INNE - FORUM
York+Elverum+Brock+Shalabi=?
9 maja 2008wczoraj słuchałem po długiej przerwie Trial of St-Orange i tak mnie wzięło na rozmyślania (dźwięki tej płyty temu sprzyjają): a więc jak brzmiałaby (hipotetycznie) muzyka zrobiona przez wyżej wymienioną czwórkę panów. załóżmy: spotykają się powiedzmy w Hotel 2 Tango, mają tydzień czasu na tworzenie, i święty spokój... i konkluzja: czy z mieszanki tuzów współczesnej muzyki wyszło by dzieło absolutne i genialne, czy może każdy z nich potrzebuje wóz złożony ze swoich muzycznych wyrobników który musi ciągnąć do przodu?...
-
Może jakby ich skompletować jak prawdziwy zespół, czyli jeden gitara, inny bas, perkusja, klawisze i wokal na przykłąd to by można było pomyśleć o tym, a tak to jest pytanie typu, czy jakby orkiestra miała 3 genialnych dyrygentów to by grała dobrze.
sas (9 maja 2008) -
fatalny wątek, świetna odpowiedź
nph (9 maja 2008) -
henry, messi, eto'o, ronaldinho...
alkantara (9 maja 2008)