INNE - FORUM
sport to zdrowie
26 maja 2008No właśnie. O wszystkim można na tym forum poczytać, od polityki przez upodobania kulinarne po seks, a jeśli chodzi o sport (jeśli treść forum faktycznie przekłada się na zainteresowania piszących) to okazuje się, że misie-porcysie tylko oglądają piłkę przed telewizorem. Uprawiacie sport ? Czy może miłośnikom Radiohead, Modest Mouse i Pavement nie wypada ? Stereotypowy fan muzyki bardziej i mniej niezależnej, kolekcjonujący płyty itd jest raczej cherlakiem, przedkładającym nad ciało wartości duchowe, czy może jest to wizerunek przeterminowany i nowoczesny meloman uprawia jogging przy dźwiękach LCD Soundsystem i Mogwai?
-
piłka nożna, deskorolka, narty, wspinaczka, snowboard, rolki, rower, poker, żonglerka - z jednego lepszym, z innego gorszy, ale wszystko od czasu do czasu się uprawia
Madristas (7 sierpnia 2012) -
ja uprawiam duzo sportu, bo inaczej nie da sie duzo schudnac nawet na diecie 10 kalorii (5 tic tacow dziennie). waze teraz 40 kg przy wzroscie 178 i mam jakies 10 kg jeszcze do zrzucenia:( koledzy mowia, ze najwiecej wazy moja glowa, ale z tym akurat nic nie zrobie, bo przechowuje w niej listy najlepszych albumow i singli z lat 1900-2008. duzo tez wazy moja rozowa przypinka 'i'm skinny, i'm proud' i frotka w szachownice, ale bez nich nie czuje sie soba:( rzucila mnie ostatnio dziewczyna mowiac, ze jestem tlusta swinia i z rozpaczy potajemnie zjadlem batonik milky way:( to bylo jakies 100 tic tackow, wiec zmusilem sie do wymiotow:( chcesz byc indie, musisz cierpiec, tak mowila moja byla:(
kryptoporcysiak (26 maja 2008) -
Przecież napisałem, że się obraziłem na sport :P
anonimowy porcysowiec (26 maja 2008) -
to czemu znowu nie zaczniesz grac?
em c (26 maja 2008) -
Ja jako dzieciak wymiatałem w koszykówkę, kiwałem dryblasów z liceum i miałem super cela. Normalnie Gigi La Trottola. A potem poszedłem do gimnazjum. Zmiana szkoły i nie było warunków do kosza (sala gimnastyczna dopiero się budowała, kosze postawione na boisku z trawą) i wszyscy grali w nogę, a ja jakoś zupełnie nie czaję piłki nożnej i byłem tak kijowy, że zawsze brali mnie na bramkarza, albo do sędziowania. Od tej pory obraziłem się na sport i zostałem anemicznym molem książkowym, zacząłem słuchać smutnej muzyki i zamknąłem się w swoim pokoju. Tak spędziłem pół gimnazjum, całe liceum i pierwsze lata studiów. Do dziś zdarza mi się skrycie uronić łzę na widok dzieciaków grających w kosza ;(
anonimowy porcysowiec (26 maja 2008) -
Poker
Doyle Brunson (26 maja 2008) -
Pompki regularnie ;) Zawsze wolałem sporty indywidualne - pływanie uprawiałem intensywnie (choć tylko amatorsko), teraz już mi się nie chce. Na tenisa zabrakło chęci. Jestem prawdopodobnie najgorszym piłkarzem w historii sportu co czyni ze mnie czarną owcę w rodzinie. Dziadek był piłkarzem a cała reszta wymiata w jakimś sporcie a ja nic, ech. No, ale ja przynajmniej wiem, kto to Morrissey :>
Twój Stary (26 maja 2008) -
z siłowych tylko brydż
gibki (26 maja 2008) -
bierki
... (26 maja 2008) -
kulki popychane kijem i kometka
gientki_roman (26 maja 2008) -
szachy i golf. jeśli jestem w formie.
niezal-kid (26 maja 2008) -
do nie dawna jeszcze stalem na bramce w jakis ligach amotorskich, od jesieni byc moze znow bede. a tak to rower i rower. od sierpnia zrobilem prawie 3 tys. km. jazda na rowerze jest zajebista. a, i okazjonalnie jakies cwiczenia w domu, ale nie wiem czy to sport, a zreszta i tak wole pojsc na rower.
em c (26 maja 2008) -
jogging przy mogwai. hm.
Low (26 maja 2008) -
miłośnikom Radiohead, Modest Mouse i Pavement –kaneda, 26/5/2008 00:04 ależ pozerskie zestawienie
łowca klasyk (26 maja 2008) -
razak mvp
pimpong (26 maja 2008) -
pimpong chyba
mundial 2006 (26 maja 2008) -
tenis stołowy znaczy ? w ping-ponga to można grać jajcami jak się trzyma ręce w kieszeni
sonny (26 maja 2008) -
ping-pong!! nie no, ale bez beki
rageman (26 maja 2008) -
jest o seksie, a seks to sport tzn dopoki sie nie zakochasz
Doktur_Szatan (26 maja 2008) -
Ja tam coś kojarzę parę postów o tym, że jazda na rowerze jest zajebista. No i paru koszykarzy też się tutaj znajdzie. Wiadomo, że sport fajny jest. Takie pływanie na przykład. Szkoda tylko, że na basenach jakieś stare baby przy drabinkach ćwiczą i ogólnie jest tłok straszny. Ciężko przepłynąć 20 metrów bez dostania nogą po pysku.
a nazwisko? (26 maja 2008)