INNE - FORUM

Czy pojawi się polski zespół który ma szansę na "karierę" za granicami naszego kraju?

21 maja 2008

Czy doczekamy się polskiego artysty, który będzie regularnie grał koncerty w całej Europie, w tym regularnie będzie występował na dużych europejskich festiwalach?

Duńczycy mają The Reveonnettes, Belgowie dEUS, Szwedzi The Hives, Słoweńcy Laibach, Szwajcarzy Young Gods, Islandczycy Bjork, Rosjanie i Ukraińcy Gogol Bordello
Nie będę wspominał o zespołach brytyjskich, amerykańskich, kanadyjskich, nowozelandzkich czy autralijskich, z oczywistych przyczyn...

Nie będę tez wspominał o Vader i Behemoth, gdyż są to wyjątki potwierdzające regułę...

wizjoner
  • hahhahahahahaha.
    em c (11 listopada 2008)
  • Trzetrzelewska jest znana w Stanach jako Basia, Amerykanie wymawiają jej imię jako "Basaja". Miała już albumy i single w pierwszej dwudziestce Billboardu i według RIAA w Stanach ma na koncie więcej platynowych płyt niż Bjork, która o sukcesie jakim był "London Warsaw New York" może tylko pomarzyć.
    Andrzej (11 listopada 2008)
  • woody alien, klasa swiatowa jak dla mnie. a perkusista to klasa ekstraozeszkurwaswiatowa.
    em c (11 listopada 2008)
  • a nowy album Sigur ros? nie peniaj, jak sobie pewnie daja rade
    saski (11 listopada 2008)
  • > Basia Trzetrzelewska zrobiła w Stanach jeszcze większą karierę niż Bjork Ciekawe, ilu amerykanów jest w stanie wymówić jej nazwisko?
    ... (11 listopada 2008)
  • Założę się, że głosują na UPR.
    nie mogłem się powstrzymać (11 listopada 2008)
  • Ciekawe, czemu nikt tu nie śledzi list światowych list bestsellerów ? Bo na przykłada taka Basia Trzetrzelewska zrobiła w Stanach jeszcze większą karierę niż Bjork, a taki Henryk Mikołaj Górecki sprzedał w Wielkiej Brytanii więcej płyt, niż Raveonettes, The Hives, Laibach i dEUS razem wzięci.
    Andrzej (11 listopada 2008)
  • a co z Paprika Korps? Koncertuja po calej Europie, generalnie sa bardzo rozpoznawalni...
    wel (11 listopada 2008)
  • post dawida zyskuje na wartosci po przesluchaniu innych rzeczy z najspejsa pana Kocky
    tricky (25 maja 2008)
  • Mamy burzliwą historię, przy czym jesteśmy krajem na pewnym pograniczu - niby jeszcze katolicy, ale z drugiej strony już ta wschodnia siermiężność jest, niby Unia Europejska, ale już zaraz jakieś kozackie stepy :D. Miejsce gdzie przez długie lata stykały się ze sobą bardzo różnorodne kultury i wpływy. Mamy po prostu wciąż dzieci i kolegów starych komuchów na wysokich stanowiskach i nikt nie dba o to, żeby jakoś wypromować nasz kraj na świecie.
    szczurek (25 maja 2008)
  • Dla pocieszenia szwedzka rewelka niejaki Kocky (fiutowanty?), recenzowana obok to gniot jakich mało; muzyka się rozłazi; próbuje być avant ale słychać inspiracje Groove Coverage albo generalnie Nordyckim Popikiem. Słabe to i chaotyczne strasznie. Więc przynajmniej nikogo nie zamulamy na świecie podobnym shitem . A z tych rodzynków którzy coś tam osiągneli poza PL to prop. jescze Envee który single wydawał w Compost Records; No i w Pl HAHA ten typek Mateo który zrobił płytę Tedego; facet jest rzekomo teraz w USA gdzie udało mu się nawet wyprodukować kawałek dla The Game. W tej chwili największa polską gwiazdą jest Tomasz Stańko; w muzyce; mamy jeszcze Romka Polańskiego w kinie; obaj zasłużenie.
    dawid (25 maja 2008)
  • po chuj komuś w świecie jakaś tam,kurwa,polska?
    amy grant (25 maja 2008)
  • jak ja moglam nie wspomniec o takiej polskiej *chlubie* w wielkim swiecie, jak dj tomekk! http://de.wikipedia.org/wiki/DJ_Tomekk#Diskographie lista gosci na jego plycie robi wrazenie. tyle, ze to cwaniaczek niezly, nawet jakiejs polskiej grupie ukradl bit, mamiac pomoca przy wybiciu sie. lubi tez chalturzyc i wybitnie sie osmieszac w mediach, no ale kariere chlopak z rodu kraka zrobil istnie zachodnia. http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,4862129.html
    studentka (25 maja 2008)
  • dziwne pytanie. dyskografia nie jest az tak obszerna, zeby sie zastanawiac, po co wpierw siegnac. ja bym zaczela normalnie, od virtual cuts i polish jazz, ale koledze wyzej pewnie chodzilo o 1 lp, ktore przynioslo taki rozglos, czyli skalpel.
    studentka (22 maja 2008)
  • >skalpel robil furore jak debiutowal ale teraz juz odchodza w zapomnienie neistety... musza wydac cos mocnego,nowego, na miar 1szej plyty Podepnę się pod ten temat by spytać: Ta pierwsza płyta Skalpela to: demo, mixtape, EPka czy chodzi o pierwszy LP? Bo nie wiem, a właśnie chciałem się zapoznać z twórczością i nie za bardzo wiem od czego zacząć.
    Twój Stary (22 maja 2008)
  • A Tola? A Blog..?
    może (22 maja 2008)
  • mietall to na koci brandzel się nadaje;)
    kotek (22 maja 2008)
  • >i jeszcze dodam ze lenny valention mial szanse gdyby sprobowal po angielsku nagraci rojek podszkolil akcent, ale zjebali sprawe max –rysiek, 22/5/2008 17:27 dzisiaj uslyszalem, ze mietal maluje sciany w szpitalu dzieciecym :D
    gientki_roman (22 maja 2008)
  • Myślę, że z obecnego pokolenia 15 latków, za ok 10 lat może wyłonić się taki artysta europejskiego formatu, tzn. grający duże trasy koncertowe , nie tylko na polonii, grajacy na festwalach typu Roskilde, Galstonbury, Reading, nie tylko na małej scenie...
    prophet (22 maja 2008)
  • SBB i Basia.
    camel (22 maja 2008)
  • a wlasnie kurwa a Basia Trzetrzelewska to kurwa co??? stawiam ja jako numer 1 choc juz bardziej jako brytyjke sie ja identyfikuje <lans mod on>mama mojeje bylej dziewczyny namalowala jej okladke plyty -http://www.polishwashington.com/store/music/trzetrzelewska-basia/BasiaSweetestIllusion.jpg <lans mode off>
    rysiek (22 maja 2008)
  • i jeszcze dodam ze lenny valention mial szanse gdyby sprobowal po angielsku nagraci rojek podszkolil akcent, ale zjebali sprawe max
    rysiek (22 maja 2008)
  • skalpel robil furore jak debiutowal ale teraz juz odchodza w zapomnienie neistety... musza wydac cos mocnego,nowego, na miar 1szej plyty nie liczac vadera i behemota (najbardziej znane polskie zespoly na swiecie bez dwoch zdan, tylko gatunek muzyki nie ten wiadomo ;]) to uwazam ze najbardziej utytuowany jest WarsawVillageBand, siedze w anglii i kupuje miesiecznki poswiaecony "world music" i czesto sie tam o nich wspomina i zawsze w superlatywach tylko oni sa znani w pewnych krega, nie jakos masowo
    rysiek (22 maja 2008)
  • właśnie. Skalpel jako pierwszy mi się nasunął... ckod? trzymajcie mnie bo padnę;] powiedz mi ktokolwiek czym ckod się wyróżnia, by móc zrobić karierę za granicą? to co odróżnia polski (podobno) niezal od zagranicznego to profesjonalizm. abstrahując od naszych gustów i guścików, to różnica jest taka, że my sramy ze szczęścia, gdy trafi się nam jakiś profesjonalista [w dowolnym gatunku] a w reszcie świata od profesjonalistów się roi.
    insect (22 maja 2008)
  • nie chce mi się tego czytać, ale czy wymienił ktoś Skalpel ?
    w,sztu (22 maja 2008)
  • http://www.przekroj.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1258&Itemid=52 podoba mi sie zwlaszcza poczatek tego artykulu. to tak w temacie.
    rageman (21 maja 2008)
  • nie no, spox:)
    sivi (21 maja 2008)
  • http://en.wikipedia.org/wiki/Blog_27 dział 'international reception'
    yeahnot (21 maja 2008)
  • ja sie temu nie dziwie, ja stwierdzam fakty i na prosbe jozina rozwijam, co to dla mnie znaczy 'bariera jezykowa':)
    studentka (21 maja 2008)
  • słowianskiego akentu nie da sie pozbyć (chyba,że zaczęłaś się uczyć drugiego języka przed 12 rokiem życia). była w 3 taka jakaś nowa woklaistka ostatni, co płytę właśnie wydała(uciekło mi jej imię i nazwisko z głowy), która spedziła wiekszoą częsc życia w usa przyznała,że wciaż wytykaja jej slowiański akcent, a pojechała tak na antenie po angielsku, że sie dziwialm,że mogą jej się czepiać o cokolwiek. poza tym języki skandynawskie należa do germanskiej rodziny jezykowej, jak i angielski, wiec się nie ma chyba co dziwic, że ktoś ze Szwcji ma lepszy akcent w angielskim niz ktoś z Polski. a tak przy okazji- najbardziej żenujące jest, jak ktoś po rocznym pobycie w usa czy anglii udaje, że zapomniał polskiego.
    sivi (21 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)