INNE - FORUM

Cztery struny czy więcej?

7 stycznia 2009

Jak myślicie,czy cztery struny w gitarze basowej pozostaną klasyczną liczbą jeśli chodzi o ten instrument,czy też może w przyszłości standardem stanie się pięć i więcej strun? Naprawdę mnie to interesuje... pozdrawiam.

Evol
  • super reżim, tylko....co to kogo obchodzi :)
    oj (8 stycznia 2009)
  • Gdyby w moim zespole basista przyniósł coś innego niż precision albo jazz bas to by z miejsca wyleciał
    purysta (8 stycznia 2009)
  • ech tak, to jeszcze były te czasy kiedy nawet Pan Japa wydawał płyty w majorsie i od razu dostawał 4 teledyski oraz budżet na reklamy w czasopismach dla szachistów.
    ?? (8 stycznia 2009)
  • http://www.youtube.com/watch?v=PkQWWna4jNc
    ?? (8 stycznia 2009)
  • w koncu gral w Kiedyś Cię Znajdę.
    JJ (8 stycznia 2009)
  • Pilich dobrze spełnia swoją rolę jako muzyk do wynajęcia albo jako muzyk studyjny, gdzie trzeba się nauczyć materiału na płytę w jeden dzień, ale jego solowe płyty to generalnie jedno wielkie przesłanie typu: od basisty do basistów, popis niepotrzebny bo i tak wiadomo, że grać (w sensie akademickim) potrafi
    hill (8 stycznia 2009)
  • acha no i, jak to znajomy w dychę ujął kiedyś, pilich do basu mniej niż ośmiostrunowego nie podchodzi nawet.
    ?? (8 stycznia 2009)
  • no przecież nie ma sprawy zupełnie. niektórzy się podszywają pod innych świadomie, to dopiero! a co do pilichowskiego - nie zliczę osób, z których ust słyszałem jaki to magik. kiedyś na studiach taki długowłos jeden tłumaczył mi jakie to niesamowite, że pilich osiąga prędkość do 700 dźwięków/sekundę i gra sześcioma skalami jednocześnie. nie wiem, jak dla mnie to powinien pojechać na truskawki do uk z takimi rękami. więcej by zarobił chociaż niż na tym objazdowym pokazie u nas.
    ?? (8 stycznia 2009)
  • a ja bym nazwał wiochą jednak. klimaty ub40 (swoją drogą wczesne ub40 nie kaleczy uszu nawet). i nie podszywać się pod znaki! Sorki rzeczywiscie sie podszyłem nieświadomie.
    ?? pprzeprasza ?? (7 stycznia 2009)
  • Kim i ,,taki wynalazek'' ja tez tego w ogole nie widze a tym bardziej nie slysze...bass w SY jest dla mnie idealny wiec moze to tez dlatego. Nigdy nie bedzie tak ze powiedzmy taki Thuderbird ktory ma cztery struny i 20 progow wypadnie z obiegu na rzecz np tego Steinberga ktory ma strun 5 a progow 24. To wcale nie jest tak ze na takim wynalazku stworzy sie jakies rewolucyjne partie basu bo jesli chodzi o nie to w przypadku 4 strunowego czy 5,6,12 mamy takie same techniczne predyspozycje.
    touch & go (7 stycznia 2009)
  • Nie cierpię brzmienia basu z tzw aktywną elektroniką i do tego z dodatkową struną, ciekawe jak by brzmiała Kim Gordon na takim wynalazku na jakim gra Pilich (Pilichowski)
    hill (7 stycznia 2009)
  • o! haha. tak lepiej, dziwko.
    em c (7 stycznia 2009)
  • ta, ub40, boris, i takie tak jaku kurwa blad aplikacji na stronie, dziwko?
    em c (7 stycznia 2009)
  • http://www.sweetwater.com/store/closeup/SX5FPPB--Main to też wiocha? ja bym tego wiochą nie nazwał. –??, 7/1/2009 20:31 a ja bym nazwał wiochą jednak. klimaty ub40 (swoją drogą wczesne ub40 nie kaleczy uszu nawet). i nie podszywać się pod znaki!
    ?? (7 stycznia 2009)
  • 4-strunowy instrument to beda zawsze rejony muzyki alternatywnej (Indie niech bedzie) i to wcale nie jest tak,ze ta jedna czy dwie struny mniej to niższy stopień wtajemniczenia czy coś w tym stylu. Kazdy podchodzi do tworzenia swojej muzyki w inny sposob i jeden wybierze wioslo 6 lub 5 strunowe bo te dodatkowe struny ulatwia mu wykreowanie muzyki jaka ma w glowie a ktos inny uzna to za niepotrzebne i wybierze standardowe 4 struny. Osobiscie ten Steinberger to dla mnie naprawde fajny basik ogrywalem wersje z czterama i brzmienie powala a i wyglad na zywo jest lepszy. Cztery struny nigdy nie wypadna z obiego bo basowki 5 czy wiecej strunowe to nie jakis wynalazek nowej epoki na ktory wszyscy zaczna sie przerzucać tylko instrument ulatwiajcy gre np w rocku progresywnym (bleee) pozdrawiam!
    touch & go (7 stycznia 2009)
  • Pięc strun to wymysł dla gości którzy nie umieją szybko przebierać palcami więc potrzebna im jest dodatkowa - wspomagacz. Ew. jak grają metal dla szatana. –edvard, 7/1/2009 08:30 takiej głupoty to ja już dawno nie przeczytałem. sam gram na basówce, nie chwaląc się przebieram palcami jak ta lala i pomimo to mam piątkę. Jaki związek ma dodatkowa struna z prędkością gry? Jakiś kurwa absurd. Chce mieć więcej mięcha, to mam piątkę.
    twoja stara (7 stycznia 2009)
  • >http://www.sweetwater.com/store/closeup/SX5FPPB--Main prawdopodobnie najgorzej wyglądający instrument jaki widziałem. kijem bym nie i to z odległości. straszny. oczywiście, chodzi mi tylko o wygląd, co by się nikt nie przyjebał.
    Low (7 stycznia 2009)
  • Ta dodatkowa struna czy dwie daje więcej mozliwosci i to przeciez oczywiste jest. Chodzi o to tylko ze jesli powiedzmy ten 5- strunowy steinberger znajdzie sie w lapach basisty z progresywnego zespolu lub innego ,,wymiatacza'' robi sie niesmacznie.
    ... (7 stycznia 2009)
  • Lol, ale że instrument na którym się gra to niby wiocha. A Robert Smith grał na sześciostrunowym basie w czasie pracy nad "Wish" (Perry Bamonte zresztą też). I co?
    Twój Stary (7 stycznia 2009)
  • http://www.sweetwater.com/store/closeup/SX5FPPB--Main to też wiocha? ja bym tego wiochą nie nazwał.
    ?? (7 stycznia 2009)
  • zabrze
    UYSY (7 stycznia 2009)
  • wpisujcie miasta
    grubo (7 stycznia 2009)
  • 5 i wiecej strunowy bas to szczyt wiochy imho klimaty progresywnego metalu i grajkow z 'jaka to melodia?' –kju, 7/1/2009 18:06 nieco przesadzasz. to znaczy jak więcej niż pięć to zgoda, ale pięć nie determinuje wiochy.
    mja (7 stycznia 2009)
  • kto myślał że chodzi o banjo?
    tęgo (7 stycznia 2009)
  • 5 i wiecej strunowy bas to szczyt wiochy imho klimaty progresywnego metalu i grajkow z 'jaka to melodia?'
    kju (7 stycznia 2009)
  • a to bas ma jakies struny? przeciez bas to dzwięk lecacy z glosnikow a dzwiek strun nie ma bo dzwiek to w ogole rzecz abstrakcyjna
    trzeźwomyslący (7 stycznia 2009)
  • mccartney gral na
    dwóch, heh (7 stycznia 2009)
  • edvard uwazasz ze piec czy tam wiecej strun to niższy stopien wtajemniczenia od standardowych czterech?
    ehe (7 stycznia 2009)
  • widzisz jakis konkretny powod, zeby 5 i 6 strunowe basy staly od teraz jakos znaczaco bardziej popularne? ja nie, zupelnie.
    em c (7 stycznia 2009)
  • kup se lepiej syntezator.
    żą misze żaar (7 stycznia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)