INNE - FORUM

TENIS

10 stycznia 2009

ktoś się interesuje? czy tylko ja doznałem dzisiejszą i wczorajsza gre Murray'a w Doha?

głupek
  • nikt nie oglądał finału?
    oupen (31 stycznia 2010)
  • Wozniacka jest niesamowita przecież - http://www.youtube.com/watch?v=ALHObkStAt0 (w ogóle co tam się stało, autentycznie dreszcz mnie przeszył). Biorąc pod uwagę stan meczu, stawkę, koniec sezonu, masakra. http://www.youtube.com/watch?v=K6tRMSoUadI - kolejny zajebisty akcent dotyczący postaci, ona nawet chwili w Polsce nie mieszkała, heh. Podsumowując - nie da się jej nie lubić, poważnie.
    kacper b. (18 listopada 2009)
  • Prawda, bikini ciężkie do ocenienia, no ale widziałeś w ogole to zdjęcie? To jest kurwa perfidne RÓŻOWE bikini. RÓŻOWE! W najgorszym stylu jaki może być. Jakby moja córka takie ubrała to bym ją z domu wyrzucił. O tyle to jest w ogóle dziwne, że, przynajmniej na tym co pakazują media, to Aga się nieźle ubiera.
    sas (18 listopada 2009)
  • >Radwańska ma takie okropne bikinie Ej serio, nie mam problemów z oceną jakiejkolwiek części damskiej garderoby, czy to bielizna, czy bluzka, czy coś tam, ale bikini to dla mnie czarna magia. Pokażcie mi dwa komplety bikini i każcie wybrać ładniejszy. No ja nie umiem, po prostu. Zresztą z damskimi butami mam podobnie.
    Twój Stary (18 listopada 2009)
  • http://www.blogcatalog.com/search.frame.php?term=caroline+wozniacki&id=511f7bc17eca9a98956fc1fc7a3eeef6 No nie mówcie, że Aga nie ma fajnych cycków. Swoją drogą słabi ci paparazzi ze nie znalazli momentu jak sie nie zasłania.
    sas (18 listopada 2009)
  • Fajne! Ja wrzucam to http://www.sportsbybrooks.com/caroline-wozniackis-bikini-leads-to-end-of-the-earth-26870 Wozniacka jest naprawdę fajna, a Radwańska ma takie okropne bikinie, że ja pierdole.
    sas (14 listopada 2009)
  • chuj, daję tu http://video.eurosport.pl/tenis/sony-ericsson-championships/2009/radwanskas-sisters_vid117688/video.shtml
    jajko (13 listopada 2009)
  • ło kurwa, piąty set, a już chciałem uderzać w kimę. federer się dzisiaj fajnie denerwuje; publiczność strasznie wkurzająca, brakuje im jeszcze tych trąbek z małysza
    c-u (15 września 2009)
  • t.smokowski na eurosporcie
    smrs (1 września 2009)
  • Taki sobie ten finał, porównania z tym z Nadalem nawet nie warto próbować. Zaczynał mnie nudzić w ostatnim secie, bo było widać, że nikt tutaj tak naprawdę nie przełamie drugiego, tylko należy czekać aż ten serwujący wywali ze dwa razy piłkę za linię, a ten drugi puści jakiś zajebisty return, a jeśli tak sprawa wygląda to oczywiste, że Federer wygra, to była tylko kwestia ile gemów pograją.
    sas (6 lipca 2009)
  • z obu stron sieczka serwisowa, ale emocji nie brakowało
    smrs (5 lipca 2009)
  • do diaska nie widziałam tego mam nadzieję że jeszcze puszczą gdzieś. pewnie było na co popatrzeć..
    jbuła (5 lipca 2009)
  • raczej zdawał sobie sprawę, że grał fatalnie
    smrs (5 lipca 2009)
  • Roger nie miał siły sie rozpłakac
    mecz git (5 lipca 2009)
  • wow, myślałem, że to się nigdy nie skończy.
    c-u (5 lipca 2009)
  • bylbym zapomnial. mam prosbe. niech ktos cos zrobi z Karlovicem. bede dozgonnie wdzieczny.
    b'skitu (30 czerwca 2009)
  • http://www.soccer-live.pl/transmisje.php?id=pozostale tutaj znalezc wimbledon i streamy NRK przez media playera. do wyboru 3 opcje jakosci obrazu. komentarz angielski chyba z BBC.
    b'skitu (30 czerwca 2009)
  • darmowy Wimbledon jest dostepny live ale zdaje sie ze tylko na niemieckim DSF
    satmaniak (30 czerwca 2009)
  • dlaczego buce z polsatu pokazują wimbledon na polsat sport extra, no kurwa czemu.
    argo (30 czerwca 2009)
  • Wielki szacunek dla Federera za całokształt: finał niestety jednostronny, Soderling nie przypominał tenisisty z poprzednich meczy, a Roger nękał go niemiłosiernie skrótami, był chyba jedynym graczem, który wyciągnął wnioski z wygranej Szweda z Nadalem i zagrał tak jak każdy z nim zagrać powinien. Co wcale nie dziwi. Podobało mi się to co Szwed powiedział na koniec(o tych 10 wygranych z rzędu Feda z nim) jednak wbrew temu co się o nim mówi sympatyczny z niego gość. Coś mi się zdaje, że jeszcze o nim usłyszymy...
    Rudestus (7 czerwca 2009)
  • Sorry, polecę podstawówką. Rety, zawsze myślałem, że Witold Domański i Karol Stopa się nie lubią, nie pytajcie czemu. Poza tym odsyłam do wątku dotyczącego komentatorów w temacie o najładniejszych tenisistkach (a tam szcz. uwagi użytkownika 24 coś tam wilki). Domański-prymusek i Stopa-maruda - to nie wróży dobrze (choć na papierze - niby okej). No i leci studio z Wilanderem, tam Domański tłumaczy, za tablice, komenty do obrazów należą do Stopy, ale ci symultanicznie tłumaczą, komentują razem, jakby się licytowali, poprawiali, przekrzykiwali czy coś. Heh, ładne "potwierdzenie" moich intucji. Czy oni się, kurcze, w ogóle słyszeli? Na szczęście jednak mecz komentują Stopa i najlepszy Sidor - uff. ale to tylko na marginesie.
    yeahnot (7 czerwca 2009)
  • Nie wierzę by Fed przegrał tylko i wyłącznie przez nadmierne spięcie się. Spięty może być w pierwszym, drugim secie, ale w końcu zacznie grać najlepszy tenis na jaki go stać na tym turnieju i Szwed będzie musiał na to odpowiedzieć (jeśli oczywiście będzie w stanie podjąć walkę, bo to najważniejsze pytanie). Ja tu inny obóz reprezentuję :D powiem więc tak: moim zdaniem zadecyduje pierwszy set. Jeśli Federer go wygra łatwo to raczej będziemy świadkami krótkiego meczu. Niech wygra lepszy!
    Rudestus (7 czerwca 2009)
  • Nie wiem, jak wy, znawcy większego i mniejszego sortu, ale ja mam od wczoraj niezłe ciśnienie na ten mecz, odliczam czas do rozpoczęcia. Skutecznie jest oczekiwanie budowane przez info o Borgu pomagającym przed finałem Soederlingowi. Spektrum scenariuszy - i porównań - jest szerokie patrząc od strony Federera: od Samprasowego 0:3 w finałach US Open z Hewittem i Safinem, do Ferrero 3:0 z Verkerkiem, różne wizje migają mi w wyobraźni. A gdzieś pośrodku - jak dla mnie porównywalne już teraz co do stopnia oczekiwań i tylko co do tego na razie - Nadal-Federer na Wimbie rok temu. Takiej 5-h-maskary się jednak nie spodziewam. Boję się tylko, że Soederling podejdzie do meczu na luzie, a Federer będzie okrutnie spięty,a wtedy...
    yeahnot (7 czerwca 2009)
  • Ajajaj panowie drodzy hola, hola. W żadnym pojedynku na mierzenie sobie siusiaczków nie biorę udziału ;) "Znawcą" nie jestem w żadnym wypadku i nawet do tego nie aspiruję, więc muszę Was rozczarować; po prostu oglądam sobie ten piękny sport i obstawić też sobie go lubię, bo zapewne o to się rozchodzi...
    Rudestus (5 czerwca 2009)
  • Wreszcie ktoś miał odwagę to napisać ;)
    yeahnot (5 czerwca 2009)
  • Boże, jakie pozerskie "znawstwo" jest tutaj odstawiane ;))
    livescore.com (5 czerwca 2009)
  • W ogóle, można powiedzieć już teraz, że tegoroczny RG bardzo fajny, o czym paradoksalnie zaświadcza gruntowne uszczuplenie mojego bukmacherskiego portfela :-) Dużo niespodzianek, niezłe mecze, wybuch formy Soderlinga, Del Potro w końcu zaznaczył swą obecność w prawdziwej czołówce. Do pełni szczęścia brakowałoby walki Feda z Sodą, a o nią jestem jakoś dziwnie spokojny...
    Rudestus (5 czerwca 2009)
  • P.S. Nadal odwołał swój występ w Queens Club. Wimbledonu chyba też nie obroni, kontuzja kolana daje o sobie znać czy wręcz jego katorżniczy styl gry. –Rudestus, 5/6/2009 21:30 Temat "Jak długo zajedzie Nadal?" (czy też wariacja: "Jak szybko się zajedzie?") będzie coraz częściej wracał, osobna historia. Ale "nie obroni" czy "nie broni"? Bo jeśli to drugie, to byłaby ładna sensacja, gdyby nie pojechał na Wimbledon, i być może początek czegoś niedobrego. Zobaczymy, jak to wyjdzie.
    yeahnot (5 czerwca 2009)
  • Ochłonąłem już i myślę, że powalczy. Będzie IMO podobny mecz jak z Potro tylko na początku zdawało mi się, że Argentyńczyk zbyt pasywnie gra, później jednak zaskoczył i walczył dzielnie do końca. Szkoda, że w 5 secie zaraz po przełamaniu dał się ponownie złamać ( przecież wyrównał z 0:40!!!), bo mogło być jeszcze ciekawiej. Soda imponuje mi postawą w przeciągu całego turnieju i w finale nawet na niego jakieś drobne postawię. Żaden tam Verkerk- konkretny gracz, w Wimbledonie może zajść bardzo daleko. P.S. Nadal odwołał swój występ w Queens Club. Wimbledonu chyba też nie obroni, kontuzja kolana daje o sobie znać czy wręcz jego katorżniczy styl gry.
    Rudestus (5 czerwca 2009)
  • Co do ex-boyfrienda Hingis - Magnus Norman to jest jeden z takich zawodników, o których czasami zapominam, że w ogóle byli. A przecież kiedyś 2. miejsce na świecie, finał Frencha... Zawsze było mi go wtedy szkoda. To co, że to może i taki wyrobnik, "Zatopek kortów", trochę mniej utalentowany Thomas Muster albo Jim Courier, ale gość musiał przyjąć na siebie naprawdę sporą ilość kontuzji i operacji, z tego co pamiętam (nie to, że taki Muster miał tu z górki...). No ale potem podobnie było z Joachimem Johanssonem, teraz współczuję Ancicowi... Mecz Federer-del Potro - gdzieś tak w połowie 4. seta - wielkie ufff. Co do finału - zgodzę się ze Stopą i Sidorem: mam nadzieję, że Soderling nie będzie Verkerkiem-niespodzianką sprzed kilku dobrych lat i po 6 meczach nie ujdzie z niego powietrze. Wydaje mi się jednak, że powalczy konkretnie. "a, i błogosławię gości, którzy na sopcaście udostepniają mecz z polskim komentarzem z eurosportu". –c-u, 5/6/2009 19:53 I bez polskiego komentarza by się obyło, ale racja, ci kolesie od sopcasta (i innych tego typu programów oraz stron typu soccer) zapewne pójdą do nieba.
    yeahnot (5 czerwca 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)