INNE - FORUM
oficjalny wątek dla podsumowania 2008
12 stycznia 2009poniedziałek (12 stycznia) - niedziela (18 stycznia)
-
wiedziałem, że "the wire" się pojawi. cieszy tym bardziej, że na pierwszym miejscu. brawo michał!
17 (18 stycznia 2009) -
wirus Downadup, zaraził 9 milionów komputerów - wynika z badań fińskiej firmy F-Secure, która śledzi postępy epidemii. Liczba infekcji robakiem rośnie w rekordowym tempie.
troche zrozumienia (18 stycznia 2009) -
dawac do chuja!
łaknący (18 stycznia 2009) -
pierdole, ide czilować na poduszce... a jutro chce tu widzieć TVOTR, GGD i CC w pierwszej 10
darw (18 stycznia 2009) -
dawać top 10
oh shit, gang gang (18 stycznia 2009) -
bedą, będą. cziluj się!
slim (17 stycznia 2009) -
co z tymi płytami?
darw (17 stycznia 2009) -
milo, ze w koncu ktos zauwazyl young love mystery jets, to ladna piosenka jest.
lazek (17 stycznia 2009) -
z tego co wiem, to tylko w formie 'digitalno-iTunesowej'.
kb (17 stycznia 2009) -
pytanie do Kamila Babacza:czy ta EP-ka *walentynkowa* Bird & Bee jest dostępna w formie fizycznej czy tylko w formie digitalno-iTunesowej?PS "Birthday" będzie na Ray Guns.
demi (17 stycznia 2009) -
*jonesz. bardzo przepraszam
Filip Golarz (17 stycznia 2009) -
katharine mcphee, metronomy, jonasz - zajebiste. mystery jets fajne. ale niektóre to z dupy wzięte.
Filip Golarz (17 stycznia 2009) -
btw. dziwi mnie troche, ze metronomy nie bedzie w 10 najlepszych
bigos (17 stycznia 2009) -
jonesz zajebisty, dzieki halick
bigos (17 stycznia 2009) -
mcphee, dodson, jonesz - nie znalem tego wczesniej, bardzo przyjemne rzeczy, dzieki za rekomendacje
bloody bastard (17 stycznia 2009) -
errata chodzi o axelroda, którego słuchałem już w kołysce.
waszka g (17 stycznia 2009) -
panie konatowicz, nie idź pan więcej tą drogą - po co już na wstępie obrażać czytelników. gówniarz to pan jesteś, co jest zrozumiałe i wynika z nieuświadomionego przekazu "recnezji". chyba że to taka autoironia, to sory, hehe.
waszka g (17 stycznia 2009) -
mnie brew drgnęła z racji braku afro wśród rekomendacji płytowych, bo to oznacza (na 99%) ich obecność w topie roku. i będzie (zachowując skalę) jak z pozycją sześćdziesiątą trzecią tu - http://porcys.com/Others.aspx?id=49&p=3 - a takie naciąganie "troubles me"
c-u (16 stycznia 2009) -
ich gusta są too jamaican, a opinie to the hipster garabe I've ever seen.
szczur (16 stycznia 2009) -
radek porcys to jednak też trochę towarzystwo wzajemnej adoracji więc nie dziwne , że o pewnych rzeczach piszą częściej i lepiej a o pewnych gorzej lub wcale
MiC (16 stycznia 2009) -
bardzo denerwującym jest, że zamiast o PJ Harvey w Kongresowej napisali o Kylie w berlinie nawet brew mi nie drgnęła natomiast kto to pj harvey ?
db (16 stycznia 2009) -
bardzo denerwującym jest, że zamiast o PJ Harvey w Kongresowej napisali o Kylie w berlinie i paru innych bzdetach pokroju muchy + hatifnats po raz 100 i niestety nie ostatni tym bardziej ze p.Borys z kimśtam innym z porcysa byli na koncercie do cholery. no ale pisac nie napisali co swiadczy o tym, ze porcys kijowym jest
radek (16 stycznia 2009) -
co do rekomendacji to jednak liczyłem na Morgana Geista w dziesiątce, w mojej prywatnej jest a pewno!
MiC (16 stycznia 2009) -
Kacper B połową składu koncertowego, w którym jest 6 osób, żywa sekcja itd. (dlatego zagrali seta zmiksowanego w jeden numer) Forget it!
MiC (16 stycznia 2009) -
Hmm, dopiero teraz zobaczyłem to zdjęcie i faktycznie to nie to - ja wysłałem dokładnie to co widać w linku powyżej z discogs, widocznie ktoś z góry zdecydował dać coś innego, ale to już nie moja wina ;)
kacper b. (16 stycznia 2009) -
http://www.discogs.com/Pocahaunted-Island-Diamonds/release/1444629
;) (16 stycznia 2009) -
mic : Ale to nie jest okrucieństwo - ja nie wypowiadałem się o dorobku zespołu, tylko o tym, że w tamtym miejscu i czasie kompletnie do mnie nie przemówili. Piszesz że 'organizator pozwolił im grać tylko połową składu'? To ciekawe, bo na podanym przez Ciebie myspace zespołu w jego skład wchodzą... dwie osoby. I jeszcze raz powtarzam - w zadnym miejscu nie krytykowałem dorobku zespołu, bo go nie znam i nie jestem pewien, czy chcę poznawać. xx: to wszystko prawda, ja nie napisałem że mało było tych wydawnictw, tylko że więkzsość po prostu nie spełniła moich oczekiwań. Poza Pocahaunted bardziej podobały mi się płyty P.Jecka i Groupera, a to trochę mało jednak jak na taką ilość, chociaz faktycznie sformułowanie odrobinę niefortunne. A co do okładki to bardziej ufam discogs i stamtąd wziąłem.
kacper b. (16 stycznia 2009) -
Kacper B. właśnie znalazłem, posłuchaj sobie ich nowy kawałkem na http://www.myspace.com/mosqitoo naprawdę wymiata Twoje okrucieństwo zdecydowanie nie sprawiedliwe
MiC (16 stycznia 2009) -
–kacper b., 16/1/2009 00:26 dobra , napisałeś, ok, ale w takim sposób - (czepianie się nawet nazwy) - że to było o krok za daleko i zbliżyło Twoją recenzję raczej do wpisu cymbałów z onetu piszących commentsy - czyli żółć, nie merytorycznie a przypomnę, że jedynym osiągnięciem życiowym frustratów z onetu jest to, że przy pomocy infolinii Tp zainstalowali sobie neostradę Twoje są trochę większe więc bierz w swoim wyzłośliwianiu się na jakiś polski zespół poprawkę w swojej subiektywnej ocenie na to, że jednak wielu osobom również support się podobał, znam co najmniej kilka które stały obok mnie a, że granie supportu z zasady jest niewdzięczne....trudno, a że jak czytałem organizator pozwolił im zagrać tylko połową składu..itd.
MiC (16 stycznia 2009) -
W ogóle Pocahaunted średnio ambientowe moim zdaniem. Za bardzo psychodeliczne i angażujące. Poprawcie też okładkę, bo wydanie Not Not Fun wygląda tak: http://rateyourmusic.com/release/album/pocahaunted/island_diamonds_f1/ To reedycja CD wydana po kilku miesiącach.
plejeru (16 stycznia 2009)