INNE - FORUM

Najlepsze komedie?

16 czerwca 2008

Temat z filmami to zagłębie filmowego niezalu, mało tam o komediach. Co lubicie najbardziej?

dla mnie zajebista jest mimo wszystko akademia policyjna 1, genialne to.

excusemoi
  • Mam dwie ulubione - Funny People i Kolacje z arszenikiem.
    sas (25 stycznia 2010)
  • hahaaha craig robinson, uwielbiam gościa. W 'The Goods' miał zajebistą rolkę DJ-a Requesta, legendarne po prostu, chociaż film słabiutki. A ten młody z trailera to kolega Cery, też pamiętam go z jakiejś śmiesznawej komedyjki.
    kacper b (24 stycznia 2010)
  • porcys przeprasza za pierwszą połowę tego wątku?
    jakub (24 stycznia 2010)
  • http://www.traileraddict.com/trailer/hot-tub-time-machine/feature-red-band-trailer zdaje mi się, że autorzy filmu "wystrzelali" się w trailerze, także przynajmniej on jest fajny
    dead or alive (24 stycznia 2010)
  • sex-tape grażyny wolszczak
    k (17 marca 2009)
  • forum Porcys
    zupa (17 marca 2009)
  • i miejsce pierwsze - Napoleon Wybuchowiec –Filip Golarz, 27/1/2009 11:21
    to prawda (17 marca 2009)
  • fajnie się ogląda rzeczy kevina smitha. ale już pewnie był:/
    dzieciak (17 marca 2009)
  • Onion Movie - będziecie cieszyć się jak dzieci, gwarantuję.
    szczur (17 marca 2009)
  • this is spinal tap - rockumentary, jak to okreslil rob reiner, o najlepszej grupie heavymetalowej wszechczasow harold & maude - niby slapstick ale momentami zadziwiajaco madry w swojej prostocie, bardzo uplifting
    geek (17 marca 2009)
  • "zezowate szczęście" mocno daje rade. leciwe polskie komedie oczywiście rulez, ale to chyba nieco mniej znane wśród szerszej publiki.
    ryba (17 marca 2009)
  • "Nie zadzieraj z fryzjerem" czyli parodia konfliktu palestynsko izraelskiego (w epizodzie John McEnroe)
    dorzucam (16 marca 2009)
  • ja obczaiłem że inaczej się nazwisko pisze, ale nie będąc zorientowanym w temacie pomyślałem, że to może jakaś jego ksywa - że się wstydził podpisać chałturę własnym nazwiskiem czy coś. ale to widzę, że jednak się myliłem. w każdym razie śmieszny nawet ten tropic thunder. co do knocked up - sympatyczne faktycznie, poza tym tą heigl wypatrzyłem JUŻ U SEGALA :> (a jolie w hackerach - jestem dumny z tych odkryć). natomiast 40 year old virgin kompletnie nie moja drużyna, zwłaszcza że ten główny koleś trochę beztalencie aktorskie.
    mz (28 stycznia 2009)
  • czeskie mają niezły klimat, lubię też te z Benem Stillerem (Poznaj mojego tatę, Dziewczyna moich koszmarów...) :) Stillera uwielbiam
    Robinson (27 stycznia 2009)
  • a widział kto "zgon na pogrzebie"?
    git majonez (27 stycznia 2009)
  • Apatow to byl dobry za czasow Freaks & Geaks, teraz raczej przecietny z momentami, ale i tak jakiejs powazniejszej konkurencji nie ma. Zack and Miri pare smiesznych scen, za malo jak na komedie, ogolnie szkoda czasu.
    bloody bastard (27 stycznia 2009)
  • Komedie ekipy Apatowa sa fajne, czyli jak juz ktoś wczesniej wymienił Superbad,ale jeszcze Knocked Up no i 40 year old virgin był zajebiście śmieszny dla mnie
    .mtk.. (27 stycznia 2009)
  • i miejsce pierwsze - Napoleon Wybuchowiec
    Filip Golarz (27 stycznia 2009)
  • Zack and Miri make a porno - zdecydowanie najsmieszniejszy z tych ostatnich. Jason Mewes w roli gwiazdy porno... i wszystko jasne.
    kacper b. (27 stycznia 2009)
  • >bo to coen pisał scenariusz, ale cruise posysa strasznie. downey wymiata. drobny blad sie wkradl, scenariusz napisal (razem ze stillerem i therouxem) niejaki "etan cohen", nie z tych "coenów" :) pozdro ps. apatow wymiata, jasne.
    tomek wasko nzlg (27 stycznia 2009)
  • komedią wszechczasów jest dla mnie Lebowski. a w ogóle całkiem śmieszne są komedie tej ekipy Apatow, Rogen etc. Superbad, Forgetting Sarah Marshall. no nie wiem, może ja mam chamskie poczucie humoru, ale mnie one śmieszą
    mz (27 stycznia 2009)
  • bo to coen pisał scenariusz, ale cruise posysa strasznie. downey wymiata.
    mz (27 stycznia 2009)
  • hmm. właśnie obejrzałem tropic thunder, u nas puszczane jako "jaja w tropikach" (mam trzymiesięczny zapłon) i kurde, 105 minut naprawdę wporzo rozrywki - wiadomo, że ben stiller posysa, ale tutaj wszystko gra, downey jr. i (zwłaszcza!) cruise wymiatają bardzo. dawno tak fajnej "mainstreamowej" komedii nie widziałem. i taniec scjentologa na koniec - no wysiadam.
    c-u (26 stycznia 2009)
  • (najlepiej zacząć chyba jednak od amerykańskiej wersji, bo tam jest już ustalony klasyczny skład, elo)
    shave the wales (17 czerwca 2008)
  • Sheep In The Big City. Mistrzostwem komedii jest jednak Whose Line Is It Anyway, to w ogóle zasługuje na oddzielny wątek. http://www.youtube.com/user/boundednutshell
    shave the wales (17 czerwca 2008)
  • Robinie! Rzuć mi bat-trutkę na rekiny!
    Zdzichu (17 czerwca 2008)
  • batman - wersja z lat sześćdziesiątych, z adamem westem. kiedyś puściło to tv4 - byłem zupełnie nieprzygotowany na motywy takie jak pojedynek z rekinem i prawie się udusiłem ze śmiechu http://www.youtube.com/watch?v=X0UJaprpxrk
    c-u (17 czerwca 2008)
  • wczoraj tristram shandy:a cock and bull story lecialo w tv i wreszcie obejrzalem i z czystym sumieniem moge tu polecic. zabawa przednia i madra!
    krwki (17 czerwca 2008)
  • jay i cichy bob kontratakują
    wiktor (17 czerwca 2008)
  • Jak mam powiedzieć tak na szybko to ostatnio śmiałem się na: -Welcome to Collinwood -Intolerable Cruelty -I Heart Huckabees -Everything Is Illuminated -Being John Malkovich -Adaptation -Big Lebowski -Snatch -Czarny kot, biały kot -King of Comedy -Man About Town -Jak to się robi Może nie wszystkie należą do filmów komediowych ale mnie to nie obchodzi.
    zbulwersowany (17 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)