INNE - FORUM
czego słuch twoja stara/stary?
17 czerwca 2008moja np.właściwie niczego i nie potrafię jej przekonać by zaczęła słuchać!czy wasi rodzice wpłyneli jakoś na to czego słuchacie?
-
mama - jak ma czas - sigur rós, bo kiedyś przypadkiem weszła do mnie do pokoju, radiohead, dała mi 'closer' i 'unknown pleasures', ogólnie to w wielu kwestiach się zgadzamy. i mam gigantyczny sentyment do 'shooting rubberbands at the stars' przez nią tata - pink floyd, camel, grechuta, deep purple.
s.c. (24 czerwca 2008) -
Mamuśka raczej radia typu Zet albo Złote przeboje Tata z drugiej strony Led Zeppelin, Deep Purple, Breakout, The Beatles, Pink Floyd no i Czerwone Gitary też lubi, ostatnio też duzo muzyki klasycznej i piosenka francuska
...(3kropek) (23 czerwca 2008) -
mamusia? muse ponad wszystko
posepny (22 czerwca 2008) -
ta. mtv. ray c. a mama? radiohead i beiruta. jak smaży kurczaki. serio.
zygmunt (22 czerwca 2008) -
ba ,rok 92 ,mtv,same hity ,ciagle powtórki madness -our house i it's my life by talk talk oraz frankie goes to hollywood.i oczywiste hity eurodance,to sie nazywa fundament wiedzy muzycznej.
idle (22 czerwca 2008) -
ja też nie miałem mtv.Wy wszyscy mieliście?
jurek (21 czerwca 2008) -
wyobraz sobie że nie,ale miałem zajebistego elemisa.
siur (19 czerwca 2008) -
jaka czysta karta? nie miales na poczatku lat 90 MTV?
Doktur_Szatan (19 czerwca 2008) -
Czy to lepiej że staruszkowie nas w jakiś sposób ukierunkowali muzycznie? czy jak np w moim przypadku nie(nic nie słuchają lub strasznego syfu że się za nich wstydzisz)lepiej wkraczać w świat muzyki z czystą kartą czy też nie?oto jest pytanie
siur (19 czerwca 2008) -
Taki wątek, taka okazja nie wykorzystana. Szkoda, że forumowicz Twój Stary się tu nie wypowiedział.
jego stary (19 czerwca 2008) -
moja stara słucha telewizji i podśpiewuje, a moj stary mojej starej.
kozaki (19 czerwca 2008) -
zyjac ze starymi w muzycznej dupie, ciezko nie umoczyc lez w za slonej zupie !!
rg (19 czerwca 2008) -
–riot grrrl, 19/6/2008 00:55 z jakiej sosny norweskiej... w temacie piszemy o gustach swoich starych a nie wnioskujemy z tego w jakim stanie psychicznym są piszący !!
woytecek (19 czerwca 2008) -
–woytecek, 18/6/2008 22:33 przykro mi strasznie, ze masz takich okropnych, niereformowalnych rodzicow:( ale nie zalamuj sie, zawsze moglo byc gorzej, mogliby np. byc alkoholikami. chociaz seweryn krajewski pil strasznie, a 'wszystko mi mowi, ze mnie ktos pokochal' to nieoficjalny hymn podziemia gejowskiego lat 70:( moja mama sluchala de mono, dlatego w wieku 13 lat (tuz po pierwszej miesiaczce) zdobylam sie na pierwsza dojrzala decyzje w moim zyciu, ucieklam z domu i zamieszkalam w squatcie z prawdziwymi punkowcami. rodzicow sie nie wybiera, ale srodowisko zawsze mozna, kurwa, zmienic! a ty tylko zamykasz sie w pokoju z meblami z sosny norweskiej, wtykasz w uszy sluchawki od ipoda otrzymanego od starych na gwiazdke i placzesz do atlasowej poduszki, ze masz ciezkie dziecinstwo i snujesz romantyczne wizje, jak to swoje dzieci lepiej wychowasz, ale zejdz na ziemie! nie poradziles sobie z 'anna maria smutna ma twarz', to jak ty poradzisz sobie z 'puszkiem okruszkiem'?!
riot grrrl (19 czerwca 2008) -
Ja nie mogę zrozumieć jak mój Tata w czasach jego młodości nie mógł zauważyć Deep Purple nie mówiąc już o Floydach a gdy tylko pojawią się Skaldowie, Czerwone Gitary itd to się zaczyna kiedyś to były zespoły.... co piosenka to hit.. itp Mama raczej woli jak radio gra ale cicho tak by coś grało ale zbytnio nie pochłaniało uwagi;) kiedyś próbowałem ich jakoś nakłonić do zainteresowania muzyką ale widzę nic z tego, mam nadzieję że ja w takim wieku dalej będę przeżywał orgazmy muzyczne..
woytecek (18 czerwca 2008) -
boli mnie to, że muzyka straciła dla nich ważność prawie w ogóle. niby z sentymentem reagują na beatles, procol harum i inne takie, ala w chacie to już nawet trójki nie słychać, przegrała z tvn24. a, i ojciec kocha pod budą!
palczak90 (18 czerwca 2008) -
oboje głównie klasyki, matka lubi 'starą polską piosenkę' (pamiętasz była jesień, staruszek portier z uśmiechem oddał mocz), a ojciec czasem się czymś zafrapuje nie-poważnym. ale jeśli już tak z własnej woli ma słuchać czegoś napisanego po 1925 roku to jest to albo tradycyjny jazz albo francuska piosenka.
mja (18 czerwca 2008) -
a i zapomniałam o niesmiertelnych skąłdankach hity roku... dołączane do jakiej przyjaciólki czy innych bzdetów, no i piosenki biesiadne, ogniskowe, jazda, jazda
spokojna itd. (18 czerwca 2008) -
Matka- shakin stevens, flash and the pan, bonnie tyler, slade, mr big i ja to jej muszę jeszcze ściągac Ojciec- stan borys, czerwone gitary, budka suflera, pod budą, zawsze w samochodzie, więc jakakolwiek jazda bez własnego odtwarzacza kończy się rychła choroba lokomocyjną
spokojna itd. (18 czerwca 2008) -
pink floyd to taki sam chłam. wszystko przez tego chuja, kaczkowskiego. –bogusław kaczyński,yo., 17/6/2008 20:04 LOL roku, kto by pomyślał, że kaczkowski w tamtych latach miał taki wpływ na gust całej Europy, ba nawet Ameryki... mama piosenka francuska Serge Gainsbourg, Piaf i takie tam...
sivi (17 czerwca 2008) -
o boże! masz ojca zakamuflowanego geja! matka wie?
naflet (17 czerwca 2008) -
mamusia glownie pink floyd deep purple i bob dylan ale rowniez joy division grzesiuk i stachura tatus na starosc ogranicza sie do pink floyd i dylana i wspominania mlodzienczych zespolow na gitare i flet
moh (17 czerwca 2008) -
Budgie!
Zły Człowiek (17 czerwca 2008) -
Matka slucha festiwalu w Opolu, ale dzieki ojcu poznalem Neurosis, Fugazi, Rein Sanction, nomeansno i wiele, wiele innych zespolow. A teraz slucha jakiejs powaznej wspolczesnej, zydowskiego folku i jakiejs tam awangardy, ale ja sie w tym plumkaniu nie orientuje.
Misiel (17 czerwca 2008) -
Stara - nie słucha niczego i nikogo Stary - Kaczmarski/Gintrowski/Wysocki itp Najmilej wspominam piosenkę o Karolu Levittoux, która towarzyszyła nam przy wiosennych porządkach i Gintrowskiego ryczącego przeurocze strofy jak: Na przesłuchaniu wziął czterysta pałek Konieczny był tu bezpośredni przymus Śledztwo da skutek, jeśli jest wytrwałe Bez końca przecież nie może się trzymać czy W końcu z ciebie, Levittoux, tryśnie zeznań zdrój Zaznasz knuta dzień po dniu, pęknie upór twój Świetnie się przy tym myło okna hehe
Zdzichu (17 czerwca 2008) -
kurcze http://www.artlex.com/ArtLex/s/images/stoneag_willendorf.lg.jpg w sumie konta by się przydały po to, żeby można było edytować posty
kot (17 czerwca 2008) -
Powyższy post zainspirował mnie do pogooglowania na temat matriarchatu i po nitce do kłębka doszedłem do njusa, że te prehistoryczne posążki przedstawiające rzekomo "boginie-matkę" (http://www.artlex.com/ArtLex/s/images/stoneag_willendorf.lg.jpg) tak naprawdę były ówczesną formą pornografii i ludzie ich nie czcili, tylko sobie przy nich walili konia, co w sumie ma sens, chociaż z perspektywy współczesnego człowieka bombardowanego seksem i nagością wydaje się zabawne :)
kot (17 czerwca 2008) -
mój stary słucha mojej starej.
szpik (17 czerwca 2008) -
matka - pig destroyera ojciec - jimmy'ego somerville'a
yeahnot (17 czerwca 2008) -
Jeszcze Yes, Genesis, King Crimson ... http://i109.imagethrust.com/i/932801/antybuka.jpg dobrze by to było jakoś sparafrazować
olo (17 czerwca 2008)