INNE - FORUM

the roots - rising down

30 maja 2008

mos def zajebista zwrotka, poza tym się zgadzam.
plus birthday girl, co to się na płycie nie zmieściło - hej, ale ten kawałek jest koszmarny

c-u
  • koncert http://www.nuta.pl/news.html?nid=24636
    std (2 lipca 2008)
  • Naprawdę uśmiałem się czytajac tę recenzję. Wielki plus za to właśnie że płyta jest prosta i konkretna. Guest appearance też niczego sobie
    critics eat a dick (31 maja 2008)
  • a nie mówiłem, że jest niedoceniona? Słuchanie rapowych płyt to nie tylko bity (tu zgodzę się, że Blackstar miał lepsze). Ale sprawdź lirykę - teksty Mos Defa na "New Danger" są bardziej dojrzałe i zbuntowane niż na debiucie, dlatego tak mi się podobają.
    Andrzej (31 maja 2008)
  • the new danger to jest album oscylujący wokół 1/10. może pooscylowałby wokół 2/10, gdyby nie pamięć o dziesiątkowym black star.
    shitty bicker (30 maja 2008)
  • a ja przepadam za Mos Defem i Talibem Kweli, myślę, że jego LP The New Danger jest mocno niedoceniony. A Rising Down? Bez przesady, w porównaniu z Game Theory nie ma aż takiej przepaści jak sugeruje recenzja.
    Andrzej (30 maja 2008)
  • Jakoś nigdy za Mos Defem nie przepadałem i to pewnie z tego wynika. "Birthday Girl" gdyby zdecydowali się wrzucić to bym się mocno nad 4.0 zastanawiał, tak za karę.
    łh nzlg (30 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)