INNE - FORUM

Uffie

30 kwietnia 2008

No, taka miła pani a nie doczekała się wątku na porcysie, czas to zmienić :>

A piszę bo tak mnie naszło słuchając sobie kawałków od Eda Bangera i czekając na LP panny Uffie, która dla mnie jest chyba największą nadzieją na szerko-pojętej scenie electro. Czy ktoś z szanownych forumowiczów podziela fascynację? Uwielbiam jej imprezową nawijkę, akcent, to jak składa słowa, wrrr. No, i ładna też jest, nawet bardzo. Coś czuję że zapowiadana na 2008 rok płyta będzie zajebista.

kacpr
  • Nowy singiel Uffie: http://www.youtube.com/watch?v=PBDjW5aHoaM
    Paweł L. (29 kwietnia 2011)
  • Nie wiem, czy widzieliście, ale w sobotę w Warszawie gra DJ Feadz. Bez Uffie wprawdzie, no ale!
    fuffiek (24 stycznia 2011)
  • http://www.moonward.net/diseno/2010/11/diesel-uffie/ !!!
    GM (23 stycznia 2011)
  • Komentarze właśnie mi pomogły wy, że glock jest pistoletem. I wszystko traci sens.
    Szop (23 czerwca 2010)
  • ale recka Drums trochę biedna, chociaż z oceną zgadzam się w 100 procentach.
    rojal (16 czerwca 2010)
  • lepsze takie cycki niż żadne
    refleksyjny (15 czerwca 2010)
  • Po recenzji singla myślałem, że Porcysiaki bardziej rozpłyną się nad płyta a jest solidne 7.5 z którym się prawie zgadzam. http://www.hipsterrunoff.com/2008/09/uffie-is-pregnant-yall.html 9.4
    Jaksy (15 czerwca 2010)
  • http://florrie.com/ o niej było coś?
    Dr Pepper (15 czerwca 2010)
  • i chodzi mi o cycki,
    nie newsa (15 czerwca 2010)
  • http://www.hipsterrunoff.com/2008/09/uffie-is-pregnant-yall.html
    u ups hehe (15 czerwca 2010)
  • Winter założył ed banger records, a nie teraz je prowadzi. 'niosą treści średnio eschatologiczne' 'Trudno mi odciąć się od tej asocjacji i w pełni zachwycać się rozkosznymi lenistewkami' LOL, skąd tu sie biorą tacy writerzy
    gemini (15 czerwca 2010)
  • kurde, ale płyta autentycznie dobra jest. performens na selektorze całkiem całkiem jeśli pominiemy ze ta piękność jakoś nie radzi sobie bez mikrofonu w studio i pierdolnej konsolety. a cycki też całkiem przyjemne
    7.1 (8 czerwca 2010)
  • Sweeping generalization alert: if you like MIA, then you really are an idiot. Honestly, what is wrong with you? There is literally nothing to like here - no musicality to note in the minimalist electro tracks, most of which sound like they could have been assembled by a teenager twatting around with a Casio keyboard in a branch of Tandy, and absolutely no skillz apparent in MIA's shrill, self satisfied "rhymes", which make Princess Superstar look like Chuck D. On the off-chance that MIA happens to read her reviews, we would like to use this platform to appeal to her to retire from music immediately. Please. Because, on the real, you are just AWFUL.
    Low lubi NME (6 czerwca 2010)
  • na szczęście nikt o zdrowych zmysłach nie czyta nme.
    reklamodawca (5 czerwca 2010)
  • Recka albumu z NME: Sweeping generalization alert: if you like Uffie, then you really are an idiot. Honestly, what is wrong with you? There is literally nothing to like here - no musicality to note in the minimalist electro tracks, most of which sound like they could have been assembled by a teenager twatting around with a Casio keyboard in a branch of Tandy, and absolutely no skillz apparent in Uffie's shrill, self satisfied "rhymes", which make Princess Superstar look like Chuck D. On the off-chance that Uffie happens to read her reviews, we would like to use this platform to appeal to her to retire from music immediately. Please. Because, on the real, you are just AWFUL. 0/10
    cycków nie ocenili (5 czerwca 2010)
  • I wypowie sie też dziewczyna. Ja tam się rozczarowałam po przejrzeniu zdjęć z wczoraj(bo wrażenia z samego koncertu nie trudne do przewidzenia były) jakoś kurde słabo widać ten jej seksapil i to coś co nie ma co się oszukiwać zrobiło z niej taka gwiazdę dla mnie też. Nie wiem może to te chujowe spodenki a może włosy ale chyba jednak nie ;/
    koks (5 czerwca 2010)
  • Koncert właściwie fajny, było sporo rzeczy które nie załapały się na płytkę (co dziwne, ale i miłe), jedynym "nieporozumieniem" był moment jak Uffie w połowie koncertu wyszła na 10 minut i koledzy DJe zaczęli puszczać jakąś sieczkę. Ale poza tym super, uroczo fałszowała przy Illusion Of Love, rzucała się w tłum, zuch dziewoja, nie mam pytań.
    kacper b. (5 czerwca 2010)
  • http://www.pedestrian.tv/uploads/images/blogs/498a3f566855c/andre-paints-uffie-id-magazine.jpg tu na przykład wygladają na 3.0
    andre (5 czerwca 2010)
  • –znawca, 5/6/2010 14:20 myslalem ze dasz jakis fotos-rarytas a nie ten co wyskakuje jak sie w google wpisze "uffie nude" albo "uffie naked" pff No i po dziecku chyba spadek formy w cyckach, naciagane 7.3
    moh (5 czerwca 2010)
  • http://www.greedmontpark.com/wp-content/uploads/2008/11/uffie-with-my-glock.jpg cycki - 8/10
    znawca (5 czerwca 2010)
  • bo to zły sampel był
    bogusław (5 czerwca 2010)
  • Uffie dogrywa gadkę do sampla z VU - świeżość i 9.0. MIA dogrywa gadkę do sampla z Suicide - stęchlizna i 2.5. No i dawno takiego bełkotu od Borysa nie czytałem.
    palec w cipie (5 czerwca 2010)
  • > "raczej o cyckach, bo cover zupełnie zbędny" tak jakby ta płyta składała się tylko z tego nieszczęsnego coveru (też myślę, że niepotrzebny a nawet zaniża poziom). ale ludzie, przecież to jest zajebisty materiał. jak zejdą poniżej 8.0 to przestaję czytać recenzje (czego i tak już prawie nie robię) w ogóle "art of uff" - ja wymiękam, myślcie co chcecie.
    krzesło (5 czerwca 2010)
  • i co jak bylo na kocercie? byl ktos?
    stach (5 czerwca 2010)
  • raczej o cyckach, bo cover zupełnie zbędny. wystarczy oryginalny rock and roll velvet underground.
    paj (5 czerwca 2010)
  • czekajcie, wy mowicie o muzyce czy jej cyckach?
    em c (5 czerwca 2010)
  • i tak od dawna wiadomo że się nad tą płytą porcysiaki będą spuszczać.
    kapitan bomba (5 czerwca 2010)
  • Nie no, bez przesady z tą oceną. Przecież mamy w zasadzie do czynienia z odtworzeniem utworu VU, na który nałożono wokal Uffie. I tyle. Czy to zasługuje na 9.0? (chyba, że to ocena całego albumu - to nawet jestem w stanie zrozumieć). Jeśli ktoś nie znał wcześniej Rock & Roll, to może się podniecić i widzieć w tym " 'tommorow never knows' densfloru " i takie tam, bo sam motyw jest genialny. Ale zachowajmy jakiś umiar. Generalnie album rewelacja, ale akurat dla mnie utwór tytułowy to najsłabszy punkt i budzi wręcz pewien niesmak i nasuwa pytanie: po co sięgać po cudze utwory, jak samemu wysmażyło się tyle genialnych kawałków. Inna sprawa, że generalnie nie trawię coverów na oficjalnych albumach (dla mnie to coś w stylu niepotrzebnych bonus tracków, dodawanych często do różnych reedycji - czyli fajna ciekawostka, ale po co to wrzucać na album!?)
    Kisiel (4 czerwca 2010)
  • neuneu, sex dreams, pop the glock, difficult, first love - 9.0 reszta nieco mniej, tak szóstkowo-siódemkowo, różnie ogółem tak z 7.7-7.8
    kapitan planeta (4 czerwca 2010)
  • 4.3
    za muzyke (4 czerwca 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)