INNE - FORUM

najlepszy debiut ever

6 maja 2008

joy division?

qq
  • –c-u, 6/5/2008 21:30 no nie wiem. posłucham jeszcze raz. ale cośtam, bo się nie znam. podawajcie tytuły utworów, tytuły płyt hip hopowych. cokolwiek co choć na fragmencie zbliża się choćby na kilometr do poziomu n.y. state of mind, life's a bitch, world is yours czy halftime. bo ja jeszcze nie spotkałem może trochę b.i.g., ale też nie jednak.
    17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (6 maja 2008)
  • tej, druga połowa to krystaliczne, dziejowe dziesiąteczki. jedyny kawałek, do którego mogę się przyczepić, to trochę zbyt cukierkowe "life's a bitch" - ale zwrotka AZ robi z tego kolejną dziesiąteczkę, no staryy
    c-u (6 maja 2008)
  • eeeeeeeeeeeeeeej czy tylko wg mnie ostatnie kilka utworów na illmaticu nie dorównuje poprzednim krystalicznym, dziejowym dziesiąteczkom, przez co ten krążek nie jest na 9.9 ?
    17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (6 maja 2008)
  • skreślam clash
    naphta (6 maja 2008)
  • wiem, że łamię zasady autora wątku, ale the clash - the clash nas - illmatic guns n` roses - appetite for destruction (wiadomo!)
    naphta (6 maja 2008)
  • "weszli do studia i nagrali to w dobę" MC Terminator nie wchodził do żadnego studia i nagrał wszystko w 15 min, beat this.
    ha (6 maja 2008)
  • Już bardziej pierwsze Legend Of Zelda
    NESo polemika (6 maja 2008)
  • Super Mario Bros
    NES (6 maja 2008)
  • Television to moje pierwsze skojarzenie jeśli chodzi o genialne debiuty. Nosz kurwa, przecież oni sobie weszli do studia i nagrali to w dobę. W głowie się nie mieści.
    digdipaf (6 maja 2008)
  • shellac
    true niezal (6 maja 2008)
  • oj television przecież, zdecydowanie
    mała syrenka (6 maja 2008)
  • vu. bai~
    Low (6 maja 2008)
  • metallica - kill'em all i modest mouse - moon & antarctica dobra. pośmialiśmy się. teraz na poważnie no to raczej, chyyyba, no zapewne: television - marki moon albo pavement - slanted & jednak. nie wiem zresztą nieważne. to wszystko zmieni się za jakieś pół roku
    17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (6 maja 2008)
  • pearl jam - ten
    :P (6 maja 2008)
  • trzy kropki zrobił z siebie kompletnego idiotę wymieniając dwa naprawdę gitne debiuty w kontekście indie-ludków.
    ugh (6 maja 2008)
  • ja wole niezalizm niz rockizm –młody, 6/5/2008 16:46 A ja wolę... Nie, nie dam się sprowokować, nie będę robił z siebie snoba. Słuchajta czego chceta, mam to gdzieta.
    ... (6 maja 2008)
  • Trzy kropki o 16:14 autentycznie zamknęły temat.
    łh nzlg (6 maja 2008)
  • ja wole niezalizm niz rockizm –młody, 6/5/2008 16:46 ja wolę trockizm!
    bucharin (6 maja 2008)
  • television, zdecydowanie tak.
    a psik! (6 maja 2008)
  • wire
    true indie boy (6 maja 2008)
  • Pink Floyd i Joy Division.
    a nazwisko? (6 maja 2008)
  • Ale pewnie biedni indie boye będę musieli pokazać jak bardzo są indie i zaczną miotać się z takimi pavementami czy wire (jeśli będziemy mieli szczęscie). –..., 6/5/2008 16:19 ja wole niezalizm niz rockizm
    młody (6 maja 2008)
  • Pavement.
    db (6 maja 2008)
  • Aya RL - Czerwona Cool Kids Of Death - st Television - Marquee Moon
    doris (6 maja 2008)
  • TOTBL
    INTERPOL (6 maja 2008)
  • Klaxons!
    szczur (6 maja 2008)
  • Ale pewnie biedni indie boye będę musieli pokazać jak bardzo są indie i zaczną miotać się z takimi pavementami czy wire (jeśli będziemy mieli szczęscie).
    ... (6 maja 2008)
  • Thomas Edison - Mary Had a Little Lamb
    we suck, we bleed (6 maja 2008)
  • Velvet Underground i temat zamknięty
    ... (6 maja 2008)
  • Pablo Honey!
    szczur (6 maja 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)