INNE - FORUM

fleet foxes

6 czerwca 2008

wątku oficjalnego jeszcze nie było, a hajp jest jak się patrzy. tak więc zakładam.
może ktoś coś napisze ;>

e$e$
  • –sivi, 22/6/2008 22:56 omojdrogiboze, studiujesz jakas filologie jesli dobrze pamietam? nie uczono tam przypadkiem, ze nie kazda wypowiedz musi byc traktowana doslownie?
    dżedajte (22 czerwca 2008)
  • a niektórzy (niektóre) nie znają się na żartach...
    ... (22 czerwca 2008)
  • jezeli powiesz, ze znasz wiecej niz kilka kobiet lubiacych geekow i nerdow, to ja po prostu najzwyczajniej na swiecie obraze sie na wszechswiat i zaprzestane jakichkolwiek prob wyrwania mlodej lasencji w tym zalosnym czterdziestoparotysiecznym miasteczku –feelolog, 22/6/2008 22:50 "więcej niż kilka"? czy kilka to jest więcej czy mniej? -->"kobiety nie lubia ...." traktuję jak wypowiedź w imieniu *wszytkich* kobiet, co nie jest parwdą, bo znajdą się takie, co lubią.
    sivi (22 czerwca 2008)
  • Ej, ale czym wy się podniecacie ? Jakieś lisie flety... –..., 22/6/2008 21:55 drugi dzień wakacji, a niektórzy już o angielskim zapomnieli, hehe
    sivi (22 czerwca 2008)
  • a skąd Ty wiesz, co lubią kobiety? –sivi, 22/6/2008 19:34 jezeli powiesz, ze znasz wiecej niz kilka kobiet lubiacych geekow i nerdow, to ja po prostu najzwyczajniej na swiecie obraze sie na wszechswiat i zaprzestane jakichkolwiek prob wyrwania mlodej lasencji w tym zalosnym czterdziestoparotysiecznym miasteczku
    feelolog (22 czerwca 2008)
  • takie farbowane
    lisowczyk (22 czerwca 2008)
  • >czym wy się podniecacie ? Jakieś lisie flety... < ale jakie flety i jakie lisy
    brian (22 czerwca 2008)
  • Ej, ale czym wy się podniecacie ? Jakieś lisie flety...
    ... (22 czerwca 2008)
  • No i debiutują na 11 miejscu w UK Dennis wilson na 16 SZACUNEK
    brian (22 czerwca 2008)
  • nie robić offtopów; pisać na temat geeki i nerdy.
    e$e$ (22 czerwca 2008)
  • >że to dlatego, że śmierdzi mu z ust? < ale jesteś kurewsko śmieszny masz załatwione bilety na jakiś kabaret - albo napisz jakiś skecz do reklamy komórki - błazen...
    brian (22 czerwca 2008)
  • dobra jak chcesz poznać prawde to puśc cobie teraz ale to musi być koniecznie pierwsze brytyjskie wydanie Sell Out - (wiadomo chyba kurwa kogo) ale w wersji mono ale nie jakieś dupone butlegowe wersje - tylko orginal na winylu. ide po fajki..może już bedzie ta książka o wałęsie bede póżniej
    brian (22 czerwca 2008)
  • kobiety nie lubia geekow i nerdow, a kazdy rockista to geek albo nerd, wiec cos krecisz –feelolog, 22/6/2008 19:04 a skąd Ty wiesz, co lubią kobiety? –sivi, 22/6/2008 19:34 Może sam jest geekiem i nerdem i wszystkie laski dają mu kosza, a on nie wie, że to dlatego, że śmierdzi mu z ust?
    kur (22 czerwca 2008)
  • kobiety nie lubia geekow i nerdow, a kazdy rockista to geek albo nerd, wiec cos krecisz –feelolog, 22/6/2008 19:04 a skąd Ty wiesz, co lubią kobiety?
    sivi (22 czerwca 2008)
  • to myślisz że po chuja zapuszczałem taką jebaną grzywke i bujne pekaesy ?? dla zgrywy ?? look at us but do not touch. phandera is my name
    brian (22 czerwca 2008)
  • kobiety nie lubia geekow i nerdow, a kazdy rockista to geek albo nerd, wiec cos krecisz
    feelolog (22 czerwca 2008)
  • >jak masz na cd to czy nie lepiej kupic dupna reprodukcje i makerem skrobnac fleet foxes w rogu? ;] < dupnej reprodukcji nie kupie za 16 $ , płyte tak a pozatym kiedyś może bedzie coś warta...bo kupie zafoliowanie i nie zamierzam otwierać.. >bycie rockista nie jest pozytywne< w kraju z którego pochodzę bycie rockistą ( chociaż nie jest łatwym zadaniem) przynosi zaszczyt - wielką chwałe i nieśmiertelność jeszcze za życia. nie wspominając o kobietach... Więc polecam ...
    brian (22 czerwca 2008)
  • bycie rockista nie jest pozytywne, panie brajanku, wiec brak wstydu smutny
    nowoczesny (22 czerwca 2008)
  • i poczatek mykonos hhehehe, be my baby
    sas (22 czerwca 2008)
  • mamy chyba podobne gusta, zreszta moze bede mogl przybic Ci piatke 1 lipca w royal albert hall, Brian... ja pierniki... jak masz na cd to czy nie lepiej kupic dupna reprodukcje i makerem skrobnac fleet foxes w rogu? ;]
    sas (22 czerwca 2008)
  • >sas = brian –ma ktos watpliwosci?,< no ja mam - a zresztą kto ma wiedzieć ten wie . >brian, ale jestes kurwa rockista < no pewnie że jestem --- przykro mi ze miałeś jakiekolwiek wątpliwości - teraz już wszyscy wiedzą. Najlepsza płyta od Panda Bear z zeszłego roku. A na winylu kupuje dla okładki pierdolne sobie na ścianie w korytarzu albo kuchni.na cd już mam.
    brian (22 czerwca 2008)
  • sas = brian
    ma ktos watpliwosci? (22 czerwca 2008)
  • "Kupuje ich !! są w 100% prawdziwi. Właśnie zamawiam na vinylu . " u mnie do sklepu maja winyle dojsc za kilka dni, takze pedze odrazu, w anglii latwiej z tym mamy heh 100% prawdziwi, dokladnie, nie dosc ze nagrywaja genialny album, to jeszcze zero w tym pozerstwa i lansu jest. Ogladalem "a day in the life" z nimi na piczforku i normalne skromne gostki, jezdzace starym vanem jak niegdyc beatlesi po kraju grajac koncerty. Oczywiscie plyta jest geniusz dla tych ktorzy sa fanatykami beach boysow i klasycznego folku jak to juz wczesniej Brian nadmienil, dla innych moze byc tylko co najmniej wysmienita. Choc dzis i tak zastanawiam sie jak bedzie z faktycznym odbiorem, w dobie calego tego chlamu, ciezkiego brzmienia, wylansowania itd. powstaje cos odrealnionego w kontekscie dnia dzisiejszego. Patrzac na recenzje krytykow mozna byc dobrej mysli: http://en.wikipedia.org/wiki/Fleet_Foxes_%28album%29 ja bym dodal ze perkusyjnosc na tej plycie takze przypomina styl Wilsona - mniej tam faktycznego grania rytmu na zasadzie stopa/werbel a wiecej jakiegos uderzenia bebnu/toma, tamburynow, urozmaiconych paternow perkusyjnych bez wykorzystania werbla. brzmienia tak pieknego tez od dawna nie bylo, czyste, vintage'owe, pelne glebi, cieple wypelniajace cala przestrzen. Rickenbackery, clavie, album 2008. kropeczka
    sas (22 czerwca 2008)
  • brian, ale jestes kurwa rockista
    thelols (22 czerwca 2008)
  • "katzo, czy Ty maz jakas wade umyslu? o co chodzi w tym pytaniu? wg. mnie autor jest poprostu ciekawy ile to moglo kosztowac..." Przecież to Ty zadałeś to pytanie, więc czemu piszesz o sobie w trzeciej osobie :)? Chyba, że jest dwóch użytkowników o nicku "sas" "ciekawe ile musieli wycelowac za prawa autorskie do okladki" Wikipedia: Czas trwania autorskich praw majątkowych * trwają w zasadzie przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci, * jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu. a teraz kolejny fakt z Wiki: Pieter Bruegel (Brueghel) starszy (ok. 1525 w Breugel koło Bredy, zm. 9 września 1569 w Brukseli) a teraz wysil umysł i postaraj się jakoś skojarzyć te dwa fakty pozdro 600
    katzo (22 czerwca 2008)
  • jak ci się nie podoba wątek a dodatkowo nie słuchałeś płyty to po co wogóle wcinasz cię tutaj. płyte niewątpliwie ciężko ocenić gdyż dzisiaj (od dawna) czegoś takiego nie było - takiej produkcji - głębi studia z hoolywood - sunset czy western rca, - wczesny neil young jeszcze kiedy przybył z kanady i wraz z jackiem nitzsche nagrywał arcydzieła w gold star studio.Może wykorzystali jakieś stare tuby z lat 60-tych. Hipisy napewno ale nie zupełnie bo inni niż plakatowi thrills czy zagubienie polyphonic spree , aż dziwne że są z seattle . wspaniałe harmonie wokalne ale bardziej byrds, buffalo beach boys - oczywiście. podobnie jak większośc klasycznych natchnionych płyt z przed 4 dekad slucha się wieczorem . muzycznie czasami zachaczają nawet o hooki z smile - naprawde - np. w Quiet Houses - Heard Them Stirring - gdzie dochodzi jeszcze klimat davida axelroda z electric prunes . WIELKA PŁYTA . moze nawet ich -teenage symphony to God 2008. Kupuje ich !! są w 100% prawdziwi. Właśnie zamawiam na vinylu .
    brian (22 czerwca 2008)
  • płyta - jeszcze nie wiem ale ten wątek 0/10 kurwa onet muzyke se z porcysa robicie
    ?!!!!!!!!! (22 czerwca 2008)
  • katzo, czy Ty maz jakas wade umyslu? o co chodzi w tym pytaniu? wg. mnie autor jest poprostu ciekawy ile to moglo kosztowac... oleje glaba i przylacze sie do Briana (W. jak mniemam... ) z kazdym przesluchaniem niszczy mnie ta plyta coraz bardziej. Wokal Pecknolda, kurcze, robi polowe plyty tutaj, ja piernicze, czasem jak wryje sie w umysl to az strach. Uwielbiam samczki-zagrywki jak koncowka Quies Houses, toz to czyste 60s. Przebojowe piosnki jak He doesn't know (dla mnie blizniaczy kawalek z mykonos) , white winter czy your protector. No i te wszyskie duchowe piesni, oparte na choralach. tu i uwdzie zagra mandolina, bajno. Clavia... ohh clavia takze gra... plyta 2008 jak narazie, no doubt klasyk juz dzis, klasyk
    sas (22 czerwca 2008)
  • no i ciekawe ile musieli wycelowac za prawa autorskie do okladki, bo obraz ten do malo znanych nie nalezy... –sas, 10/6/2008 02:55 Żartujesz, prawda? Myślisz, że Pieter Bruegel Starszy ich pozwie?
    katzo (21 czerwca 2008)
  • FUCKING MASTERPIECE !!!!!! brak mi słów może dla tego że nie czytam już wiele książek a może dlatego że jestem na kolanach. absolutne arcydzieło. forever changes/pet sounds/millenium begin/ notorious byrd/ buffalo again - a dzisiaj Fleet Foxes czyli nadzieja jest ... MIND BLOWER!!
    brian (21 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)