INNE - FORUM

dan le sac versus scroobius pip

28 maja 2008

no kurwa. jak wrażenia?

poza tem- śmiesznosc playlistu 'bout them, hehe.

thenextbigthing
  • pierwsze widzę tragicznie ocenione wydawnictwo, które dostałoby mniej na piczy niz na porcysie. i tu respekt dla amerykancow, bo wracaja do porzadnych ocen powoli.
    mt (28 sierpnia 2008)
  • ta pitchforkowa recenzja jest na serio?
    shitty bicker (28 sierpnia 2008)
  • Pitchfork: 0.2
    popol_v (28 sierpnia 2008)
  • >>> Bo generalnie biali nie powinni rapować i to mówię kompletnie na serio. slowo rap pochodzi przeciez od jednego z najbardziej radykalnych Nigga ever H. Rap Brown aka Jamil Abdullah Al-Amin aka West End cop killa aka I hate you white cracker ponizej jeden z jego rymow z ksiazki'Die Nigger Die' I fucked your mama till she went blind. Her breath smells bad, But she sure can grind. I fucked your mama for a solid hour. Baby came out screaming, Black Power. Elephant and Baboon learning to screw. Baby came out looking like Spiro Agnew. [Spiro Agnew is former Vice President under Richard Nixon]
    intoeyes2001 (19 czerwca 2008)
  • –xx, 19/6/2008 12:43 ...
    litości ! (19 czerwca 2008)
  • Fisz?
    xx (19 czerwca 2008)
  • jesli to = grupa operacyjna, to czemu rowna sie na naszym podworku The Streets?
    thought experiment (19 czerwca 2008)
  • jest to niewatpliwie glupie niczym but i oczywiscie ze to jest brytyjska grupa operacyjna. natomiast. plyty jeszcze nie znam, ale muzycznie Thou Shalt Always Kill (tylko to znam) to dla mnie typowy calkiem spox gudszit. kojarzy mi sie to z jakims takim radosnym przebojem podstawowkowym do spiewania chorem na dysce i w autokarze. nie repeatuje tego co 5 minut ale - pomijajac oczywiscie te madrosci filozoficzne wyroznione juz przez kolege filipa - nie nienawidze
    z (19 czerwca 2008)
  • a pono/sokół/tede/18el?
    aaaea (28 maja 2008)
  • Peja zdecydowanie nie powinien rapować.
    kurnik (28 maja 2008)
  • lukasz, zbyt kategoryczne sady wyglaszasz - a peja?
    tomek wasko (28 maja 2008)
  • Bo generalnie biali nie powinni rapować i to mówię kompletnie na serio.
    łh nzlg (28 maja 2008)
  • Nie no ja rozumiem, z tym inteligentnym. Zapisuję do notesu sobie, żeby pamiętać na przyszłość. A reckę przeczytałem i Passantino ma jakiś wyraźny problem z białym hip-hopem. Cóż, może to angielska maszynka do ćwierkania, najwyraźniej mój Czesław ma dwa metry i brodę. Każdy ma swojego przecież.
    plejeru (28 maja 2008)
  • >alternatywa guns, bitches and bling jest tyle opcji pośrednich
    PK (28 maja 2008)
  • po prostu gadka o inteligencji w muzyce bardzo szybko zaczyna irytować. w przypadku rapu jest szczytem nie-załapania-o-co-chodzi. idm = chodzi o to, jak łatwo wpaść w formułę, majac na sztandarach ma progresywność, awangardowy status, inteligencję właśnie itd. itp. to samo wiele produkcji Anticonu poszukałem trochę w necie, bo coś mnie ruszyło, że może jednak trochę jestem niesprawiedliwy w stosunku do gościa i czegoś nie zauważam. ale moje przeczucia na temat gościa podsumowuje Passantino, polecam tę reckę http://www.drownedinsound.com/articles/3306813 "Thou..." wprawdzie nie porywało, ale było znośne jeśli dla kogoś "Losing My Edge" nie było zamknięciem tematu utworów opartych na nejmczeku (tyle że LME to 2002 pre-Web 2.0 i zupełnie inne okoliczności), ale kawałek o Bogu to już mega-irytujący, kolejna "maszynka do świrkania". takie samo mdłe, nieprzekonujace hipsterstwo w różnych odmianach. nie lubię słowa na h ale tym razem samo się narzuca. dlatego już bardziej nowe KSU mi się z tego roku podoba. pozdro, Andrzej!
    PK (28 maja 2008)
  • plejeru, jak ciebie nie ma. plyta fajna siarap.
    maluchujek (28 maja 2008)
  • do Ciebie;p dobijam się i dobijam;p
    sivi (28 maja 2008)
  • Erm, to do mnie? Do PK? Do Scroobius Pipa?
    plejeru (28 maja 2008)
  • Ty jesteś czy Cię nie ma? ;PPPPP
    sivi (28 maja 2008)
  • Inteligentny jako alternatywa do "guns, bitches and bling", nie wiem czemu jest taka spinka na to słowo. Podobnie jest z intelligent dance music. Wiem, że powinno być normalna muzyka vs bezmyślna, ale jakoś się przyjęło inteligentna vs bezmyślna. Nie zwracam uwagi w sumie.
    plejeru (28 maja 2008)
  • ach tak, brodaty. cenzurką "inteligentny rap" sam go zdissowałes, więc ja już na szczęście nie muszę
    PK (28 maja 2008)
  • pan byl smieszny ale to co wyszlo teraz mnie nudzi
    pffff (28 maja 2008)
  • Bo wyszła płyta? I wcale nie słabizna, brodaty jest fajny.
    plejeru (28 maja 2008)
  • hm, troche nie kumam. to nie jest ta slabizna sprzed roku jakos? dlaczego nagle wszyskie polskie blogi sobie o tym przypomnialy?
    tomek wasko (28 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)