INNE - FORUM

Ashlee Simpson

19 maja 2008

Czy ja jestem pojebany, czy ta piosenka naprawdę nie jest zła?:
http://www.youtube.com/watch?v=GsulZKXFxK8

Twój Stary
  • Aha, bo zastanawia mnie czasami wasz rozrzut tematyczny. nevermind, ajaja .pa pa
    dawid (20 maja 2008)
  • Dlatego Antigone, bo Tomek trafił na nią, jak jeszcze był tylko fragment tego kawałka i jeszcze nie wiedzieliśmy do końca czego oczekiwać. A ze duzo pozytywnych skojarzen wzbudza, to czemu niby nie, Antigone to debiutantka chyba z jakims pomyslem na siebie i zapowiada sie ciekawie. W sensie - "czemu akurat" nie to? Co do Ashlee to ten kawalek jest na jakies 5.0 - troche kreci, dlatego, ze jest dosyc popieprzony, calkiem fajnie kompozycyjnie, refren i w ogole, ale jesli chodzi o podklad, to raczej nuda straszna i Timbo dalej zzera swoj ogon. Strasznie szybko sie nudzi poza tym - podniecalem sie tym jeszcze w zeszlym roku, a juz po paru przesluchaniach odechcialo mi sie wracac.
    kb (20 maja 2008)
  • Dla mnie to jest całkiem zajebiste, co nie dziwi w sumie jeśli spojrzeć na to, kto ten kawałek wyprodukował. Twoj Stary narobiłeś mi smaka na całą płytę, mam nadzieję że będzie w ten deseń, aj.
    kacpr (20 maja 2008)
  • Disc: 1 1. Don't Take It Personal - Wahoo & Paul Randolph 2. You Rock Me - Heard, Larry & Mr. White 3. Can't Change Me - N'Dambi 4. Spinnin' - Wright, Bernard 5. Wishing You Were Here - Blaze 6. Supersonic Revelation - Simbad & Abdul Shyllon See all 20 tracks on this disc Disc: 2 1. We Gettin' Down - Irvine, Weldon 2. Tell Me What To Do - Hammond, Johnny 3. Slick Eddie - Stitt, Sonny 4. Could Heaven Ever Be Like This - Muhammad, Idris 5. People Make The World Go Round - Bofill, Angela 6. Boogie Oogie Oogie - Taste Of Honey See all 20 tracks on this disc Disc: 3 1. Open To Love - Seasons & Sygaire 2. Can't Stop - Kings Of Tomorrow & Rae 3. Livin' In A New Day - New Tribe 4. Spirits Above - James, Jose 5. Coste - Kruder, Peter 6. 33rd Street Anthem - Karizma (3) Podana tu tracklista z płyty Gillesa Petersona - In The House to godne epigony Antygony; Płyta wydana pod szyldem wytwórni Defected która to charakteryzuje się własnie takim koktajlowym hausikiem rodem z soundracków do GTA Vice City :) zresztą wszystkie te marki wymienione w reccę typu Crazy Penis czy Hed Kandi to są rzeczy bliskie temu brzmieniu; a kawałek rzeczywiście boski szczególnie na takie upały jak dziś ;) dziwię się tylko dlaczego akurat ten... A Aslhey Simson może dostała w końcu jakiegoś porządnego PRowca który podpowiedział jej jak można zgrabnie przejść ze stylistyki "girlie" do czegoś bardziej adekwatnego dla jej aktualnego wieku ; tym sposobem a.d. 2007 dostaliśmy Ashley Simpson versus - Gwen Stefani; być może nawet Roisin Murphy albo ta laska z Goldfrapp ; wydaję mi się że zrobili ją w tym kawałku na coś w tym guscie właśnie : Electro-laska made in NYC z i-podem i kopertówką w dłoni. Viva La Trend-Setting! P.S. A Moje ulubione guilty plesures ostatnio to równa połowa płytki Will I Am - hearbreaker, shes a star, donque song; make your money bejjjjbeh eh...
    dawid >>good morning sunshine (20 maja 2008)
  • A o co cho z recką tego Antigone? Czemu akurat to? Bo takich rzeczy wychodzi setki? –dawidek, 20/5/2008 00:44 Dajesz przykłady! Ale tak dobre ma być!;) Nie mówie tego złośliwie, ale jak znasz inne takie na prawde dobre to ja chętnie bym takich posłuchał. Skoro jest ich setki to pisz! Co do Ashlee to po nowej Madonnie, chciałem sprawdzić czy i ją producenci zrobią słuchalną i zrobili (Kenna i Chad Hugo szczególnie, bo Timbaland tam jest chyba tylko nazwiskiem). Jednocześnie zapoznałem się z bardzo dobrze tu ocenioną płytą jej siostry (jak szaleć to szaleć!), no i całości to nie ma szans przesłuchać, Ashlee, aż strach tutaj to napisać, ale lepsza jest! Guilty pleasure i wstyd, ale jak już jest jeden pojebany co się mu podoba to niech nas zobaczą!;)
    loop_digga (20 maja 2008)
  • Kompozytorką tego kawałka jest Santogold (którą lubię) i to słychać. Co nie zmienia faktu, że pioseneczka jest chujowa jak barszcz.
    gościówa (20 maja 2008)
  • Ten kawałek jest naprawdę porządnym kawałkiem telewizyjnego popiku, i nie przeszkadza nawet to że Timbo-land zrobił Beat. Ashley jak dla mnie na 8.0 zważywszy na MTV-owy profil pochodzeniowy. A o co cho z recką tego Antigone? Czemu akurat to? Bo takich rzeczy wychodzi setki? Dziwna ta wasza porcyska wybiórczość; próbujecie dowartościować wasze ukochane gitarki takim szatkowaniem chyba...
    dawidek (20 maja 2008)
  • http://www.youtube.com/watch?v=-zEpOCZuLic you make me wanna
    aashlee, taką cię kochamy (19 maja 2008)
  • młody bylem w ów czas, jeśli to mnie jakoś tłumaczy w ogóle ;)
    camel (19 maja 2008)
  • o kurwa. ty to NAPRAWDE jestes pojebany. nie to zeby siostra mnie jakos krecila szczegolnie.
    em c (19 maja 2008)
  • jak ashlee była brunetką, to ładniej wyglądała od siostry.
    camel (19 maja 2008)
  • tak, ta piosenka jest fajna i urocza i tyle, bo sam album ashlee suaby i to jedyny chyba kawalek na ktorym mozna zawiesic ucho (tak tak, słuchałem, jaki ja jestem pojebany)
    Eric (19 maja 2008)
  • dotrwałem do końca.nawet spoko.jestem pojebany.
    bloody bastard (19 maja 2008)
  • dotrwalem do okolic 1:30. jestes pojebany.
    em c (19 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)