INNE - FORUM

Dubstep

18 czerwca 2008

Przenoszę tutaj, żeby nie robić off-topicu w wątku o HaNL.

> A, a co do dubstepu, to jest jedna lepsza - Kode9 + Spaceape > - Memories of the Future, ale to sprzed dwóch lat.
>
> –plejeru, 17/6/2008 13:22

To jest największe nudziarstwo z jakim przyszło mi się zmierzyć w ciągu ostatniego roku. Jakiś czas temu zrobiłem kolejne podejście i przy 3 tracku zmieniłem płytę, a naprawdę chciałem odkryć na tym krążku chociaż jakiś minimalny pierwiastek muzycznej zajebistości.

–I, 17/6/2008 14:33

Ja osobiście uważam Memories of the Future za najlepszą płytę z tego gatunku, bo po prostu poraża mnie postać Spaceape'a. Gość ma tak nieziemski głos, mówi tak przejmująco, tak jakby mówił prosto do mnie. Czasem szepcze na ucho, czasem mocno i stanowczo. No i co najważniejsze mówi nawet z sensem. Nawet recka była: http://porcys.com/Brudnopis.aspx?id=257 Dla mnie to jest podobny koniec świata co w GY!BE, tylko w innej formie.

A sam dubstep choć ciekawy, to jednak w wydaniu pełnoformatowym nudzi. To jest muzyka raczej imprezowo-singlowa i tak jak Night Bengi kopie niemiłosiernie, a Traffic Distance'a walcuje bezlitośnie, to przesłuchanie całego krążka jest naprawdę niemożliwe.

Dlatego z tego całego dubstepu wybijają się takie pozycje jak Kode9 + Spaceape, gdzie główną rolę gra dub poetry i Boxcutter z Itak Tekiem, którzy eksperymentują tam u siebie z IDM-em. No i Burial też. Przereklamowany jak cholera, ale jednak robi na mnie wrażenie ciągle.

plejeru
  • http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/17480-c0a59e9b9637387.jpg
    kikifas (16 lutego 2011)
  • watch the ride -skream jak dla mnie dosyc reprezentatywne
    arturo (4 lutego 2010)
  • jedna z ciekawszych postaci: http://www.discogs.com/artist/Scuba+(4)
    bloody bastard (4 lutego 2010)
  • bardziej kompilacje chyba - "Box Of Dub" albo "5 Years Of Hyperdub".
    PK (4 lutego 2010)
  • Dupastep
    słucham lepszych rzeczy (4 lutego 2010)
  • No wrzuca się, wrzuca się, ale kolega prosił o wizytówkę. I co do tego IDM to racja, ale to ja się może wycofam ze swojego stanowiska co by puszki pandory nie otwierać.
    plejeru stepowy (4 lutego 2010)
  • no ale sam stwierdziłeś, że wszystkie takie klimaty się wrzuca to wora z dubstepem. ps: czy IDM nie jest jeszcze pojemniejszym worem?
    quid (4 lutego 2010)
  • też bym raczej kilka składaków obczaił, poza tymi już wymienionymi - wszystkie dubstep allstars, dosyć przekrojowo. poza tym warte poznania na pewno jest digital mystikz, skream też jest istotną postacią, chociaż chłopak zrobił tyle samo hitów co zwyczajnie słabych wałków - sugerowałbym s/t i pierwszy skreamizm. no i duet horsepower productions, bo wypada wiedzieć od czego się zaczęło, poza tym to jest zwyczajnie dobre. dubstep nie dość, że sam w sobie jest dosyć różnorodny to, jak już zostało powiedziane, podpina się pod niego mnóstwo rzeczy które z dubstepem za wiele wspólnego nie mają, 3 konkretne lp ciężko wymienić. ale warto sobie to wszystko ogarnąć bo, jak powszechnie wiadomo, życie zaczyna się poniżej 20Hz
    pejoti (4 lutego 2010)
  • 2x idm i rave :)
    plejeru stepowy (4 lutego 2010)
  • dokładnie taką samą trójkę bym wytypował jak qq
    quid (4 lutego 2010)
  • dubstep chyba jeszcze nie ma takich żelaznych klasyków. ale dla mnie esencją i trzema ulubionymi płytami są: 1. iTAL tEK - Cyclical 2. Boxcutter - Glyphic 3. Zomby - Where Were U in '92
    qq (4 lutego 2010)
  • Ja bym polecił: Kode9 and the Spaceape - Memories of the Future Pinch - Underwater Dancehall Distance - My Demons O podręcznikową wizytówkę jednak ciężko, bo do dubstepowego worka się wrzuca wszystko od 2-stepowego Buriala i FaltyDL-a przez idm-owego Boxcuttera, muslimgauzowego Shackletona po dancehallowego ostatnio The Buga czy rave'ową płytę Zomby'ego. Może lepiej sprawdź składanki Five Years of Hyperdub, Steppa's Delight albo którąś z kompilacji przygotowanych przez Mary Anne Hobbs, może jeszcze jakieś essential miksy dla BBC, Skream ma fajny dj mix wydany jako Watch the Ride, ostatni Fabric Martyna też godny uwagi, ale tam już bardziej w egzotykę i UK Funky chłopak idzie.
    plejeru stepowy (4 lutego 2010)
  • ej, a niech ktoś mi poleci 3 najlepsze dubstepowe płyty ever, taka powiedzmy podręcznikowa wizytówka gatunku
    Siegmunt Heil (4 lutego 2010)
  • czy wie, gdzie można znaleźć "Ghost Town" Specials w wersji Kode9? aha, polski dubstep? z czym to się je? bo jakoś nie chciało mi się specjalnie śledzić dokonań rodaków do tej pory? warto?
    PK (19 grudnia 2008)
  • srabstep juz lepiej brzmi. da sie wkrecic, chociaz plyty sa sluchalne do polowy zazwyczaj. taki Distance jest niezly, ale za bardzo syntetyczny miejscami, co mocno daje sie we znaki po jakims czasie. (btw closer tego albumu niezly imo) Boxcutter jawi mi się najlepszym z tego co słyszałem (do obadania mam jeszcze mrk1, the bug i bengę) - chociaż jest najbardziej przestrzenny w dosyc klaustrofobicznych ramach gatunku, to wlasnie u niego najlepiej slychac dubowe podloze. Burial nedza.
    mt (18 czerwca 2008)
  • dubstep dubstep gaystep raczej –PK, 18/6/2008 12:41 serio, moze jakis inny pejoratyw?
    fistaszek (18 czerwca 2008)
  • a darkstep? –eksperymentalna muzyka to moja pasja, 18/6/2008 10:30 mówisz o odmianie dnb? jeśli tak to teraz próżno szukać dobrych produkcji w tym nurcie. za to początek lat 90' to było coś ;) pierwsze produkcje Tech Itcha i Current Value.
    qq (18 czerwca 2008)
  • w czwartek o 23.00 jak dobrze pójdzie Paweł i Jędrek będą emitować wywiad ze Skreamem (w Luzie) Zresztą Skream się pojawia niedługo we Wrocku. sprawdźcie jeszcze: www.myspace.com/ruskoonfire www.myspace.com/organisedgrime www.myspace.com/trgproductions www.myspace.com/teslarok www.myspace.com/paul_rose_hotflush www.myspace.com/conquestrecordings
    janek b (18 czerwca 2008)
  • może juz była o tym mowa, ale Kode9 wystepuje na festiwalu era nowe horyzonty w tym roku: http://8ff.eranowehoryzonty.pl/artykul.do?id=158 26 lipca 2008, sobota, godz.: 22.00 i jest juz info na majspejsie www.myspace.com/kode9
    ---- (18 czerwca 2008)
  • Link tutaj znalazłem, zaraz przeczytam: http://www.factmagazine.co.uk/index.php?option=com_content&task=view&id=327&Itemid=52 A ten funeral director to by pasował. Burial, heh.
    plejeru (18 czerwca 2008)
  • dubstep dubstep gaystep raczej nie chce mi się 3 raz pisać tego samego (jakiś błąd aplikacji się pojawia), polecam tylko czytanie autorów, którzy mają coś na temat londyńskiej sceny tanecznej do powiedzenia. Np. fragment recenzji bardzo fajnej składanki "Box Of Dub": "Burial remains one of the few artists capable of providing a sonic fiction for our demythologised times". no i to jest moim zdaniem "getting the point" - odnośnie zresztą wielu artystów z tego nurtu (Kode9 np.) a w ogóle: WILLIAM BEVAN Funeral Directors. Established over 200 years. Complete Service. Private Chapel of Rest. Member N.A.F.D.. 16 Old Gloucester Road, Ross-on-Wye, ...
    PK (18 czerwca 2008)
  • No taka prawda niestety, tylko że przy post-rocku to by kiepskie imprezy były.
    plejeru (18 czerwca 2008)
  • oho, dubstep zamienia się w nowy postrock. –Low, 18/6/2008 10:32 mistrz!
    janek b (18 czerwca 2008)
  • a darkstep to coldwave lat zerowych
    High (18 czerwca 2008)
  • oho, dubstep zamienia się w nowy postrock.
    Low (18 czerwca 2008)
  • a darkstep?
    eksperymentalna muzyka to moja pasja (18 czerwca 2008)
  • Dowiedziałem się niedawno właśnie. W jakimś systemie z copyrightami się pojawiło jego nazwisko i ktoś od razu wypatrzył. Trochę się zawiodłem, liczyłem, że Burial to kobieta. A co do setów, to własnie się ukazała składanka Mary Anne Hobbs nowa. Niestety nie jest zmiksowana, ale dobór kawałków bardzo dobry.
    plejeru (18 czerwca 2008)
  • cyclical jest ok, ale zeby od razu rozkladalo buriala? bez przesady. z reszta dubstep jest gatunkiem dosc wtornym i nudnym. ciezko jest stworzyc cos, czego jeszcze nie bylo, cos co by sie wyroznialo na tle reszty produkcji. na razie cos takiego udalo sie wlasnie tylko burialowi. z ciekawszych albumow mozna wymienic jeszcze distance - my demons. chociaz musze powiedziec, ze od albumow wole sety. nie sa poprostu tak nuzace. w albumach kawalki przygotowane sa raczej pod mixowanie, niz do sluchania, przez co trwaja po 6 minut i po prostu nudza. wyjatkiem znow jest butial, ktory stworzyl album calkowicie do sluchania. z producentow jeszcze bardzo lubie Skreama, ktorego album Skream! jest moim zdaniem jednym z lepszych w calym gatunku. poza tym jest autorem najlepszego chyba dubstepowego kawalka jaki slyszalem czyli Distance - Night Vision (Skream Remix). btw, wiecie ze podobno znana jest juz tozsamosc buriala? gosc nazywa sie William Bevan i mieszzka gdzies w poludniowym Londynie.
    qq (18 czerwca 2008)
  • ital tek (cyclical) rozklada na lopatki buriala. tyle w temacie
    pies (18 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)