INNE - FORUM

wszystko co chcesz wiedziec o muzyce, a wstydzisz się zapytać

8 czerwca 2008

watek wątek z pytaniami do ekspertów na temat muzyki.

moje:

- w jaki sposó odróżnicie brzmienie melotronu? skąd wiecie że to akurat melotron imituje jakis dźwięk, a nie jest to żywy instrument?

- jak to jest że widze na scenie muzyków country, nie mają pedal steel, a słyszę dźwiek jak z tego czegoś? czy można taki efekt uzyskac na zwykłej gitarze?

- jaka jest róznica między samplem a loopem?

- technika slide - co to?


jesli pytania idiotyczne to przepraszam

N
  • akord to kilka (chyba minimum trzy) dzwieki wydane na raz. uderzasz w jeden klawisz w pianine na raz - dzwiek. uderzasz w cztery - akord. akord atonalny to po mojemu kilka dzwiekow ktore spoza tonacji utworcji, lub po prostu pare dzwiekow kiedy tonacji w ogole brak. tonacja to zbior dzwiekow ktore z ktorych sklada sie utwor.
    em c (15 marca 2009)
  • co to jest "garabe"?
    pytajnik (15 marca 2009)
  • mam takie pytanie -głupie, ale może ktoś mi to łopatologicznie wyjaśni Akord - co jest akordem? Jak przed chwilą pan w radio powiedział, że "atonalny akord" typowy był dla xtc, to o co mu cholera chodzi? Czym jest "akord tonalny", a czym "atonalny", czym jest akord w ogóle? Szukałem w sieci, ale to nie są opisy dla zwykłego zjadacza chleba.
    żaba (15 marca 2009)
  • –zadymiara, 9/2/2009 14:00 o, teraz to spoko! –geek, 19/2/2009 00:08 http://audacity.sourceforge.net/ zdecydowanie. zeby mozna bylo konwertowac na mp3 trzeba sciagnac dodatkowy plugin: http://audacity.sourceforge.net/help/faq?s=install&i=lame-mp3
    em c (19 lutego 2009)
  • http://www.download.com/Free-Easy-MP3-Sound-Recorder/3000-2170_4-10547650.html może nie jest wybitny ale działa (u mnie ;>)
    shitty bicker (19 lutego 2009)
  • a potem goldwavem na mp3
    rejestrator dzwieku w windzie na wav (19 lutego 2009)
  • google or stfu
    nerd (19 lutego 2009)
  • wiem ze troche nie na temat ale gdzie indziej byloby jeszcze bardziej. mozecie polecic jakis program, w ktorym moglbym filmiki z youtuba nagrywac w postaci mp3 na dysk. z gory dzieki. aaaaa i zeby byl darmowy najlepiej
    geek (19 lutego 2009)
  • no bo ci goście, o których pisałam to byli masoni ;)
    zadymiara (9 lutego 2009)
  • brzmi sensownie, ale ja wolalbym jakas teorie bardziej konspiracyjna, ocierajaca sie o jakas wojne, spisek, szatana, tajny kod, moze nawet kosmitow. z tego co ja sobie przypominam to wlasnie cos z mnichami i podobienstwem pisanego b do pisanego h, ale to tak przez mgle, ze szkoda gadac.
    em c (9 lutego 2009)
  • a co do - skąd się wziął dźwięk H! coś mi się tli w pamięci, że dawniej gama wyglądała inaczej. jakoś tak w baroku,może trochę wcześniej,zaczęto opracowywać stałą "ortografię i gramatykę" muzyczną, wcześniej to każdy robił co chciał. więc goście wymyślili,że dźwięki są położone względem siebie w idealnych proporcjach. wymyślili coś na kształt gamy abcdefg. Ich następcy, korzystający z tej teorii skumali,że istnieje wiele utworów, wiele instrumentów, które posiadają dźwięki, których barokowi myśliciele nie uwzględnili. Dźwięki te były na tyle popularne, że postanowiono je włączyć do gamy. Potem okazuje się, że "wysokości", nie wiem...częstotliwości tych dźwięków nie są w takich idealnych proporcjach, więc zaczęli w tym wszystkim grzebać i w końcu dodali półtony, potem jedne dźwięki "awansowali" w gamowej hierarchii, inne zdegradowali, jak np b - do półtonu. Tymczasem pierwsza wersja "gramatyk" zdążyła się już rozpowszechnić i przyjąć w świecie europejskim, więc żeby nie mieszać ludziom nową teorią, wniesiono poprawki do starej. Muzycy, którzy przywieźli ją do Ameryki mieli ten luksus,że zaczynali wszystko od nowa i mogli sobie pozwolić na rozpowszechnianie uproszczonej wersji. co wy na to,panowie uczeni?
    zadymiara (9 lutego 2009)
  • ja zawsze podchodziłam do tego tak, że fortepian jest koncertowy, a pianino to jego mieszczańska alternatywa - mniejsze i tańsze, cichsze. Teoretycznie nawet zamknięty fortepian brzmi inaczej,bo ma większe pudło rezonansowe i inaczej wypełnione - fale dźwiękowe się inaczej odbijają. No ale to różnica, którą uchem wychwyci tylko ten, kto złapie też różnice np.w brzmieniu fortepianów różnych firm. Nigdy tego nie sprawdzałam osobiście, ale wiem (z teorii) że na fortepianie, ze względu na grawitację i poziome ułożenie strun i młoteczków możesz szybciej powtarzać ten sam dźwięk.
    zadymiara (9 lutego 2009)
  • inna barwa, ale no ja się nie podejmuję opisu barw w internecie. pianino zwykle jest trochę 'ciemniejsze', fortepian 'jaśniejszy' i bardziej donośny, jakby czystszy, no ale to też zależy od tego jaki fortepian. będę się upierał, że temat B A C H uprawomocnił istnienie H na wieki wieków.
    mja (9 lutego 2009)
  • pewnie tylko pogłos, inaczej dudni pudło pianina, inaczej (otwarte!) fortepianu
    . (9 lutego 2009)
  • jak odróżnic pianino od fortepianu (chodzi oczywiście o brzmienie, a nie o wygląd, zboczuchy)?
    tak sie pytam (9 lutego 2009)
  • z tym H i B to jest ostro pojebana sprawa dla mnie osobiscie B jesto WIELE wygodniejsze. naturalnie jak w alfabecie leca wtedy dzwieki, z Bb(flatem) nie ma problemu itd. tego co H wstawil to na sybir!
    saski (9 lutego 2009)
  • a znacie historie 'Kunst De Fuge' Bacha, gdzie temat jest oparty o dźwięki B A C H? to żaden mit oczywiście tylko tak zwany nagi fakt. ale no geniusz Bacha jest wystarczającym uzasadnieniem za istnieniem dźwięku H i niech anglosasi ustąpią, bo tu w grę wchodzi absolut.
    mja (8 lutego 2009)
  • >–em c, 8/2/2009 14:19 Dziękuję! >–mja, 8/2/2009 14:36 BARDZO dziękuję!
    Twój Stary (8 lutego 2009)
  • no ja słyszałem raz że ta rozbieżność z nazwami dźwięków to dlatego że się raz jakiś mnich walnął przy przepisywaniu tekstu i tak już poszło:)
    iamhere (8 lutego 2009)
  • –mja, 8/2/2009 15:34 tak, z tymi nazwami to wiem mniej wiecej jak jest. tzn. wiedzialbym, jakbym pamietal, ale nie pamietam. ale ta kwestia z b/h zalatuj mie archiwum x. moze wlasnie chodzi o BACHA - trzeba bylo wstawic "H" zeby mozna bylo grac nie tylko jego utwory, ale i nazwisko?
    em c (8 lutego 2009)
  • o kurde, em c, właśnie ZDAŁEM SOBIE SPRAWĘ (brak szkoły muzycznej, niewystarczające "samozaangażowanie"), że Bacha Msza H-moll = Mass in B-minor (=BWV232 w katalogu kompozytora)! znaczy pewnie, gdybym chciał kiedyś posłuchać Mszy H-moll (po wysłuchaniu B-minor jakiś czas temu), zdałbym sobie sprawę, że coś tu nie gra i że "skądś już to znam". oszczędziłeś mi tej żenującej sytuacji, choć i tak wstyd. poważne odkrycie. rzeczywiście, dziwna sprawa; powinni spotkać się na jakimś neutralnym gruncie i dojść do porozumienia. może zjawi się tu jakiś historyk teorii muzyki i to wyjaśni.
    yeahnot (8 lutego 2009)
  • nie ma sensu. zwyczaj, prawde mówiąc nie wiem skąd się wziął. dodam tylko, że każdy dźwięk w systemie równomiernie temperowanym (tu już odsyłam do jakiejś wikipedii, bo temat rzeka, generalnie w systemie takim jak klawiatura fortepianu) każdy dźwięk ma kilka nazw. C to zwykle C, ale w niektórych skalach może być Hisem (H#, po anglosaskiemu będzie B#) a nawet Dbb czyli Dezes (tak się czyta). A 'czarne klawisze to dość często nazywają się różnie - D# to jednocześnie Eb i tak dalej. zależy od tonacji. żeby nie szukać w jakichś pojebanych - dźwięk F# (fis) będzie się tak nazywał w tonacji D-dur, ale już w Des-dur będzie to Gb (ges), żeby się wszystkie nazwy interwałów zgadzały.
    mja (8 lutego 2009)
  • mja, moze wiesz, bo mi juz to ktos kiedys wyjasnial, ale nic nie pamietam: dlaczego w krajach anglosaskich (w kazdym razie w anglii i stanach) dzwieki nazywa sie tak: C, C#, D, Eb, E, F, F#, G, G#, A, -----> Bb, B a w europejskich (w kazdym razie u nas i w niemczech) tak: C, C#, D, Eb, E, F, F#, G, G#, A, -----> B, H w sensie, nie dosc, ze po co dwa ostatnie dzwieki sie nazywaja inaczej, skoro pozostale sie nazywaja tak samo, to jeszcze ta sama nazwa (B) denotuje dwa rozne dzwieki! a potem ludzie sie pytaja "co to kurwa jest struna h(b)?" a skad ci biedni ludzie maja to wiedziec? gdzie tu sens?
    em c (8 lutego 2009)
  • em c w sumie rację, ale powiedzmy, że się wymądrze, bo nie po to 12 lat popierdalałem w szkołach muzycznych, żeby nie. to kwestia kolejności tych dźwięków i ich relacji względem siebie najogólniej mówiąc. gama molowa ma półtony pomiędzy drugim a trzecim oraz piątym a szóstym stopniem, durowa między trzecim a czwartym oraz siódmym i ósmym (który jest też pierwszym) - w przypadku a-moll i C-dur są to odpowiednio półtony pomiędzy 'h' i 'c' oraz 'e' i 'f'. Kiedy zagramy gamy a-moll i C-dur wyraźnie słychać różnicę w charakterze i 'nastroju' tych dwóch skal. do tego dochodzi kwestia trzech dźwięków, które (w muzyce tonalnej oczywiście, nawet szeroko rozumianej) są niejako fundamentem każdej skali - fachowo nazywa się to triada harmoniczna i składa się z toniki (stopień pierwszy), subdominanty (stopień czwarty) i dominanty (stopień piąty). pomiędzy zbudowanymi na tych stopniach akordami występują pewne 'ciążenia harmoniczne', najbardziej fundamentalne 'nakazuje' dominancie rozwiązać się na tonikę. każdy człowiek osłuchany w muzyce tonalnej (czyli każdy chociaż minimalnie muzykalny człowiek w ogóle de facto) podświadomie słyszy te 'ciążenia' i ich oczekuje. utwory w tonacji C-dur będą zatem zawsze krążyły w okół triady C-dur, F-dur, G-dur choćby nawet w bardzo zaowalowany sposób. to spore uproszczenie, bo wprowadza się najróżniejsze alteracje i zmiany, na przykład zamiast durowej subdominanty gra się molową i setki inncyh możliwości, no ale u podstaw stoją właśnie te ciężenia harmoniczne i kiedy wyeliminujemy je całkowicie nie możemy już mówić, że utwór jest w C-dur, e-moll czy Fis-dur. oczywiście w jednym utworze, nawet krótkim, można zmienić tonacje kilkakrotnie i nie jest to praktyka rzadka już od paru wieków.
    mja (8 lutego 2009)
  • tak po amatorskiemu, to brzdakac pierwszy, czwarty i piaty stopien(dzwiek) obu skal(gam) z danym utworem lecacym tle (albo w glowie). jak C-F-G pasuje bardziej do utowru - to C-dur, a jak A-D-E - to a moll. tak nie po amatorskiemu, to nie wiem.
    em c (8 lutego 2009)
  • tonacji=gamie
    Miało być (8 lutego 2009)
  • W tonacji a-moll naturalnej i C-dur występują te same dźwięki. Co decyduje o tym, że uznajemy utwór za napisany w a-moll a nie w C-dur?
    Twój Stary (8 lutego 2009)
  • z innej beczki... ej kto to jest? Przyczepiła się dziś do mnie. http://profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewProfile&friendID=63152498
    zanim mi przejdzie (29 stycznia 2009)
  • http://pl.youtube.com/watch?v=zyMsoAIIByM gitara prowadzaca od 2:39 od 2:49 , sorry
    saski (11 grudnia 2008)
  • raczej powinno być raz - i - dwa - i - trzyi -- cztery –2+2=5, 11/12/2008 00:14 synkopy mnie jakos nigdy nie zainteresowaly ale z tego co mowisz, to przykladem synkopy jest np. (pytanie) http://pl.youtube.com/watch?v=zyMsoAIIByM gitara prowadzaca od 2:39 lub http://pl.youtube.com/watch?v=pHdPtlIeJYQ piano od 2:05 choc perkusja juz wczesnije to akcentuje jezeli o to chodzi to ten synkopowy pattern jest bardzo klasyczny, bardzo czesto sie pojawia i ZAWSZE brzmi zajebiscie
    saski (11 grudnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)