteryzował protekcjonalny ton wobec nieinteligentów. co do jakiejś sumy wypowiedzi... opieram się na moich doświadczeniach oglądania Wałęsy przez całe lata 90-te i bieżącą dekadę - jest to moja stuprocentowo uczciwa opinia, mogę cię o tym zapewnić, że nie pamiętam wypowiedzi Wałęsy, która nie wydawałaby mi się dziecinna/prostacka. ponieważ ty masz szerszą perspektywę, bo pamiętasz lata 80-te, nie będę z tobą o tym dyskutował (debata z Miodowiczem to oczywiście dobry przykład, ale tylko jeden), natomiast stosuję tu dedukcję - skoro przez 18 lat od 90 roku Wałęsa zawsze robił na mnie wrażenie osoby o mentalności 9-latka to trudno mi uwierzyć w cezurę 89, chyba, że na wysokości Magdalenki uległ jakiejś kontuzji mógzu. Ale przyznaję - nie mam pewności czy w latach 80-tych Wałęsa był niesprawny intelektualnie, moja pasja nie sięgała tak daleko by zgłębiać stenogramy wystąpień. sprawa 17-tego rzędu - myślałem, że odnosisz się do osób, które tam były, a z nich podobne poglądy mają właśnie tacy ludzie jak gwiazda. oczywiście jest masa osób, którzy nawet nie brali udziału w jakichkolwiek wydarzeniach a wypowiadają się dosyć radykalnie - przykładem powiedzmy Łysiak czy wieloletni członek PZPR profesor Wolniewicz. traktuję to jako uprawnioną ocenę historyczną zewnętrznych obserwatorów, dopóki oczywiście nie przekracza się granicy bezczelności wylewając po fakcie pomyje na uczestników wydarzeń za to, że nie byli zbyt radykalni, podczas gdy wtedy siedziało się cicho. tym niemniej wylewanie pomyj na wałęsę w drodze wyjątku można uznać za uprawnione właśnie ze względu na niebywały wręcz tupet i nadęte ego tego człowieka, posunięte do tego stopnia, że protestował przeciw przyznaniu biedującej Walentynowicz dodatku do emerytury i obrzucał totalnym gównem wszystkich swoich krytyków, często dzielniejszych ludzi niż on sam (nazywając ich między innymi tchórzami). [żeby była jasność - jeśli mówię chamsko o wałęsie to odnoszę się do okresu, który sam miałem okazję już obserwować, czyli lat 90-tych.]
mz (26 czerwca 2008) -
Chciałbym tylko napisać, jako osoba o przekonaniach socjalistycznych, dość krytyczna w stosunku do Gazety Wyborczej i historycznej amnezji dla działaczy PRL'u której byli fanami, że nie raz zestawiałem plus i minusy decyzji z Magdalenki. Jako minusy zapisywałem także sporo rozstrzygnięć gospodarczych lat 90-tych (zwłaszcza na polu wyborów personalnych liderów transformacji i przeobrażeń w dziale gospodarki państwowej). Im dalej od 1989 roku tych minusów przybywało. To zestawienie plusów i minusów nadal jednak wybór czyni dziecinnie prostym! Mimo wszystkich Kulczyków, Krauze, Millerów, Kwaśniewskich, Dyduchów, Czarzastych, Walterów, Solorzy, Piskorskich i innych mistyków III RP. A w szczegółach na temat, czasem żenującej, dyskusji... Czy Wałęsa mógł podpisać papiery? TAK, MÓGŁ. Czy jego prezydentura była słaba? TAK, RACZEJ TAK. Czy Michnik i Kuroń mają prawo przebaczyć komunistom i innych do tego namawiać. TAK, MAJĄ. ZWŁASZCZA TEN DRUGI. Czy mnie przekonają? NIE. NIE JESTEM MŚCIWY, ALE TEŻ OBCY SĄ MI WSZYSTKIE RELIGIE POST-JUDAISTYCZNE - M.IN. CHRZEŚCIJAŃSTWO I BARDZO ZBLIŻONY DO NIEGO ISLAM. Czy inteligenta może fascynować robotnik Wałęsa? TAK, JAK NAJBARDZIEJ. PODOBNIE JAK KACZYŃSKI ZDECYDOWANIE WALAŁEM GO NIŻ MAZOWIECKIEGO CZY OLKA HALLA. Czy cieszę się, że Walentynowicz nie zajęła miejsca Wałęsy w historii. TAK, BARDZO! ZWŁASZCZA JAKO AGNOSTYK. Czy osoba średnio rozgarnięta może oczekiwać, że Adam Michnik będzie w Gazecie Wyborczej przekonywał do nie swoich pomysłów na Polskę? TAK MOŻE, ALE WÓWCZAS JEST NIEROZGARNIĘTA. Czy komunizm upadłbym bez Lecha Wałęsy? TAK, PEWNIE W KOŃCU TAK. Czy faszyzm zwyciężyłby w Niemczech bez Hitlera? TAK, PEWNIE TAK. Czy Polska odzyskałaby niepodległość bez Piłsudskiego? TAK, PEWNIE TAK. Czy Piłsudski osiągnąłby w życiu publicznym to co osiągnął bez dziesiątek tysięcy pomocników? NIE, RACZEJ NIE. Czy Piłsudski odpowiada za dyktaturę i niewyobrażalną korupcję końca II RP? TAK, RACZEJ TAK. Czy lepiej byłoby otworzyć wszystkie teczki? TUTAJ NIE MA DOBREJ OPCJI. SB-CKIE ŚWINIE MAJĄ TAM W PAPIERACH JESZCZE SPORO RZECZY, KTÓRE POMOGĄ PRZYPOMNIEĆ POLAKOM, ŻE SB I PZPR BEZ WALKI I ASEKUROWANIA SIĘ NIE ODESZŁO. ZRESZTĄ TO WIEDZĄ I KACZYŃSCY, KTÓRZY SWOJE TECZKI ODTAJNILI PO ICH WCZEŚNIEJSZYM PRZEJRZENIU I NIE SĄ ZWOLENNIKAMI PEŁNEGO ICH OTWARCIA. ALE JEŚLI KTOŚ JEST PEWNY, ŻE WARTO - TO MUSI TEŻ WZIĄĆ NA SIEBIE KRZYWDY JAKIE ONE WYRZĄDZĄ. Czy Czechom i NRD otwarcie teczek dało przewagę cywilizacyjną w stosunku do Polski? NIE, NIESTETY DLA NICH NIE. CO OCZYWIŚCIE NIE JEST JAKĄŚ WAŻNĄ DETERMINANTĄ ODPOWIEDZI NA WCZEŚNIEJSZE PYTANIE. Czy sprawa Lesiaka obciąża ekipę twórców IIIRP? TAK, OBCIĄŻA. Czy Niemcy wygrają Euro2008. NIE, BO WYGRAJĄ HISZPANIE. * * * PS. Czy ktoś jeszcze pamięta, że PC Kaczyńskich i KLD Tuska planowało kongres zjednoczeniowy? PS2. Z biegiem lat i postępami w uzupełnianiu wiedzy o II RP i początkach PRL bardzo niestety zyskuje ten ostatni w swej młodości. Przynajmniej w mojej opinii. Może też człowiek mało wiedział... ;) PS3. Czy myślicie, że gdy Jarek i Leszek mówią o PPS, to pamiętają rozszyfrowanie skrótu? A czy myślą lepiej o tych z PPSu co siedzieli w obozach w II RP czy o tych z PPS którzy ich wsadzali do tego pudła? PS4. Czy gdy Donald Tusk/Lech-Jarosław Kaczyński mówią z uwielbieniem o Piłsudskim, to czy w ustach liberała i konserwatywnego chadeka to nie jest nieco żałosne trochę?
Winobranie2024 (26 czerwca 2008) -
odnośnik do Kaczorów - (prawda, przypisałem "irasiada" niewłaściwemu) jest tylko w niewielkim stopniu politycznie zaangażowany. bardziej dotyczy Twojego protekcjonalnego tonu wobec "roboli" i intelektualnych możliwości Wałęsy. to śmieszne, że jakaś suma niestosownych wypowiedzi i pokrętnych wywodów - która sie Wałęse zdarzały - są pretekstem by mówic o nim z dezynwonlturą salonowego inteligencika - jak o debilu i zapomnieć o tym, że niejednokrotnie , w waznych momentach, wypowiadał się całkiem do rzeczy. np. polemika - na żywo - z Miodowiczem raczej nie wskazuje na umysłowość 9 latka. nie twierdzę też , ze takową reprezentują Kaczyńscy. raczej chciałem wskazać, że odrobina złej woli pozwala na takie efekciarskie zdyskredytowanie niemal każdego - niezależnie od jego klasowego pochodzenia. tak, Wałęsa mówi nieco innym językiem niz żoliborski inteligent. co nie znaczy, ze nie ma zdolności komunikacji i bystrego myślenia. zresztą - ten szczególny język czesto okazywał sie jego atutem. nigdy nie twierdzilem, ze np. Gwiazda to mały człowiek i nie odbierałem mu jakichkolwiek zasług. inna sprawa, ze radykałowie maja to do siebie, ze gdy ich opcja przegrywa - lub - w tym przypadku - nie wygrywa calkowicie, radykalizują sie jeszcze bardziej, co poteguje poczucie wykluczenia i niezrozumienia. prawda za to, ze zapędzilem się z Lechem K. circa'80. chcąc doprecyzować szybko wcześniejsza wypowiedź, popełniłęm tzw. grzech zapalczywości spowodowany niepotrzebnymi - w mym odczuciu - ostatnimi wypowiedziami rzeczonego odnosnie Wałęsy. choć to postać w moim odczuciu o nieporównywalnie mniejszych zasługach - bezspornym pozostaje, ze moja dygresja była również nieco niefortunna :) pisząc o 17-tym rzędzie miałem na myśli Bulca ale potraktuj to jako rodzaj metafory odnoszącej się do anonimowego tłumu, który od kilkunastu lat rzuca w Wałęse kamieniami. wydaje mi sie to żałosne, choć daleki jestem od bezrefleksyjnej apologii Wałęsy, wybielania go i stawiania poza prawem czy choćby poza procedurami historycznego opisu. kwestia zniszczonych przez niego dokumentów jest dla mnie wielce bulwersujaca nie godzę sie jednak na przekreślanie niewątpliwych zasług Lecha - bo to zwyczajne przekłamanie, a nie interpretacja historii. finalnie: wracając do meritum sprawy: dosc rozsądna wydaje mi sie stanowisko Dudki: http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,73365,5375777,Dudek__Pyjas_nie_zginal_przez_Maleszke.html
luke (26 czerwca 2008) -
>albo pisali dysertacje oparte na cytatach z Włodzimierza Iljicza. ktoś chyba nie wie na czym polega rozprawa naukowa.
mariak (26 czerwca 2008) -
jakby mz kandydował do senatu to bym na niego zagłosował.
bulwa (26 czerwca 2008)