INNE - FORUM
TENIS
10 stycznia 2009ktoś się interesuje? czy tylko ja doznałem dzisiejszą i wczorajsza gre Murray'a w Doha?
-
zara grają
widz (12 września 2011) -
Psyche księciunia Rogera (mecz wygrany, ale olać). Smutne jest to, że w całym tourze nie ma gościa, który byłby w stanie wywrzeć jakąkolwiek presję na Djoko (think Sampras/Rafter/Henman na spidzie). Typ gra jak młody Hewitt (praca nóg, "ściana") - tylko 4 razy mocniej uderza. Gra z kolesiem non stop zza końcowej = 0.0 (skoro wygrywa 2 finały przed Rolandem z Rafą na mączce). Finał WOW. Rafa!
fenwick (11 września 2011) -
Murray to mistrz w wygrywaniu mastersow, w wielkich szlemach juz nie
andy (11 września 2011) -
djoko dawaj.
tipsa (10 września 2011) -
17:45 Djokovic - Federer a potem Murray - Nadal
eurosport dziś (10 września 2011) -
azarenka jęczy, kvitova szczeka. W każdym razie Petra wygrała, Nadull przegrał - podwójny happy end.
r (3 lipca 2011) -
To chyba Azarenka? I raczej jęczy niż szczeka.
paj (3 lipca 2011) -
też wolę petrę, tak śmiesznie szczeka (piszczy?) po zdobytym punkcie
czeski film (1 lipca 2011) -
oby nie, marysia miała free ride do finału (1 zawodniczkę z top 20, #20 Cibulkovą) i w półfinale była sthraszna. za to Petra gra zajebiście i jest przyszłością. u booków Maria jednak zdecydowaną faworytą.
r (1 lipca 2011) -
ale by było, jakby w finale spotkali się tsonga i murray, nie? w sumie to nie jest wykluczone - tsonga jest groźny, wyeliminowanie federera to nie jest przecież bułka z masłem. no i nie wiadomo, jak stopa nadala. chociaz znając życie skład finału bedzie odwrotny. ciekawe i zacięte pojedynki się szykują!
sceptyk (1 lipca 2011) -
dostanie pewnie po dupie od Marysi w dwóch setach.
kalosz (1 lipca 2011) -
Petra!! (http://www.youtube.com/watch?v=NI_rW0VdeVI)
r (1 lipca 2011) -
Roger...
no coś ty (29 czerwca 2011) -
Kurwa, szkoda. Ale i tak wielki szacunek za to, co pokazał w Wimbledonie. Gdyby Radwańskiej chciało się tak, jak chce się Kubotowi...
książę harry (27 czerwca 2011) -
2:2
jasnowidz (27 czerwca 2011) -
Jest już 2:0 w setach dla Kubota. Szykuje się niespodzianka!
łukasz nie spierdol tego (27 czerwca 2011) -
Nadal może przegrać, bo nie lubi grać przy pustych trybunach. No, chyba, że mecz Mistrza rozpocznie się dużo później.
pies_pawłowa (27 czerwca 2011) -
wygląda na to, że Kubot zamierza rozegrać turniej życia. no ciekawe jak to się potoczy na razie prowadzi 4-2 w pierwszym secie w 1/8 finału. dziś ciekawie zapowiada się mecz: Nadal - Del Potro a tak w ogólę to go go Nole.
lk (27 czerwca 2011) -
Francuska Federacja Tenisowa ogłosiła, że europejskie prawa telewizyjne do turnieju na kortach Rolanda Garrosa na lata 2012-2016 zostały powierzone agencji MP & Silva. Prawa warte 15 mln euro rocznie były do tej pory własnością paneuropejskiego kanału Eurosport. Decyzja FFT jest ciosem dla Europejskiej Unii Nadawców (EBU) zarządzanej przez Eurosport, której głównym argumentem jest to, że zapewnia sygnał do ponad 120 mln gospodarstw domowych.
koniec na darmowym Eurosporcie? (6 czerwca 2011) -
Wszystko przez powrót (Federer ostatnio poprawił się w tym względzie) niewymuszonych.
pies_pawłowa (6 czerwca 2011) -
No i jednak zjebał to Federer, choć nie sądzę, żeby ktokolwiek inny równie długo stawiał opór. Nadal jest jak maszyna. Może gdyby Roger nie returnował serwisu Hiszpana tak krótko, inaczej by to wyglądało. Ale i tak chwilami Szwajcar ładnie grał.
paj (6 czerwca 2011) -
kurwa rysiu i te twoje teorie. napisz jeszcze masha, nole, rafa i Wimbledon - będziesz znawcą. Ja pierdole nie masz pojecia o tenisie, a pierdolisz jakbyś byl conajmniej bohdanem tomaszewskim, wypierdalaj.
łymbledon (6 czerwca 2011) -
zawsze ten Nadal będzie jego koszmarem. ale dotarł do finału to i tak sporo. Wimbledon może być już jego bo nie wierzę, żeby wygrał ktoś inny niż Federer-Nadal-Djokovic.
nosurprises (5 czerwca 2011) -
Z "wielkiej czworki" tylko Murray nie wygral jeszcze wielkiego szlema. Zycze mu tego... jego gra nie wyglada za dobrze, z Nadalem bez szans. Ciekawe czy cos wkoncu wygra, czy zostanie drugim Henmanem.
flushing m. (5 czerwca 2011) -
Dramat. Strasznie mi przykro, mimo że oczekiwania nie były większe niż zwykle.
pies_pawłowa (5 czerwca 2011) -
5:7, 6:7, 3:4. Gdyby Federer nie roztrwonił trzygemowej przewagi z pierwszego seta, mogłoby być zupełnie inaczej. Tymczasem Nadal poczuł wiatr w żaglach i zaczął grać swój (bardzo niewygodny dla Szwajcara) tenis. Chociaż teraz Federer wyrównał - i tak nie wierzę w jego zwycięstwo.
chcę się mylić (5 czerwca 2011) -
Coś czuję, że to może być dzień Rogera. Jego gra z Djokovicem robiła wrażenie.
paj (5 czerwca 2011) -
No, Chińczycy trzymają się mocno i pewnie się cieszą. Teraz czekam na jutrzejszy finał. Federer wygląda mocno (kto by się spodziewał, że przerwie passę Djokovica?; przed RG byłam pewna, że skończy najwyżej ćwierćfinale), ale Nadal łatwo tytułu nie odda. Liczę na niespodziankę i zwycięstwo Federera (w każdym razie mu kibicuję).
fedex (4 czerwca 2011) -
schiavone to nic więcej jak creative junkballer, która zawsze przegra z prawdziwym tenisem, jeśli ten jest w dobrej formie, i to nawet na clayu. Li to dzisiaj udowodniła. (i btw też bardzo lubię Schiavo, bardziej niż Li). anyway, Na Li wygrała z 4 zawodniczkami z top 10 pod rząd, w tym kolejno z dużymi faworytkami - Kvitovą :(((, Azarenką, Sharapovą, Schiavone, najbardziej bezapelacyjna droga do zwycięstwa od czasów Sereny. I znacznie więcej winnerów od niewymuszonych błędów w finale - pełen szacun.
r (4 czerwca 2011) -
"nudnego przebijania" miało być
fedex (4 czerwca 2011)