INNE - FORUM
wszystko co chcesz wiedziec o muzyce, a wstydzisz się zapytać
8 czerwca 2008watek wątek z pytaniami do ekspertów na temat muzyki.
moje:
- w jaki sposó odróżnicie brzmienie melotronu? skąd wiecie że to akurat melotron imituje jakis dźwięk, a nie jest to żywy instrument?
- jak to jest że widze na scenie muzyków country, nie mają pedal steel, a słyszę dźwiek jak z tego czegoś? czy można taki efekt uzyskac na zwykłej gitarze?
- jaka jest róznica między samplem a loopem?
- technika slide - co to?
jesli pytania idiotyczne to przepraszam
-
a nie jest tak przypadkiem, że słuch absolutny = bezwzględny (o pojęcia same mi chodzi....czyli, że nie może być absolutny względny)
mg (11 grudnia 2010) -
>oj ale bez związku ze słuchem absolutnym chyba.. sory Nic się nie stało :* Ale to nie do końca nie związane z moim pytaniem, bo jeśli rzeczywiście potrafisz uzyskać 100% na tym teście to, z odróżnianiem dźwięków też można sobie poradzić. Więc świetny wynik w tym teście może się wiązać ze słuchem absolutnym, ale względnym.
Twój Stary (11 grudnia 2010) -
oj ale bez związku ze słuchem absolutnym chyba.. sory
jbuła (11 grudnia 2010) -
znalazłam taki test: http://pytamy.pl/question/sprawdz-swoj-sluch-muzyczny-jaki-masz-wynik/1
jęczybuła (11 grudnia 2010) -
Poszperałem trochę i w różnych miejscach przeczytałem odmienne opinie na temat bezwzględnego SA. ''Niektórzy sugerują, że na samym początku każdy z nas posiada słuch absolutny. Tylko u paru osób zdolność ta przetrwa dzięki doświadczeniu związanemu z muzyką. Zgodnie z tą hipotezą, jest możliwe, że istnieje Okres krytyczny dotyczący SA. Kiedy doświadczenia muzyczne pojawią się w tym okresie SA będzie się rozwijał w dorosłym wieku.'' Przykładowe ćwiczenia słuchowe: ''żmudna edukacja muzyczna trwa bardzo długo właśnie dlatego, że poza umiejętnościami wykonawczymi potrzebny jest znienawidzony przez większość uczniów przedmiot zwany kształceniem słuchu. Opiera się on początkowo na rozpoznawaniu interwałów z czasem o coraz większej skali, rozpoznawaniem trójdźwięków wraz z przewrotami, śpiewaniem z nut ćwiczeń tonalnych, a później atonalnych, kształceniu słuchu za pomocą dyktand rytmicznych i melodyczno-rytmicznych. Jeżeli chciałbyś podszkolić swój słuch proponuję najlepiej codziennie poświęcić temu 30-45 minut. Jeżeli nie masz bliskiej osoby, która jest muzykiem - to dodatkowe utrudnienie. W takim razie poproś kogoś, żeby zagrał Ci jakikolwiek interwał w obrębie jednej oktawy, Ty spróbuj określić, jaki to, a następnie zobacz, jakie dźwięki zostały zagrane. W rozpoznawaniu interwałów bardzo pomocna jest wyobraźnia. Najlepiej podzielić sobie interwały na dysonanse i konsonanse i podczas rozpoznawania eliminować kolejne. Kształcące też jest, gdy konkretny interwał skojarzymy z początkiem jakiejś piosenki. To duże ułatwienie, które jest przydatne w szybkim rozpoznawaniu. Na internecie powinny być dostępne (tak mi się przynajmniej wydaje) proste dyktanda melodyczne - nagrane i rozpisane. Dyktanda są niezbędne. Na pewno potrzebny będzie Ci standardowy, znany wszystkim muzykom solfeż Lasockiego, cz. I. Jest wiele innych zbiorów ćwiczeń, ale ten jako jedyny jest używany w szkołach muzycznych od wielu lat i zawiera sprawdzone ćwiczenia. Rozpocznij od prostszych ćwiczeń. Najpierw zagraj sobie takie ćwiczenie, a potem postaraj się zaśpiewać je samodzielnie, bez podgrywania na pianinie. Gdy opanujesz melodię i rytm, skup się na idealnej intonacji - tylko wtedy osiągniesz zamierzone efekty. Gdy nauczysz się jakiegoś ćwiczenia, nie odkładaj go na bok - przez następny tydzień co dwa próbuj go zupełnie samodzielnie prześpiewywać - efekt murowany. w tym czasie już oczywiście przerabiaj kolejne ćwiczenie. Jedno ćwiczenie do rozczytania na jedeń dzień. Później rozpracowuj ćwiczenia bardziej szczegółowo, zwaracaj uwagę na tonację, interwały, itd. Później już w nawyk wejdzie Ci określanie interwałów, które usłyszysz w filmie, na ulicy, albo w śpiewie ptaków. Na razie nie wspominam o ćwiczeniach atonalnych, bo to wyższa szkoła jazdy, ale żeby zrobić smaka wspomnę tylko o Dzielskiej i Danyszowej, które skutecznie odstraszają uczniów od chodzenia na kształcenie słuchu. Ale do nich zabierz się dopiero po kilku miesiącach intensywnej pracy z Solfeżem. Mam nadzieję, że mój post nieco Ci pomoże. To by było na tyle, jeżeli chodzi o przyśpieszony kurs kształcenia słuchu.'' Może Borys będzie wiedział coś więcej?
martin (11 grudnia 2010) -
Czy u dorosłego można wykształcić bezwzględny słuch absolutny (nie względny - czyli rozpoznawanie interwałów)?
Twój Stary (11 grudnia 2010) -
ktoś tu jest guchy albo nie wie jak brzmi "vibraslap"
ppnz (23 listopada 2010) -
ha, człowiek się uczy każdego dnia: zgooglałem vibraslap i to rzeczywiście najwyraźniej o ten instrument chodzi. dzięki, maan!
V79 (23 listopada 2010) -
to nie były claves - to był vibraslap
papier toaletowy (23 listopada 2010) -
W podstawówce podczas pewnego występu wystukiwałem rytm na takich klockach. Wydaje mi się, że pani nazywała je "pudełkami akustycznymi".
anlgmt (23 listopada 2010) -
do wyboru, do koloru: http://www.sonor.com/temp_FE/PBAS29664/tmp6b446.jpg http://www.dancingdrum.com/store/images/drums/percussion/wood_clave_lg.jpg itp itd.
ppnz (22 listopada 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=_WTcW0Y-0vo tu z kolei w 0:54
. (22 listopada 2010) -
brzmi jak taka typowa przeszkadzajka składająca się z dwóch kawałków drewna (nie znam nazwy). ale może to być coś bardziej specjalistycznego. no i do tego dużo reverbu na to i się przestrzeń zrobiła. ale fachowcem nie jestem, bawię się w jęczybułę ;P
jurny (22 listopada 2010) -
ach, przypomniałem sobie - na koncercie jeden z sidemenów Borysa użył w tym miejscu bodaj jakiegoś instrumentu składającego się m.in. z kulki na sprężynce (?), ale nie wiem jak się takie coś nazywa
V79 (22 listopada 2010) -
argh, ten jebany dźwięk! też nie wiem co to, a *tak bardzo* mnie ta niewiedza irytuje! przez tego "dzięcioła" (też tak to nazwałem i to od pierwszego przesłuchania) cały kawałek ma dla mnie jakiś taki "leśny" posmak (może zresztą taki był w tym cel? może da się dorobić nawet jakąś teorię do tego, haha)
V79 (22 listopada 2010) -
hmm..... dzięcioł? ;>
jęczybuła (22 listopada 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=CiBbLVni1z8 co to za dźwięk w 0:53
. (22 listopada 2010) -
Depeche Mode: 1. Czy to prawda, ze to oni jako pierwsi zaczęli dodawać na singlach remiksy? ten pan raczej byl wczesniej: http://en.wikipedia.org/wiki/King_Tubby
em c (13 listopada 2010) -
Bahama Mama luz
i just called to say im in your vagina (17 czerwca 2010) -
Chałupy welcome to ?????????????????? Afryka dzika Dawno odkryta Chałupy welcome to
Twój Stary (17 czerwca 2010) -
nie
yy (13 czerwca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=Qsk8QQj5Nrc i http://www.youtube.com/watch?v=KBalSWs5ngY czy to nie jest prawie to samo?
dzieciak (13 czerwca 2010) -
Porcys poszerza horyzonty, jak inaczej dowiedziałbym się, czym jest "cupkanie".
Szop (10 czerwca 2010) -
http://www.youtube.com/watch?v=yrXtmKGkSa4 w pierwszym wpisie jest pytanie o melotron, wiec tak troche na temat.
em c (10 czerwca 2010) -
chyba nie, pies idzie równomiernie, a "cupkanie" - http://www.milowka.pl/tance_ludowe.html "Obyrtka tańczona jest ruchem wirowym: para krąży wokół wspólnej osi i przesuwa się jednocześnie po linii koła. Tylko czasami tańczono ją w miejscu, jak mówią "na jednej dylinie". Krok tańca urozmaicony jest kilkoma odmianami, przeplatany cupkaniem (krokami akcentowanymi)."
Szop (10 czerwca 2010) -
–Szop, 10/6/2010 12:42 chodzi ci o "cupkanie"? ;)
la di da (10 czerwca 2010) -
Czy jest w historii muzyki utwór, w którym istotny jest dźwięk psiego chodu? Takie rytmiczne pazurki o twarde podłoże.
Szop (10 czerwca 2010) -
Skąd pochodzi nazwa zespołu Kobong ?
etymoglock (10 czerwca 2010) -
ah, thx
V79 (6 czerwca 2010) -
http://muzyka.onet.pl/10173,1324231,0,4,wywiady.html
anlgmt (6 czerwca 2010)