INNE - FORUM

Polish Indie Kids

10 czerwca 2008

na Independent.pl piszą o Porcys...



http://independent.pl/muzyka/felietony/?id=0302333717043330383612000101310202313210004600

Indie Kid
  • http://www.era.pl/pl/indywidualni/multimedia/nowa_generacja/zespoly/undergrunt wyglądają jak kelnerzy weselni
    2+2=5 (14 czerwca 2008)
  • >czy zespół grający porywający, apokaliptyczny neofolk z >wpływami bałkańskimi i industrialnymi bez trampek i marynarek mowa o kulcie
    docent rafał z księżyca (14 czerwca 2008)
  • na tv4 taki indi idol troche i tam PIKi nie gęsi, swoja reprezentacje maja, troche: http://www.era.pl/pl/indywidualni/multimedia/nowa_generacja/zespoly/lov http://www.era.pl/pl/indywidualni/multimedia/nowa_generacja/zespoly/undergrunt
    rokowa indi rewolucja troche (13 czerwca 2008)
  • czy ja tez moge prosic o maila Low? zaszczytem jest spamowanie skrzynki tak zasluzonej osoby dobra. drivealone nie ma. –mja, 12/6/2008 17:28 jedna jaskolka wiosny nie czyni
    eldo i latte (13 czerwca 2008)
  • >(ah te kłusownictwo seksualne w akademikach) rozwiniesz temat?
    ciekawy (13 czerwca 2008)
  • Nie jesteś, ja też nawet palcem nie tknąłem żeby mu odpisać (chyba do wszystkich na raz wysłał o tym swoim Ministerstwie).
    plejeru (12 czerwca 2008)
  • >polecam odeslanie maila o tresci "nie" bodaj. to było chyba najbardziej denerwujące. dlaczego miałbym cokolwiek wysyłać jeżeli nie jestem zainteresowany? czy nie powinno to raczej działać w strone wysłania ewentualnego "tak"? (czekam na dużo wrzutów o tym jakim to jestem leniwym bejem)
    Low (12 czerwca 2008)
  • dobra. drivealone nie ma.
    mja (12 czerwca 2008)
  • ale jesteście niemili.
    ?? (12 czerwca 2008)
  • >i spamowi o ministerstwie cośtma cośtam a fakt, bylo cos, polecam odeslanie maila o tresci "nie" bodaj.
    tomek wasko (12 czerwca 2008)
  • no jakby od tyłu strony temat w ogóle. kto potrzebuje jakiś tam indie kids? takimi rzeczami to mogą się zajmować, nie wiem, 16letni fani The Kooks. no ale tak na serio, na poważnie? nie no, ja też bym wolał, żeby ludzie się u nas fajnie ubierali i byli bardziej cool niż przeciętny studenciak. tylko to akurat niekoniecznie ma cokolwiek wspólnego z muzyką. najpierw pokażcie mi te zespoły i te płyty, bo narazie dużo hałasu, już z rok, a muzyki NIE MA. to tak jakby dyskutować o kibicach drużyny, która gra w okręgówce. i ten tekst Eldolattego to ma ponad rok jednak, Emil. co do jego wartości to się zgadzamy oczywiście.
    ?? (12 czerwca 2008)
  • >tomek wasko nzlg a nie wiem. może. ja poznałem lukasza dzieki popjukebox i spamowi o ministerstwie cośtma cośtam. myślałem, ze sprawa jest świeższa. a co robie poza blogiem? dużo. blog to stosunkowo najmniej ważna rzecz robiona dla frajdy.
    Low (12 czerwca 2008)
  • w ogole, wlasnie dopiero przed chwila doznalem totalna dennosc frazy "polish indie kids". normalnie, poziom marka sierockiego
    rageman (12 czerwca 2008)
  • w mojej skromnej zdanie uważam, że indie rock w polsce musi być określeniem nieco umownym, więc ja poprzestałbym na ty, że indie rock to granie muzyki rockowej inspirowanej nieco inną 'tradycją' grania niż 'nie-indie' rock. innymi zespołami, inną stylistyką. bardzo niejednorodną oczywiście. chyba już o tym pisałem w tym temacie, tak mi się teraz wydaje... a, no i czy napisanie o lewackiej piżamie, że jest lewacka ma być naganne? oczywiście nic to nie wniosło do wypowiedzi Andrzeja, ale to przecież jest właściwie fakt i chyba Grabaż jakoś strasznie by nie zaprzeczał.
    mja (12 czerwca 2008)
  • udajesz takiego głupiego, Indie Kid?
    szatan (12 czerwca 2008)
  • a ja mam jeszcze kilka pytań: czy zespół grający porywający, apokaliptyczny neofolk z wpływami bałkańskimi i industrialnymi bez trampek i marynarek jest lepszy czy gorszy od grającego przeciętny indie-rock zespołu z czystymi trampkami, fantazyjnymi krawatami i emo-grzywkami? kiedy zaczął się indie-rock i kultura indie w Polsce? i po czym poznać polski zespół indie? (bo zagraniczny to wiem - wydają w independent wytwórni i założyli zespół będąc na studiach - indie rock=college rock) liczy się jakość muzyki czy image i stylistyka (np. indie-rock lepszy od rock&rolla)? kto jest największym znawcą indie w Polsce?
    Indie Kid (12 czerwca 2008)
  • jaki kraj taka muzyka.
    szatan (12 czerwca 2008)
  • dlaczego większośc wątków o polskiej muzyce sprowadza się do kultu, hey, piżamy i happysad?
    no proszę-- (12 czerwca 2008)
  • przeczytałem i zaczynam się poczuwać jako indi. sukces kultu. Lata 90 to był dobry czas dla takiej muzyki. Ale ostanie płyty to kał. Ostatnia jaką dało się słuchać to salon recrativio - zaznaczam dało. Później sam nie wiem po co to kupowałem, chyba z sentymentu bo płyty po rozpakowaniu raz przesłuchane trafiły do szuflady. happysad, proszę was! lubię bo kojarzy mi się z wiosną (od takie skojarzenie) niektórzy lubią w samochodzie posłuchac rmf fm ja tam wole happysad, nie męczy i dobrze brzmi w uchu, no i studentki lubią happysad (ah te kłusownictwo seksualne w akademikach). Co do artykułu to się sam komentuje Wypowiedź kończę pytaniem: czy istnieje polska scena indi?
    sin di (12 czerwca 2008)
  • nie no, ja sie zgadzam, ze najwazniejsze sa piosenki. dzieki nim mozna wybaczyc wiele. ale jesli nie ma dobrych piosenek, to negatywne aspekty okolomuzyczne typu imidz z dupy i wozonko bola jeszcze bardziej. i w takim kontekscie np happysad>out of tune. bo np w przypadku happysad nie ma tych aspektow okolomuzycznych, u nich jest tylko gowniana muzyka.
    rageman (11 czerwca 2008)
  • to racja, u nas w kraju kazdy sie bawi w odkrywanie prawdziwych twarzy wiekszosci muzykow, i robi wielkie bum, bo inny sie fajnie ubiera, wiec jest nieprawdziwy. Powinno sie wlasnie liczyc jedynie to ,jak co brzmi etc. jesli dobrze wyglada to traktowac to jako bonus ewentualnie.
    ija (11 czerwca 2008)
  • –stary porcysiak, 11/6/2008 17:19 bo Andrzej to taki folklor. nie przejmuj się nim, szkoda zdrowia. też chciałem skomentować to zdanie, ale policzyłem do 10 i mi przeszło.
    calm down (z ang. "ochłoń, downie") (11 czerwca 2008)
  • dlaczego nikt nie zbanuje kolesia, ktory ni stad ni z owad wyskakuje z tekstem o "lewackiej" pidzamie porno?
    stary porcysiak (11 czerwca 2008)
  • ale w ogóle jakby pozerstwo jest drugorzędną kategoria - liczy się songwriting przede wszystkim. jak jest zajebisty to od razu życzliwszym okiem patrzy się na pozerstwo. a jak jest chujowy, to autentyzm zamienia się w przaśnośc.
    mja (11 czerwca 2008)
  • jestem totalnie za MJA, bo dlaczego anglicy grajacy indie sa niepozerscy? Tu jest za duzo kompleksów, w tym kraju.
    ija (11 czerwca 2008)
  • >Natomiast Kult to fenomen, bez odpowiednika w świecie. Bo z >jednej strony inteligentne teksty Kazika, porównywalne chyba >tylko z geniuszem Chucka D (PUBLIC ENEMY) przeciez chuck d to zyd.
    em c (11 czerwca 2008)
  • wynika z tego, że była komuna i grało się punk. i dla czego nie nazwać tego zjawiska koniunkturą? przecież to nie jest brzydkie słowo. the beatles też się załapali na koniunkturę wywołaną przez elvisa.
    mja (11 czerwca 2008)
  • ej, Kult lecial na koniunkture? co to za kurwa bzdura? w ktorym momencie lecieli? podaj rok, miesiac, dzien, godzine! choc Kult tak okropnie obnizyl loty na ostatnich plytach, ze az zahacza to o zeszmacenie sie, to jednak trudno zaprzeczyc temu co napisal Andrzej (choc porownania do Chucka D nie ogarniam). to ze w latach 80tych wszyscy zaczeli grac w polsce punk nie wynika raczej z koniunktury. nie, nie powiem z czego to wynika, bo to powinno byc raczej oczywizmem.
    rageman (11 czerwca 2008)
  • ok, ale abstrahujac zupelnie od tego, kto jest kto i co kto robi, artykul z linka jest zwyczajnie slaby. nie wiem, ile lat ma pan dolata (oraz ile mial w lutym 2007, kiedy to pisal), ale to zalatuje rozprawka z gimnazjalnej gazetki szkolnej. zeby to chociaz bylo z jakims, hmm, polotem... slabo sie to czyta, pomijajac jakikolwiek 'aspekt merytoryczny'.
    hej chlopcy radarowcy (11 czerwca 2008)
  • –tomek wasko nzlg, 11/6/2008 12:04 a kto jest największym znawcą indi w Polsce? Tomek Waśko rdktrnczln Porcys czy może Low? czy jednak Dolata? już nie wiem kogo słuchać... kto mi powie które indie jest zajebiste, a które dupa gówno dupa?
    Indie Kid (11 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)