INNE - FORUM

euro 2008 - inne reprezentacje

2 czerwca 2008

hej,

analogicznie do watku wojtka sprzed dwoch lat (wspomnien czar: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=2219 ) otwieram temat.

tutaj nie piszemy o Polakach, do tego mamy oczywiscie oddzielny watek
( http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=5961 ). w tym rozmawiamy o wszystkich innych reprezentacjach, meczach. zreszta co sie bede rozwodzil, wiecie doskonale co robic. jedziecie z prognozami, oczekiwaniami, wrazeniami.

tomek wasko
  • dobra dobra, wstrzymajcie się z brandzlowaniem, to dopiero pierwszy mecz. historia pokazuje, że Oranje mogą łatwo spieprzyć sobie atmosferę w drużynie i tyle będziemy ich widzieli w dalszych fazach. ale dzisiaj dali popis. :)
    dabljudablju (9 czerwca 2008)
  • az sie spocilem ogladajac ten mecz. w sumie obstawialem remis, ale jednak: JEZU JAK SIE CIESZE. sluszna uwaga: placzacy makaroniarz - bezcenne i jak sie ciesze, jesli naprawde materacyk jest na wylocie. z drugiej strony - kurde, tyle lat, a jednak ten del piero sie trzyma.
    rageman (9 czerwca 2008)
  • nic tak człowieka nie cieszy jak płacz makaroniarza. sędziowie dzisiaj się nie nabrali na pedalskie przewracanki
    sin (9 czerwca 2008)
  • słyszeliście gościa od videoanalizy? mam nadzieję, że ktoś to nagrał.
    zbieg (9 czerwca 2008)
  • łezka mi sie zakrecila w oku; wielka holandia jaka pamietam z czasow, gdy graly tam wielkie indywidualnosci: bergkamp, overmars, kluivert, cocu, bracia de boerowie, ach! VIVA ORANJE!
    ;_; (9 czerwca 2008)
  • jak pamiętam Holandię z ostatnich lat, to nigdy z równymi sobie nie wygrywała - Portugalia, Niemcy, Brazylia, w sumie spora niespodzianka
    PK (9 czerwca 2008)
  • Czyżby wróciła Wielka Holandia ?!
    pan (9 czerwca 2008)
  • holandia - czy jest lepsza druzyna na tym turnieju? normalnie miota;
    main (9 czerwca 2008)
  • totally dude! :)
    gr-ek (9 czerwca 2008)
  • nie wiedziałem, że Włochów trenuje Wayne Coyne, hehe
    Jedrzejnzlg (9 czerwca 2008)
  • woohaaaa, 3:0!! :)
    gr-ek (9 czerwca 2008)
  • no zajebisci holendrzy - nareszcie. w ogole to jak narazie zdecydowanie najlepszy mecz turnieju.
    gr-ek (9 czerwca 2008)
  • Włochy - Holandia świetna pierwsza połowa, w ogóle pierwszy mecz na tych mistrzostwach przy którym sobie krzykłem z radości. otwieram Heinekena z nadzieją na równie dobrą, drugą połowe w wykonaniu pomarańczowych.
    darw (9 czerwca 2008)
  • Holendrzy - 9.4
    anglista (9 czerwca 2008)
  • donadoni wygląda jak wayne coyne.
    pan miyagi (9 czerwca 2008)
  • A idź Pan w ch... z takim sędziowaniem, przygotowywujesz się tyle miesięcy do jednego turnieju i liniowy nie widzi (?) milowego spalonego, no żeszkurwajapierdolę.
    ech (9 czerwca 2008)
  • kurde....tego meczu mi brakowało do 70 złotych... troche żal jest, bo inne weszły ledwo co. niedość ze musiałem oglądać to dosyć nudne spotkanie, to jeszcze remis.. trzeba zapić żubrem, i mieć nadzieje ze Holandia - Włochy to bedzie naprawde mecz na poziomie.
    .. (9 czerwca 2008)
  • no i mielismy jak dotychczas najnudniejszy mecz mistrzostw. nawet nie dlatego ze bezbramkowy. rumuni w pewnym momencie spasowali i grali juz tylko na remis, a francja... no nie sprawiala wrazenia druzyny, ktora dwa lata temu zostala wicemistrzem swiata. brak w tej druzynie indywidualnosci na miare henry'ego czy zidane'a. a anelka potwierdzil, ze jest jednym z najbardziej przeplaconych pilkarzy na kontynencie.
    rageman (9 czerwca 2008)
  • a na mnie Czesi zrobili dobre wrażenie: po pierwsze, z braku odpowiedniej kadry do "szałowej" gry zupełnie zmienili styl (zero z tyłu) i potrafią go realizować (szacun dla trenera); po wtóre, wprowadzenie za Kollera gościa który gra w kadrze 3 mecz (drugi szacun dla trenera); *** chorwaci okropnie denerwują - padają na murawę, jakby byli w teatrze, ale na szczęście są zbyt pewni siebie, na drugą połówkę wyszli zupełnie rozluźnieni *** na razie Portugalia rewelacyjna - są piekielnie dobrze poustawiani (+ wszystkie dobre cechy, które mieli dotychczas)
    mat (9 czerwca 2008)
  • kurwa, pomimo ze mecz chorwacja-austria piekny, to wnioski w chuj smutne bo: 1. mimo wszystko to chorwaci zgarneli 3 punkty 2. austria na nastepny mecz moze byc po pierwsze niezle podkurwiona, po drugie to sie okazalo ze jednak potrafia grac czekamy na polakow teraz
    rageman (8 czerwca 2008)
  • ksywka hajty "gianni" wcale się nie wzięła od tego, że lubił chodzić w ubraniach od versace, tylko raz przyszedł na imprezę ubrany jak pajac i świr powiedział, ze wygląda jak książę cygański (czyli gianni, bo don wasyl jest królem)
    PKS (8 czerwca 2008)
  • ale to ich studio wieczorowe i tak było lepsze od tego co w tvp prezentowali drugi komentator meczu czechy - szwajcaria - wiadomo. ale pierwsi nie razili wczoraj. choć charyzmy szpakowskiego brak. inna sprawa.
    17 (ceny obniżyłem) (8 czerwca 2008)
  • haha, pewnie. to byl marcin fedek, podziekowal hajcie ze jako jedyny w tym meczu "walczyl". ksywka hajty "giani", ale to raczej wiadomo.
    złoty (8 czerwca 2008)
  • 'A rozwalił mnie całkowicie pomocnik/gość komentatora w meczu Czechy -Szwajcaria który gadał jakieś bzdury bez sensu (pewnie piłkarz jakiś) i na dodatek tak bełkotał ,że nie dało się tego zrozumieć w ogóle" haha no kowalczyk to byl, kluski w gebie, albo imitowal czeski akcent. wczoraj o polnocy hajto, swirczewski i "zibi" boniek tez niezle pierdolili bez sensu. jakis komentator z austrii byl na wizji, dziekowal Hajcie ze jako jesyny w meczu ze szwedami za janasa patrzyl w tunelu przeciwnikom w oczy- uzyl jakiejs ksywki mowiac o Hajcie, ale nie zrozumialem , kojarzy ktos?
    mrowkaweed (8 czerwca 2008)
  • Polsat z wyciszonym komentatorem a na telewizorze odbiornik radiowy z komentarzem Zimocha. niestety obraz w TV spoznia sie o 2-3 sekundy.
    urzad patentowy (8 czerwca 2008)
  • komentarz naprawdę jest niezbędny do oglądania meczu ? A rozwalił mnie całkowicie pomocnik/gość komentatora w meczu Czechy -Szwajcaria który gadał jakieś bzdury bez sensu (pewnie piłkarz jakiś) i na dodatek tak bełkotał ,że nie dało się tego zrozumieć w ogóle
    ender (8 czerwca 2008)
  • no dokładnie. brak komentarza przez pierwsze 10 min pierwszego meczu tez było fachura. i jak potem nagle znikał i sie pojawiał.
    turas (8 czerwca 2008)
  • a gdzie jest czas do konca meczu i wyswietlany wynik? Wczoraj na Portugalii zagadalismy sie z kumplem i dopiero w II polowie zalapalem ze gola nie bylo.
    polszmat to polszmat (8 czerwca 2008)
  • Czesi zagrali hm... no słabiej. A przynajmniej sie nie starali. Wszystko szło na łysego, ktory otoczony czterema szwajcarami nie mogł nic zrobić. Szwajcaria pokazała klase. Gdyby nie to ze powstawilem na Czechow u buhhmachera, to bym był zniesmaczony ich wygraną. Ta bramka to po prostu szczęscie. No i jeszcze żal Freia. Drugi mecz - mniej oglądalem, poprzedni mnie zmęczył. Wiem tylko ze pierwsza bramka (ta zaliczona) była naprawde sympatyczna. A - i niech mi nie robią tricków z zegarem! Po bramce z niby spalonego wyszedlem na chwile z pokoju, i potem myslalem ciagle ze jest 1:0.
    turas (8 czerwca 2008)
  • no niekoniecznie masz racje, bo gdy pilka zagrana jest z odleglosci metra, zawodnik nie wykonuje w jej kierunku zadnego ruchu, a reke trzyma blisko ciala, to trudno zeby w takiej sytuacji sedzia zagwizdal, a przynajmniej wg mnie nie powinien.
    złoty (8 czerwca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)