INNE - FORUM
A Wałęsa?!
20 czerwca 2008Ej angyole z Porcysa, śledzicie może sprawę Bolka?
Co kto myśli , i dlaczego? i czy w ogółe coś myśli.
Ja jestem za Wałęsą a Wy?
-
pewnie istnieją,ale wiesz nie każdy historyk ma ambicje bywać telewizorni 10 godzin na dobę.niektórzy naprawdę pracują,wykładają,uczą itp.a może ci historycy wydalają z siebie tak kategoryczne sądy,bo czują za sobą poparcie tych,którzy ich umiejscowili w ipn i pragną się odwdzięczyć wiernością.sprawa nie jest taka prosta.nie należy ufać nikomu,każdy ma jakiś interes,często sprzeczny z interesem ogółu.
paj (4 lipca 2008) -
czemu wierzysz akurat tym historykom a nie innym? –main, 4/7/2008 13:20 a niby którym mam wierzyć? czy istnieją poważni historycy, którzy ZASADNICZO mówią coś innego? np. w sprawie Pyjasa czy Wałęsy.
bulwa (4 lipca 2008) -
doszlismy w ten sposob do glownego problemu, pt. komu wierzyc; prawda jest taka, ze jak ktos chce, to za pomoca mediow moze napisac cokolwiek, a zeby odsiac klamstwo, trzebaby byc specem od wszystkiego; nie ma autorytetow, ktorych zdaniem moznaby sie kierowac; nie wiem co pozostaje, chyba logika i jakis rodzaj intuicji; dlatego raczej tylko na tym poziomie mozemy dyskutowac ktory z historykow ma racje, i dlatego tez nie wiem czy kiedykolwiek dojdziemy do porozumienia; mam np. pytanie do bulwy: czemu wierzysz akurat tym historykom a nie innym?
main (4 lipca 2008) -
medialnego
bulwa (4 lipca 2008) -
–paj, 4/7/2008 11:06 a może ci "szemrani historycy" mogą wydawać takie sądy ponieważ lepiej znają sprawę od odbiorcy przekazu pedialnego takiego jak ty?
bulwa (4 lipca 2008) -
wszystko fajnie,ja też jestem za sprawiedliwością,rozliczeniem i ostatecznym zamknięciem tamtego okresu.problem leży jednak w tym,kto ma rozliczać?kiedy słucham historyków z IPNu np.dudka czy też szefa tej wspaniałej instytucji pana kurtyki,to mina mi rzednie.ci goście nigdy nie mają żadnych wątpliwości,wydają kategoryczne sądy i są nieomylni w swoich ocenach.jak wiadomo świadczy to o głupocie i arogancji.nie zgadzam się na to aby jakieś szemrane typy z nadania politycznego tłumaczyły mi dlaczego komuna była zła,kto był bolkiem i co powinienem myśleć o tamtym okresie historycznym.ile jeszcze lat będziemy się obrzucać gównem?dziesięć?dwadzieścia?w polsce po prostu niemożliwe są już żadne rozliczenia z racji debilizmu ludzi się nimi zajmującymi.nie wierzę,że to się może kiedykolwiek udać w jakiś cywilizowany sposób.
paj (4 lipca 2008) -
> http://www.krytykapolityczna.pl/w-kp/Majmurek-Dokument-swoich-czasow/menu-id-34.html o kur...... dziękuję za tego linka. nie czytałem "Krytyki Politycznej", ale po zapoznaniu się z tym żenującym, upośledzonym artykułem wiem już, że periodyk ów należy stawiać gdzieś w jednym szeregu z Leszkiem Bublem. dokument jest zły, bo stronniczo, w negatywnym świetle przedstawia PRL, a w pozytywnym opozycję (cóż za manipulacja!) - co więcej nie tłumaczy przeciw czemu ta opozycja się buntowała. (dodałbym, że nie tłumaczy jeszcze, że 2 x 3 = 6). ponadto nie uwzględnia naturalnego kontekstu, którym jest rzecz jasna dyktatura Pinocheta. film afirmuje też kapitalizm oraz w perfidny sposób ośmiesza redaktora naczelnego GW (co prawda autor kompletnie nie rozumie w jaki sposób go ośmiesza). najbardziej jednak urzekły mnie fragmenty, w których autor krytykuje PRL za nie spełnienie idei socjalizmu oraz wstrzymuje się od obrony SB. co za palant.. > Grass i SS problem w tym, że Grass przez długie lata pouczał świat z pozycji lewicowego moralisty. >takimi rzeczami jak lustracja, wspolpraca z tym czy z tamtym, w normalnym panstwie powinni sie zajmowac tylko studenci na studiach historycznych i niewielka ilosc fanow tego okresu, wszystko to powinno byc juz dawno rozliczone, zamkniete, przywalone sterta zapomnienia; każdy rozsądny człowiek podpisze się pod tym zdaniem. dlaczego więc nie chcemy żyć w normalnym państwie? wolimy żyć w społeczeństwie, które zdradę uważa za coś czego nie warto nawet ujawnić i potępić, funkcjonariuszy policji politycznej totalitarnego państwa nie warto roliczyć i udupić, a pozostałości po komunizmie nie warto usunąć. tylko, że można udokumentować niezliczone afery po 90 roku powstające właśnie w warunkach braku dekomunizacji. a zresztą nawet nie o afery chodzi, tylko o sprawiedliwość. jeśli ktoś uważa, że relatywizowanie zła nie wpłynie źle na przYszłość kraju, musi być naiwny. więc zgoda - powinno być dawno rozliczone i zamknięte.
mz (4 lipca 2008) -
apropos przemowienia Walesy na kongresie w USA: http://fakty.interia.pl/polska/news/zachorowal-na-raka-wyrzucili-go-z-wyborczej,1139817
milosierdzie (3 lipca 2008) -
–eot, 3/7/2008 14:47 film przesadzony, wiadomo (czego dowodem chociazby wielokrotny wtrysk wyborczej)
sot (3 lipca 2008) -
film przesadzony, wiadomo (czego dowodem chociazby wielokrotny wytrysk Bosaka)
eot (3 lipca 2008) -
wiesz w ogole kurwa cokolwiek o czyms takim jak przemoc symboliczna? –losowy czytelnik majacy dosyc mowienia o tym jebanym filmie, 3/7/2008 07:34 wiem. ale ten film jest zły dlatego, że w chile może akurat też zginął jakiś student? ten koleś z krytyki chciałby żaby nic nie mówił na temat Pyjasa tylko badał dlaczego PRL nie był taki zajebisty jak mógł być i dlaczego Wildstein nie ma poglądów takich jak Sierakowski.
bulwa (3 lipca 2008) -
przegraliśmy przez te dwa nagie miecze.
krzyzacki psycholog (3 lipca 2008) -
jak mógł!
ryba (3 lipca 2008) -
pretensja do dokumentu, że nie jest filmem fabularnym? cały ten tekst jest do dupy. –bulwa, 3/7/2008 02:21 wiesz w ogole kurwa cokolwiek o czyms takim jak przemoc symboliczna?
losowy czytelnik majacy dosyc mowienia o tym jebanym filmie (3 lipca 2008) -
tekst napisany przez organizatora konferencji "PRL bez uprzedzeń - spojrzenie młodych". http://www.krytykapolityczna.pl/Zaproszenia/PRL-bez-uprzedzen-spojrzenie-mlodych/menu-id-50.html no proszę.
bulwa (3 lipca 2008) -
wybierzmy teraźniejszość: http://www.krytykapolityczna.pl/w-kp/Majmurek-Dokument-swoich-czasow/menu-id-34.html –ryba, 2/7/2008 21:26 pretensja do dokumentu, że nie jest filmem fabularnym? cały ten tekst jest do dupy. cytat: "Robię zarzut PRL-owi, że mimo deklarowanego socjalizmu pozostał silnie klasowym społeczeństwem, także w dziedzinie dystrybucji kapitału kulturowego. [...] Autorki nie poszły tą drogą." Jakim debilem trzeba być żeby to napisać? dalej: "Czy gdyby nie trauma związana ze śmiercią przyjaciela, Wildstein byłby dziś na polskiej neokonserwatywnej prawicy? W jaki sposób dawne, anarchizujące środowiska doszły do swojego poparcia dla neoliberalno-konserwatywnego modelu transformacji? Szkoda, że autorki nie zadają swoim bohaterom takich pytań." i: "Taki film mógłby powstać o młodych ludziach zamordowanych przez dyktatury Pinocheta albo Videli, to nawet te same czasy." nie wiem po co rybo wkleiłeś tego linka. żeby skompromitować "młodą lewicę" i wykazać jej intelektualny niedowład?
bulwa (3 lipca 2008) -
>>> (...)zreszta, nie wiem czy nie byloby na to za pozno, choc ja osobiscie przyznalbym sie nawet teraz; kazdy powinien miec swiadomosc, ze gdyby powiedzial prawde odpowiednio wczesnie, nie tylko nie zrobilby sobie krzywdy, ale jego legenda jeszcze bardziej by urosla (...) ładnie to wszytko ująłeś. jednak weź pod uwagę, że może taki krok zdobyłby uznanie i zrozumienie na zachodzie, ale nie u nas. pamiętacie co sie u nas działo, kiedy gunter grass przyznał się, że należał do SS? już widzę kurskiego krzyczącego do kamery, że wałęsa powinien oddać nagrodę nobla i takie tam...
sivi (3 lipca 2008) -
Wałęsa agentem SB, a Nelson Mandela terrorystą!!!!!
JJThompson (3 lipca 2008) -
SKASUJCIE TEN WATEK
SKASUJCIE TEN WATEK (2 lipca 2008) -
a w USA: http://www.tvn24.pl/-1,1555797,wiadomosc.html
wybierzmy przyszłosć (2 lipca 2008) -
akurat w sprawie obniżki vatu na paliwo tusk mocno dał ciała.zdaje się,że celem naszego rządu jest utrzymanie prawie dwukrotnie wyższej ceny benzyny niż w usa,bo to przecież szalenie stymuluje polski handel i gospodarkę,kurcze.zróbmy sobie jeszcze jedną podwyżkę stóp procentowych.jest super.będzie jeszcze lepiej.
paj (2 lipca 2008) -
widzę ze jakiś kłopot zbiegł do Andrzeja
bo pierdoli bes sęsu (2 lipca 2008) -
wybierzmy teraźniejszość: http://www.krytykapolityczna.pl/w-kp/Majmurek-Dokument-swoich-czasow/menu-id-34.html
ryba (2 lipca 2008) -
pozbyłem się wszystkich płyt wydanych przed rokiem 2000. nie wracam już do przeszłości.
wybierzmy przyszłosć (2 lipca 2008) -
widzę, że wszystkie kłopoty zbiegają się do Tuska, który: 1) Uczestniczył podczas "Nocnej zmiany" w obalaniu rządu Jana Olszewskiego (1992) 2) Razem z Niemcami na szczycie Unii storpedował francusko-angielski pomysł obniżenia VAT na benzynę w całej Europie. Efekt? Drożeje wszystko, nie tylko paliwo
Andrzej (2 lipca 2008) -
no jak mają wymrzeć wszyscy ci ludzie,skoro urosło już nowe pokolenie dwudziestoletnich wszystkowiedzących chętnych do rozdzielania klapsów i pouczeń.ja również uważam,że Polska potrzebuje jakiegoś potężnego impulsu żeby ruszyć do przodu,bo na razie dreptamy w miejscu.być może odebranie nam euro będzie takim potężnym kopniakiem w dupę.naprawdę stoimy przed poważnym kryzysem(gospodarczym,społecznym)a nie widzę jakoś żadnych podejmowanych działań.benzyna dobija do 5 pln,do cholery.system emerytalny wali się na naszych oczach,postępująca drożyzna wpędza ludzi w nędzę,a my tu rozpatrujemy czy wałęsa był bolkiem.śmieszne to.
paj (2 lipca 2008) -
udalo mi sie wreszcie przeczytac prawie caly temat, wiec moze pare slow z punktu widzenia kogos kto ma to wszystko ogolnie w dupie, w takim sensie, ze sa grube dziesiatki wazniejszych spraw; pytanie glowne to chyba 'czy walesa donosil'? wg mnie - tak, pewnie na poczatku tak wlasnie bylo; pytanie podstawowe - czy to jest w jakims sensie istotne, w porownaniu z tym, ze przestal to robic i ze stal sie kims w rodzaju przywodcy? wg mnie nie; michal i inni probuja podwazac role walesy jako przywodcy ruchu wolnosciowego; ze zrobili z niego przywodce i potem jak samo poszlo; czyli, ze zamiast walesy mogl byc praktycznie ktokolwiek inny i tez by bylo dobrze; wg mnie, jest to bledna postawa; bardzo watpie, ze przywodca mogl przez tak dlugi czas (ile, 20 lat?) mogl byc ktos, kto by sie po prostu do tego nie nadawal; nie wiem jak chcecie to nazywac, szczescie, charyzma, umiejetnosci, intuicja, ale niewatpliwie walesa mial cos, co pozwolilo mu naprawde poprawnie (przynajmniej do okraglego stolu, o ktorym sie wypowiadac nie bede, bo nie bardzo mam swiadomosc, czy bylo mozna to inaczej rozegrac) pokierowac, co by tu nie mowic, narodem; czy mozna to bylo zrobic lepiej? pewnie tak, ale szczerze mowiac, jesli moglbym wybrac kogos innego, wiedzac jak to sie potoczylo, to bym zostawil walese; pomimo jego ograniczenia intelektualnego, rosnacej megalomanii, imho naprawde do tego '89 roku dawal rade; jak trudno byc prawdziwym przywodca mozna latwo sprawdzic: na pewno znacie takich ludzi, czy szefow firm, czy kapitanow druzyn pilkarskich, cokolwiek; i nie mowcie mi, ze przywodca moze zostac ktokolwiek, bo w to po prostu nie wierze; niewatpliwie, walesa zrobil fatalnie nie przyznajac sie do tej wspolpracy i wciaz coraz bardziej zapetlajac sie w swoich tlumaczeniach; ale teraz, jako stary i schorowany zgorzknialy czlowiek, bardzo watpie zeby przyznal sie do bledu; zreszta, nie wiem czy nie byloby na to za pozno, choc ja osobiscie przyznalbym sie nawet teraz; kazdy powinien miec swiadomosc, ze gdyby powiedzial prawde odpowiednio wczesnie, nie tylko nie zrobilby sobie krzywdy, ale jego legenda jeszcze bardziej by urosla - imho tylko ludzie zwyczajnie w jakis sposob wykreceni mentalnosciowo moga myslec inaczej, szczegolnie mowie tu o wszystkich, ktorzy sa mlodzi i do solidarnosciowej zawieruchy nie mieli nawet szansy przylozyc reki, ale teraz wypowiadaja sie na ten temat, siedzac wygodnie przed komputerem i piszac praktycznie dowolne rzeczy; kiedy tak nie bylo mozna, i ludzie ktorzy naprawde gleboko w tym siedzieli spotykaly wieksze krzywdy niz skrojenie na ulicy z 2 zl w wieku 10 lat; rownie niewatpliwie, walesa swoja obecna postawa osmiesza sam siebie, i swoja wlasna legende; stopien jest egoizmu jest niewyobrazalny; cala konkluzja tego calego malo znaczacego zamieszania jest taka, ze w polsce jest nadal cale mnostwo osob, ktore kochaja patrzec w przeszlosc, a jesli sie uda, to takze sie mscic; wlasnie to spogladanie do tylu a nie do przodu powoduje, ze jestesmy tam gdzie jestesmy; ja czekam niecierpliwie, az tacy ludzie po prostu wymra, albo moze wczesniej bedzie koniec swiata, bo w innym wypadku nie widze wielkich szans na rozwoj; takimi rzeczami jak lustracja, wspolpraca z tym czy z tamtym, w normalnym panstwie powinni sie zajmowac tylko studenci na studiach historycznych i niewielka ilosc fanow tego okresu, wszystko to powinno byc juz dawno rozliczone, zamkniete, przywalone sterta zapomnienia; zyjemy w polsce, w kraju imposybilizmu wszelkiej postaci; nawet nie wiecie jak bardzo bym chcial, aby odebrano nam euro; moze wtedy cos by sie ruszylo, ludzie by cos zrozumieli, dostali jakiegos mobilizacyjnego kopa i przestali sie zajmowac rzeczami malo istotnymi w porownaniu z wieloma innymi; no ale smiem watpic ze tego doczekam; jakby co, rumunia jest bardzo milym krajem, i kobiety rownie piekne - polecam!
main (2 lipca 2008) -
http://wyborcza.pl/0,91289.html jeszcze nigdy tak bardzo nie widzialem sensu hasla "wybiorcza"
zatwardzialy lewak (28 czerwca 2008) -
> 28/6/2008 18:42 jestem pozytywnie zaskoczony, że pomimo upływu dwóch godzin nikt jeszcze nie napisał, że mówią tak dlatego, ponieważ obaj byli TW.
pv (28 czerwca 2008) -
Jestem, więc plotę.
włókniarka przędz zgrzebnych i czesankowych (28 czerwca 2008)