INNE - FORUM
Sokol feat. Pono & Franek Kimono - W aucie (Fred remix)
28 maja 2008http://www.youtube.com/watch?v=b6Gdg9hhOas bogi ?
-
>Taka postawa bardzo podobała się młodym ludziom, którzy zaliczają Sokoła do pokolenia JP2. "doznałem" –rageman, 3/6/2008 15:26 ja tez, zazdroszcze ze sama nie napisalam tego zdania. nawet rytm jest w nim jakis taki.. ok, no to jeszcze raz franek kimono. pokooochaj ten rytm zacznij zyc zyc zyc:>
z (3 czerwca 2008) -
??: człowieku, połowa tego co robili w 80's i czego słuchasz obecnie "jedzie na nieśmiertelnym patencie z I feel love". Pozdro. –pitekk, 3/6/2008 08:18 mówię, nie przeszkadza mi to. ale fakt jest faktem. tak - legenda mówi, że potem wszyscy to ripowali, ale to tylko po części prawda. na pewno cień ten numer rzucił na to co się potem działo, ale w tak oczywisty sposób mało kto używał później tej repetytywnej klawiszowej próbki, która wyznacza w zasadzie cały rytm numeru. pokaż mi 5 piosenek z 80s, w których tak jednoznacznie to słychać.
?? (3 czerwca 2008) -
> A wyświetlacze? Sokół ostatnio jara się tego typu efektami. i cala teoria o ewolucji czlonkow WWO padla i roztrzaskala sie na kawalki, heh.
rageman (3 czerwca 2008) -
> To musiało być epokowe doznanie. JPII i wyświetlacze Mam wrażenie, że zapodajesz taki skrót po to aby ośmieszyć JPII i postawę Sokoła. Ja tak o tym nie myślę, aby było w tym coś śmiesznego, bo rozumiem ewolucję WWO ku dojrzałości. A wyświetlacze? Sokół ostatnio jara się tego typu efektami. Z ciekawostek dodam, że cała płyta TPWC powstała na kredyt, ale jak widać po koncertach i popularności teledysku "W aucie" opłacało się. I nie widzę przesady w stwierdzeniu, że to singiel roku, bo jak na razie jest to singiel roku;-)
Andrzej (3 czerwca 2008) -
nie no, trzeba przyznac ze sokol&pono&franek kimono >>> numer raz & papa dance >>>>>>>>>>>>>>> doniu & liber & kombi dziwne, bo akurat z polskich ejtis nigdy jakims zdecydowanym wielbicielem franka k. nie bylem. tym bardziej, jesli chodzi o sokola & pono i polski hip hop, hehe. no ale fakt jest taki, ze jeden z najlepszych numerow lat 80'tych powstal w 2007 roku. lol. >Taka postawa bardzo podobała się młodym ludziom, którzy zaliczają Sokoła do pokolenia JP2. "doznałem"
rageman (3 czerwca 2008) -
friedman dobry, niech sie chlopaki bawia...
meekkoop@poczta.fm (3 czerwca 2008) -
>>Sokół wyglądał jak dawniej, ale jak sam mówił, zawdzięcza to jednej dziewczynie i temu, że nie ćpa i nie chleje. Taka postawa bardzo podobała się młodym ludziom, którzy zaliczają Sokoła do pokolenia JP2. Początek koncertu należał do Pono, który rymował piosenki ZIPERY, ale też solowe jak Tabu - temat zakazany. To, co zaskoczyło mnie u Zipów, to fakt, że wszyscy byli wyluzowani jak nigdy. Nawet Koras, który kiedyś uchodził za sztywnego i nerwowego bawił się świetnie i szczerze uśmiechał się. Raperzy zadbali też o show i oprócz tradycyjnych zachęt podnieście ręce w górę przed piosenką Uderz w puchara Sokół przy zgaszonych światłach poprosił wszystkich, aby włączyli wyświetlacza w swoich komórkach. Ich blask przez kilka minut naprawdę wyglądał niesamowicie.<< To musiało być epokowe doznanie. JPII i wyświetlacze.
Pan Rafał (3 czerwca 2008) -
fani Lechii już próbują swych sił przy tym numerze w zawodach karaoke
mat (3 czerwca 2008) -
Pewnie dlatego ten patent jest nieśmiertelny...
Emdżi (3 czerwca 2008) -
??: człowieku, połowa tego co robili w 80's i czego słuchasz obecnie "jedzie na nieśmiertelnym patencie z I feel love". Pozdro.
pitekk (3 czerwca 2008) -
Mnie tylko dziwi, że potencjał Sokoła i Pono "W aucie" Łukasz docenił dopiero pół roku po wydaniu, gdy pojawił się atrakcyjny teledysk z udziałem samego Franka Kimono. Czyżby nie słuchał płyt? No dobrze, ja sam przyznaję się, że też część tytułów słucham pół roku po wydaniu, ale przemianę Sokoła i Pono dostrzegłem od razu i umieściłem na 5 miejscu mojego podsumowania 2007. Po drugie: też zdziwiłem się, że z tak dobrej płyty na pierwszy singiel wybrano akurat "Uderz w puchara", a jeszcze bardziej zdziwiłem się, że mało kto na tym forum dostrzegł ironię tego utworu, że prawie wszyscy zaszufladkowali Zipów na poziomie ich pierwszej płyty, wydanej przez Kozaka. A właśnie poczucie humoru, dystans i ironia w połączeniu z poważnymi tematami pierwszych płyt sprawia, że ich koncerty są ciekawe. Sam bawiłem się świetnie widząc jak Koras (chłopak, który swego czasu dał po mordzie nieco zakłamanemu Duże Pe) rapował "W aucie". http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID302155721,DA2008-03-15,index.html
Andrzej (3 czerwca 2008) -
podkład to jedzie na nieśmiertelnym patencie z I Feel Love, chociaż nie przeszkadza mi to w sumie.
?? (3 czerwca 2008) -
jest ok. ale od razu singiel roku?
?? (3 czerwca 2008) -
trochę niewykorzystany Friedman w tym klipie. mógłby trochę się powyginać tak w stylu 'Weapon of Choice' Fatboya.
ZU (3 czerwca 2008) -
a najgorsze jest to, że chwytliwe:/ chodził za mną cały dzień ten z przeproszeniem, refren. niezmiennie kojarzy mi się z 'wąska w pasie, dobrze pcha sie' tak dobrze im ten pastisz wyszedł, że aż mi się nie podoba. to plus?..
insect (3 czerwca 2008) -
mi sie podoba klimat retro i "wyjdziemy przez zaplecze" (hehe swojskie bossostwo) ale ta refrenowa przemoc seksualna jakos mocno mnie odrzuca, kojarzy mi sie z malo wysublimowanym traktowaniem dziwek a nie lasek z disco (a to chyba jednak nie to samo wciaż)
dr s (3 czerwca 2008) -
ma kilka momentów, ale tak w ogóle to kupa
dbe (2 czerwca 2008) -
Stefan i Piotr w porządku, utrzymane w klimacie, a poza tym, co to takiego? No, i ten refren, przecież żenada.
jajko (30 maja 2008) -
Uderz w puchara to była żenada, ale to serio wchodzi do pierwszej ligi. Haha, serio, rządzi.
Manny Calavera (30 maja 2008) -
Ja pierdole, jak się to ma do Jurgena Kaczówki? Nawet się nie uśmiechnąłem przy tym klipie. Dlaczego polskie kawałki "na żarty" są takie słabe? I ten monotonny flow Sokoła, wysublimowany humor w refrenie, entuzjastyczne wstawki tej laski... Ani to dobre ani zabawne.
Eazy (30 maja 2008) -
ej, oni te zenade zrobili uderz w puchara. a to jedzie rzeczywiscie. dobre. smiechy, smiechy.
kc (30 maja 2008) -
Tak, to mógłby wyprodukować Moroder
PKS (29 maja 2008) -
juz trzy razy dzisiaj ogladalem, ale zaraz wlacze po raz czwarty, bo wciaz mi malo, swietne to jest, bez kitu.
tomek wasko (29 maja 2008) -
no, jedynie ten refren dresiarski. tak to nawet nawet.
prawie fajne (29 maja 2008) -
nie wiedzialem że istnieją mentolowe marlboro
gtz (29 maja 2008) -
–zwobot, 29/5/2008 22:31 Dzięki. A już myślałem, że wszyscy pogłuchli.
kurnik (29 maja 2008) -
słabe w huj
zwobot (29 maja 2008) -
no grejt poprostu. strasznie wciaga.12234
qweqrt (29 maja 2008) -
ej, powaznie, to jest estetycznie jakze bliskie pucharowi, a jak w rozrachunku miazdzące.
bumbum (29 maja 2008) -
ta laska nie daje rady
Dr Oetker (29 maja 2008)