INNE - FORUM
wszystko co chcesz wiedziec o muzyce, a wstydzisz się zapytać
8 czerwca 2008watek wątek z pytaniami do ekspertów na temat muzyki.
moje:
- w jaki sposó odróżnicie brzmienie melotronu? skąd wiecie że to akurat melotron imituje jakis dźwięk, a nie jest to żywy instrument?
- jak to jest że widze na scenie muzyków country, nie mają pedal steel, a słyszę dźwiek jak z tego czegoś? czy można taki efekt uzyskac na zwykłej gitarze?
- jaka jest róznica między samplem a loopem?
- technika slide - co to?
jesli pytania idiotyczne to przepraszam
-
Vast i industrial? vast i autentyczny? bzdura! (no, chociaz pare kawalkow bylo ok) industralny rock jest radio-friendly i to go przede wszystkim rozni od industrialu ;)
rageman (7 sierpnia 2008) -
No okej, czyli chodzi jedynie o stopien autentycznosci? Troche to relatywne i plynne. VAST tez jest niby podpiety pod rubryke 'industrial', a czy koles jest wiarygodny? Trudno powiedziec...
HS (7 sierpnia 2008) -
imho industrial to ci tru, ktorzy wiedza o co chodzi jak wymienieni przez indu wykonawcy, a industrial rock to ta pozeriada ktorej wydaje sie ze gra industrial jak nine inch nails i rammstein. podobnie jest z gotykiem i rockiem gotyckim typu artrosis i starym moonlightem. hmmm, tylko gdzie w takim razie umiescic ministry?
rageman (7 sierpnia 2008) -
throbbing gristle, coil
indu (7 sierpnia 2008) -
Prosto z mostu: czym tak naprawde jest industrial rock? Podajcie jakichs sztandarowych przedstawicieli tego nurtu(bez kopiowania z allmusic). Pytam poniewaz ostatnio zaslyszalem, ze Jesu gra industrial i to mnie nieco zbilo z pantalyku.
HS (7 sierpnia 2008) -
a ja ponawiam pytanie o 'funty' - czym są?
metys (6 sierpnia 2008) -
http://www.biggletech.com/stuff/forumpics/lame.jpg
em c (6 sierpnia 2008) -
to: http://www.youtube.com/watch?v=c03wQXRYJSo –em c, 4/8/2008 00:27 co to za koleś? wygląda jak jakiś pedał.
sowiński (6 sierpnia 2008) -
a dajcie jakąś sensowną, w miarę jednoznaczną definicję true-schoolu
snafu (6 sierpnia 2008) -
> nzlg przy moim nicku oznacza, że jestem niezalogowany a ja myślałem, że to 'niezal league', serio ;).
em_g (4 sierpnia 2008) -
co oznacza zdanie: "artysta mial swietny kontakt z publicznoscia" podczas kiedy koncert jest na 50 tysiecznym stadionie z czego 90% widzi go tylko na telebimie –sas, 4/8/2008 00:04 to: http://www.youtube.com/watch?v=c03wQXRYJSo
em c (4 sierpnia 2008) -
co oznacza zdanie: "artysta mial swietny kontakt z publicznoscia" podczas kiedy koncert jest na 50 tysiecznym stadionie z czego 90% widzi go tylko na telebimie
sas (4 sierpnia 2008) -
ale czy ta nazwa(i skórzane stroje) koresponduje jakoś z ich muzyką, tekstami, bo ja jakoś nie znajduję perwersji słuchając takiego Face to Face czy Something else by The Kinks. Ciężko jest chyba nazywać ich Panami Perwersami(a może nie znam ich początkowych płyt i dlatego mam z tym ambaras).
la di da (18 lipca 2008) -
A wracając od The Kinks to chyba najbardziej trafne byłoby "Perwersy" ("Perwersi"?). Zboczeńcy to też np. zoofile, a "Kink" to na przykład masochista albo ktoś taki.
Twój Stary (18 lipca 2008) -
>to mnie konfuduje. to zart? przeciez 8 dziekow w muzyce rockowej to potwornie duzo. Nie, to nie żart. Ktoś ustalił takie zasady, które (nie zapominaj) odnoszą się do każdej muzyki - w hip-hopie 8 dźwięków to może być cała piosenka (linia basu), w rocku np. główna melodia, a w jakiejś symfonii to mogą być ze trzy sekundy utworu.
Twój Stary (18 lipca 2008) -
>jakie są różnice między tym, że jeden utwór w którymś momencie jest podobny do drugiego, a inny to już zżyna z drugiego i pod paragraf się kwalifikuje 8 dźwięków (+ wartość rytmiczna) nie może się powtarzać, nie mam pewności co do znaczenia tonacji. Poniżej 8 dźwięków problemy są tylko natury etycznej ;) –Twój Stary, 24/6/2008 13:23 to mnie konfuduje. to zart? przeciez 8 dziekow w muzyce rockowej to potwornie duzo.
em c (18 lipca 2008) -
nzlg przy moim nicku oznacza, że jestem niezalogowany
jedrzej nzlg (18 lipca 2008) -
Niezalogowany
plejeru (18 lipca 2008) -
pewnie 'niezalogowany'
metys (18 lipca 2008) -
dobra, czyli porcys nic nie oznacza. ale nie ukrywam, ze intryguje mnie skrot NZLG w podpisach redaktorow. w faq, ktory kiedys tam czytalem, nie doszukalem sie wyjasnienia. anyone?
rageman (18 lipca 2008) -
mostek to nie specjalistyczne pojęcie (tzn. może spcjalistyczne jesli chodzi o część instrumentu, ale tu dotyczy raczej struktury utworu). jak masz np. utwór na który składa sie zwrotka-ref-zwrotka-ref to często poem pojawia sie mostek czyli jakies odejscie od tej regularnej budowy, jakas zmiana rytmu jakas wstawka. potem naczesciej znowy jest ref, ale niekoniecznie. najczęściej mostki są pod koniec piosenki - nie wiem czy ktoś pisał, ale - "pod koniec" to jest Coda (czyt. koda:-)) a mostek to jest raczej gdzieś tam w środku formy bardziej (jest to w sumie taki po prostu łącznik). - poza tym istnieje rozróżnienie: producent muzyczny i producent wykonawczy (ale też w muzyce) :-))
w, sztu (18 lipca 2008) -
dokładnie, Terrorizer. Wszystkie zestawienia podsumowań rocznych Terrorizera wraz z omówieniem znajdziesz w książce Historia Rocka, Popu i Hip-hopu według krytyków. http://www.allegro.pl/item402433300_historia_rocka_joy_division_bob_marley_radiohead.html
Andrzej (17 lipca 2008) -
"Z innej beczki nieco, no ale nie wiem gdzie spytać. Czy istnieje coś takiego jak metalowy/hard rockowy pitchfork albo porcys? Żeby były różne tematyczne rankingi, żeby pisali to ludzie z otwartymi głowami, którzy faktycznie siedzą w temacie, a nie jakieś brudasy co uważają, że im szybciej i głośniej tym lepsze, a w swoich recenzjach jadą Moloko za to że dance oraz tyrają Judas Priest, za to że na "Turbo" użyli syntezatorów i w związku z tym nie da się słuchać bo "techniawa". Gdzieś gdzie docenia się zarówno Burzum i Motorhead jak Mastodona i Sunn O)))." sa metal columny na pitchforku i popmatters przeciez. rankingi tez publikuja, choc chyba nie tematyczne - bo co to w ogole znaczy? byla tez kolumna w stylusie, chyba najlepsza, ktora obecnie zyje w sieci wlasnym życiem. poza tym kilka lepszych lub gorszych serwisow poswieconych metalowi jak waytooloud, blistering, metalreviews. z podsumowan rocznych decibel i rzecz jasna terrorizer - to na papierze .
mrowkaweed (17 lipca 2008) -
>Czy AC/DC czyta się jako Anti Christ Devil's Children? Nie, AC/DC czyta się jako "ej-si-di-si". Skrót oznacza "prąd stały/Prąd zmienny". >Jak przetłumaczyć nazwę "The Kinks"? "The band's name was also changed to make it more daring and to fit in with the swinging 1960s, with its call-girl scandals and a catsuited Diana Rigg. " + "Kink (sexual) - a colloquial term for non-normative sexual behavior" + Zespół na koncertach nosił skórzane ubrania (również skórzane czapki). = "Zboczeńcy". Albo może "Zwyrole"?
Twój Stary (17 lipca 2008) -
nie oznacza nic. ale skąd się wzięła?
do FAQ (17 lipca 2008) -
2. Skąd nazwa? Słowo "Porcys" nie oznacza nic.
FAQ (17 lipca 2008) -
skąd się wzięła nazwa serwisu muzycznego: "Porcys" ?
caryca (17 lipca 2008) -
moj domysl jest taki ze to taka bardzo sprytna gra slowna, ze niby kinky kings w jednym.
em c (17 lipca 2008) -
–metys, 17/7/2008 14:41 no ja też tak sądzę, ale to tylko domysł; może ktoś to potwierdzi?
sth else by me (17 lipca 2008) -
Czy AC/DC czyta się jako Anti Christ Devil's Children?
szcz4r (17 lipca 2008)